Zamknij
REKLAMA

Dyrektor szkoły mówi o kłamstwach i manipulacjach! O co chodzi członkom NSZZ Solidarność?

14:15, 16.11.2018 | .
REKLAMA
Skomentuj
Dyrektor placówki oświatowej zaznacza, że w szkole, w której pracuje nie ma żadnego konfliktu. Jego zdaniem jest to problem osób, które chcą za wszelką cenę przywrócenia starego dyrektora, którego burmistrz odwołał w 2016 roku. Fot. Natalia Seklecka

Przedstawiciele NSZZ Solidarność zorganizowali spotkanie przed budynkiem Sądu Rejonowego. Padło wiele uwag pod adresem dyrektora Szkoły Podstawowej w Chodczu. Zarzuty kierowano też w stronę burmistrza Chodcza, który zdaniem "Solidarności" źle sprawuje nadzór nad placówką. Dyrektor szkoły mówi z kolei o manipulacjach.

Przedstawiciele włocławskiej Solidarności mówią o szykanowaniu członków związku zawodowego i bezprawnym zwalnianiu ich z pracy. Uznają działania burmistrza za uporczywe, a uchylanie się od postanowień kuratorium oświaty za próbę wywarcia dodatkowe nacisku na pracowników. Zdaniem Wojciecha Jaranowskiego winni całej sprawy są dyrektor placówki oświatowej i burmistrz Chodcza.

- W 2018 roku czworo członków Solidarności zostało zwolnionych z pracy. W związku z tym w sądzie toczyły się 4 sprawy, z czego 2 zakończyły się wygraną pracowników, a 2 są jeszcze przed nami. Dyrektor szkoły musi teraz wypłacić wysokie odszkodowania - mówił podczas spotkania Wojciech Jaranowski, przewodniczącym Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” Regionu Toruńsko-Włocławskiego. - Chciałem zaznaczyć, że zwolniono członków Solidarności, a w ich miejsce przyjęto nowych pracowników. Mamy wiele zastrzeżeń do dyrektora, które polegają między innymi na utrudniania działalności związkowej. Źle się dzieje w Szkole Podstawowej w Chodczu. Naszym sprzymierzeńcem jest zarząd regionu i być może podejmiemy drastyczne kroki jeżeli burmistrz i dyrektor nie będą stosowali się do przepisów prawa.

Jedną ze zwolnionych osób jest Anna Sawicka. Przewodnicząca Koła NSZZ Solidarność Pracowników Oświaty w Chodczu na spotkaniu z dziennikarzami mówiła o kulisach zakończenie przez szkołę współpracy z nią.

- Zostałam zwolniona z dnia na dzień. Została zawarta ugoda, ale dyrektor placówki w  żaden sposób się do niej nie stosuje. Nie mam odszkodowania na koncie i nie mam poprawionego świadectwa pracy. Co ciekawe, we wrześniu zostały przydzielone dodatki motywacyjne, ale pominięto naszych członków - mówiła Anna Sawicka.

Zarzuty odbiera dyrektor Szkoły Podstawowej w Chodczu, który słowa przytaczane przez Solidarność i Annę Sawicką uznaje za całkowicie nieprawdziwe i próbę manipulacji faktami. 

- Są to manipulacje i kłamstwa. Jedna z osób, która została zwolniona do dziś nie przedstawiła kwalifikacji wymaganych przepisami. Ja zresztą mam opinię profesora Uniwersytetu Łódzkiego, członka Państwowej Komisji ds Stopni i Tytułów Naukowych, z której wynika, że ten kierunek, która ta pani skończyła kwalifikacji pedagogicznych nie daje i to podaje podstawy do rozwiązania umowy o pracy -  powiedział w rozmowie z portalem DDWłocławek Andrzej Nowacki, dyrektor Szkoły Podstawowej im.Tadeusza Kościuszki w Chodczu. - Ta pani w sądzie zmieniła żądania i chciała jedynie odszkodowania bez przywrócenia do pracy. Odstąpiłem od art. 52 w świadectwie pracy (zwolnienie dyscyplinarne – przyp. red.), wypłaciłem odszkodowania mniejsze niż 3-miesięczna odprawa przy rozwiązaniu stosunku pracy. Pieniądze zostały wypłacone 15 listopada włącznie z odsetkami od dnia uprawomocnienia wyroku. Nieprawdziwe są zatem sugestie p. Jaranowskiego o wysokim odszkodowaniu.

Dyrektor placówki oświatowej zaznacza także, że w szkole, w której pracuje nie ma żadnego konfliktu. Jego zdaniem jest to problem osób, które chcą za wszelką cenę przywrócenia starego dyrektora, którego burmistrz odwołał w 2016 roku. Andrzej Nowacki przekonuje, że obejmując posadę dyrektora nikogo nie "wygryzł ze stanowiska", a wszystkie działania uznaje za próbę manipulacji opinią publiczną.

- Od września 2017 do czerwca 2018 roku  w szkole odbyło się 15 kontroli nasłanych przez tych państwa. Kilkukrotnie była u nas Państwowa Inspekcja Pracy. Odbyła się też kontrola Kuratorium i Sanepidu. Postawiono zarzut, że w szkole do malowania używa się nieatestowanych farb i że maluje się wtedy, gdy w szkole są dzieci. Sanepid przyjeżdżał na kontrolę kilkukrotnie. W sali gimnastycznej zarządzono badania środowiskowe, za które zapłaciłem ponad 1 tys. zł, ale to badanie nic złego nie wykryło, bo tak nie mogło być. Zamiast kupić do szkoły nowe tablice płaciłem za kontrole środowiskowe - dodaje dyrektor szkoły.

W sprawie zarzutów postawionych przez związek zawodowy nie udało nam się porozmawiać z burmistrzem Chodcza Jarosławem Grabczyńskim. W Urzędzie Miasta i Gminy odbywała się dziś sesja rady. Solidarność zapowiada pikietę przed Urzędem Miasta i Gminy w Chodczu. Dojdzie do niej jeśli sprawa, ich zdaniem nie ulegnie poprawie. 

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (21)

Ewela555Ewela555

45 8

Zastanawia mnie fakt dlaczego członkowie tego tworu jakim są fikcyjne związki zawodowe mają mieć jakieś przywileje i być inaczej traktowani niż pracownicy, którzy nie są w związkach i nie chcą ich dorabiać płacąc skladki. 14:35, 16.11.2018

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

BelferunioBelferunio

18 4

Rozsądne - wg mnie - pytanie. 14:44, 16.11.2018


ObiektywnieObiektywnie

24 3

stare powiedzenie mówi "jak w korycie jest pełno to świnie będą się pchały" 14:46, 16.11.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

weronawerona

13 5

zamknąć wojciecha uwolnić lecha :-) 15:11, 16.11.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

sitwa broni swoichsitwa broni swoich

11 5

Najpierw była pańszczyzna, później przemysł, w którym prości robotnicy byli ciemiężeni przez kapitalistycznych wyzyskiwaczy. Wtedy największe lenie i nieroby zaczęły głosić potrzebę budowy raju na Ziemi. Żeby pracować było trzeba tylko tyle ile kto chciał, a wszyscy mieli wszystkiego po równo i pod dostatkiem. I nastał komunizm, nieroby wypłynęły, a prości ludzie znowu musieli na nich tyrać. Minął jakiś czas i znowu znaleźli się cwaniacy, którzy wmówili robotnikom, że taka praca nic nie jest warta. Że gdzie indziej to jest kapitalizm i bez niego u nas lepiej nie będzie. Tak długo jątrzyli, aż namówili i ludzie znowu za nimi poszli. I znowu co trzeba wypłynęło na wierzch, a ludziom zostają ochłapy. Za to darmozjady żerujące na ludzkiej naiwności dalej mówią, że trzeba walczyć o lepsze jutro. I tak w kółko. 15:18, 16.11.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

GuniaGunia

19 5

Jak to jest w tych związkach, ktoś się wczoraj zapisał, a dziś już się za nim wstawia prezes, ręczy za niego, broni go,nie mając tak naprawdę żadnej wiedzy na jego temat i wierzy mu bezkrytycznie we wszystko, co ten powie. Zapłać tylko, a jesteś nasz. To nie jest uczciwe. 16:15, 16.11.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Schab Schab

6 3

Polikwidowali szkoly w Psarach wZalesiu ....gdzie jeszcze ...Chodecz moje rodzinne miasteczko pieknie sie rozwijajace ..a tu masz ludzie traca prace kto na to wpadl 18:33, 16.11.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Tom BombadilTom Bombadil

20 6

Niestety żyjemy w czasach gdzie najlepsze kwalifikacje do wykonywania zawodu daje przynależność do Solidarności lub podpięcie się pod logo jakiejś partii. 20:47, 16.11.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

olo23olo23

15 6

Ludzie, opamiętajcie się i nie róbcie wstydu! Jeżeli pokończyło się jakieś "szkoły" i nie ma się uprawnień do nauczania to o co pretensje! Żenada..... 06:39, 17.11.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

coloradocolorado

16 4

solidarność ? a co to teraz jest , towarzystwo wzajemnej adoracji , bierny ,wierny bez kwalifikacji ale nasz , świete krowy , wszystkich zwalniać tylko nie członków solidarności , co bedzie jak się wszyscy zapiszą , to nikogo nie można bedzie zwolnic bo członek zwiazku , z tych wszystkich szefów solidarności których znam to zwykłe nieroby ale solidarnościowiec , czy o to walczono , o powrót do komuny ,chyba tak , o przejęcie koryta 07:50, 17.11.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

BbbBbb

6 15

Beczycie mimo to że pracujecie najmniej że wszystkich zawodów...... Ponad pół roku wolnego....... Płatnego..... Ku..... wa.......nauczycielu..... doceń co masz.... DŁUGIE WEKENDY.. ŚWIĘTA....... FERIE..... WAKACJE...... WOLNE PŁATNE....... DOCENCIE TO..... belfry.... 10:53, 17.11.2018

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

uczeńuczeń

12 1

Ciebie, to na pewno uczyli jacyś nauczyciele do zadań specjalnych , zero logicznego myślenia.

11:09, 17.11.2018


REKLAMA

ChodeczChodecz

16 1

Typowa specyfika małych miasteczek, najważniejsze postacie to: ksiądz,burmistrz, dyrektor szkoły,przedszkola i inni święci. Całe życie miasteczka kręci się wokół tych postaci i to one mają najwięcej do powiedzenia. Zawsze dziwiłam się jak to wszystko funkcjonuje ,jak ludzie często mierni w swoich dokonaniach potrafią sterować życiem innych ludzi. Mała społeczność pozwala na więcej, łatwiej otoczyć się glorią i chwałą mimo własnej małości. Mimo to warto patrzeć władzy na ręce i pamiętać że ich praca wiernie przekłada się na nasze życie. 11:28, 17.11.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Mario 1Mario 1

1 1

żeby dalej pracowalia nie byli zwoniani 20:05, 17.11.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

ObiektywnyObiektywny

5 8

Nie znam drugiej równie roszczeniowej grupy zawodowej jak nauczyciele. Karta Nauczyciela daje mnóstwo abstrakcyjnych przywilejów o których inne grupy zawodowe mogą jedynie marzyć. Gdzie Karta Kasjerki? Sprzątaczki? Pracownika Produkcji?Zawody można mnożyć. Murem stoją za swoimi członkami związki zawodowe-bez względu na to ,czy ma to uzasadnienie czy nie.Trochę pokory proszę 07:16, 18.11.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

maja31maja31

8 3

Przepracowałam już trochę w oświacie więc wiem co mówię...chora sprawa z tymi związkowcami, przeważnie słabi nauczyciele chowają się w związkach, bo czują, że przy obecnych *%#)!& kadrowych to oni w pierwszej kolejności będą ewentualnie zwolnieni więc co robią...nie , nie - nie pomyślą nawet o tym, żeby pracować lepiej, zdobyć dodatkowe kwalifikacje itp...po co tyle zachodu...po co? Przecież jest prostsze i szybsze rozwiązanie - wystarczy zapisać się do związków, zapłacić jedną składkę członkowską i od jutra zdobywa się status nauczyciele (czytaj związkowca) chronionego...do czego to doprowadza w konsekwencji? Dyrektor chociaż nie chce, krew się w nim burzy musi zwolnić któregoś z dobrych, bardzo dobrych nauczycieli i w szkole zostawić miernoty (chronione przez związki), które ,,ciągną" dalej na ,,co raz wyższym poziomie " ten kaganek oświaty...żenada. Nie ma odważnych (na poziomie rządu), którzy chcieliby zająć się (dla dobra dzieci) przestarzałą ustawą o związkach zawodowych, bo niestety często faktycznie jest tak, że nauczyciel pracuje w szkole rok, zapisuje się do związków, nie pełni tam żadnej funkcji ale związek go chroni - bo nasz...a biedny dyrektor zwolnić musi czasami jednego z lepszych bo miernoty zwolnić się nie da - tą chronią związki. Chciałabym być dobrze zrozumiała - uważam że związki są potrzebne ale z ochronami na 1000 procent przeginają i nadużywają swoich kompetencji w tym zakresie. Sama przerabiałam te tematy w naszej szkole...dyrektor nie miał wyjścia musiał zwalniać dużo lepszych nauczycieli od tych których zostawiał w szkole - związki objęły ich ochroną nie biorąc pod uwagę , że szkoła musi funkcjonować na odpowiednim poziomie realizować swoje zadania i że do tego potrzebni są fachowcy a nie ochroniarze miernoty...Niech żyją takie związki niech żyją szkoły pod nadzorem ochroniarzy. PS - U mnie w szkole na 48 nauczycieli 15 chronionych dla czego - bo im się należy...dlaczego- bo tak...a co takiego robią , że muszą być objęci ochroną...no właśnie nic...No niechby chroniony był przewodniczący związków (,,nawalczy się " z dyrektorem o to że np. związkowcy maja zimno w klasie itp...no może podpaść dyrektorowi itd..) ale reszta - po prostu żenada i klapki na oczach oficjeli związkowych.. 21:48, 19.11.2018

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

stachstach

2 2

To jest prawda o0d lat związki rządzą w oświacie a przedrzymskim ten Jaranowski co chce to robi a te *%#)!& ludzie lgną jak mucha na lep. I nikt się tym nie interesuje 11:09, 20.11.2018


stachstach

8 4

Zastanówcie się państwo,że to jest taka sama sytuacja tam gdzie pokazuje się pan Jaranowski Solidarność i to jest już kolejny dyrektor z którym solidarność gra stawia mu swoje warunki. To samo dzieje się w SP 23, ta sama nagonka na dyrektora przez różnego rodzaju kontrole Kuratorium inspektorów telewizje itd. raczej potrzebna jest tu kontrola wyższych władz żeby sprawdziła tych pseudo inspektorów których pan Jaranowski wsadził do delegatury we włocławku i Bydgoszczy i oni graja jak pan każe.Żaden z tych inspektorów nie posiada kwalifikacji do pełnienia tej funkcji. Popieram pan Dyrektora z Chodcza ,ze nie zatrudnia niewykwalifikowanych nauczycieli. takich we włocławku jest dużo??? Niech się pan nie daje, Solidarność nie może wam dyrektorom kazać zatrudniać niewykwalifikowanych ludzi. których nikt nie chce a stracili prace bo nie maja wykształcenia. To musi się znaleźć jakieś rozwiązanie bo ci nieudacznicy protegowani prze Jaranowskiego zaleją cała oświatę. naewt do nagród nauczycielskich swoich wstawia . Niech zatrudni w swoim biurze???. 11:01, 20.11.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Bambino Bambino

1 1

Gdzie był p. Jaranowski jak zamykano szkoły w Cettach, Zalesiu. Dlaczego nie protestował wtedy jak zwalniano ludzi. Bo wtedy rządził jego kolega dyrektor, wraz z całą swoją kliką, a teraz jak przyszedł nowy dyrektor i wziął się za porządki to wielki kwik się podniósł , bo kolejnych przyspawanych wieloletnimi układami rodzinno-kolesiowskimi odcina od tłustego koryta! 01:17, 27.11.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

@@

0 0

Pan Jaranowski niech powie ile dostaje za pracę w szkole podstawowej w Brześciu Kujawskim ( na jakiej podstawie pobiera pieniądze) 22:47, 15.03.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

stanisławkstanisławk

1 0

Dyrektor Nowacki sam zakładał związku zawodowy "Solidarność" żeby go nie zwolnili a teraz sam zwalnia. Ma krótką i wybiórczą pamięć w zależności od miejsca siedzenia. 23:01, 15.03.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA
© ddwloclawek.pl | Prawa zastrzeżone