Wiadomości Włocławek - informacje, newsy, fotorelacje

Zamknij
Ważne

Wracamy do sprawy nożownika z Zamczej. Śledczy badają inne scenariusze

Grażyna Sobczak Grażyna Sobczak 06:00, 29.05.2026 Aktualizacja: 13:30, 28.05.2026
7 Wracamy do sprawy nożownika z Zamczej. Śledczy badają inne scenariusze Fot. DD.

Kilka tygodni po dramatycznych wydarzeniach na ul. Zamczej śledztwo wciąż trwa, a prokuratura przyznaje, że przebieg zdarzenia mógł wyglądać inaczej, niż początkowo sądzono. Pojawiły się wątpliwości dotyczące tego, kto tak naprawdę zranił 44-letnią kobietę.

Prokuratura: „To nie jest tak oczywiste”

Przypomnijmy, że dramatyczne sceny miały miejsce w nocy z 3 na 4 maja, pod koniec koncertu Ich Troje we Włocławku. W centrum miasta doszło wtedy do ataku z użyciem noża, a później bójki na ul. Zamczej. Ranni zostali 44-letnia kobieta oraz 38-letni mężczyzna.

Początkowo policja przyjęła scenariusz, że to właśnie 38-latek ugodził kobietę nożem, a następnie został zaatakowany przez dwóch kolejnych mężczyzn, którzy ruszyli za nim w pościg - 37- i 48-latka. 

Po zdarzeniu do policyjnego aresztu trafił ten pierwszy.  Dzień później policjanci zatrzymali także starszego. Obaj usłyszeli zarzuty dotyczące pobicia z użyciem niebezpiecznego narzędzia.

Teraz jednak śledczy przyznają, że sprawa może być znacznie bardziej skomplikowana.

-Trwają czynności mające na celu ustalenie, w jaki sposób doszło do powstania obrażeń u kobiety i kto je spowodował - powiedziała prok. Małgorzata Kręcicka, rzecznik Prokuratury Okręgowej we Włocławku.

Jak przyznaje prokuratura, do dziś nie ma stuprocentowej pewności, kto zranił 44-latkę.

To nie jest tak oczywiste, jak na początku przyjęto, że to 38-letni mężczyzna, który jest pokrzywdzonym, miał je spowodować - mówi prokurator.

Śledczy badają kilka wersji

Jak wynika z wypowiedzi prok. Kręcickiej, śledczy analizują obecnie kilka możliwych scenariuszy.

Nie wykluczają, że kobietę mógł zranić 38-latek, ale równie możliwe jest, że obrażenia powstały w trakcie szarpaniny i zadał je ktoś inny. Jednocześnie śledczy wykluczają, by kobieta sama zadała sobie obrażenia. W związku ze sprawą nie jest poszukiwana też żadna kolejna osoba. 

Jak informuje prokuratura, sprawa nadal jest w toku i policja wykonuje kolejne czynności zlecone przez śledczych.

To oznacza, że odpowiedź na pytanie, kto naprawdę zranił kobietę i jak dokładnie przebiegały wydarzenia tej nocy, nadal pozostaje otwarta.

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (7)

WYRÓŻNIONE KOMENTARZE

Pozostałe komentarze

??

8 3

Trąbo POrtyjna , kiedy artykuł o spartolonych przetargach na remonty pod nadzorem Kukuckiego ?
Kiedy artykuły o aneksach dotychczas podpisanych przez Kukuckiego na partolone prace remontowe mostu , Jagiellońskiej , 3-Maja ? Wszystko wskazuje , że będzie to POwtórka z remontów POzoranta z Lubrańca , który z Korpolak-Komorowską prawie 10 lat partolił remont starej hali OSiR i basenu i do dziś nie zostali rozliczeni ze zmarnowanych milionów złotych z naszych podatków !

06:51, 29.05.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

bezpiecznikbezpiecznik

8 0

patologia górą a prokuratura co zrobi UMORZY sprawę

06:51, 29.05.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

..

9 0

Czyli... wiemy, że nic nie wiemy...

07:38, 29.05.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Czyżby umorzono ?Czyżby umorzono ?

5 0

Nic nie dzieje się ze sprawą w DPSie mrozu ?
Kiedy społeczeństwo usłyszy o postawieniu zarzutów dyrekcji za zaniedbania ?

10:51, 29.05.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

nono

3 0

MASŁO MAŚLANE

11:51, 29.05.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddwloclawek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%