Zamknij
REKLAMA

Opaski sportowe - czy warto?

08:23, 12.08.2019 | artykuł sponsorowany

Opaski sportowe zyskują coraz większą popularność. Choć wielu uważa je nadal wyłącznie za modny gadżet, to trzeba przyznać, że stanowią one cenne wsparcie dla osób uprawiający sport, nawet czysto amatorsko. Ponadto, są znacznie tańsze od nowoczesnych zegarków sportowych, których zakup to już znacznie poważniejszy wydatek.

  1. Kilka słów o opaskach sportowych
  2. Co robi opaska sportowa?
  3. Opaska czy zegarek sportowy?

Kilka słów o opaskach sportowych

Smartbandy, bo to druga nazwa opasek sportowych to gadżet, którego cena waha się od kilkudziesięciu do kilkuset złotych. Od czego ona zależy? Przede wszystkim od materiału, z którego wykonana jest opaska. Od tego, czy przypomina ona jedynie gumową opaskę na rękę, czy piękną biżuterię (ponieważ takie opaski również już powstają). W końcu od tego, jak rozbudowana jest jej funkcjonalność. Przyglądając się opaskom sportowym, warto więc zastanowić się, jakie są twoje potrzeby i oczekiwania wobec tego typu sprzętu i pod tym kątem porównywać konkretne modele.

Co robi opaska sportowa?

Najlepsze opaski sportowe mają bardzo rozbudowaną funkcjonalność, natomiast wszystkie tego typu urządzenia pozwalają na monitorowanie aktywności w ciągu dnia. Chodzi tutaj zarówno o liczenie kroków wykonanych w ciągu dnia (robią to także telefony, pod warunkiem, że telefon także jest w ruchu), dane dotyczące spalanych kalorii, konkretnych treningów, monitoring snu, kontrolę pulsu. Wszystkie te dane przesyłane są najczęściej do dedykowanej danej opasce aplikacji, która pozwala użytkownikowi monitorować własne postępy, dokonywać ich analizy, kontrolować swoje sportowe nawyki. Dane mogą być zbierane przez dłuższy czas. Kontrola ruchu, a także snu i innych parametrów jest rzeczywiście możliwa, a dane wiarygodne. 

Dodatkowo, większość opasek ma także możliwość przesyłania i odbierania danych z sieci. Dzięki temu na takiej opasce można odczytać wiadomość SMS. Część opasek może pełnić także funkcję budzika, dzięki czemu pobudka odbywa się w nieco bardziej łagodny sposób, niż ma to miejsce w przypadku tradycyjnego budzika.

Opaska czy zegarek sportowy?

Część osób uważa, że jeśli chce się w profesjonalny sposób śledzić swoje postępy sportowe, należy od razu zainwestować w zegarek sportowych. Trzeba jednak pamiętać, że jest to wydatek rzędu 1000 - 3000 zł i nie zawsze jest on po prostu uzasadniony. Dobra opaska sportowa dla amatora, który biega albo trenuje inny sport 2-3 razy w tygodni naprawdę może okazać się w zupełności wystarczająca. Najnowsza opaska Xiaomi Mi Band 4 na przykład ma wbudowany 3-osiowy akcelerometr, 3-osiowy żyroskop, pojemnościowy czujnik zbliżeniowy oraz optyczny czujnik tętna. To sprawia, że pozwala ona liczyć wykonane w ciągu dnia kroki, przebyty dystans, spalone kalorie. Umożliwia wybór z 6 typów treningu: biegania na bieżni, biegania na świeżym powietrzu, ćwiczenia (tutaj wchodzi w grę zarówno typowa wizyta na siłowni, jak i zajęcia cardio, tabata i inne), jazdy na rowerze, spaceru oraz pływania. Oczywiście nie jest to aż tak rozbudowana funkcjonalność jak w przypadku zegarka, ale ile osób realnie wykracza poza te 6 podstawowych kategorii? Opaska łączy się zarówno z systemem Android, jak i iOS. Dysponuje kolorowym wyświetlaczem z ekranem dotykowym, działa do 20 dni, a ładuje się w pełni w 2 godziny. Monitoruje aktywności sen, a przy tym uruchamia alarmy bezczynności. Pod tym względem jest to rozwiązanie zupełnie wystarczające dla osób, które uprawiają sport dla przyjemności i w trosce o zachowanie dobrej kondycji. 

(artykuł sponsorowany)
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
REKLAMA
© ddwloclawek.pl | Prawa zastrzeżone