Wizyty nieznajomych zakończyły się niemiłą niespodzianką dla starszych kobiet. Złodzieje, po tym jak zostali wpuszczeni do mieszkań, wykorzystali okazję i okradli włocławianki. Policja apeluje więc o ostrożność i ograniczone zaufanie do nieznajomych, którzy mogą nie mieć uczciwych zamiarów.
87-letnia włocławianka wpuściła do swojego mieszkania nieznajomą. Jak informuje, nadkom. Joanna Seligowska-Ostatek z włocławskiej policji,starsza pani chciała w ten sposób pomoc kobiecie, która poprosiła o szklankę wody.
- Niestety jej wrażliwość wykorzystał nieuczciwy gość. W czasie, gdy lokatorka przebywała w kuchni, kobieta wykorzystała okazję i zabrała leżącą na krześle w pokoju torbę z pieniędzmi i dokumentami. Nieznajoma była w wieku około 40-50 lat, miała włosy blond sięgające do szyi i krępą budowę ciała - opisuje policjantka.
Z kolei w ostatni wtorek wizytą u 83-latki zjawili się rzekomi pracownicy firmy kanalizacyjnej.
- Jako pierwszy do mieszkania wszedł mężczyzna w wieku około 40 lat, krępej budowy ciała. Oświadczył, że w piwnicy cieknie woda i musi sprawdzić mieszkanie, aby ustalić tego przyczynę - opisuje nadkom. Joanna Seligowska-Ostatek. - Poprosił więc starszą panią o odkręcenie wody w kuchni. W tym czasie do drzwi zadzwoniła kolejna osoba. Mężczyzna stwierdził, że otworzy, a lokatorka miała pozostać w kuchni i zwracać uwagę na lecącą wodę. Po chwili do kuchni weszła kobieta, którą mężczyzna wpuścił do mieszkania - jego "koleżanka z pracy". Kobieta miała około 25 lat, ciemne włosy i krępą budowę ciała. Nieznajoma rozmową „umilała” czas 83-latce, a jej partner stał w tym czasie w drzwiach kuchni, zasłaniając jednocześnie widok na pozostałe pomieszczenia.
Gdy para opuściła mieszkanie, włocławianka zorientowała się, że z szafki w pokoju zniknęły jej oszczędności. Nie wykluczone więc, że, poza wpuszczoną przez mężczyznę kobietą, do mieszkania weszła jeszcze jedna osoba, która plądrowała pokoje w czasie, gdy lokatorka przebywała w kuchni z fałszywymi „pracownikami” firmy kanalizacyjnej.
Policja apelujemy o ostrożność i ograniczone zaufanie wobec odwiedzających nas obcych osób.
- Pamiętajmy, że nie każdy, kto dzwoni do naszych drzwi ma uczciwe zamiary. Jeżeli jesteśmy sami nie wpuszczajmy nieznajomych do mieszkania, zaproponujmy spotkanie w innym czasie – wtedy kiedy ktoś będzie mógł nam towarzyszyć - radzi nadkom. Joanna Seligowska-Ostatek.
Należy pamiętać, że jeśli do naszego mieszkania zapukają osoby podające się za przedstawicieli instytucji, powinniśmy żądać od nich legitymacji lub identyfikatora. Czytajmy ogłoszenia na klatkach schodowych, które informują o planowanych wizytach przedstawicieli instytucji, czy służb u mieszkańców. Nigdy nie przekazujmy pieniędzy obcym osobom. Starajmy się zapamiętać jak najwięcej szczegółów dotyczących wyglądu, zachowania osób, które wzbudziły nasze podejrzenia. Wszelkie tego typu „podejrzane” wizyty zgłaszajmy na policję.
Nek-a18:29, 04.06.2018
Od razu oszustom łapy ucinać żeby mieli nauczkę, ale los się odwróci i oni kiedyś wpadną.A po drugie tyle się mówi o tym żeby uważać nie wpuszczać nieznajomych zwłaszcza starsze osoby. To trzeba mieć tupet żeby wszystko emerytowi zabrać być może oszczędności całego życia.Niech pani opisze Policji po muszą być surowo ukarani !!!!!!!!!!!!!!!
Pozostałe komentarze
POLAK122:00, 04.06.2018
Nie trzeba mieć tupetu. Trzeba mieć dokładne rozeznanie terenu. Powtarzam, osoby okradzione czy oszukane to nie przypadkowe osoby. Oszuści mają dokładne info (tylko skąd ? ) kto gdzie mieszka ile ma lat, czy samotnie czy ma kontakt z sąsiadami, czy odwiedzają ją dzieci, wnuki itp. i najważniejsze czy kasę trzyma w domu. Dalej to juz kwestia tylko zrobić "sztuczny tłum" i parę tygodni nie trzeba pracować kosztem oszczędności życia oszukanych. Moje typy co do informatorów to może ksiądz chodzacy po koledzie ? Jestem wierzący, ale kto może mieć takie informacje o przyszłych ofiarach ? komu babcie mają się zawierzać jak samotność doskwiera ? babcie wszystko powiedzą księdzu.
xaxier00:16, 05.06.2018
*%#)!& babuchy. wczasy Tajlandii by oferowali za darmochę to też by poleciały
sąsiad 09:16, 05.06.2018
Jest i następna Pani 78 letnia z zanikami pamięci z ul. Uroczej która w ten sposób została okradziona 3 tygodnie temu i jak wynika z rysopisu podanego w tekście to ta sama kobieta dopuściła się kradzieży.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddwloclawek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz