REKLAMA

"Jak tak dalej będzie, to zamkniemy obiekt". Wandale zniszczyli boisko

11:02, 02.12.2017 | .
REKLAMA
Skomentuj
Fot. Nadesłane

  Najprawdopodobniej to kilka osób zniszczyło część boiska piłkarskiego i ogrodzeniu go okalające. Dewastacji uległa bramka, ławka dla zawodników rezerwowych, siatki i brama wejściowa. To już kolejny przypadek takiego aktu wandalizmu na tym obiekcie.

Boisko piłkarskie w Aleksandrowie Kujawskim zostało oddane do użytku kilka lat temu. Funkcjonuje ono przy Kościele Rzymskokatolickim braci Salezjan. Na co dzień opiekują się nim księża działający przy miejscowym oratorium dla młodzieży. Boisko udostępniane jest piłkarzom bezpłatnie. Koszty prądu pokrywa miasto. Jego użytkownicy nie muszą pokrywać żadnych kosztów, ale dla niektórych to nadal za mało. 

- Regularnie nasze boisko jest niszczone. Otwieramy je dla wszystkich, bezpłatnie, ale ludzie po prostu nie szanują tego miejsca. I płakać się chce jak widzimy kolejne zniszczenia... Połamane wiaty, rozerwane siatki, rozrzucone śmieci, a dzisiaj ktoś wyrwał bramę. Jak tak dalej pójdzie, to będziemy zmuszeni zamknąć obiekt - napisało na swoim profilu facebookowym Oratorium św. Jana Bosko w Aleksandrowie Kujawskim.

Na budowę boiska kościół przeznaczył swoje własne pieniądze. Duchowni zwracają uwagę, że być może ich wpis był bardzo emocjonalny, że zdecydowanie większa część młodzieży to dobrzy ludzie, ale tylko w taki sposób można dotrzeć do większej ilości osób, które mogą w jakikolwiek sposób wpłynąć na osoby niszczące tego typu obiekty. W dyskusję na temat zniszczone boiska włączyło się wielu internautów.

Oratorium nie chce jednak karać osób odpowiedzialnych za dewastacje. Są zdania, że jeśli chodzi o niszczenie boiska, to monitoring nic nie pomoże. Zgodnie z nauką ks. Bosko, który jest patronem parafii, księża z oratorium chcą przede wszystkim działać profilaktycznie, aby w przyszłości do podobnych sytuacji nie dochodziło.

- Nasze boisko to tylko jedna rzecz z wielu, a że nie stać nas na stróża/opiekuna tak jak na innych, państwowych Orlikach, więc takie rzeczy się dzieją. Na świecie jest wiele rzeczy złych do opisywania - a my mamy całe mnóstwo dobrych - kończy ks. Przemysław Cholewa, odpowiedzialny za boisko.

Boisko przy Oratorium na chwilę obecną funkcjonuje normalnie. Niezbędne są jednak prace naprawcze. 

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (3)

kk

8 0

buraki *%#)!& 12:30, 02.12.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

DD

2 0

Zapraszam na mielęcin boisko zdewastowane. 20:49, 03.12.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

P.67P.67

5 0

Tylko 5 lat kamieniołomów by ich wyleczyło!!! 07:34, 04.12.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
© ddwloclawek.pl | Prawa zastrzeżone | 2017