Remont mostu stalowego wchodzi w kolejny etap. Jak ustaliło DD, wykonawca będzie musiał zwiększyć liczbę pracowników, uruchomić drugą zmianę i przygotować się do pracy nawet od godziny 6:00 do 22:00. Od lipca kierowców czekają też większe utrudnienia – ruch wahadłowy ma objąć praktycznie całą przeprawę. Wszystko po tym, jak znaleziono sposób na wymianę płyty jezdni bez całkowitego zamykania mostu.
::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}
Największą zmianą dla samej budowy ma być zwiększenie tempa prac. Jak ustaliło DD, na moście może pojawić się około 15 dodatkowych pracowników. Konieczne będzie utworzenie kolejnej brygady i prowadzenie robót na dwie zmiany.
Podczas spotkania z dziennikarzami prezydent Krzysztof Kukucki potwierdził, że taki wariant jest obecnie przygotowywany.
Jest deklaracja ze strony wykonawcy, że wykonawca chce na dwie zmiany to zadanie realizować
– powiedział prezydent.
Według naszych informacji oczekiwaniem miasta jest prowadzenie robót od około godziny 6:00 do nawet 22:00.
Drugą ważną zmianą będą utrudnienia dla kierowców. Obecnie ruch wahadłowy obejmuje jedynie część przeprawy. W nowym wariancie ma zostać wydłużony na całą długość mostu.
– Ruch wahadłowy zostanie wydłużony na odcinek 600 metrów, czyli tak naprawdę całego mostu – mówił Kukucki.
Jak ustaliło DD, najprawdopodobniej stanie się to około połowy lipca. Do tego czasu wykonawca chce zakończyć roboty związane z chodnikiem. Jeszcze w tym tygodniu planowane jest jego betonowanie.
W godzinach największego natężenia ruchu na moście będą pracować sygnaliści ręcznie kierujący przejazdem pojazdów.

Dłuższe wahadło i większa liczba pracowników są konsekwencją decyzji o prowadzeniu robót przy utrzymaniu ruchu.
Jak już informowaliśmy, przełomem okazała się analiza prof. Marka Madaja z Politechniki Poznańskiej. Specjalista uznał, że zbrojenie nowej płyty nie musi być wykonywane jednocześnie na całej szerokości mostu. Dzięki temu możliwe będzie wykonanie najpierw jednej części płyty, a następnie drugiej, przy zachowaniu przejazdu jednym pasem.
To rozwiązanie oznacza jednak większe koszty. Trzeba zmienić organizację robót i zatrudnić dodatkowych pracowników.
Dlatego obecnie miasto i wykonawca przygotowują się do negocjacji dotyczących nowej wartości kontraktu. Pierwotnie zakładano jedynie naprawę płyty. Dziś wiadomo już, że konieczna będzie jej całkowita wymiana.
Wykonawca przedstawi nam kosztorysy, podpiszemy stosowne dokumenty i wtedy będzie można odpowiedzieć na pytania o wzrost kosztów
– powiedział Kukucki.
Według prezydenta wzrost kosztów powinien zamknąć się w kwocie kilku milionów złotych.
Rozszerzenie zakresu robót o całkowitą wymianę płyty jezdni naturalnie rodzi pytania o termin zakończenia inwestycji. Prezydent Włocławka przekonuje, że mimo dodatkowych robót miasto zakłada zakończenie najważniejszych prac do końca kwietnia przyszłego roku.
– To jest myślę bardzo realny termin, końcówka kwietnia przyszłego roku, żeby te prace związane z samą jezdnią były zakończone – powiedział Krzysztof Kukucki.
Jak wyjaśnia, właśnie dlatego miasto szuka rozwiązań pozwalających przyspieszyć roboty. Stąd pomysł pracy na dwie zmiany i zwiększenia liczby pracowników.
Po kwietniu mogą być jeszcze wykonywane prace wykończeniowe, związane między innymi z iluminacją, elementami wyposażenia mostu czy robotami malarskimi.
Dla miasta termin ten ma również znaczenie finansowe. Jak ustaliło DD, inwestycja musi zostać rozliczona w określonych ramach czasowych, dlatego przeciąganie robót o kolejne miesiące nie jest scenariuszem, który samorząd bierze pod uwagę.
Remont mostu im. Edwarda Śmigłego-Rydza rozpoczął się 12 stycznia 2026 roku. Miał potrwać 13 miesięcy.
Pierwotny zakres robót, warty 37 mln zł, obejmował m.in.: sfrezowanie starej nawierzchni, wymianę dylatacji, reprofilację płyty mostu, wykonanie nowej izolacji, przebudowę chodników, zabezpieczenie antykorozyjne konstrukcji i montaż nowej iluminacji.
Na tę inwestycję Włocławek pozyskał dofinansowanie z Banku Gospodarstwa Krajowego.
::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}
Generalnym wykonawcą inwestycji jest firma Strabag.
Pomarzyć! 17:10, 12.06.2026
A można prosić za tę kasę aby most był pomarańczowy jak Golden Gate Bridge? 🤣🤣🤣
Sławek Borewicz 17:13, 12.06.2026
Bajki z mchu i paproci, pożyjemy zobaczymy prawie pięć miesięcy zmarnowane
Sławek Borewicz 17:14, 12.06.2026
Zostawić ten most jako deptak dla pieszych i punkt widokowy do podziwiania nowego mostu który by był wybudowany zaraz obok
Pięknie nowoczesny most a nie to coś dla furmanek i dorożek
Szkoda pieniędzy na remontowanie tego chłamu zostawić jako atrakcja turystyczna i tyle
Marti17:18, 12.06.2026
Dobre jaja to są kpiny z ludzi nie gadaj kurna głupot Krzychu
Genialne17:43, 12.06.2026
Znaleźli sposób. Praca na dwie zmiany. Zatrudnienie nowych pracowników. Tyle miesięcy myśleli i wymyślili coś co powinno być od początku. Za chwilę wymyślą koło.
Jas17:53, 12.06.2026
Po co to opowiadanie bajek z mchu i paproci, jakie przyspieszenie??? Skoro doszły dodatkowe prace i to w bardzo poważnym zakresie. A te kilka milionów to znając życie wzrośnie do kilkunastu.
Tow QQ17:53, 12.06.2026
Czy to chałupniczy remont mostu z udziałem członków rodziny z zaprzyjaźnionej firmy ? Polecam doświadczenia z Torunia a nie amatorszczyznę rodem z PRL-u...!!!
Wrrr18:05, 12.06.2026
Mam dosyć takiego zarządzania resztkami miasta !!!!!! Na początku we wszystkich piaskownicach 2-3 robotników !! Przedłużanie terminów !!! Zamykanie wielu zakładów, a teraz jeszcze rynku przy Kaliskiej, który ma być czynny do 17 !!!! Bo komuś przeszkadzają stoiska latem do wieczora !!!!! Chyba temu co może robić zakupy w czasie pracy !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddwloclawek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz