Tragedia Kacpra. Lekarze zawiedli go kilka razy
15:35, 28.01.2014
Tragedia Kacpra. Lekarze zawiedli go kilka razy

Młody, obiecujący koszykarz z Włocławka, Kacper Piekarski, zawodnik Akademii Koszykówki Młodzieżowej był jednym z wyróżniających się zawodników w naszym mieście. Dziś, po pechowej kontuzji i serii błędów lekarskich, Kacper walczy o życie. Jedyną nadzieją na powrót do zdrowia i uratowanie nogi przed amputacją jest bardzo kosztowna operacja w klinice w Niemczech.

Drugiego listopada 2012 roku Kacper, podczas treningu, złamał nogę w kości udowej. Koszykarz przeszedł we włocławskim szpitalu operację. Noga została złożona, jednak okazało się, że po zabiegu kończyna jest krótsza o 7 centymetrów.

- Na patologiczne złamanie kości udowej lekarze we Włocławku zastosowali zespolenie kończyny gwoździem śródszpikowym, czego się absolutnie nie robi, ponieważ grozi to rozwojem nowotworu - mówi Kacper Piekarski. - Po wielu konsultacjach w całym kraju, w kwietniu 2013 roku trafiłem do Łodzi na na zabieg wydłużania kończyny specjalnym stabilizatorem. Nosiłem go przez 6 miesięcy. Cały proces przebiegał wzorowo, uzyskano brakujące centymetry, ale cóż z tego jeśli bardzo poważnie ingerowano w kości, powodując przyspieszenie rozwoju nowotworu.

Po zdjęciu stabilizatora Kacper zaczął odczuwać bardzo silne bóle w nodze. Badanie wykazało, że w górnej części kości udowej chłopak ma guz wielkości pięści. Diagnoza okazała się bezlitosna. Badanie wykazało, że jest to złośliwy kostniakomięsak.

Do tej pory Kacper przeszedł już 4 tury chemioterapii. Lekarze orzekli jednak, że jedyną nadzieją na uratowanie życia chłopaka jest amputacja nogi.

Rodzice Kacpra nie podali się i zaczęli szukać pomocy za granicą. Operacji usunięcia guza, bez konieczności amputacji kończyny podjęła się klinika w Niemczech.

- W Polsce jedyną nadzieją jest amputacja, w Niemczech jednak podobne zabiegi przeprowadza się już od 20 lat – mówi Marcin Piekarski, ojciec Kacpra. - Operacja będzie bardzo skomplikowana, połączona z przeszczepem mięśni i skóry. Zabieg trwać będzie 9 godzin.

Operacja jest jednak bardzo kosztowna. Całkowity koszt zabiegu to 67, 5 tysiąca euro, z czego 22 tysiące to koszt pracy zespołu lekarzy. Resztę sumy pochłonie pobyt Kacpra w klinice oraz rehabilitacja.

Rodzina wymaganą sumę zebrać musi bardzo szybko. Kacper do Niemiec wyjeżdża już w niedzielę, 2 lutego. Operacja planowana jest na wtorek, 4 lutego.

- Choroba spadła na mnie nagle i nigdy nie przypuszczałem, ze znajdę się w takiej sytuacji, w której walczę o własne życie. Nigdy nie przestałem wierzyć w dobro ludzi. Dlatego zwracam się do ludzi dobrej woli, aby wspomogli mnie i moją rodzinę w tej najcięższej dla nas próbie, pomogli wrócić do normalnego życia i cieszyć się nim jako sprawny w pełni człowiek – apeluje Kacper Piekarski.

Wszyscy zainteresowani wsparciem Kacpra wpłaty dokonać mogą na konto Fundacji Onkologicznej Osób Młodych Alivia, na numer konta: PL 24 2490 0005 0000 4600 5154 7831. Koniecznie z dopiskiem „Darowizna na program skarbonka - Kacper Piekarski 10050”.

Wpłaty z zagranicy kierować należy na: IBAN: PL 24 2490 0005 0000 4600 5154 7831, „Darowizna na program skarbonka - Kacper Piekarski 10050”, Kod SWIFT banku: ALBPPLPW. Nazwa banku: Alior Bank, Adres banku: Al. Jerozolimskie 94, 00-807 Warszawa, Kraj banku odbiorcy: Polska.

(K.O)


~ aaa / 16:12, 28.01.2014
Czy ze względu na błędy lekarskie, szpital nie powinien sfinansować całego leczenia. Przecież to oni doprowadzili tego młodego chłopaka do takiego stanu. Może warto poruszyć ten temat zwłaszcza po ostatnich "wypadkach" we włocławskim szpitalu.
~ Gość / 16:31, 28.01.2014
Dlatego poslanka Kopacz kiedy zlamala noge kazala karetka wiezc sie do szpitala w Toruniu omijajac wloclawski szpital szerokim lukiem
~ Dasz rade / 16:33, 28.01.2014
Trzymamy kciuki za Ciebie ! Napewno się uda !
~ do aaa / 17:09, 28.01.2014
Lekarz zawinił-niech lekarz sfinansuje całe leczenie i rehabilitację.Jak zapłaci szpital to dyrekcja albo pozwalnia kolejne pielegniarki albo zabierze im kolejne 15% z pensji.
~ ja / 18:01, 28.01.2014
Dziś w programie "Uwaga"będzie poruszony temat Kacpra Na żywo sprzed szpitala we Włocławku.
~ OLEK / 18:09, 28.01.2014
Właśnie tacy śmieszni lekarzynki konowały pracują we Włocławku.Gbury i nadęte bufony po przepłaconych studiach!!!!Wierzę,że Kacper wyzdrowieje i spotka się z nimi w sądzie przy czy zapłacą Mu za całą krzywdę.Trzymaj się KACPER!!!!!!!
~ M / 18:11, 28.01.2014
Fachowcy z włocławskiego szpitala. Brak słów.
~ unknown / 18:33, 28.01.2014
A osoby, które do tego doprowadziły będą bezkarne? Teraz szpital powinien zrobić co w jego mocy za popełniony błąd. Czy to w postaci pieniężnej czy zorganizować na własny koszt oczywiście jakąś większą akcje żeby zebrać potrzebne pieniądze. Odstawić bubla a potem zero konsekwencji. Aż strach się leczyć w szpitalu po tym co się teraz dzieje.
~ medyk / 19:17, 28.01.2014
Jeśli doszło do PATOLOGICZNEGO złamania - oznacza to że już wtedy miał nowotwór. Nowotwory NIGDY nie rosną jako nowe w wyniku złego zespolenia zwykłego złamania. Ogromna tragedia, ale nie można obwiniać lekarzy za wszystko.
~ wqur.iony / 19:23, 28.01.2014
Zamknąć ten szpital na Boga, taki fajny chłopak, tego lekarza jakbym dostał w swoje ręce to bym go odpowiednio zoperował taką krzywdę wyrządzić .Powrotu do zdrowia Kacper.
~ ktosik2226 / 19:43, 28.01.2014
szpital winny ze chlopak ma nowotwor?? ludzie opamietajcie sie
~ cygan11 / 20:19, 28.01.2014
"Na patologiczne złamanie kości udowej lekarze we Włocławku zastosowali zespolenie kończyny gwoździem śródszpikowym, czego się absolutnie nie robi, ponieważ grozi to rozwojem nowotworu"

za takie slowa tego chlopaka powinni do sadu pozwac za oczernianie szpitala! to nie prawda!
~ szyfrasz / 20:59, 28.01.2014
Lekarze powinni pokryć koszta konowaly-
~ amode / 21:58, 28.01.2014
@cygan11
Tej rzeźni - omyłkowo tylko nazywanej szpitalem - nikt i nic nie jest w stanie oczernić!
~ Artur Piekarski / 22:24, 28.01.2014
Zaczynają się komentarze złośliwych ludzi.Przecież każdy inteligentny człowiek potrafiący czytać tekst ze zrozumieniem wie,że Kacper nie "zaraził"się nowotworem w szpitalu.Natomiast błędna diagnoza lekarzy we Włocławku oraz brak dociekania przyczyn złamania kości udowej doprowadziła przez 1.5 roku do......no właśnie do czego?Gdyby zdiagnozowano tą straszną chorobę na samym początku leczenia to dziś młody chłopak grałby nadal w koszykówkę,a teraz rozpaczliwie On i Jego rodzina szukają pomocy poza granicami naszego"CHOREGO"kraju w którym nic juz się nie opłaca nawet noga czy tez ludzkie życie chyba nie ma dla lekarza wiekszego znaczenia.Więc przestańcie wypisywać bzdury tylko pomóżcie jakkolwie możecie bo każda forma wsparcia jest istotna,a krytykę kierujcie pod adresem szpitala we Włocławku.Kacprowi życzę szybkiego powrotu do zdrowia,a niektórym tutj piszącym więcej współczucia i oby Was nigdy podobny przypadek nie spotkał.
~ medyk / 23:46, 28.01.2014
Arturze: Trzeba by wiedzieć czy na zdjęciu RTG był obraz nowotworu. Jeśli nie, to co mieli ci lekarze więcej zrobić? Chłopak podczas treningu łamie nogę - na RTG nic złego nie widać - to CO MIELI ZROBIĆ? Ja rozumiem gdyby złamał ją chodząc po sklepie, wtedy można doszukiwać się nietypowych przyczyn złamania i robić dalsze badania. U każdego połamanego lekarze mają szukać nowotworu?
~ Prezes / 00:42, 29.01.2014
Artur pisze dokładnie całą prawdę, to wina lekarzy za złą diagnozę, którzy nie zastanowili się dlaczego, co było przyczyną pęknięcia najgrubszej, najsilniejszej kości w ciele człowieka jaką jest kość udowa podczas zwykłego przewrócenia. Nie szukali przyczyny złamania, tylko leczyli złamanie. Klasyczny błąd w sztuce lekarskiej, niestety ale powinni ponieść konsekwencję swoich błędów, prosimy o pomoc dla Kacpra.
~ DF / 07:19, 29.01.2014
Dwa lata temu zlamalem dwie kosci przedramienia z przemieszczeniem... Dzis mam krzywa reke i caly czas odczuwam bol przy cwiczeniach.
~ mario / 07:52, 29.01.2014
DO SĄDU ŁAPIDUCHÓW NIECH PŁACĄ ZA BŁĘDY , ONI SĄ NIGDY NIEWINNI, CIEKAWE JAK OPEROWALI BY SWOICH ZNAJOMYCH I RODZINĘ --- JESTEŚMY Z TOBĄ KACPER TRZYMAJ SIĘ BĘDZIE DOBRZE
~ Myslacy / 07:54, 29.01.2014
Powinni wytoczyć sprawę Szpitalowi i żądać milionówych odszkodowań. Ciągle błedny lekarzy w tym Szpitalu, kóry zatrudnia najgorszy sort lekarzy, odrzutów edukacyjnych, "fachowców" których nie zatrudniłby żaden inny Szpital.
~ xxx / 09:44, 29.01.2014
Czytając te komentarze zastanawiam się co jest dla komentujących ważne wieszac psy na lekarzach czy pomóc Kacprowi zbierać pieniądze .Ludzie więcej działajcie a mniej złości Dla Kacpra teraz jest ważne żeby zdobyć pieniądze na operację i leczenie .
P O M A G A J M Y !!!!!!!!!!!!!!
~ do gościa / 09:47, 29.01.2014
Domisia zwichneła ręke(a nie złamała nogę)i kazała sie zawieść do Torunia karetką szpitalną.Żeby było śmieszniej była(a nie wiem czy nadal nie jest)członkiem rady nadzorczej szpitala.W tym czasie internauci nabijali sie z lekarza K.który o tym zdecydował,na jej rządanie(dyr d/s med.)czy biegł przed karetką i torował drogę pani poseł. Nie jeden lekarz z naszego szpitala i innych placówek leczy sie w innych miastach.To najlepiej świadczy o naszej placówce.
~ dr dyżurny / 10:15, 29.01.2014
Niestety taka prawda my swoje rodziny na zabiegi tez wysyłamy do innych miast ba sami lekarze nie ufają sobie nawzajem. O wykształceniu, praktyce i umijętnościach nie wspomnę.Zresztą mało kto się tu lubi w tym naszym środowisku lekarskim.
Po tych aferach może ktoś tu zrobi trochę porządku bo narazie wszystko stoi na głowie - szkoda tylko, że pacjenci na tym cierpią !!!
~ mama / 15:24, 29.01.2014
Wszystko co dotyczy zaniedbań podczas leczenia mojego syna we włocławskim szpitalu jest potwierdzone i skonsultowane u najlepszych specjalistów w Polsce. Proszę nie zarzucać nam jakichkolwiek przekłamań.Jeżeli syn złamał najgrubszą kość,w miejscu złamania była torbiel a nikt nie zainteresował się gdzie jest pierwotniak tylko włożyli gwózdz czego się nie robi,to ta osoba która uważa że nie jest to błędem niech poda nazwisko albo przestanie wypowiadać się bo nie ma pojęcia.Dodam że owy pierwotniak był widoczny na zdjęciach i on okazał się nowotworem. Proszę w imieniu Kacpra o każda pomoc a w obronie naszych wspaniałych lekarzy osoby zarzucające nam mówienie nie prawdy niech utworzą sobie oddzielną fundację.Dzięki wszystkim ludziom dobrej woli
~ Gość / 16:16, 29.01.2014
do mama: - opisując te sytuację właśnie pani potwierdziła to że rak nie rośnie w momencie złamania. Musiał on być już wcześniej...Więc tak jak ktoś pisał wyżej chłopak już z tym chodził...
A co do Włocławskich lekarzy będę ich bronił bo wiele mi pomogli jako zwykłemu szarakowi, i dzięki nim wróciłem do pracy zawodowej. Pozdrowienia i dużo zdrowia Kacper
~ marek / 17:37, 29.01.2014
leżałem w naszym szpitalu na ortopedii dwa tygodnie i mogłem napatrzyć się na pracę zespołu lekarzy. Jestem pełen podziwu dla ich ciężkiej , fizycznej pracy i zaangażowania . Do tego muszą przy każdej operacji natychmiast podejmować ważne dla życia i zdrowia pacjenta decyzje. łatwo się je komentuje po czasie , siedząc wygodnie w fotelu i popijając piwko. I niech każdy się zastanowi, czy zawsze podejmował trafne decyzje i nigdy się nie mylił. Problem teraz polega na tym , jak pomóc chłopakowi a nie na obrzucaniu błotem wszystkich lekarzy pracujących w szpitalu
~ mama do gość / 18:13, 29.01.2014
Powtarzam to ostatni raz jasno i wyraznie:nie mam pretensji do lekarzy że Kacper mial guz w momencie złamanie tylko o to że wlocławscy lekarze nie widzieli tego guza na RTG,nie zdjagnozowali że on tam jest(a był bo w innych miastach inni lekarze go widzieli),wstawili mu gwozdzia co jest błędem i dodotkowo skrócili mu nogę o 7cm nie informując nas o tym.Jeżeli mało Ci człowieku błędów wyliczyłam to daj już spokój,nie pogrążaj się.Chwała Ci za to że jesteś już zdrowy,a moje dziecko nadal cierpi przez włocławskich specjalistów i jaki będzie koniec nie wiemy.Nie mam siły się z Tobą przepychać.Przypominam że jest to akcja pomocy mojemu synowi i ludzie którzy nie sa życzliwi tej akcji proszę o nie psucie wielkiego przedsięwzięcia jakie zorganizowali przyjaciele Kacpra. Obrońcy lekarzy włocławskich mogli iść wczoraj pod szpital jak kręcili "UWAGĘ" i przed kamerami wywielbiać lekarzy. nam wyrządzono tak dużą krzywdę że w moim mniemaniu to banda niedouczonych pseudo doktorów.Na tym kończę i proszę o mądrą i w pełni życzliwą pomoc dla mojego syna,który nie jest winien tego jaki mamy chory system ;)
~ K.W / 18:30, 29.01.2014
Proszę podać skąd można zaczerpnąć informacji nt; numeru konta.Jestem osobą bezrobotną ale na miarę możliwości chętnie dorzucę parę groszy.Moje dziecko też chorowało z winy lekarza teraz jest już dorosłe jednak to co przeżyliśmy wryło się nam w pamięć.Sądzę,że nie powinni się państwo przejmować negatywnymi opiniami, bo takie zawsze będą.
~ mama / 19:27, 29.01.2014
proszę o kontakt tel 500-298-478 lub na necie fundacja ALIVIA KONTO ALIOR BANK 24 249000050000460051547831 DAROWIZNA NA PROGRAM SKARBONKA -KACPER PIEKARSKI 10050. ZA każdą nawet najmniejszą pomoc z całego serca dziekujemy w imieniu Kacpra :)
~ Myślący / 19:56, 29.01.2014
Ja na pewno się dołożę. Do mamy Kacpra..proszę, nie odpuszczać lekarzą którzy zawinili i wytoczyć sprawy zarówno lekarzą jak i dodatkowo Szpitalowi.
~ czar_na89 / 20:05, 29.01.2014
I to są prawdziwe tragedie, a nie codzienne pierdoły, którymi ludzi się za mocno przejmują.
~ K.W / 20:33, 29.01.2014
Życzę by udało się państwu uzbierać pieniążki a także by syn wygrał walkę z chorobą.Pozdrawiam
~ Ewa / 21:01, 29.01.2014
Prosze zaskarzyc szpital o blad w sztuce lekarskiej z trwalymi ubytkami na zdrowiu.Musza wyplacic odszkodowanie.Prosze walczyc do konca i nie poddac ,bo szpital bedzie walczyl o zatrzymanie pieniedzy w swojej kieszeni.Zycze cierpliwosci i mam nadzije ,ze wszystko dobrze sie zakonczy.
~ maria / 21:14, 29.01.2014
Ja tu czegoś nie rozumiem.Nie jestem lekarzem ,ale skoro najlepsi specjaliści w kraju mówią,że nasi lekarze popełnili błąd lecząc złamanie gwoździem ,a sami proponują amputację nogi , a niemieccy lekarze mogą ją uratować robiąc operację , to chyba ci najlepsi specjaliści popełniając błąd w sztuce.
~ pytanie do mamy / 22:01, 29.01.2014
Czy już zebraliście całą kwotę na operację bo podajecie sumę 70 000tyś euro.Bo jak jedziecie to już chyba wszystko ,jasne że wpłacone euro macie,to na co kolejne zbieranie kasy.
~ mama / 22:52, 29.01.2014
Teraz zbieramy dla Ciebie i dla lekarzy z Włocławka...Chamstwo nie zna granic. Życzę Ci żebyś zebrał/zebrała 70000EURO przez dwie doby.No chyba że masz tyle kasy bo w tej akcji biorą ludzie dobrego serca zbierający złotówkę do złotówki. Jest tyle wspaniałych ludzi ale znieczulica i zawiść jeszcze się zdarza
~ do marii / 22:58, 29.01.2014
Myśl co piszesz kobieto. Inni lekarze mówią o popełnieniu błędów przez włocławek, fakt chcą amputować nogę ale mówią o tym dając temu chłopakowi szansę na leczenie gdzie indziej.To nie jest błąd.A nasi włocławscy spierdzielili robotę nie informując rodziny oraz chłopaka i wypuścili do domu .Ludzie przejrzyjcie na oczy,Włocławek to CIEMNOGRÓD pod każdym względem.Szkoda chłopaka oby mu się udało.Powodzenia Kacper
~ mama / 23:04, 29.01.2014
Jedziemy ponieważ nie możemy już czekać bałwanie,bo moj syn może umrzeć jeżeli pojawią się przerzuty. Masz teraz jasność
~ medyk / 00:11, 30.01.2014
mamo: Ale jaki pierwotniak? Może chodzi o ognisko pierwotne? Jeśli na RTG z tamtego pobytu jest widoczny guz, to owszem, popełniono błąd nie zauważając go i nie lecząc chłopaka onkologicznie. Ale nie popełnił błędu zakładając gwóźdź, bo przecież nie wiedział wtedy o nowotworze. Moim zdaniem powinniście się zastanowić nad sensem tej operacji. Czy są przerzuty? Było robione badanie PET? Może ważniejsze jest ratowanie chłopakowi życia a nie nogi i amputacja będzie właściwym rozwiązaniem? Lekarze z Niemiec mogą chcieć po prostu zebrać kolejne doświadczenie, być może potrzebują "przypadku" do opisania w literaturze. Przemyślcie sprawę na spokojnie, na chłodno. Priorytetem powinno dla Was być leczenie raka. Brak nogi nie zabija, ale nowotwór już tak.
~ medyk / 00:11, 30.01.2014
mamo: Ale jaki pierwotniak? Może chodzi o ognisko pierwotne? Jeśli na RTG z tamtego pobytu jest widoczny guz, to owszem, popełniono błąd nie zauważając go i nie lecząc chłopaka onkologicznie. Ale nie popełnił błędu zakładając gwóźdź, bo przecież nie wiedział wtedy o nowotworze. Moim zdaniem powinniście się zastanowić nad sensem tej operacji. Czy są przerzuty? Było robione badanie PET? Może ważniejsze jest ratowanie chłopakowi życia a nie nogi i amputacja będzie właściwym rozwiązaniem? Lekarze z Niemiec mogą chcieć po prostu zebrać kolejne doświadczenie, być może potrzebują "przypadku" do opisania w literaturze. Przemyślcie sprawę na spokojnie, na chłodno. Priorytetem powinno dla Was być leczenie raka. Brak nogi nie zabija, ale nowotwór już tak.
~ xxx / 08:31, 30.01.2014
i tak odwaga ci pozwoliła się operowac sie we włocławku
~ też matka koszykarza / 09:25, 30.01.2014
Życzę z całego serca powrotu do zdrowia. Niech te moje grosiki się do tego przyczynią...
~ matka dla matki / 14:05, 30.01.2014
Trzymajcie, myślcie pozytywnie i nigdy nie traćcie nadziei.
Będzie dobrze. Zobaczcie ile macie wokół siebie życzliwych ludzi. Skupcie się na celu, tylko dobre emocje.
Wysyłam dobrą energię. Będzie dobrze! Kacper wyzdrowieje!!!
~ robson do marka / 17:33, 30.01.2014
To masz szczęście że trafiłeś na dobry zespół, tu jest sprawa jasna lekarze niby specjaliści z Włocławka dali kolejny raz powód do tego żeby nazwać ich paprochami
~ robson do medyka / 20:25, 30.01.2014
Fajnie dobierasz słowa "owszem popełniono błąd" a chłopakowi grozi amputacja nogi,zastanów się co piszesz,będąc lekarzem bierzesz odpowiedzialność za działanie przy pacjencie, a pacjent powinien zaufać lekarzowi. A Wy pacjenta traktujecie jako kolejna sztukę za którą bierzecie kasę. Ciekawe jakby Ciebie to dotknęło czy też byś miał taki tok myślenia!!!!!
