Mieszkańcy kilku bloków ul. Okrzei od miesięcy zmagają się ze szczurzym problemem, który wywołuje strach i obawy o zdrowie. Co na to władze miasta?
Na ddwloclawek.pl kilka dni temu napisaliśmy o pladze szczurów, która od miesięcy spędza sen z powiek mieszkańcom bloków przy ul. Okrzei we Włocławku.
Szczury, które mieszkańcy opisują jako ogromne i całkowicie pozbawione strachu przed ludźmi, zdominowały piwnice, klatki schodowe oraz tereny wokół pustostanu, będącego ich siedliskiem.
Mieszkańcy apelowali już do spółdzielni mieszkaniowej oraz straży miejskiej o pomoc, jednak do tej pory sprawa nie została rozwiązana.
::news{"type":"see-also","item":"71391"}
Po naszej interwencji sprawą zajęły się władze miasta, co potwierdza Maciej Szymański, dyrektor Wydziału Nadzoru Właścicielskiego i Gospodarki Komunalnej w UM Włocławek.
O tej sprawie pierwsze informacje pojawiły się w styczniu tego roku i podjęliśmy wtedy działania. Teraz problem powrócił i zdajemy sobie sprawę z jego skali. Mamy już projekt prac i rozpoczęliśmy deratyzację. Po jej zakończeniu przystąpimy do uprzątnięcia tego terenu
- mówi dyrektor Szymański.
Jak podkreśla urzędnik, jednym z głównych wyzwań w rozwiązaniu problemu jest fakt, że pustostan stojący przy Okrzei, który stał się siedliskiem szczurów, jest własnością prywatną, co ogranicza możliwości działania miasta.
Miasto nie może wydatkować środków na posesje prywatne, jednak w sytuacjach interwencyjnych podejmowane są specjalne kroki.
Zdajemy sobie sprawę, że sytuacja wymaga działań, mimo że posesja ma właściciela, którego wciąż próbujemy zlokalizować. Obecnie prowadzimy działania związane z deratyzacją, a później, w miarę możliwości, spróbujemy uprzątnąć teren. Niestety, dostęp do niektórych zamkniętych garaży jest utrudniony, ale będziemy kontynuować nasze prace
- dodaje Szymański.
Miejmy nadzieję, że podjęte przez miasto działania przyniosą wyczekiwane przez mieszkańców bloków przy Okrzei efekty.
WYRÓŻNIONE KOMENTARZE
22 1
Problem jest nie tylko w tej posesji. Dużo z nich jest prywatną własnością, a znalezienie, badź kontakt z właścicielem jest trudny. Dlatego też, gdy już się znajdzie, należy go obciążyć wszelkimi kosztami związanymi z deratyzacją tej posesji.
19 2
Przestańcie dokarmić gołębie. Rzuca się im chleb, one tego wszystkiego nie zjedzą więc resztę zjadają szczury. Dajecie im fantastyczne warunki do rozmnażania.
A zwrócenie uwagi kończy się obelgami.
Pozostałe komentarze
6 5
Mieszkańcy...podpalcie budę to się zwali
3 1
Poszukajcie właściciela pustostanu w ZK.
(Niejaki Atur.J).Wtedy może wyrazi zgodę na czynności związane z oczyszczaniem
4 2
Kukuś wszystkie sprzątnie.
6 2
A na Okrzei 2 co drugie okienko w piwnicy jest uchylone. Witamy serdecznie...
2 0
Zacznijcie od siebie samych przestańcie dokarmiać koty pod ok ami a szczury znikną,dajecie pożywienie to nie dziwicie się,że kot nawet nie zareaguje skoro ma podaną miche pod nos,tempaki
0 0
na Toruńskiej też są
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddwloclawek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz