Zamknij
REKLAMA

Sfingował kradzież własnego auta. Grozi mu kilkuletnia odsiadka

08:44, 13.02.2019 | KPP Radziejów/red.
REKLAMA
Skomentuj
Fot. depositphotos

48-latek zgłosił kradzież mercedesa wartego 100 tys. zł. Okazało się, że nigdy do niej nie doszło, a właściciel chciał wyłudzić pieniądze od ubezpieczyciela.

Sprawa miała swój początek 10 stycznia. Tego dnia 48-latek z powiatu inowrocławskiego zgłosił policji kradzież mercedesa wartego ok. 100 tys. zł.

- Mężczyzna zeznał, że zaparkował auto na ul. Kościuszki w Radziejowie, a gdy po kilku godzinach wrócił na miejsce, pojazdu już nie było. Policjanci od początku podejrzewali, że w tej kradzieży „coś nie gra” – informuje asp. szt. Marcin Krasucki, oficer prasowy KPP Radziejów. – Ich ustalenia pokazały, że do kradzieży auta nigdy nie doszło. Cała sprawa była od początku ukartowana przez właściciela pojazdu.

Zgromadzony materiał dowodowy, pozwolił na zatrzymanie 48-latka i przedstawienie mu zarzutów zeznania nieprawdy, fikcyjnego zgłoszenia kradzieży oraz usiłowania oszustwa firmy ubezpieczającej samochód, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej.

Na wniosek funkcjonariuszy prokurator zastosował wobec podejrzanego policyjny dozór oraz poręczenie majątkowe. Za popełnione przestępstwa mężczyźnie grozi do ośmiu lat pozbawienia wolności.

(KPP Radziejów/red.)
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (8)

aa

4 0

*%#)!& nie złodziej 09:16, 13.02.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

obywatelobywatel

7 0

to tylko w radziejowie ...dzielni stróże prawa ... złapali tego w kotłowni też? 09:25, 13.02.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

soczekzfoczeksoczekzfoczek

3 5

500+ było mu mało więc postanowił dodatkowo naciągnąć firmę ubezpieczeniową do której wszyscy uczciwie pracujący wypłacany pieniądze...taka jest logika patusów sprzedających swoje głosy za 500+..... 09:51, 13.02.2019

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

uczciwinauczciwina

Zgłoszono nadużycie. Komentarz został zablokowany przez administratora portalu.


paula88paula88

0 2

a co kogo interesuje co sie dzieje w radziejowie 15:59, 13.02.2019

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

oo

2 0

zamknij ryja 17:23, 13.02.2019


MaroMaro

0 0

Cwaniak 06:50, 14.02.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

analogicznieanalogicznie

0 0

To było naście lat temu : opowiedziano mi historię kradzieży samochodu na zazamczu który odnaleziono w okolicznym lasie . Właściciel otrzymał sporą sumkę i kupił kabriolet . I oto chodziło gdyż poprzedni nie miał wartości wypłaconego odszkodowania . Sprawców nie znaleziono . Podtekst jest wyraźniejszy jeżeli wspomnę o bystrości byłego właściciela pojazdu i dodatkowych informacjach co do opisu kradzieży auta w nieformalnych okolicznościach i jego pracy jako osoby mundurowej . 08:36, 22.02.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
© ddwloclawek.pl | Prawa zastrzeżone