Wraca sprawa dramatycznego ataku na ul. Toruńskiej we Włocławku. W grudniu opisywaliśmy, że kobieta została ugodzona nożem przed blokiem, a jej były partner trafił do aresztu. Teraz prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia.
Jest akt oskarżenia w sprawie brutalnego ataku na kobietę przy ul. Toruńskiej we Włocławku. Chodzi o zdarzenie z 30 listopada 2025 roku, które opisywaliśmy na naszym portalu w grudniu ubiegłego roku.
Wtedy informowaliśmy, że kobieta została raniona nożem przed blokiem na Zazamczu. Według wcześniejszych ustaleń śledczych jej były partner miał czekać na nią przed budynkiem, a po ataku oddalić się z miejsca zdarzenia. Poszkodowana trafiła do szpitala, a szybka reakcja świadków i pomoc medyczna najprawdopodobniej uratowały jej życie.
::news{"type":"see-also","item":"86931"}
Jak przekazuje prokurator Małgorzata Kręcicka, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej, Prokuratura Rejonowa we Włocławku 13 kwietnia 2026 roku skierowała do Sądu Okręgowego we Włocławku akt oskarżenia przeciwko 44-letniemu Krystianowi W., mieszkańcowi Włocławka.
Śledczy zarzucają mu usiłowanie zabójstwa Justyny K.
W dniu 30 listopada 2025 roku, we Włocławku, działając w zamiarze bezpośrednim pozbawienia życia Justyny K., jednokrotnie ugodził wymienioną nożem kuchennym w klatkę piersiową
– przekazuje w komunikacie prokurator Małgorzata Kręcicka.
To oznacza, że według prokuratury oskarżony miał działać z bezpośrednim zamiarem zabicia kobiety. W języku prawnym nie chodzi więc o przypadkowe zranienie czy bójkę, ale o zarzut, że sprawca chciał pozbawić pokrzywdzoną życia.
Z komunikatu prokuratury wynika, że kobieta doznała obrażeń stanowiących ciężki uszczerbek na zdrowiu. Chodzi o stan określany przez śledczych jako choroba realnie zagrażająca życiu.
Prokuratura podkreśla, że do śmierci kobiety nie doszło dzięki jej obronie oraz pomocy lekarzy.
– Zamierzonego skutku nie osiągnął z uwagi na postawę obronną pokrzywdzonej oraz na udzielaną jej specjalistyczną pomoc lekarską – informuje prokurator Kręcicka.
W praktyce oznacza to, że zdaniem śledczych życie kobiety było realnie zagrożone, a ostateczny skutek ataku został powstrzymany przez okoliczności niezależne od sprawcy.
Akt oskarżenia obejmuje nie tylko sam atak nożem. Prokuratura zarzuca 44-latkowi także kierowanie gróźb wobec pokrzywdzonej.
Według śledczych od 16 do 28 listopada 2025 roku mężczyzna miał kilkukrotnie grozić Justynie K. pozbawieniem życia. Miało się to dziać w rozmowach telefonicznych oraz za pośrednictwem osób trzecich. Prokuratura wskazuje, że groźby wzbudziły u kobiety uzasadnioną obawę, że mogą zostać spełnione.
To ważny element sprawy, bo pokazuje, że – według oskarżenia – dramat z 30 listopada nie był oderwanym incydentem, ale miał być poprzedzony wcześniejszymi groźbami.
Krystian W. nie przyznał się do stawianych mu zarzutów. Wobec mężczyzny nadal stosowany jest środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania.
Jak informuje prokuratura, 44-latek był w przeszłości karany sądownie.
Sprawą zajmie się teraz Sąd Okręgowy we Włocławku. To tam będzie rozpoznawany akt oskarżenia dotyczący usiłowania zabójstwa i gróźb karalnych.
Narodowe Kujawy17:20, 12.05.2026
Typowy wielbiciel POstkomunistów czyli patus jakich lubi lewica
Pozostałe komentarze
kronika kryminalna 07:48, 13.05.2026
A kiedy sprawozdanie trąby partyjnej DD z remontu mostu i traktu do ,domu samotnej matki '' ?
Czekamy na propagandę sukcesu jak za czasów tow Gierka ...
Luka.11:15, 13.05.2026
Lepiej dać na bezpieczeństwo pieniądze jak nie dla obrony miotacz gazu kupić dla w uśmiechniętej Polsce pozdrawiam opiniodawców.
Paweł Piotrek19:50, 14.05.2026
Czy nożownik majówkowy ze śródmieścia już hasa na wolności?
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddwloclawek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz