Zamknij
REKLAMA

Przechadzka po Mokotowie - odkrywanie dzielnicy na nowo

11:42, 12.03.2019 | artykuł sponsorowany
Skomentuj

By wyprawić się w miejsca nieznane, zastanawiające i piękne, często nie trzeba wielogodzinnych, uciążliwych przejazdów czy lotów, wakacyjnych kredytów ani długich przygotowań. Niekiedy wystarczy spojrzeń innymi oczyma na ulice jednego z najbardziej znanych miast kraju, by natrafić tam na widzialne ślady fascynujących historii, które miały tam miejsce. Spacer po dzielnicy Mokotów bez wątpienia może stać się taką przygodą - tutaj za każdym rogiem pojawia się coś, obok czego nie można przejść obojętnie.

Rozmach w architekturze

Podczas zwiedzania tej rozległej dzielnicy, dopiero od drugiej dekady XX wieku stanowiącej właściwą część miasta, nie sposób nie zwrócić uwagi na szereg jej zabudowań. Warszawski Mokotów pełen jest architektonicznych kontrastów - można tu znaleźć osiągnięcia budowlane Polski Ludowej, ale także zabytkowe pałacyki. Wśród tych ostatnich na uwagę zasługuje zlokalizowany w parku "Morskie Oko" pałacyk Szustra, którego korytarzami przechadzała się niegdyś księżna Izabela Lubomirska. Pałacyk był w swoich dziejach kilkakrotnie przebudowywany, jednak wciąż można na jego terenie natrafić na ślady pierwotnych założeń.

Klasycystycznym cudem Mokotowa można określić z pewnością pałacyk Królikarnia, w którym obecnie znajduje się siedziba Muzeum Narodowego. Pałacyk ten w swojej trwającej ponad 3 wieki historii zdążył już poszczycić się innymi znakomitymi gośćmi, jak choćby Kościuszko czy szlachcice ze słynnego rodu Radziwiłłów. Zwolennicy stylu klasycystycznego ucieszą się również z odwiedzin na Rogatkach Mokotowskich, powstałych na początku XIX stulecia, a miłośników wojskowości i wszystkiego, co z nią związane ucieszy zapewne fakt, iż warszawski Mokotów mieści aż cztery forty, stanowiące część kompleksu Twierdzy Warszawa, wzniesionego przez władze carskiej Rosji.

Równie wart odwiedzenia będzie położony w dawnym ogrodzie angielskim folwark Sielce, który swoją malowniczością dorównywał był z powodzeniem zagranicznym posiadłościom, ale i dzisiaj nie przestaje robić wrażenia. A jeśli już o folwarkach mowa - położona przy alei Wilanowskiej Żółta Willa gości w swoich podwojach Muzeum Historii Polskiego Ruchu Ludowego, które w trasę wycieczki powinny wpisać wszystkie osoby zainteresowane kulturą najszerszej warstwy polskiego społeczeństwa przez wieki.

Miejsce-pamiątka po minionym ustroju

Przedwojenna ulica Sobieskiego zaprowadzi także zwiedzających w okolice, które kojarzą się z czasami znaczenie późniejszymi - jednym dobrze, innym wręcz przeciwnie. Mrówkowce z początku lat 70-tych, które stanowią osiedle Stegny, to imponujący, wielkopłytowy pomnik dla socjalistycznego zamysłu architektonicznego.

Było to pierwsze osiedle w Warszawie, które wybudowano w ten sposób, stając się dumą władz miasta, ale i miejscem, w którym dobrze mogli poczuć się mieszkańcy. W sposób charakterystyczny dla tego typu zabudowań w obrębie osiedla zaprojektowano satysfakcjonującą przestrzeń pod tereny zielone, a zasadzone wówczas drzewa do dziś zdążyły wystrzelić wysoko, udzielając upragnionego cienia.

Osiedle Stegny zasłynęło w historii Warszawy czasów PRL jako miejsce, gdzie odbywała się ożywiona działalność opozycyjna - rozegrał się tam niejeden dramat, i niejedna istotna decyzja została podjęta. Do osiedla przylega jest ul. Mangalia, przy której mieści się Warszawski Hotel Portos https://www.bestwestern.pl/booking-path/hotel-details/best-western-hotel-portos-warsaw-81016; również pełna zieleni - od jej strony wznoszą się trzy ogromne bloki, które po transformacji ustrojowej z hoteli robotniczych stały się po prostu hotelami, a patronatem imiennym objęło je trzech słynnych muszkieterów.

Niezastąpiona zieleń Mokotowa

Warszawski Mokotów to również dzielnica, gdzie warto zawitać nie tylko w poszukiwaniu architektonicznych perełek, ale i kojącego towarzystwa przyrody, której nie brakuje tu na każdym kroku. Ich poznawanie warto zacząć od Jeziorka Czerniakowskiego, jedynego tak dużego akwenu na mapie miasta. Na terenie Jeziorka oraz otaczających go terenów władze Warszawy zdecydowały o utworzeniu rezerwatu, który stał się domem dla dziesiątek gatunków owadów, ptaków czy ryb.

Równie zachwycające okażą się alejki parku "Arkadia", który zapewnia odwiedzającym nie tylko cień starych drzew i możliwość podziwiania unikalnej skarpy warszawskiej, ale też towarzystwo dzikich zwierząt, które prowadzą przez park swoje migracyjne wędrówki. Nie można także zapomnieć o Polu Mokotowskim - lokalizacji równie istotnej dla świata natury, jak i kultury. Ten historyczny obszar tylko w części znajduje się na terenie dzielnicy Mokotów, jednak zapuszczenie się także poza jej granice wynagrodzą widoki jego licznych stawów, drzew, a także położonych na jego terenie budynków, nieobojętnych dla dziejów miasta.

(artykuł sponsorowany)

Komentarze (0)

Brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
© ddwloclawek.pl | Prawa zastrzeżone