Sąd uniewinnił wdowę ze Śląska oskarżoną o zabicie męża, którego ciało znaleziono w lesie pod Włocławkiem. Sprawa, pełna poszlak i hipotez, pozostaje nierozwiązana.
Sprawa śmierci Jacka S., 57-letniego przedsiębiorcy ze Śląska, który zaginął w maju 2017 roku, a jego ciało znaleziono dwa miesiące później w lesie pod Włocławkiem, budziła ogromne emocje.
Wdowa, Ilona S., oskarżona o zabójstwo męża została właśnie uniewinniona przez sąd.
Według prokuratury, kobieta miała dokonać zbrodni z premedytacją, by przejąć majątek męża. Zgodnie z aktem oskarżenia wdowa po dokonaniu przestępstwa miała zapakować zwłoki do worka i porzucić daleko od domu, bo w lesie aż w okolicach Włocławka.
Oskarżyciel opierał się jednak głównie na poszlakach, co od początku budziło kontrowersje. Jak orzekł sąd, przedstawiona przez prokuraturę wersja wydarzeń to tylko jedna z wielu hipotez, a brak twardych dowodów uniemożliwił przypisanie winy oskarżonej.
Ilona S. spędziła w areszcie dwa lata, zanim wpłacono za nią milion złotych kaucji, co pozwoliło jej odpowiadać z wolnej stopy.
W trakcie procesu sąd uznał, że kobieta składała fałszywe zeznania, i to właśnie za to została skazana. Na poczet kary zaliczono jej czas spędzony w areszcie, co wyklucza możliwość ubiegania się przez nią o odszkodowanie za niesłuszne aresztowanie.
Do dziś nie wiadomo, kto stoi za zabójstwem Jacka S., którego ciało znaleziono w foliowym worku w lesie. Sekcja zwłok wykazała, że mężczyzna zmarł, bo ktoś złamał mu żebro, które następnie przebiło płuco. Ciało leżało w lesie co najmniej dwa miesiące.
Mimo przesłuchania ponad 100 świadków i analiz technicznych, w tym monitoringu oraz danych z telefonów, nie udało się ustalić sprawcy.
Sprawa pozostawia wiele pytań bez odpowiedzi. Czy prokuratura podejmie dalsze kroki w celu wyjaśnienia tej zagadki? Na razie wdowa ze Śląska, pomimo uniewinnienia od zarzutu zabójstwa, kończy proces z wyrokiem za składanie fałszywych zeznań.
WYRÓŻNIONE KOMENTARZE
12 0
Przecież oskarżona ma prawo kłamać w procesie. Chyba że miała status świadka to wtedy nie może kłamać.
14 1
A tak na marginesie, Pani Sobczak, kogo to w tym mieście interesuje???? Chyba tylko Panią. Zawsze może Pani błysnąć i przeprowadzić własne śledztwo. Szkoda,że z takim zapałem nie pisała Pani o utworzeniu stanowiska zastępcy dyrektora AZK dla byłego radnego.
Pozostałe komentarze
4 2
oskarżony może przedstawić swoją wersję wydarzeń czyli może kłamać - za co ta kara?
2 0
paranoja w tych polskich sadach ktos sklada falszywe zeznaniaw sprawie i jest niewinny przedszkolak by sie usmial jeszcze odszkodowanie jej dadza to sa sady chyba przedszkolakow a moze niech powie dlaczego skladala falszywe zeznania i wszystko w temacie
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddwloclawek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz