Najpierw był wybuch gazu i strach. Redakcja DDWłocławek skontaktowała się z właścicielem bistro i usłyszała o tym, co wydarzyło się później.
::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}
Do zdarzenia doszło w środę rano (15 kwietnia) w lokalu "Z pasją przy garach. Bistro & catering" w Czerniewicach koło Włocławka. Około godziny 8, doszło do wybuchu gazu propan-butan, który spowodował duże zadymienie i postawił na nogi służby ratunkowe.
Na miejscu pracowały cztery zastępy straży pożarnej. Strażacy zabezpieczyli obiekt, przewietrzyli pomieszczenia i sprawdzili, czy nie ma ryzyka kolejnego wybuchu.
Początkowo pojawiły się informacje o osobie poszkodowanej. Jak wynika z relacji właściciela lokalu, sytuacja wyglądała jednak inaczej - kobieta znajdująca się w środku nie doznała obrażeń w wyniku wybuchu. Wyszła z budynku o własnych siłach, a następnie - pod wpływem stresu - straciła przytomność na zewnątrz.

Gdy opadł kurz po akcji ratowniczej, wydarzyło się coś, co właściciele zapamiętają na długo. Strażacy z OSP KSRG Czerniewice oraz OSP Wilkowice nie ograniczyli się do działań gaśniczych.
Zaproponowali coś więcej - udostępnienie swoich pomieszczeń i zaplecza kuchennego, aby lokal mógł dalej funkcjonować mimo zniszczeń.
Strażacy z obu jednostek zadeklarowali wstępnie udostępnienie swoich pomieszczeń, w tym zaplecza kuchennego, poszkodowanemu przedsiębiorcy
- poinformował Urząd Gminy Choceń.
Jak podkreśla właściciel bistro, była to inicjatywa oddolna, wynikająca z wcześniejszej współpracy i zwykłej ludzkiej życzliwości.
To taka nasz przyjacielska współpraca
- mówi przedsiębiorca.


Mimo trudnej sytuacji lokal walczy o normalność i nie zamierza się poddawać. Przed zdarzeniem zaplanowane były imprezy, z których trzeba się wywiązać.
Dzisiaj na przykład mamy też imprezę, gdzie właśnie dzięki ich pomocy możemy to zrealizować, żebyśmy ludzi nie wystawili
- mówi właściciel.
To pokazuje skalę determinacji, ale też ogrom wsparcia, jakie napłynęło z zewnątrz. Pomagają nie tylko strażacy - do sprzątania zgłosili się także mieszkańcy.
Mamy bardzo dużą pomoc, bo dużo ludzi dzisiaj przyszło i pomagają nam sprzątać
- dodaje.
Właściciel nie ukrywa wzruszenia - ogromem pomocy, która przyszła po zdarzeniu, podkreślając jednocześnie, że w chwili wybuchu towarzyszył mu przede wszystkim szok.
Ja jeszcze jestem w takim amoku, że po prostu ja nie mogę z tego jeszcze wyjść. My zostaliśmy z jednym garnkiem
- przyznaje.

Jednocześnie podkreśla, że w tym wszystkim najważniejsze jest jedno - nikt nie ucierpiał, a to, co się wydarzyło później, pokazuje siłę lokalnej społeczności.
To był po prostu ludzki odruch. I tego się nie zapomina
- mówi z wdzięcznością.
To właśnie ten odruch sprawił, że po dramatycznych wydarzeniach przyszła szybka, konkretna pomoc. Strażacy z Czerniewic i Wilkowic, Koło Gospodyń Wiejskich z Czerniewic i mieszkańcy pokazali, że w takich momentach nikt nie zostaje sam.
::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}
Jeśli strażacy i wszystkie osoby zaangażowane w tę pomoc to czytają - chcemy powiedzieć jedno: dziękujemy i gratulujemy takiej postawy. To właśnie takie momenty pokazują, że za mundurem i za codzienną pracą stoją ludzie z ogromnym sercem. W takich sytuacjach widać, jak wiele znaczy zwykła, ludzka solidarność.
2 4
Wybuch będzie niedługo na moście jak kierowcy się wk.....ą na bałagan komunikacyjny autorstwa tow. sekretarza .Tym bardziej że prace remontowe na moście przyPOminają te POprzednie które też nadzorowała włocławska POstPZPR ...
Warto się przyjrzeć ilu pracowników tam pracuje i jak POzorują te roboty .Zupełnie nie przypomina to remontu mostu w Toruniu gdzie roboty trwały 7 dni w tygodniu na 3 zmiany !!!! Brawo tow. Kukukucji -mistrzu pracy socjalistycznej ...
0 0
Doświadczenia wzmacniają, dają siłę, otwierają nowy rozdział. Wszystko dzieje się po coś.
A może by tak dieta pudełkowa? Na tereny wiejskie żadna firma gastronomiczna nie dowozi a potrzeby również są. Dajcie grubasom szansę,to naprawdę działa!
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddwloclawek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz