Fot. depositphotos
Od 3 listopada ruszył rządowy program dopłat do ogrzewania. Niestety, mieszkańcy Włocławka nie załapią się na bon ciepłowniczy – lokalne ceny ciepła są zbyt niskie.
Od poniedziałku (3 listopada) Polacy mogą składać wnioski o tzw. bon ciepłowniczy – dopłatę do rachunków za ogrzewanie dla gospodarstw domowych o niższych dochodach.
Program skierowany jest do osób, które korzystają z ciepła systemowego dostarczanego przez przedsiębiorstwa energetyczne i odczuwają skutki podwyżek po zakończeniu obowiązywania tzw. „maksymalnej ceny ciepła”.
Aby otrzymać wsparcie, konieczne jest spełnienie dwóch warunków:
Jak poinformował Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie we Włocławku, żaden z lokalnych systemów ciepłowniczych nie spełnia pierwszego z tych kryteriów.
W roku 2025 bon ciepłowniczy nie będzie realizowany, gdyż cena za 1 GJ energii cieplnej w lokalnych przedsiębiorstwach ciepłowniczych obsługujących mieszkańców Włocławka nie przekracza kwoty 170 zł
– przekazał MOPR.
Oznacza to, że mieszkańcy Włocławka nie mogą obecnie ubiegać się o dopłatę, mimo że w skali kraju program obejmuje tysiące gospodarstw.
Jak wynika z informacji ratusza, sytuacja może się zmienić, jeśli w 2026 roku ceny ciepła wzrosną.
– W sytuacji, gdy w roku 2026 cena ta wzrośnie powyżej 170 zł za 1 GJ, Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie we Włocławku w odrębnym komunikacie poinformuje mieszkańców o możliwości ubiegania się o bon ciepłowniczy – zapowiada urząd.
W miastach, gdzie ceny energii cieplnej przekraczają wskazany próg, bon ciepłowniczy wynosi od 500 do 1750 zł w zależności od wysokości rachunków. W przyszłym roku kwoty mają wzrosnąć nawet dwukrotnie.
Więcej szczegółów w artykule poniżej.
::news{"type":"see-also","item":"85373"}