REKLAMA

Wstrząsająca relacja p. Iwony: chcieli pomóc, a zostali zaatakowani

13:18, 07.09.2017 | .
REKLAMA
Skomentuj
To, że zwierzę jest agresywne to nie jego winna, tylko nieodpowiedzialnych ludzi. Pies jest recydywistą w kategorii pogryzień i kolo tego problemu nie można przejść obojętnie - mówi p. Iwona. Zdjęcie ilustracyjne. Fot. depositphotos.com

W środę wieczorem rodzina podróżująca z Włocławka do Płocka zauważyła w Modzerowie mężczyznę leżącego przy drodze. Gdy zatrzymali się, chcąc sprawdzić, czy nie potrzebuje pomocy, z krzaków wyłonił się pies, który ich atakował.  Bardzo agresywny czworonóg skoczył nawet na przybyłych niedługo później na miejsce policjantów!

Relację ze zdarzenia przesłała nam mieszkanka Płocka, pani Iwona, która do Włocławka przyjechała wraz z mężem, aby z dworca PKP odebrać swoją córkę. W trakcie podróży powrotnej rodzina zauważyła w Modzerowie leżącego przy drodze rowerzystę. Postanowili sprawdzić, czy coś mu się nie stało.

- Przy drodze zauważyliśmy człowieka, który wyglądał jak ofiara wypadku drogowego. Mężczyzna zaplątany był we własny rower. Zatrzymaliśmy się i chcieliśmy udzielić mu pomocy. Kiedy podeszliśmy do mężczyzny, wyskoczył znienacka i zaatakował nas duży pies. Zwierzę miało obrożę i coś na kształt smyczy z łańcuchem. Było bardzo agresywne i musieliśmy uciekać - napisała p. Iwona.

Jak relacjonuje kobieta, pies niestety zdążył zaatakować jej córkę. Przegryziony został fragment kurtki. Na szczęście zęby nie utkwiły w ciele dziewczyny. Pies był agresywny również w stosunku do mieszkańców Modzerowa, którzy przyszli zobaczyć, co się stało i przybyłych na miejsce policjantów. Jak relacjonują świadkowie, nawet policji nie udało się okiełznać zwierzęcia, nie pomogło użycie gazu. Ostatecznie psa zabrała partnerka mężczyzny, która pojawiła się na miejscu.

- Policja udała się do domu konkubiny pana leżącego przy drodze i przywiozła ją na miejsce. Kobiecie udało się zabrać psa do swojego samochodu. Zażądałam od pani świadectwa szczepienia psa, bo mieliśmy kontakt ze śliną zwierzęcia. Na szczęście miał ważne szczepienie do połowy września. To, że zwierzę jest agresywne to nie jego wina, tylko nieodpowiedzialnych ludzi. Pies jest "recydywistą" w kategorii pogryzień i koło tego problemu nie można przejść obojętnie - dodała. Jak się później dowiedziała, mężczyzna leżący przy drodze jest dobrze znany mieszkańcom Modzerowa. Wychodząc z domu często zabiera ze sobą psa, który jest agresywny wobec obcych.  

Mężczyzna został przekazany pod opiekę konkubinie. Od policjantów otrzymał mandat za nienależyte sprawowanie opieki nad zwierzęciem. Nasza Czytelniczka zapowiada, że nie zostawi tak tej sprawy. Zamierza poinformować organizacje zajmujące się ochroną zwierząt o incydencie, z prośbą o podjęcie interwencji, aby podobne sytuacje już więcej nie miały miejsca.

 

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (5)

????????

10 7

A co z tym mężczyzną? Nadal tam leży? 13:26, 07.09.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

xxxxxxxxxxxxxx

16 4

Haha a co chcą niby zgłosić do fundacji? Pies zachował się prawidłowo, ktoś chciał się zbliżyć do jego pana, więc atakował. Dobrze wyszkolony. Pies obronny ma atakować obcych, przecież nie wiedział jakie mieliście zamiary. Szczepienia miał ważne, więc wszystko ok. A to, że właściciel idiota i menel, nie przewidział, że pies może kogoś pogryźć, kiedy on będzie sobie "odpoczywał" to już inna sprawa. 14:03, 07.09.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

??

4 16

A dlaczego jeszcze nie postawiono zarzutów podróżującej rodzinie że zdenerwowała pieska ?Dlaczego na miejsce zdarzenie nie udał się nikt z władz Włocławka ? Albo z organizacji broniącej zasrańce ? Czy nie czas skonczyć z tą lewacką głupawką na tle zwierząt ?Tam zaghrożeni byli LUDZIE !!! 14:22, 07.09.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

garfieldgarfield

8 2

psa uśpić a właściciela w sumie też!!! 16:26, 07.09.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

KresekKresek

4 2

Brawo dla psa. Bronił swego pana. Taka jest jego natura, oczywiście psa nie właściciela. 09:58, 08.09.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA
© ddwloclawek.pl | Prawa zastrzeżone | 2017