Włocławscy policjanci przechwycili ponad 38 tysięcy sztuk nielegalnych papierosów. 64-letni mężczyzna usłyszał zarzuty, a skarb państwa mógł stracić ponad 54 tysiące złotych.
Funkcjonariusze zajmujący się zwalczaniem przestępczości gospodarczej podejrzewali, że jeden z mieszkańców województwa mazowieckiego może przewozić papierosy bez polskich znaków akcyzy.
W czwartek (20.02) postanowili sprawdzić swoje ustalenia i zatrzymali go do kontroli w powiecie włocławskim.
Już pierwsze oględziny pojazdu potwierdziły ich przypuszczenia. W samochodzie znajdowała się znaczna ilość nielegalnego towaru. Jak informuje mł. asp. Tomasz Tomaszewski z Komendy Miejskiej Policji we Włocławku, funkcjonariusze na tym nie poprzestali.
Najpierw kryminalni znaleźli „trefny” towar w aucie, a następnie w miejscu jego zamieszkania. Łącznie policjanci zabezpieczyli 38 300 sztuk papierosów bez polskich znaków skarbowych akcyzy
– wyjaśnia.

Nielegalny towar oznaczał spore uszczuplenie dochodów skarbu państwa.
– Swoim działaniem naraził skarb państwa na straty w wysokości ponad 54 tysięcy złotych – podkreśla Tomaszewski.
64-letni mężczyzna usłyszał już zarzut naruszenia przepisów ustawy karno-skarbowej.
Oprócz przepadku mienia może go czekać wysoka grzywna.
WYRÓŻNIONE KOMENTARZE
13 5
Wg mnie to większe narażenia na stratę Skarbu Państwa czynią politycy niż walczący z podwyżkami papierosów dorabiający szarej strefy. Gdyby Państwo nie kroiło nas na podatkach tak bardzo, szara strefa by zniknęła. Sukces gdyby posadzili Samorządowców i Polityków co kupują po zawyżonych cenach jednak ich nie rusza tak jak wielkich sieci handlowych.
Pozostałe komentarze
5 3
Jechały do baru na Zw. Zawodowych?
1 0
Sprawdźcie mieszkania socjalne na Chmielnej , tam trzymają więcej papierosów !!
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddwloclawek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz