O pożarze, do którego doszło w środę (4.09) w bloku Kaliska 90, rozmawiamy z Konradem Adamczewskim, prezesem Spółdzielni Mieszkaniowej Południe, do której należy budynek.
Konrad Adamczewski:
Byłem tam od początku do końca i jestem na miejscu od rana, koordynując wszystkie działania. Pożar, który wybuchł w dniu wczorajszym, miał miejsce w pomieszczeniu dodatkowym wynajmowanym przez mieszkańców tego bloku. Nie był to pożar mieszkania, tylko jednopokojowego pomieszczenia dodatkowego, które nie ma połączenia z innymi lokalami mieszkalnymi.
Dzięki fantastycznej akcji Straży Pożarnej nie doszło do zajęcia ogniem dachu budynku ani pomieszczeń przyległych. Natomiast pomieszczenie, w którym wybuchł pożar, spłonęło doszczętnie.
Korytarze są całkowicie okopcone, daje to świadomość w jakim zadymieniu pracowali strażacy.
::photoreport{"type":"see-button","item":"19008"}
Nie wiemy, co było przyczyną pożaru. Będzie to trudne do ustalenia, w związku z tym, że lokal doszczętnie spłonął.
Jeśli na przykład powodem mogło być zwarcie instalacji elektrycznej, to się tego nie dowiemy, bo instalacja została zniszczona.
Na miejscu nie znaleźliśmy nic co by potwierdzało teorie „internetowe" dotyczące wybuchów.
W lokalu były magazynowane różne przedmioty. Być może wybuchały jakieś pojemniki że środkami w sprayu, typu WD-40. Czy tak istotnie było, też się nie dowiemy, bo, jak mówiłem, w związku z tym że ogień strawił lokal całkowicie, pozostałości przedmiotów, które mogły wybuchać, nie ma.
Po zakończeniu akcji gaśniczej, razem z przedstawicielem nadzoru budowlanego oraz w asyście straży, weszliśmy do pomieszczeń w celu oceny stanu budynku.
Po wstępnych oględzinach okazało się, że budynek „z wielkiej płyty” mimo wieku jest bardzo trwałą konstrukcją i nawet tak ogromny pożar nie naruszył jego konstrukcji.
Przy odciętym dopływie gazu i prądu można było przystąpić do wprowadzania mieszkańców do ich mieszkań. Wszyscy mieszkańcy niższych kondygnacji zostali rozprowadzeni przez straż do swoich mieszkań, natomiast ostatnia kondygnacja została wyłączona z użytkowania.
Po rozmowie z mieszkańcami ustaliliśmy, że nie będą potrzebne lokale zastępcze, a osoby te skorzystają z pomocy rodziny.
Dziś od wczesnych godzin rannych pracują wszystkie służby SM Południe, prowadzone są przeglądy i uruchomienia poszczególnych instalacji oraz windy.
Zespoły elektryków, gazowników oraz inspektorów budowlanych przygotowują dokumentację do protokołu kontroli bezpieczeństwa użytkowania obiektu budowlanego.
O godzinie 9:15 zasilanie zostało sprawdzone i przywrócone. To był priorytet, ze względu na wszystkie urządzenia elektryczne pracujące w mieszkaniach.
Trwają prace porządkowe na korytarzu ostatniej kondygnacji, a z uwagi na konieczność utylizacji pozostałości po spaleniu, zamówiony został specjalny kontener na odpady. Przygotowujemy również specjalną próbę ciśnieniową instalacji gazowej, a napełnienie przewidujemy na koniec dnia.
Na godzinę 14:00 zaplanowane mamy spotkanie z przedstawicielami Nadzoru Budowlanego, a następnie przystąpimy do zabezpieczenia pomieszczeń, ponieważ okna uległy kompletnemu spaleniu.
Równolegle pracownicy Spółdzielni przygotowują formalności i protokoły dla ubezpieczyciela.
Chciałbym bardzo podziękować wszystkim jednostkom Straży Pożarnej za ich profesjonalizm, ale przede wszystkim za serdeczność i wyrozumiałość wobec mieszkańców.
Strażacy wielokrotnie asystowali zapewniając bezpieczeństwo wszystkim osobom, które musiały wejść do swoich mieszkań po leki lub inne niezbędne przedmioty, wymagało to czasem kilkunastu wejść po schodach na wysokie kondygnacje po wyczerpującej akcji ratunkowej.
Dziękuję również wszystkim pracownikom SM Południe za ekspresowe usuwanie skutków tego zdarzenia.
Myślę, że w ciągu kilkunastu najbliższych dni doprowadzimy miejsce zdarzenia do pełnej estetyki i funkcjonalności.
Przed napełnieniem instalacji gazem trzeba przeprowadzić z PGNiG ciśnieniową próbę szczelności.
Do tego wymagane jest zamknięcie wszystkich zaworów i kuchenek w mieszkaniach. Niestety wymaga to, aby wszyscy mieszkańcy byli obecni lub co najmniej mieli zakręcone zawory w kuchenkach.
- Podczas dzisiejszych prób zdarzyły się pojedyncze przypadki odkręconych zaworów przez co nie zdołaliśmy odebrać i uruchomić instalacji gazowej
- poinformował Konrad Adamczewski.
Mieszkańcy bloku Kaliska 90 zostali poinformowani ogłoszeniami, że w piątek ponownie zostanie podjęta próba napełnienia instalacji.
WYRÓŻNIONE KOMENTARZE
13 0
Jest kilka pytań na które brak odpowiedzi.
14 1
to mieszkanie nie spłonęło??? przecież widać pożar w mieszkaniu!!!!
7 3
Gros pomieszczeń na ost kondygnacji (nawet z balkonami) stanowiły pralnie/suszarnie. Cześć z czasem adaptowano na mieszkania, a to akurat, jak wynika z artykułu, pozostało częścią wspólną, swego rodzaju magazynem.
14 3
co za bzdury, a całe mieszkanie spaliło się......
12 1
Faktycznie odległe pomieszczenie??Dookoła obok inne mieszkania. Dobra praca strażaków. Dzięki nich ogien nie zajął obok innych mieszkań
0 1
Osobne...nie odległe 🤦🏻♀️
12 3
Sądząc po ogniu i jego rozmiarze to tam było niezle składowisko materiałów łatwopalnych odpowiednio niezabezpieczonych!!!hmm czy legalnych?????
Pozostałe komentarze
Naruszono regulamin portalu lub zgłoszono nadużycie. Komentarz został zablokowany przez administratora portalu.
4 3
Chyba nie twoja sprawa co kto pije. Smakosz się znalazł
4 1
Dziekuje pani za wsparcie dziekuje ❤️❤️❤️❤️
Naruszono regulamin portalu lub zgłoszono nadużycie. Komentarz został zablokowany przez administratora portalu.
Naruszono regulamin portalu lub zgłoszono nadużycie. Komentarz został zablokowany przez administratora portalu.
Naruszono regulamin portalu lub zgłoszono nadużycie. Komentarz został zablokowany przez administratora portalu.
Naruszono regulamin portalu lub zgłoszono nadużycie. Komentarz został zablokowany przez administratora portalu.
1 2
🤣🤣🤣
2 1
Szkoda że tak nie pisałeś jak rakieta leżała przez pół roku i nikt o tym nie wiedział hipokryto
Naruszono regulamin portalu lub zgłoszono nadużycie. Komentarz został zablokowany przez administratora portalu.
7 10
Uśmiechnięta Polska❤️❤️❤️
4 2
A co to ma do rzeczy w tym przypadku? Hasło tak rzucone, żeby coś napisać? Celebryt(k)a się znalazł(a)... żenada...
Dramat ludzi przeżywać, a nie się lansować...
4 1
wielki czas zrobić porządek przez sm poludnie w takich pomieszczeniach i w piwnicach, polikwidować
6 0
Albo wszystko doszczętnie spłonęło i nie da się wyjaśnić przyczyny pożaru a dalej czytam że potrzebny jest kontener na spalone odpady ?
3 0
mataczenie
10 2
dziwne, ludzie nie mają mieszkań a tu pustostan na 11p , składowisko.......
4 0
Czekamy na komentarz specjalisty do spraw podpaleń z Tumskiej 4. Bez niego sprawa nie ruszy
3 3
To musiał być ten dron, co to Tuskowi i Kosiniakowi wleciał i nie mogli go znaleźć. ❤️
4 0
Wywiad rzeka, Pani Sobczak kto Pani te pytania układał????
9 1
Pomieszczenie gospodarcze z balkonem???
1 0
coś lub kogoś ukrywają ze spóldzielni
2 0
Wybuch to nie internetowa teoria tylko prawda, mam nagrany filmik jak wyraźnie słychać wybuch.
2 0
było slychać wybuch na Gajowej
2 0
ale prezes nie słyszał, nie widział....
2 0
Byly 2 wybuchy!mieszkam w tym bloku i to nie sa insynuacje.
Skoro przyczyną były stare kable ktore "niby"same zaczely sie palic,to mieszkamy na tykajacej bombie!Ciekawe co z tym zrobi SM
Wiele pytań i brak odpowiedzi
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddwloclawek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz