REKLAMA

Z ulicy Gniazdowskiego na Południu zniknęło kilka dużych drzew. Nie było innego wyjścia?

06:00, 17.02.2017 | G.S.
REKLAMA
Skomentuj
Z terenu szkoły przy ul. Gniazowskiego na Południu wycięto kilka dużych drzew. Fot. DDWloclawek.pl

Z terenu szkoły przy ul. Gniazowskiego na Południu wycięto kilka dużych drzew. Dyrekcja placówki tłumaczy, że zagrażały uczniom i przechodniom. Do Dzień Dobry Włocławek odezwały się osoby, którym drzew szkoda. 

Wycięto blisko dziesięć kilkudziesięciometrowych topoli rosnących wzdłuż ogrodzenia szkoły między ulicami Gniazdowskiego a Kolską.

- Drzewa były już w takim stanie, że każdy większy podmuch wiatru powodował, że odrywały się od nich gałęzie. To stwarzało realne zagrożenie dla życia - mówi Elżbieta Wojciechowska, dyrektor Zespołu Szkół nr 7 przy Gniazdowskiego. - Procedura trwała 3 lata, dopiero na jesieni dostałam zgodę na wycinkę. 

Dyrektor szkoły wymienia jeszcze kilka powodów, dla których topole musiały zniknąć -  miały duży system korzeniowy, który uszkadzał boisko orlik, uczniowie potykali się na muldach; alergicy z okolicznych bloków narzekali na pyłki. 

- Jestem biologiem i dla mnie to jest osobista porażka, że musiałam wyciąć te drzewa, ale nie mieliśmy innego wyjścia, szczególnie ze względów bezpieczeństwa. Topola jest specyficznym drzewem, które tak szybko jak rośnie, tak szybko próchnieje i stanowi zagrożenie - dodaje Elżbieta Wojciechowska. 

Tak wycięte ostatnio topole przy Gniazdowskiego wyglądały latem. Fot. google maps

Wycinka będzie kosztowała 10 tysięcy złotych, zapłaci za nią miasto. Drewno trafi do Nadleśnictwa Włocławek.  

Usunięcie topoli na osiedlu nie przeszło bez echa. Jedną z osób, którym drzew szkoda, jest kobieta, która zwróciła się do Dzień Dobry Włocławek. 

- Rozumiem argumenty dyrektor szkoły, niestety w tej okolicy brakuje nam miejsc, w których w skwar dzieci mogą się bawić pod osłoną drzew. Jaka przyjemność korzystać z placu zabaw, który jest wszędzie oświetlony bez żadnego cienia? Jeden z placów zabaw dla dzieci przeniesiono na ul. Kolską w super nasłonecznione miejsce, bo tam gdzie wcześniej się znajdował utworzono parking, a tam właśnie był cień. Spółdzielnia jakoś się nie kwapi, żeby na osiedlu było więcej zieleni - uważa kobieta. 

Prezes SM Południe, Zbigniew Lewandowski, którego zapytaliśmy, czy w związku z wycinką topoli przy Gniazdowskiego, spółdzielnia planuje nasadzenia w tej okolicy, nie wykluczył tego.

Nowe drzewa w zamian za wycięte zostaną posadzone na terenie szkoły. To warunek stawiany przy pozwoleniu na wycinkę.

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (14)

MikMik

52 14

Topole to chwasty, a nie pełnowartościowe drzewa. W mieście stanowią zagrożenie, zwłaszcza podczas wietrznej pogody. Przez płytki system korzeniowy przy silniejszych wiatrach po prostu się kładą albo łamią jak zapałki, a potrafią sporo ważyć - zwłaszcza te 20-metrowe. Powinny zniknąć z krajobrazu miast. 07:13, 17.02.2017

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

Idz do lasu!Idz do lasu!

