REKLAMA

Wzburzona Czytelniczka o zachowaniu pracownika miejskiej spółki: "Ściągnął rannego kota za ogon z ulicy. To jest zachowanie?!"

16:00, 11.09.2017 | G.S.
REKLAMA
Skomentuj

Na ulicy Słonecznej dziś nieznany kierowca potrącił kota i uciekł. Chwilę później tą samą trasa jechał samochód PGK Saniko. To, jak zachował się wobec rannego zwierzęcia pracownik firmy usuwającej z Włocławka nieczystości, oburzyło naszą Czytelniczkę. 

Wzburzona i zapłakana dziewczyna zadzwoniła pod redakcyjny numer Dzień Dobry Włocławek około godz. 12:30. 

- Kot został potrącony przed chwilą, jeszcze żyje. Jechało Saniko, zatrzymało się i tylko go ściągnęło na pobocze. Gdyby szybko pojawiła się pomoc, może jeszcze dałoby się go uratować. On teraz leży na trawniku - relacjonowała nasza Czytelniczka. 

[ALERT]1505138429913[/ALERT]

Dziewczynę najbardziej wzburzyło zachowanie pracowników Saniko. - Kot leżał na środku ulicy. Samochód Saniko się zatrzymał, a pan założył rękawiczki i ściągnął kota za ogon na pobocze. Ciągnął rannego kota za ogon! To jest zachowanie?! Jeśli chciał pomóc, to na pewno nie w taki sposób! Dlaczego nie zachował się delikatniej, nie wezwał odpowiednich służb? - pyta. 

O sprawę zapytaliśmy Saniko. Krzysztof Szaradowski odpowiedzialny w spółce za kontakt z mediami broni pracowników, którzy dziś na Słonecznej trafili na rannego kota.

- Usunęli ranne zwierzę z ulicy i zgłosili jego potrącenie do schroniska dla zwierząt, skąd wysłana została pomoc dla rannego zwierzaka - mówi Krzysztof Szaradowski. Dodaje, że kot był bardzo rozdrażniony i mógł stanowić zagrożenie dla osób próbujących mu pomoc.

-  Czy gdyby nasi pracownicy umieścili ranne zwierzę w śmieciarce i odjechali, to świadkowie zdarzenia uznaliby to zachowanie za właściwe? - pyta Szaradowski. - Uważam, że koledzy zachowali się odpowiednio. 

Schronisko dla zwierząt potwierdza, że pracownicy Saniko (przedstawili się z imienia i nazwiska) dzwonili z ulicy Słonecznej z prośbą o pomoc potrąconemu przez auto kotu. W sumie dziś w tej sprawie schronisko odebrało kilkanaście telefonów od różnych osób z prośbą o pomoc. 

Potrącony kot trafił pod opiekę weterynarza w schronisku. Na razie nie wiadomo, czy z tego wyjdzie.  

(G.S.)
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (46)

zgredzgred

141 14

A czemu Pani nie pomogła kotu?Tylko ograniczyła się do poinformowania portalu.Moim zdaniem pracownicy Saniko zachowali się ok.Tylko Pani jakoś byle jak! 16:12, 11.09.2017

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

czytelniczkaczytelniczka

15 21

Tzw Pani nie ograniczyła się do poinformowania portalu o zachowaniu Saniko tylko prosiła o natychmiastową prośbę. A przy okazji powiedziała jak wyglądała cała sytuacja. Portal ddwloclawek powinien napisać najpierw o tym napisać,a nie szukać sensacji! I ta Pani osobiście zadzwoniła do schroniska i czekała na pomoc. Najpierw przyjechała straż miejska i czekała na przyjazd pracowników schroniska. Taka była prawda, a portal ddwloclawek zrobił sobie z tego sensacje!! Nieładnie! 19:02, 11.09.2017


zgredzgred

26 9

Ta Pani dzwoniła ,pisała stała w oknie i patrzyła.Ktoś już to pisał>
Jak by tej Pani zależało na życiu kota,to bierze się ręcznik zabiera się kota i szybko do weterynarza.ps.A ta Pani lubi kiełbasę lub szynkę?Bo świnki też są fajne! 19:56, 11.09.2017


Kot buryKot bury

69 32

Ale macie problemy! Jeszcze niech kierowcy mandat dadza za potracenie kota. Kot to kot niech na piecu a nie po ulicy lata. 16:12, 11.09.2017

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

MiauuuMiauuu

13 29

Chłopino, a od kiedy koty latają? Mędruś jesteś. 16:50, 11.09.2017


xxxxxxxx

88 32

ku..a ludzie to jednak nie mają co robić .... dziewczyno weź się do pracy albo za jakieś pożyteczne zajęcie a nie wydzwaniasz po redakcjach,że kota ściągnęli z ulicy za ogon .... kabaret jakiś ku..a !!!! weź dziewczyno idź po rozum do głowy i zajmij się swoimi sprawami ..... nie masz co robić tylko wydzwaniać po redakcjach to weź się za robotę albo naukę !!! 16:13, 11.09.2017

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

sanitarkasanitarka

19 39

...a gdyby ciebie po poważnym wypadku jakiś lekarz za ogon ciągnął, to byłoby fajnie? :D 16:52, 11.09.2017


sanitariuszsanitariusz

2 0

sanitarka walnij się w głowę albo najlepiej rozpędź się i walnij głową w ścianę ... 15:08, 17.09.2017


milymily

78 21

co za baba co oni mieli zrobic stuczne oddychanie dobrze zrobil i tyle w temacie 16:17, 11.09.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

TankersonTankerson

50 23

Pan mogl zawiadomic odpowiednie sluzby.... Moze mial pod 112 zadzwonic i przyjechal by ambulans i kotu kolnierz zalozyli i byki by delikatniesi od pana z pgk.... Buhhaha zenada co za ludzie.. 16:41, 11.09.2017

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

112112

21 4

w naszym szpitalu jest umieralnia było by po kocie lepiej mogli smigłowcem to szpitala MSWiA do Warszawy zawieźć 17:19, 11.09.2017


MaxMax

8 4

A służby zapłacił z 100tys za pomoc kotu a kot tyle warty co skórka. Dobrze za go za ogon ciągnęła a nie za ja.ca. jakie miasto takie tematy 08:14, 12.09.2017


AYTAYT

39 60

Ludzie! Jacy Wy jesteście dotknięci znieczulicą! Kot to stworzenie odczuwające ból i cierpienie jak każdy z nas! Nie ironizujcie i nie odsyłajcie dziewczyny, której należą się słowa uznania i podziękowania do pracy lub do swoich spraw, bo kiedyś Panie Przemądrzały może przejść obojętnie obok Ciebie w chwili, gdy najbardziej będziesz potrzebował ludzkiego wsparcia i pomocy! Ile w Was jadu i nienawiści do drugiego człowieka! Wstyd! A Pani...serdecznie dziękuję.Tak postępuje człowiek wrażliwy i dobry. 17:08, 11.09.2017

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

zawiślakzawiślak

22 11

myślisz ty , porównujesz kota do człowieka !!! . Pozbieraj te koty to jak będziesz w potrzebie to zrobią ci masaż serca i sztuczne oddychanie NARA 17:17, 11.09.2017


IzulaIzula

2 0

"Słowa uznania i podziękowania" dla tej Pani ? Pytam się za co, za to że obrzuciła jadem jedyną osobę, która faktycznie pomogła i ściągnęła kota z ulicy. Skoro Pani jest taką dobrą i wrażliwą osobą, to mogła sama zdjąć sweterek, położyć na nim kotka i zanieść do weterynarza. Mało tego, skąd od razu u niej oskarżenie, że pracownicy Saniko nie poinformowali innych służb o rannym zwierzęciu? Krytykuje i oskarża z góry, nie mając żadnej wiedzy na temat tego, czy pracownicy zadzwonili czy też nie do schroniska. Pani wszystko wiedząca, która dla kota nic więcej nie zrobiła od pracowników Sanicko. 09:11, 13.09.2017


HELPHELP

52 5

kobieto bierze sie taxi i w min jestes na Chłodnej u weterynarza z tym kotem tam mają każdy sprzęt kobietki !! Ja bym nie zwlekał ! 17:18, 11.09.2017

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

MaxMax

7 8

Ciekawe jak by rachunek dostała to czy też by była taka cwana. Najlepiej żeby slużby zapłaciły z naszych podatkow. Było zabrać kota i leczyć na własny koszt a nie pajacowac z portalami 08:33, 12.09.2017


dziadziadziadzia

21 56

Pogdybajmy.
a gdyby tak temu "człowiekowi" z Saniko coś się stało i z jezdni by go ktoś jeszcze żywego za nóżkę na trawniczek przeciągnął i oczywiście zostawił ...... 17:21, 11.09.2017

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

człowiekczłowiek

7 2

Nie stawiajmy na równi człowieka z kotem, troszkę rozumu 09:44, 12.09.2017


żałosny jesteśżałosny jesteś

2 5

człowiek09:44, 12.09.2017

"Nie stawiajmy na równi człowieka z kotem, troszkę rozumu"


troszkę rozumu to by tobie się przydało. uważasz się za lepszego, bo nie jesteś zwierzęciem? czy to znaczy, że można dręczyć, zostawić, pobić słabszego? jeżeli jesteś TAKIM człowiekiem, to dla innych - ludzi i zwierząt - lepiej żeby cię nie było. 14:27, 12.09.2017


??

30 12

Jak można za pieniadze z miejskiej spółki(za pieniadze podatnikow) wypisywać takie pier....y ? 17:30, 11.09.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

mieszkaniecmieszkaniec

16 32

jak był rudy to dobrze, że zdechł bo na pewno był fałszywy 18:04, 11.09.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA

Marek L.Marek L.

23 39

Mądrość ludowa głosi : Kto kota zabije - roku nie przeżyje.
Jeśli kto tutaj zawinił - niech go dosięgnie ta klątwa.

Transportowanie kota za ogon to jedna z największych tortur, jakie można kotu sprawić. Pana z Saniko trzeba ciągnąć po ulicy za wacka, wówczas może by dotarło ... 18:06, 11.09.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Ewa13Ewa13

18 33

Totalna znieczulica, czy Ci ludzie naprawdę są tacy prości /nie chcę tego nazywać inaczej/ 18:13, 11.09.2017

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

XyXy

1 0

Co to znaczy"ci ludzie"?
15:57, 12.09.2017


BoloBolo

46 5

Pomagam duzo zwierzatkom sama mam ich sporo i nasowa mi sie pytanie do oburzonej pani czemu sama niepomogla?! Chyba lepiej ze zabrali niz inni by ponim jezdzili.ja jak sciagnelam mala kotke z A1 to zaraz weteryniarz a na drugi dzien dom jej znalazlam. Dziewczyno zanim cos powiesz pomysl i dzialaj...
18:17, 11.09.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

siwy siwy

22 21

Czytając większość tych postów mam wrażenie że ludzie w tym cholernym mieście już wcale nie mają sumienia "chłop żywemu nie przepuści" Wieślawek to taka wiocha schamiała do cna dlatego nie ma co liczyć na współczucie czy jakiekolwiek ludzkie odruchy. Swoją drogą życzę temu panu z Sanikco żeby kiedykolwiek doświadczył takiej pomocy jakiej udzielił temu kotu. Nawiasem mówiąc pracownicy SAniko bardzo są aktywni na tym portalu
20:16, 11.09.2017

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

taktak

7 2

Można zaryzykowac twierdzenie,że kultura mieszkańców i w ogóle wrażliwość na innych ludzi co dopiero zwierzęta poza nielicznymi wyjatkami , bo są też we Włocławku na prawdę fajni ludzie ale oni są odizolowani od siebie , chamska masa lumpenproletariacka roszczeniowa 500 Plusowa rozumie się bez słów i teraz ma swoje 5 minut .Najgorsze jest to ,że najmłodsi przejmują złe nawyki a dobrych nie ma im kto pokazać 20:50, 11.09.2017


TermosTermos

4 4

na niego wołają. Pan Szaradowski to też wioskowy chłop 20:56, 11.09.2017


kotowykotowy

17 8

Koty to magiczne zwierzęta , bardzo tajemnicze , jak okażesz dobro jakiemuś kotu, on to powtarza inn.ym kotom, które krążą wokół człowieka dbajac o niego , idą z nim 20:54, 11.09.2017

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

miałmiał

6 8

a dobrze śpisz czu musisz brać środki nasenne ? 22:35, 11.09.2017


MajonessMajoness

18 15

Widziałem tego chama, jak wziął tego kota i jak ścierwo rzucił na chodnik, taksówkarzowi pod bramą. Kot jeszcze się "wyginał" w konwulsjach. Gość po prostu cham, i jeszcze wogole się nie przejął ludźmi, kierowcami że to widzą. 21:17, 11.09.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

MajonessMajoness

11 15

Widziałem tego chama, jak wziął tego kota i jak ścierwo rzucił na chodnik, taksówkarzowi pod bramą. Kot jeszcze się "wyginał" w konwulsjach. Gość po prostu cham, i jeszcze wogole się nie przejął ludźmi, kierowcami że to widzą. 21:18, 11.09.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Kotek Kotek

14 15

Taka bida w tym wieslawku a wy kotem sie zajmujecie. A jak by go rozjechał na placka to by nie było problema. Kota wina mógł po pasach przeleciec. 23:29, 11.09.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Ham to jaHam to ja

18 8

Kicia byla w szoku wjec za ogonek ja przeciaglem na trawnik obok taxi.
Co miałem wiecej zrobic? Koty zawsze gineły po kolami samochodów. 23:40, 11.09.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

erer

15 12

A schabowe ta mamusia od kotków na obiad wciąga? Czym różni się świnia od kota w sensie odczuwania bólu? 07:56, 12.09.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA

MaxMax

13 13

Ludzie a ile mrówek ginie pod naszymi stopami to jest problem i nikt ich na trawnik nie ściąga tylko inni też po niej przechodzą mrówek trzeba w taxi i do weterynarza. Najlepiej do szpitala WMSiA i obsługa dla prezydenta nie mogę co z niektórych 08:26, 12.09.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Dojna zmianaDojna zmiana

16 11

Widać w Was, włoclawiakach, zero uczuć dla naszych mniejszych braci. Ludziom potrzebującym na ulicy pomocy, też mało kto pomaga. Ogólna znieczulica, każdy interesuje się tylko swoją dupą. Żal mi Was, ludzie małej wiary, małostkowi. 09:09, 12.09.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

prawdaprawda

15 13

jak się chłopa nie ma to się ma kota w głowie i fioła na punkcie kotów, sprawdzone naukowo 09:42, 12.09.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

szarikszarik

14 6

Ja tylko zastanawiam się czy lepsze było przeniesienie kota za ogon na pobocze czy znieczulica tego kierowcy i pozostawienie go na drodze, i w tym wypadku czy ta kobieta zajęła by się kotem. Sądzę że nie , kot by został przejechany jeszcze parę razy i tematu by nie było a kot był by pewnie kolejna statystyką Pozdrawiam 09:51, 12.09.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

martensmartens

9 12

Ale się gó.no-burza zrobiła, a kot po prostu naturalną śmiercią od samochodu zmarł. 12:03, 12.09.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

elaela

12 10

Bardzo prawidłowe zachowanie! Gdyby wszyscy się tak zachowywali jak pracownicy Saniko to nie jeździlibyśmy po zwłokach zwierząt. Brawo za postawę!
A Pani nie zrobiła nic... 13:39, 12.09.2017

Odpowiedzi:3
Odpowiedz

czytaj ze zrozumieniczytaj ze zrozumieni

5 6

droga elu. pani zawiadomiła schronisko i nagłośniła zachowanie pracownika saniko, żeby więcej takie zachowanie się nie powtórzyła. to nie jest nic. to więcej niż ty zapewne kiedykolwiek zrobiłaś. a kot żył. jeszcze nie był tylko zwłokami. 14:30, 12.09.2017


DokładnieDokładnie

6 3

Dokładnie, tak jak napisał: Czytaj ze zrozumieniem, Pani zawiadomiła schronisko, więc nie ograniczyła się tylko i wyłącznie do poinformowania ddwloclawek. I zapewne Pani ela tam była i wszystko widziała, że takie informacje wypisuje. A kot żyje i ma się dobrze. 14:49, 12.09.2017


zgredzgred

7 3

Dokładnie.paradoks polega na tym,że dzięki interwencji pracowników śmieciarki, która się zatrzymała i zdjęła kota z ulicy ,co rzadko się zdarza wśród innych kierowców ten kot żyje!Bo w innym przypadku byśmy pisali o plamie na asfalcie! 15:23, 12.09.2017


Kotek chrobotekKotek chrobotek

8 3

Z kotka to najlepsze jest futerko na przeziębione nereczki dobrze ze za jajca go nie ciągneli do pani eli 21:37, 12.09.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA
© ddwloclawek.pl | Prawa zastrzeżone | 2017