Ostatnie dni we Włocławku to prawdziwe "polskie safari" pod blokami. Mieszkańcy nagrywają sarny, szopa i stado dzików. Mamy wideo z tych niecodziennych spotkań.
::addons{"type":"only-with-us","color":"white"}
W poniedziałek, 16 lutego, w godzinach wieczornych jedna z mieszkanek osiedla Zazamcze nagrała nietypową scenę przy ul. Wienieckiej 48. Po parkingu między zaparkowanymi autami spokojnie przechadzały się sarna i kozioł. Zwierzęta nie wykazywały agresji, jednak ich obecność wśród bloków zaskoczyła mieszkańców.
Takie sytuacje w mieście zdarzają się coraz częściej - zwłaszcza zimą, gdy zwierzęta poszukują pożywienia i przemieszczają się bliżej zabudowań.


W środę, 18 lutego, około godziny 10 nasz czytelnik zauważył szopa na osiedlu Kazimierza Wielkiego, w okolicach ul. Papieżka. Zwierzę wspinało się po latarni ulicznej. Nagranie z tego momentu trafiło do naszej redakcji.
Ktoś chyba zgubił szopa. (...) był na Papieżki koło Rodaxu
- informuje Grzegorz Teul - Tybura, nasz czytelnik.

Należy pamiętać, że szopy, choć wyglądają niepozornie, są dzikimi zwierzętami. Mogą reagować nieprzewidywalnie, zwłaszcza gdy czują się osaczone.
Zobacz wideo: KLIKNIJ TUTAJ
Najbardziej niepokojąca sytuacja miała miejsce w czwartek, 19 lutego, około godziny 1 w nocy. Pod blok przy ul. Bajecznej 1 wbiegło stado sześciu dzików - trzy dorosłe osobniki i trzy warchlaki.
Dziki w mieście nie są nowością, ale spotkanie z całym stadem, szczególnie nocą, może być niebezpieczne. Zwłaszcza lochy broniące młodych potrafią reagować bardzo gwałtownie.
One były ogromne, zdjęcia tego nie oddają. Najpierw usłyszałam głośne łamanie gałęzi w lesie, a potem wybiegło to stado dzików. Wydawały głośne dźwięki - słychać to na nagraniu
- informuje Czytelniczka.


Obecność dzikich zwierząt w mieście nie jest przypadkowa.
Zwierzęta podchodzą coraz bliżej zabudowań, bo na obrzeżach miasta bywają dokarmiane. Idą za łatwym pożywieniem, a przy obecnych mrozach szukają też miejsc cieplejszych i osłoniętych od wiatru
- wyjaśnia Mieczysław Olewnik z Nadleśnictwa Włocławek.
Widać to nie tylko we Włocławku, ale i w rejonie Radziejowa czy Osięcin, gdzie sarny trzymają się blisko gospodarstw
- dodaje.
A jak zachować się w takich sytuacjach? - W przypadku spotkania z dzikim zwierzęciem należy przede wszystkim zachować spokój. Nie podchodzimy, nie próbujemy robić zdjęć z bliska, nie dokarmiamy. Trzeba dać zwierzęciu przestrzeń i możliwość swobodnego odejścia - przestrzega Olewnik.
W przypadku dzików nie wolno uciekać gwałtownie ani wykonywać nagłych ruchów. Najlepiej spokojnie wycofać się w bezpieczne miejsce. Należy też trzymać psy na smyczy. Jeśli zwierzę zachowuje się agresywnie, jest ranne lub stwarza realne zagrożenie, należy powiadomić odpowiednie służby - straż miejską lub policję.
Nie tylko dziki, sarny czy nawet szopy pojawiają się coraz częściej w mieście. Jak zwraca uwagę Mieczysław Olewnik z Nadleśnictwa Włocławek, także wilki - i to nie tylko w naszym regionie - są coraz częściej widywane w pobliżu zabudowań.
::news{"type":"see-also","item":"89231"}
::news{"type":"see-also","item":"89330"}
Tych wilków jest już naprawdę sporo. Z informacji, które do nas spływają, wynika, że są obserwowane praktycznie we wszystkich gminach powiatu. Nie ma tygodnia, żeby ktoś nie dzwonił z pytaniem o wilki
- podkreśla leśnik.
Obecność dzikiej zwierzyny w mieście to sygnał, że granica między lasem a osiedlami coraz bardziej się zaciera. W takich sytuacjach kluczowe jest jedno - ostrożność i rozsądek.
WYRÓŻNIONE KOMENTARZE
23 19
Ludzie marzną , a tu zamiast artykułów o oczywistych zaniedbaniach samorządu POstPZPR trąba partyjna szopa POkazuje .... w ramach odwracania uwagi od partyjnych sprawców katastrofalnego stanu sieci ciepłowniczej we Włocławku .
1 0
Widać,że niektórzy przemarzli!
16 14
Ja zem na Gajowej namierzył wyjątkowo paskudnego i tłustego wieprza 🐽
Reaguje na Komm her schwein 🐽
Zgłoszono nadużycie. Komentarz został zablokowany przez administratora portalu.
13 4
Przecież ten szop to był pracz. Pranie wyszedł rozwiesićm
5 14
No proszę, znawca fauny.
Szop, gatunek endemiczny występujący tylko w Ameryce Płn.
W Europie występuje jako gatunek inwazyjny.
Lala20
Pozostałe komentarze
Naruszono regulamin portalu lub zgłoszono nadużycie. Komentarz został zablokowany przez administratora portalu.
Naruszono regulamin portalu lub zgłoszono nadużycie. Komentarz został zablokowany przez administratora portalu.
Naruszono regulamin portalu lub zgłoszono nadużycie. Komentarz został zablokowany przez administratora portalu.
8 11
Za dużo wziołeś i widzisz na drzewach, małpy i szopy - ja kiedyś PO imieninach w oknie a mieszkam na 3 piętrze to nawet żyrafę widziałem jak mi zaglądała do okien
Zgłoszono nadużycie. Komentarz został zablokowany przez administratora portalu.
6 8
A ty pampe smolisz czy zioło bierzesz - POdpowiem POzostań przy pampie bo oglądanie nawet tropikalnych zwierząt na drzewach jest ciekawsze niż PO dawce zioło Płonąca planeta bo KOjarzy się pesymistycznie.
8 7
Panie Gajowy Marucha powiedz w urzędzie, aby postawić znaki przy ulicach na Zazamczu informujące o zwierzętach, to nie będą ginąć w męczarniach te potrącane przez kierowców. Prowadzący auta zachowają wówczas ostrożność.
4 8
A wilcy zostali w Mpcu.
Co na to społeczeństwo osiedla Południe ?
Jak dobrze pójdzie, to do lata połatają ruły. A zimą znowu reepley.
3 3
"Żubr, bóbr, łoś. Lisy( na Okrzei,)wilki kuna, koń. Wydra, ryjówka, zając – to są zwierzęta, które żyją w Polsce". 🙋🏻♂️
4 4
Z bardzo rozcieńczasz pampe i przez to nie wszystkie zwierzęta identyfikujesz wokół siebie - spróbuj prosto z flaszki, to zobaczysz jak pięknie jest na safari .
Zgłoszono nadużycie. Komentarz został zablokowany przez administratora portalu.
7 9
Szop gatunek inwazyjny, szkodnik = tępić, niszczy wszystko, szybko się uczy, to nie jest miłe zwierzątko jak myśli dużo osób, to zagrożenie i to pod każdym kątem, od roznoszenia chorób poprzez niszczenie wszystkiego co stanie na jego drodze po mordowanie innych zwierząt lub atak na ludzi... szop, jenot i kuna, najgorsze szkodnictwo!
3 8
Za głębokiej komuny Amerykanie '' podarowali '' nam owada, była to Biedronka Colorado czyli stonka.
W latach 20-tych ub. w. ktoś przywiózł do Europy bobry kanadyjskie .................................................. .
W sumie od niedawna szopy żyją w Europie na wolności, ktoś znowu zawinił.
Totalną głupotą było sprowadzenie do Polski bizona amerykańskiego, ze skutkami tego postępku
walczymy do dzisiaj, nasze żubry chorują.
DD Włocławek, czy mój wpis jest poprawny???, wy recenzenci od siedmiu boleści.
Lala20
4 9
DD Włocławek -
dlaczego wymazaliście moje dwa wpisy, cóż one wam zawiniły, zagroziły,
qu.wa wasza w doooopę wyj.bana mać.
Nie napisałem niczego złego, co by mogło zagrozić wam lub komukolwiek.
Ja nie proszę, ja żądam w tej chwili jasnej odpowiedzi.
Żądam przywrócenia moich wpisów, niech inni je ocenią ale nie wy.
Lala20
Zgłoszono nadużycie. Komentarz został zablokowany przez administratora portalu.
4 0
Ojciec poczytaj co piszesz. Ludzie mają cię za the billa !!!!!
2 0
Igor - to imię bolszewickie z za Buga
2 4
Lecz DZICZYZNA!
9 4
Jakby nie wycinali tyle lasów te zwierzęta miały by gdzie mieszkać
0 0
Można przydzielić im mieszkania na osiedlu Lisek. (blisko lasu)
4 4
Wszyscy tu komentujący najprawdopodobniej najczęściej widują białe myszki. A ten artykuł potrzebny jest jak drzwi w lesie.
3 4
Głównym zadaniem DD jest odwracanie takimi gów...no artykułami uwagi włocławskich podatników od niekompetencji POstPZPR-owskiego samorzadu z tow. sekretarzem Kukuckim na czele .
Dlaczego od dłuższego czasu nie można dodzwonić się do radnych ? Czyżby im telefony POzamarzały ?
1 4
W Norwegi z takich zwierząt jak łosie, dziki jelenie robi się kiełbasy. Wolałbym nie przywozić tego ztamtąd. Kiedy i u nas będzie normalnie ?.
3 2
DD Włocławek - kolejne moje wpisy są zamazane, bawi to was?
Lala20
3 2
Nie ma się co dziwić...ludzie zabieraja im las więc one przychodzą do miasta...
1 2
Ja tam widzę dwie sarny płci obojga. Kozłów natomiast w ogóle.
1 1
Pan Tobjasz uratował sytuacje 👍
2 0
Pani Mariko - proszę doprecyzować, bo sarna to sarna. Gatunek zwierzęcia. Sarna to nie samica jelenia, może pani nie wie o tym. Jeśli była sarna i kozioł jako samiec kozy to dość dziwne rzeczywiście w takiej konfiguracji.. Ale jeśli widziane były dwie sarny z czego jedna została zidentyfikowana jako samiec sarny, czyli kozioł to nic nadzwyczajnego koło Wienieckiej 48. Tam są lasy.
Już Pani raz napisała, że w parku widziano trzy sarny i dwa kozły. Samic nie określa się sarnami, tylko kozami, jeśli już mamy rozróżniać płcie. Lepiej już napisać, że widziano dwie sarny, samca i samicę. Tak na przyszłość proszę pamiętać.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddwloclawek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz