Lubisz "bluzgać" w internecie? Uwierz, że to Ci się nie opłaci!
12:59, 09.01.2013
Lubisz
fot. depositphotos.com

W 2012 roku funkcjonariusze Komendy Miejskiej Policji we Włocławku prowadzili siedem dochodzeń związanych z pomówieniem lub znieważeniem w internecie. Niektóre sprawy dotyczyły osób znanych we Włocławku ze swojej aktywności publicznej.

Pięć prowadzonych przez włocławskich policjantów spraw dotyczyło wpisów obraźliwych, natomiast dwa dochodzenia związane były z zamieszczeniem w internecie treści nieprawdziwych.

Mam nadzieję, że dzięki tej sprawie obaj sprawcy, ale też inni internauci zdadzą sobie sprawę, że nie można obrażać innych. Tym bardziej, że policja nie ma większych problemów z namierzeniem autorów niewybrednych wpisów. Pamiętajmy, że nikt w internecie nie jest anonimowy.

Jan Stocki, radny Solidarnej Polski

- Wszystkie sprawy zostały przeprowadzone w oparciu o art. 212 Kodeksu Karnego mówiącym o "pomówieniu innej osoby lub grupy osób, instytucji, osoby prawnej lub jednostki organizacyjnej niemającej osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności" oraz art. 216 KK mówiącym o "znieważeniu innej osoby w jej obecności albo choćby pod jej nieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do osoby tej dotarła" - mówi Małgorzata Marczak, oficer prasowy KMP we Włocławku.

Dziś łatwo "oberwać" w internecie

Adresatami niewybrednych komentarzy w internecie są często osoby publiczne, znane ze swojej działalności społecznej. To na nich często koncentruje się krytyka internautów, jednak niektórzy posuwają się nieco dalej.

Pojawiają się wpisy obraźliwe, naruszające dobre imię konkretnej osoby lub komentarze zawierające nieprawdziwe fakty. Nie brakuje opinii o zabarwieniu homofobicznym, rasistowskim czy ksenofobicznym.

Jedną ze znanych osób, którym "oberwało się" w internecie jest Jan Stocki, radny Solidarnej Polski. Znany włocławski rajca jest obiektem wielu komentarzy głównie pod artykułami dotyczącymi jego działalności publicznej. Wśród komentujących są jednak internauci, których wpisy niewiele miały wspólnego z prawdą lub dobrym obyczajem. Gdy wobec radnego skierowano wpisy obraźliwe o zabarwieniu homofobicznym postanowił zadziałać. I zgłosił sprawę odpowiednim służbom.

Radny się zdenerwował

- W pierwszej kolejności poprosiłem redakcje dwóch włocławskich portali o wykasowanie obrażających mnie wpisów - mówi Jan Stocki. - Doszedłem jednak do wniosku, że wielu internautów zdążyło już je przeczytać, co mogło wpłynąć na mój wizerunek publiczny. Postanowiłem zatem zgłosić sprawę do prokuratury.

Prokuratura wraz z policją szybko ustaliła sprawców.

- Jeden z nich szybko mnie przeprosił - mówi Stocki. - Ten pan argumentował swój wpis mocnym poddenerwowaniem, co w połączeniu ze spożytą dawką alkoholu zaowocowało powstaniem obraźliwego wpisu w internecie. Druga namierzona przez policjantów osoba, określająca się mianem włocławskiego artysty, nie zamierzała mnie przepraszać. Jak się okazało, to znana we Włocławku osoba, związana z jednym z lokalnych środowisk politycznych. Szkoda, że zabrakło mu cywilnej odwagi, by przeprosić za swój czyn.

Nauczka na przyszłość

Drugi z namierzonych sprawców wykazał jednak skruchę podczas przesłuchania, wobec czego Stocki, podobnie jak w pierwszym przypadku, złożył wniosek o odstąpienie od ukarania.

- Mam nadzieję, że dzięki tej sprawie obaj sprawcy, ale też inni internauci zdadzą sobie sprawę, że nie można obrażać innych - mówi Jan Stocki. - Tym bardziej, że policja nie ma większych problemów z namierzeniem autorów niewybrednych wpisów. Pamiętajmy, że nikt w internecie nie jest anonimowy.

Mamy nadzieję, że przedstawiony przypadek uświadomi internautów, że komentując w internecie warto zachować umiar, a krytyka powinna być konstruktywna i zgodna z prawdą. Tym bardziej, że za umieszczanie obraźliwych lub nieprawdziwych wpisów grozi kara od grzywny do roku pozbawienia wolności.

