Zamknij
REKLAMA

Danuta Stenka: "Naciągałam męża na Włocławek". Aktorka kupowała u nas... fajans

12:52, 14.11.2017 | .
REKLAMA
Skomentuj
Danuta Stenka w poniedziałek ponownie odwiedziła Włocławek. Fot. Natalia Seklecka

W poniedziałek (13.11) Danuta Stenka ponownie odwiedziła Włocławek w ramach projektu Księgarnia Marzeń. Aktorka przeczytała uczestnikom spotkania zakończenie powieści "Saszeńka" Simona Montefiorego, której pierwsze rozdziały czytała włocławianom w październiku. W rozmowie z DDWloclawek.pl aktorka zdradziła m. in., że przed laty często odwiedzała stolicę Kujaw z powodu swojego wielkiego zamiłowania do... fajansu.

DDWloclawek.pl: Została pani przyjęta we Włocławku bardzo gorąco. Jak zapamięta pani to miasto po dwóch spotkaniach w ramach Księgarni Marzeń?

Danuta Stenka: Zostałam przyjęta fantastycznie. Ja pamiętam Włocławek sprzed wielu lat. Kiedy poznałam mojego męża, który pracował w teatrze toruńskim, często tu przyjeżdżaliśmy. Ponieważ ja jestem „skorupolubcą” i uwielbiam wszelkiego rodzaju filiżaneczki, naczynia itd., „naciągałam” go na Włocławek.

Czyli przyciągały panią słynne „włocławki”

Tak, miałam cały wielki zestaw. To się przez te wszystkie lata niestety potłukło, ale coś zostało. Chyba talerze i jakiś kubek z Włocławka.

A teraz Włocławek przywitał mnie po latach fantastycznie. To były dwa bardzo piękne spotkania. Bardzo się z tego cieszę. Uważam, że to, co proponuje Legalna Kultura, to jest fantastyczny projekt – wspólne czytanie, wspólne odkrywanie, właśnie na takiej zasadzie, że poznajemy początek książki, dajemy sobie czas na przeczytanie jej i spotykamy się na koniec.

Czy ta świadomość, że inni ludzie też w tym samym czasie czytają tę samą książkę, zmieniła pani odbiór i doświadczenie czytania jako takiego?

Miałam tego świadomość, że są ludzie, którzy nie znają tej książki i są ludzie, który na pewno przeczytali całość. Nie wiem, czy rzeczywiście zostawili sobie tę końcówkę na wspólne czytanie, ale podejrzewam, że kiedy się już wzięli do czytania, to pokusa była zbyt silna. 

Cieszy mnie samo to spotkanie i fakt, że po pierwszym i po drugim ludzie sięgają po książki, że przyszli i przy okazji tych spotkań kupili książkę. Mam nadzieję, że ten projekt spowoduje, że niektórzy ludzie może po raz pierwszy sięgną po książkę niezadaną jako lektura szkolna i odkryją, że czytanie to jest fantastyczna podróż. Inni może przypomną sobie coś z czasów młodości, kiedy to się jeszcze czytywali książki, a potem w biegu, w naszym codziennym zabieganiu zapomnieli o tym, bo po prostu nie mają na to czasu. Może nagle znowu odkryją tę fantastyczną przestrzeń i fantastyczne światy, które książki przed nami odkrywają.

[ZT]26634[/ZT]

A jak podobała się pani sama „Saszeńka”? Jak pani słyszała podczas dyskusji, opinie czytelników były różne...

Muszę się przyznać z ręką na sercu, że niestety nie doczytałam tej książki. Ostatnio nagrywałam kilka audiobooków jednocześnie, więc miałam w tym czasie lektury obowiązkowe, , które na mnie spadły nieoczekiwanie. Umawiając się na kolejne spotkanie we Włocławku nie wiedziałam, że będę musiała czytać inne książki. Do tego doszła nauka tekstu na pamięć, bo akurat przygotowujemy teatr telewizji.

No właśnie, chyba niełatwo jest pani znaleźć czas na takie poczytanie dla przyjemności?

Mimo wszystko ja uwielbiam nagrywanie audiobooków, bo to jest poznawanie książki w sposób szczególny. Księża mawiają w kościele, że śpiewanie to jest podwójna modlitwa, a dla mnie nagrywanie audiobooka to jest właśnie podwójne czytanie. To jest takie czytanie ze zgłębieniem. Ja lubię być przygotowana, więc czytam tę powieść, po czym ją przygotowuję, obrabiam i mam w tym czasie szansę, żeby odkryć jakieś niuanse, które przy pierwszym czytaniu umykają. Później czytam w nagraniu ponownie, więc mam szansę na takie rozkokoszenie, „rozsiąście się” w tym tekście, poodkrywanie wielu rzeczy, których przy pierwszym czytaniu nie zauważyłam. To jest ogromna przyjemność, ale nie mam ostatnimi czasy szansy na przeczytanie książki, którą sama zdejmuję sobie z półki.

Kiedy już znajdzie pani na to czas, co najchętniej zdejmuje pani z tej półki? Jakiego rodzaju literaturę lubi pani najbardziej?

Ostatnimi laty siedzę głównie w literaturze faktu. Najczęściej są to biografie i reportaże, choć ogromne wrażenie zrobiły na mnie przeczytane w ubiegłym roku „Księgi Jakubowe” Olgi Tokarczuk.

 

Rozmawiała Natalia Seklecka

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (1)

Alicja GdańskaAlicja Gdańska

12 1

Czy tak trudno jest państwu napisać, że pani Danuta Stenka czytała książkę w Księgarni Gdańscy? Zadaliśmy sobie wiele trudu aby przygotować dwa spotkania z panią Danutą Stenką dla mieszkańców Włocławka. Warto podawać rzetelne informacje o wydarzeniach, czas i miejsce jest rzeczą istotną dla uczestników takich spotkań.
13:56, 14.11.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Szanowny Użytkowniku

25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako "RODO", "ORODO", "GDPR" lub "Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych").

Kto będzie administratorem Twoich danych?

Po dniu 25 maja 2018 roku administratorami danych będzie firma VMEDIA Marcin Nowak 87-800 Włocławek ul.Długa 10 D, oraz nasi Zaufani Partnerzy, z którymi stale współpracujemy. Najczęściej ta współpraca ma na celu dostosowywanie reklam, które widzisz na naszej stronie internetowej do Twoich potrzeb i zainteresowań oraz wykonywanie różnych badań mających na celu polepszanie usług internetowych i dostosowywanie ich do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje dotyczące administratorów znajdują się w polityce prywatności.

Jaki jest cel przetwarzania danych?

Dane osobowe są zbierane w ramach korzystania przez naszych Użytkowników z naszej strony internetowej wraz z funkcjonalnościami na niej udostępnianych ,w tym zapisywanych w plikach cookies, które są instalowane na naszej stronie przez nas oraz naszych Zaufanych Partnerów. Przetwarzamy te dane w celach opisanych w polityce prywatności, między innymi aby: dopasować treści stron i ich tematykę, w tym tematykę ukazujących się tam materiałów do Twoich zainteresowań,zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług, w tym, aby wykryć ewentualne boty, oszustwa czy nadużycia,dokonywać pomiarów, które pozwalają nam udoskonalać nasze usługi i sprawić, że będą maksymalnie odpowiadać Twoim potrzebom,pokazywać Ci reklamy dopasowane do Twoich potrzeb i zainteresowań.

Komu możemy przekazać dane?

Zgodnie z obowiązującym prawem dane mogą zostać przekazywać podmiotom przetwarzającym je na nasze zlecenie, np. dostawcą usług IT, agencjom marketingowym, podwykonawcom naszych usług, Zaufanym Partnerom oraz podmiotom uprawnionym do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa np. sądom lub organom ścigania, gdy wystąpią z żądaniem w oparciu o stosowną podstawę prawną. Informujemy, że na naszej stronie internetowej dane o ruchu użytkowników zbierane są przez naszych Zaufanych Partnerów.

Jak możesz zarządzać swoimi danymi?

Masz między innymi prawo do żądania dostępu do danych, sprostowania, usunięcia lub ograniczenia ich przetwarzania. Możesz także wycofać zgodę na przetwarzanie danych osobowych, zgłosić sprzeciw oraz skorzystać z innych praw wymienionych szczegółowo w polityce prywatności. Tam też znajdziesz informacje jak to zrobić.

Zaznacz przycisk „Zgadzam się” jeśli wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych podanych w formularzu przez VMEDIA Marcin Nowak 87-800 Włocławek ul.Długa 10 D i naszych Zaufanych Partnerów jako administratora danych osobowych, w celach marketingowych, które obejmują także niezbędne działania analityczne i zestawianie w profile marketingowe na podstawie aktywności na stronie internetowej zgodnie z bezwzględnie obowiązującymi przepisami prawa. Wyrażenie zgody jest dobrowolne , masz prawo do dostępu do swoich danych, ich poprawiania, a także wycofania udzielonej zgody w dowolnym momencie, a także o pozostałych kwestiach wynikających z art. 13 RODO, dostępnych w Polityce prywatności..

Zgadzam sięNie teraz
© ddwloclawek.pl | Prawa zastrzeżone