7 13

Znasz się jak świnia na pomarańczach a mędrkujesz.Dendrolog się znalazł.Przy wichurach ilość położonych drzew jest podobna jeśli chodzi o gatunki. 09:26, 17.02.2017


etosetos

4 2

do ~Idz do lasu- sam idź do lasu-znawco! 16:00, 17.02.2017


onon

43 11

"- Rozumiem argumenty dyrektor szkoły, niestety w tej okolicy brakuje nam miejsc, w których w skwar dzieci mogą się bawić pod osłoną drzew. " -zmartwiona mieszkanka
Ciekawe jak by zareagowała gdyby oberwana gałąź o średnicy kilkudziesięciu cm spadłą na jej dziecko bawiące się w cieniu tego drzewka ??? 07:27, 17.02.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

PołudniePołudnie

22 4

Wpowiadający się tutaj radny Zbigniew Lewandowski tez powinien mówiąc językiem drwali zostać powalony , gdyż , dzięki swoim sprytnym zagraniom i przydupasom tkwi w fotelu prezesa "Południa" już prawie 30 lat. Czas płynie , mentalność jaka była taka jest. Założył sobie dotrwać do emerytury jeszcze te 7 latek. 08:43, 17.02.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

KarlsonKarlson

15 20

Wygolcie wszystko pacany bezmyślne.Zróbcie betonowy step.Michelin tez niedługo będzie tak samo wyglądał.Zagrożenia po dekadach nagle na siłę wymyślane.Głowy sobie nawzajem wytnijcie wpierw bo to większe zagrożenie dla pokoleń 09:00, 17.02.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

SerdakSerdak

9 9

I co?Zadowoleni?Łyso teraz wam.Super pomysł.Thuj nawtykajcie teraz z obi w to miejsce.Tą topole pewnie już swój mój przytulił 09:07, 17.02.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

amsams

17 11

Od pewnego czasu we Włocławku opanowano jedną rzecz do absolutnej perfekcji, a mianowicie dewastację miasta przez niszczenie zieleni (i proszę się nie zasłaniać topolami!). Co ciekawe, wycinkę prowadzi się przeważnie w soboty, gdy urzędy nie pracują i nie ma gdzie interweniować. Gratulacje dla tego miasta!!!!! Brzydota postępuje!.
10:11, 17.02.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

??

10 4

Czy nikt nie dostrzega że we Włocłaku jest coraz mniej zieleni , drzew , trawników ? A co na to ,,zieloni'' ? Cisza ? A co na to KOD ? Cisza ? Nie ma kto podsypać kasy za ,,spontaniczne demonstracje'' ? Pamiętam tych imbecyli przykuwajacych sie do drzew w obronie żab na suwalszczyżnie . A jak ,się potem okazało w okolicy miał się pobudować znany partyjny działacz z LSD ktory nie życzył sobie by mu budowali drogę obok majątku . 14:29, 17.02.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

drwaldrwal

13 3

czyli po 1000zł za każdą topolę? tak ?
a czy karczowanie frezowanie pni objeła ta cena ?
jakie drzewa mają być posadzone w te miejsce?
i powiedzcie mi ile drzew przeżyło w ciągu np. 5lat po posadzeniu?
pewnie ani jedno?
cienkie jak palec byle tanio
zaraz zdewastowane zostało lub naturalnie uschło
włocławek zamienia się powoli w betonową dżunglę
a wtedy *%#)!& wichura przewróci ostatnie najbardziej ukorzenione drzewo 15:20, 17.02.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

SandokanSandokan

2 0

Wyrżną wszystko i wszędzie i będzie super.Ograniczone krótkowzroczne typy z za biurek
https://www.facebook.com/miastojestnasze/photos/a.599300510132350.1073741828.578370812225320/1385435531518840/?type=3&theater 16:38, 18.02.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

siwysiwy

3 0

tylko wycinać potrafią, ktoś postanowił zeszpecić osiedle bloków przy ul Gniazdowskiego, Kolskiej, Skarżyńskiego i Arentowicza. Najpierw usypuje się wielką górę czarnego piachu pod nazwą górki saneczkowej z której przez całą zimę nikt nie zjechał na sankach a która będzie straszyć niczym hałda węglowa na Śląsku. Teraz wycinają drzewa żeby było zupełnie goło bez zieleni następnie zrobiono plac zabaw na Kolskiej gdzie nie ma zupełnie cienia tak że latem nie można posadzić dziecka na karuzeli żeby się nie poparzyło. Ludzie trochę więcej rozumu przecież myślenie nie boli. 19:55, 18.02.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA

PracownikPracownik

1 0

Podczas wichury jaka była może rok temu spadały wielkie gałęzie ,które zniszczyły ogrodzenie orlika. A jakby spadły na dziecko? Kto by odpowiadał?
Na miejscu wyciętych posadzone zostaną na wiosnę nowe drzewa. 09:10, 21.02.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

PracownikPracownik

1 0

A co jakby drzewo przewróciło się na kogoś ? 09:16, 21.02.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA
© ddwloclawek.pl | Prawa zastrzeżone | 2017