(Ł.D)


~ Jakimaterial / 07:07, 09.01.2013
Czy chodzilo o ten material, ktos go kiedys umiescil na forum

http://imageshack.us/clip/my-videos/62/ii9njsjtokecsgahkwaymc.mp4/

Jakas niejasna informacja, homofobia, ktos go nazwal g..? Nie wiem chyba, jak jest osoba publiczna to musi sie liczyc z krytyka, czy ona jest mila czy nie. Niech postepuje tak aby nie byc krytykowanym i tyle a nie biega na policje i im czas zajmuje. No coz pozostaje tylko pisac o nim dobrze. Janie Stocki jestes dobrym czlowiekiem, idealem cnot, wiernosci, chrzescijaninem, podazasz tylko jasna droga. Chwala Ci o chwala.
~ zugba / 09:52, 09.01.2013
wolnosci obywatelskie i wolnosc slowa kwitna w krainie rzadzonej przez partie milosci z her tusskiem na czele.wydaje mi sie ze fora internetowe sa wlasnie po to zeby kazdy mogl swobodnie wypowiedziec swoja opinie i czasem kiedy zruga osobe publiczna to tez jest to dopuszczalne w debacie publicznej.pomowienie to troche co innego,nie mozna bezkarnie opowiadac o kims nieprawdziwe historie.natomiast lek tej wlady przed opiniami spoleczenstwa jest ogromny,a ganianie kogos po sadach za pseudo-zniewage jest naduzyciem wladzy.dobry przyklad dal rezydent belwederu,ktory naslal abw na studenta ktory prowadzil satyryczna strone o jegomosc gajowym.5 lat rzadow matolka i mamy prl bis.
~ Andrzej P. / 10:17, 09.01.2013
Jak władzunia jest słaba to szuka ludzi, którzy ją krytykują i robi z nich wariatów jak to bywa w Rosji lub w cywilizowany sposób zamyka się gęby pozwami jak to robi się we Wspaniałym Włocławku.
~ mariagawle1999 / 10:22, 09.01.2013
kultura wypowiedzi zawsze i wszędzie, a wszelkie wypowiedzi godzące w drugą osobę powinny być natychmiastowo usuwane
~ Olek / 11:04, 09.01.2013
Maria kultura kultura ale co z sensownością wypowiedzi?
~ Panie Stocki / 11:36, 09.01.2013
Jeżeli obawia się Pan publicznej krytyki, może Pan zrezygnować z działalności publicznej! kandydując na radnego wiedzial Pan u diaska na co sie Pan decyduje! Kwestia tak zwanego pomówienia jest rzeczą względną! Jeżeli Pan w rozmowie z drugą osobą powie coś niestosownego o osobie trzeciej lub jej dzialalności i Pana rozmówca powola się na to dwuosobowe spotkanie i wyjawi publicznie to, co Pan niecnego mówił, czy to jest pomówienie? W Pana mniemaniu - tak. Prosty z tego wniosek; rozmowy z Panem trzeba nagrywać!
~ Przedszkolak??? / 11:54, 09.01.2013
Pan Jan Stocki w takim przypadku, będąc osoba publiczną z własnego zresztą wyboru zachował się - moim zdaniem - jak przedszkolaczek w krótkich spodenkach, ktory biegnie do mamy i skrzywdzony woła: "Mamo, mamo, a ten Heniek to na mnie naskarżył!" ... i mama sprawę załatwia. Grozi paluszkiem i drugi przedszkolak przeprasza "skruszony". :))
---------
A kiedyś pan Kuźniewicz publicznie rzekł (portal DD to upublicznił), że niektórzy radni zachowują sie jak dzieci w piaskownicy! To chyba nie było znieważenie, mogące zachwiać szacunkiem wyborców?
~ pepe rodzyn / 11:59, 09.01.2013
Ludzie, jesli uwazacie ze krutyka zawierwjaca tresci homofobiczne jest dopuszczalma to jazda. Zobaczymy co to ma wspolnego z wolnoscia slowa
~ valdi144 / 12:04, 09.01.2013
Reasumując. Jak nie będziecie grzeczni to was dojedziemy. Czy to oznacza, że wszyscy którzy krytykują obecną władze mają codziennie o 6:00 rano być ubrani, umyci i spakowani? To w sumie jest ciekawe... Jak kiedyś zgłosiłem kradzież podając personalia sprawcy sprawa została umorzona z powodu niewykrycia sprawcy a tutaj ktoś potrafi zadać sobie tyle trudu i wykryć niewygodnego...
~ nduch / 12:30, 09.01.2013
pomysł niby fajny. ale jaki jest sens? to miasto umarło pod względem kultury. przykład, koncert cool kids of death. przyszło 7 osób. to jak tu zapełnić browar b na 500 osób? podejrzewam, że nawet gwiazdy typu Hey czy Brodka (w tym mieście) nie dałyby rady nawet w połowie zapełnić takiego lokalu.
~ hejka / 12:54, 09.01.2013
Krytykować można, obrażać nie - kto tego nie rozumie jest głupcem. Niezależnie od tego czy osoba jest radnym, czy prezydentem, czy nauczycielem żaden troll nie ma prawa obrażać stosując wyzwiska, pomówienia czy zwykłe kłamstwa. I to nawet nie kwestia wolności słowa, tylko kultury. Ci co tak plują jawią mi się jako zakompleksione istotki ze skrzywioną psychiką. Stocki postąpił dobrze, mam nadzieję, ze inni - nagminnie obrażani pójdą po rozum do głowy i zaczną reagować. Przydałoby się trochę wytępić tego plugastwa.
~ / 12:57, 09.01.2013
Krytyka i obrażanie to dwie różne sprawy. ktoś, kto umie tylko obrażać i pomawiać musi być małym człowiekiem i mieć nieszczęśliwe życie.
~ miśka / 16:12, 09.01.2013
do jakimateriał: A gdyby ktoś z czystej nienawiści chciał zniszczyć jakiegoś polityka i wypisywał kłamstwa... no na przykład, ze jeden włocławskich rajców ( imię i nazwisko do wyboru i koloru przez internautów)jest alkoholikiem, który w bramach zaczepia biedne dzieci i proponuje im niecne czyny, to też byś tak bronił wolności słowa i twierdził, ze skoro jest osobą publiczną powinien się z takimi komentarzami liczyć? Doprawdy nie trzeba kończyć uniwersytetu ani żadnej poważniejszej uczelni, ani nawet być intelektualistą, żeby zrozumieć, gdzie się przekracza granicę słowa pisanego.
~ Jan / 19:12, 09.01.2013
to cool kids of death było we Włocku?????
Organizator dał dupy bo mało kto wiedział.
~ lady / 22:18, 09.01.2013
Ten artykuł to forma zastraszenia? nie krytykować SLD bo jak nie to paragraf? W lokalnej tv pozywa się obiektywnych dziennikarzy a tu przestroga?
Nic z tego... jedni przestaną drudzy zaczną. Nie da się całemu Włocławkowi włożyć mordy w kubeł!
~ nikon / 22:43, 09.01.2013
ludzie, wy umiecie czytać? cytat: "Gdy wobec radnego skierowano wpisy obraźliwe o zabarwieniu homofobicznym postanowił zadziałać. I zgłosił sprawę odpowiednim służbom." jaki wpis o zabarwieniu homofibicznym może być dopuszczalny w krytyce radnego? puknijcie sie w banie, wstręne oszołomy
~ Jeżeli / 22:45, 09.01.2013
osoba publiczna przez kilka lat nie dała żadnej plamy nieuczicwego zachowania, to żadne pomowienie nie naruszy szacunku jaki sobie przez wiele lat uczciwością wypracowała. Pomowień boją sie tylko ci, na ktorych pada cień wątpliwości dobrego zachowania! I tej zasady nie mozna podwarzyć. Jest nawet powiedzenie: (...wpisać imię lub nazwisko...) winien byc poza wszelkim podejrzeniem jak żona Cezara.
~ antytrol / 08:14, 10.01.2013
i dobrze zrobił! polityka łatwo krytykować i oceniać, ponieważ działa publicznie. nie trzeba rzucać w niego błotem i obrażać bezpodstawnie. a ile razy czytałam na tym portalu obelgi wobec ludzi którzy nawet politykami nie są? trole wylewają pomyje na kazdego, bo sami mają odwagę tylko przed komputerem. zobaczcie nawet te komentarze do dziewczyn na miss foto. ech te kompleksy ze ktoś od was lepszy !!!
nie lubie tchórzy i tyle !!!
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu DDWłocławek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas kontakt@ddwloclawek.pl
POLITYKA PRYWATNOŚCI  |   REGULAMIN PORTALU  |   KONTAKT
© DzieńDobryWłocławek.pl   |   Prawa zastrzeżone   |   2011