Zamknij
REKLAMA

Tą tragedią żyła cała Polska. Mija rok od nagłej śmierci strażaków

14.30, 02.12.2022 D.W.
Skomentuj Fot. KM PSP Toruń
REKLAMA

W grudniu 2021 roku pod Toruniem wóz strażacki zderzył się z tirem. Zginęło dwoje strażaków, a trzech zostało rannych. W piątek (2 grudnia) mija rok od przerażającej tragedii.

Do tragicznego w skutkach zdarzenia doszło po godzinie 5 na skrzyżowaniu ul. Słowackiego z drogą krajową numer 10 w Czernikowie pod Toruniem. Samochód OSP jadąc do pożaru sadzy, zderzył się z samochodem ciężarowym.

Dwoje strażaków Ochotniczej Straży Pożarnej zginęło na miejscu. Trzech druhów OSP zostało rannych i zabranych do szpitala.

- W wypadku zginęła kobieta i mężczyzna, druhowie OSP. Nasza koleżanka i kolega, jadąc ratować życie innym, stracili swoje życie

- mówił w ubiegłym roku mł. bryg. Arkadiusz Piętak, w tamtym czasie rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej PSP w Toruniu.

Strażaczka (Ewelina - przyp. red.), która zginęła, była też ratowniczką medyczną, która pracowała w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym im. Ludwika Rydygiera w Toruniu. Drugą z ofiar był 62-letni strażak OSP Jan, który pracował w Urzędzie Gminy jako konserwator.

Sprawą zajęła się prokuratura

Śledztwo w sprawie tragedii pod Toruniem prowadzi i bada Prokuratura Rejonowa w Lipnie. Ta jeszcze na początku tego roku przekazała Polskiemu Radu PiK pierwsze ustalenia w tej sprawie. 

Mianowicie z zapisu monitoringu i relacji świadków wynika, że wjeżdżając na skrzyżowanie wóz bojowy nie miał włączonych sygnałów świetlnych i dźwiękowych. Strażacy przejechali zaledwie 250 metrów, do ruchu włączali się z drogi podporządkowanej, wtedy zderzyli się z tirem. Co istotne, według zapisu tachografu kierowca tira mógł przekroczyć dozwoloną prędkość.

Prokuratura Rejonowa w Lipnie ostatecznie postawiła kierowcy tira zarzut z artykułu 177, par. 2 Kodeksu karnego.

- Zachował się niewłaściwie dojeżdżając do skrzyżowania z drogą podporządkowaną

- powiedziała dla Gazety Pomorskiej Alicja Cichosz, prokurator rejonowy w Lipnie.

Jak ustaliliśmy, sprawcy grozi od 6 miesięcy do nawet 8 lat pozbawienia wolności.

(D.W.)
 

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (6)

osp0000  osp0000

7 0

JAK TO OCHOTNICY WYMUSILI JECHALI BEZ SYGNAŁÓW a WINNY KIEROWCA T I R a jak on ZACHOWAŁ SIĘ NIE WŁAŚCIWIE TO miał się zatrzymać uklęknąć i poprosić ich czy przywitać chlebem i solą to śmierdzi ta interpretacja TO O TAKĄ PRAWORZĄDNOŚĆ WALCZYŁA OPOZYCJA W UNII 15:29, 02.12.2022

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

Mistrz13 Mistrz13

1 1

Mnie to nie interesuje każdy obchodzi rocznicę śmierci każdego bliskiego czy wypisuje na dd
No nie normalne społeczeństwo wypisuje na fb idt żeby się pochwalić idt jestem takiego zdania że wszystko jak fb czy Instagramybi podobne gó... wna powinno być płatne 13:10, 04.12.2022


NnnnNnnn

1 6

Czy ty jesteś normalny? kiedy to oPOzycja walczyła o praworządność , człowieku nie ośmieszaj się. 15:56, 02.12.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

NocoNoco

4 1

Kierowca pseudo strażak dawal w palnik, ciekawe czy był trzeźwy 🤔 22:30, 02.12.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

regionregion

3 0

Kompletna bzdura. Kierowca tira winny głupoty strażaków. Inaczej tego nie mozna nazwać, z podporządkowanej wyjechali wprost pod tira i niewinni 21:49, 03.12.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

InstruktorInstruktor

1 0

Pojazd strażacki z drogi podporządkowanej bez włączonej sygnalizacji świetlnej oraz dźwiękowej nie jest pojazdem "uprzywilejowanym". Wina kierowcy samochodu strażackiego. Bądźcie sprawiedliwi kierowca ciężarówki nie miał szans uniknąć zderzenia takim zestawem o takiej masie. 06:29, 05.12.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA
0%