REKLAMA

Nauczyciele z Włocławka pojechali na pikietę do Torunia

07:30, 27.06.2016 | N.CH
REKLAMA
Skomentuj
Nauczyciele boją się przyszłości. Organizują pikietę w Toruniu. Fot. depositphotos

Mimo rozpoczętych wakacji, nauczyciele nie odpoczywają. Zbierają się na pikiecie w Toruniu. Chcą wręczyć Minister edukacji Annie Zalewskiej świadectwo, ale bez czerwonego paska. Dlaczego?

Obecność na pikiecie zapowiedziało ok. 1200 nauczycieli  ze Śląska, Łodzi, Koszalina, Olsztyna, a także 40 osób z Włocławka. Organizuje ją toruński oddział Związku Nauczycielstwa Polskiego. Dlaczego w Toruniu? To właśnie tam 27 czerwca ma odbyć się debata podsumowująca spotkania prowadzone w ramach konsultacji „Uczeń. Rodzic. Nauczyciel - Dobra Zmiana”, w której weźmie udział Minister edukacji.

- W ogóle nie będziemy mówić o podwyżkach. Chodzi nam o to, że ciągle wprowadzane są jakieś zmiany. Nie ma roku żeby ich nie było. Już wiadomo, że od września dzieci w klasach podstawowych 1-3 znów będą miały nowe podręczniki. Wielką tajemnicą jest kwestia gimnazjów. Mówiono o ich likwidacji, a teraz o rozszerzeniu nauki w nich do 4 lat – mówi Krzysztof Buszka, prezes ZNP we Włocławku. - Chcemy stabilności dla rodziców, dzieci i nauczycieli. Po co nauczyciele się dokształcają, kończą studia podyplomowe, jak znów struktura szkolnictwa się zmieni? Dlaczego informuje się nas o zmianach na koniec roku szkolnego, gdy jest czas urlopów i odpoczynku?  - pyta prezes.

Wielka debata w Toruniu o systemie edukacji odbędzie się w sali na Jordankach, która może pomieścić ok. 900 osób. Nie każdy będzie mógł przyjść i posłuchać, jak minister Zalewska i obóz rządzący widzi zmiany w systemie edukacji. Nawet dziennikarze muszą akredytować się na to spotkanie. Zaproszenia nie dostała też część ekspertów, która uczestniczyła w rozmowach na szczeblach wojewódzkich. Nauczyciele, którzy byli na takich spotkaniach mówią, że debaty były słabo przygotowane, brakowało moderatorów, nie przedstawiono choćby zarysu projektu nowej ustawy o systemie edukacji. Eksperci niezaproszeni na spotkanie przyjadą protestować pod salą koncertową. 

- Żyjemy w ogromnej niepewności od kilku miesięcy, od kiedy pani minister zapowiedziała rewolucyjne zmiany – mówi Magdalena Kaszulanis, rzeczniczka ZNP. - Nie wiemy, co nas czeka, jak będzie wyglądać system edukacji, jaki będzie następny rok szkolny, jakie będą etapy kształcenia, w którym kierunku zmiany mają nastąpić. Jesteśmy pełni obaw, także o nasze miejsca pracy. Będziemy chcieli też mówić o tym, że jako związkowcy domagamy się wzrostu nakładów na edukację – dodaje.

Związkowcy krytycznie oceniają dotychczasową działalność szefowej MEN, a w szczególności podwyższenie wieku obowiązku szkolnego, brak działań na rzecz zachowania miejsc pracy w oświacie, wprowadzenie możliwości powtarzanie klasy „na żądanie” oraz brak zapewnienia stabilnego finansowania wychowania przedszkolnego i zablokowanie miejsc dla dzieci trzyletnich w przedszkolach.

(N.CH)
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (3)

PatryczeczekPatryczeczek

10 0

Jakiś czas temu fajny komentarz napisała to oto pani: "ona09:23, 18.04.2016" sorry za skopiowanie pani wypowiedzi, ale naprawdę jest bardzo fajny. Oto jego treść :

"Zlikwidować kartę nauczyciela, praca od 6 do 14 była by w sam raz, rodzice niech zwalniają się z pracy by porozmawiać z nauczycielem osiągnięciach ich pociech, urlop w tym terminie jaki chce nauczyciel, uczniowie cały rok chodzący do szkoły bo musza się przyzwyczaić do życia osoby pracującej non stop. Żadnych wycieczek szkolnych bo to już poza godzinami pracy. pensja zgodnie z wykształceniem około 3500 - 4000 na rękę i nikt pretensji nie może mieć. " 19:57, 27.06.2016

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

areare

1 6

A może ci nauczyciele nie chcą pracować w szkolnictwie, które ma działać na rzecz bardziej wykształconego społeczeństwa Kraju, może powinni zastanowić się nad zmianą i odejściem z zawodu - młodzież po studiach nawet doktoranckich czeka na vacaty. 23:09, 27.06.2016

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Do PatryczeczekDo Patryczeczek

0 5

Przepraszam, ale piszesz głupoty, "karta nauczyciela" odnosi się do nauczyciela, a nie do pseudo nauczyciela i politykiera, który na wiecach robi zadymy - tych powinno usuwać się z zawodu. 23:28, 27.06.2016

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
© ddwloclawek.pl | Prawa zastrzeżone | 2017