~ medyk do robsona / 21:59, 30.01.2014
Przecież jemu nie grozi amputacja z powodu błędu lekarza, tylko dlatego że ma raka. Operacji i tak by nie uniknął. Wszyscy jesteście tacy mądry, a ktokolwiek z wpisujących się tutaj poczytał chociaż co to jest osteosarcoma? Poza tym nie wiesz co mnie w życiu dotknęło a co nie, więc nie pisz w taki głupi sposób. I nie wiesz kim jestem, więc też nie próbuj mnie zaszeregować do jakiejś grupy
~ robson do medyka / 17:12, 31.01.2014
Czytaj ze zrozumieniem zanim zaczniesz mnie atakować, a ty nie wiesz co mnie spotkało,to że raka ma to wszyscy wiedzą tylko dlaczego lekarze 1,5 roku temu zajęli się kosmetyką nogi a nie skutkiem jej złamania,gdzie już wtedy było widać że coś tam jest,gdyby wtedy nie zbagatelizowali sprawy to dziś byśmy do siebie nie pisali, my zwykli ludzie (pacjenci) nie musimy się znać na diagnozach i wynikach, powinniśmy ufać specjalistom
~ medyk / 00:04, 01.02.2014
Koniec głupich wpisów,to Kacpra rodzice,rodzina i On sam zdecydowali co dla niego jest najlepsze i nic nikomu do tego,czy mieli rację czas pokaże.Kacper Jesteśmy z TOBĄ,wracaj do nas cały i ZDROWY.
~ Jura / 17:07, 01.02.2014
Zespolenie gwożdziem śródszpikowym to najlepsza metoda leczenia złamań patologicznych.Pobiera sie także materiał do badania tzw histopatologiczne. Nie jestem lekarzem,ale w rodzinie miałem podobny przypadek i był leczony we Włocławku. W Warszawie potwierdzili ,że wszystko było dobrze.Póżniej była chemia i na dziś jest o.k.Noga była krótsza ok 4-5 cm,ale nie mogło być inaczej skoro na takim odcinku była chora kość.Jak zrozumiałem w ŁOdzi też założyli takie samo zespolenie lecz nie słyszę by byli opluwani. Trochę zdrowego rozsądku. Mieszkam w Toruniu i zdecydowałem się na leczenie we Włocławku i nie żałuję. Kacper zdrowiej!
~ agata / 12:21, 02.02.2014
Ludzie, dajcie spokój. Na walkę o błąd w sztuce lekarskiej będzie czas potem. Teraz Kacper potrzebuje wsparcia finansowego i podtrzymania na duchu. Dołóżmy się do leczenia i życzmy mu powrotu do zdrowia.To jest teraz naważniejsze! Szkoda energii na gdybanie bo w tej chorobie nie ma już czasu do stracenia, trzeba szybko działać i wiem to z autopsji. Rodzice Kacpra to dzielni ludzie i na pewno wiedzą co robią. KACPER TRZYMAJ SIĘ CHŁOPAKU:)
~ ilka / 13:01, 02.02.2014
Wpłacajmy pieniądze!ile kto może, ile się da,każda złotówka się liczy-co chodzi o lekarzy to temat bez dna i szkoda teraz czasu na to, ratujmy chłopaka-trzymaj się Kacper!
~ karla / 16:59, 05.02.2014
i znowu włocławski szpital zawodzi , który to już raz nie da się tego zliczyć, powinni to zamknąć i byłby spokój. A wszyscy trzymamy kciuki za chłopaka oby wyzdrowiał i powalczył jeszcze z tym beznadziejnym szpitalem.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu DDWłocławek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas kontakt@ddwloclawek.pl
POLITYKA PRYWATNOŚCI  |   REGULAMIN PORTALU  |   KONTAKT
© DzieńDobryWłocławek.pl   |   Prawa zastrzeżone   |   2011