Lekarze przekazali nowe informacje dotyczące stanu zdrowia 5-letniej Zosi | Fot. Szpital Uniwersytecki nr 1 im. dr. Antoniego Jurasza w Bydgoszczy
To był dramat, którym żył cały Włocławek. Na początku czerwca 5-letnia Zosia wypadła z okna mieszkania znajdującego się na 11. piętrze jednego z wieżowców przy ul. Wiejskiej. Dziewczynka przeżyła upadek i od tamtej pory walczy o zdrowie w bydgoskim szpitalu. Po ponad trzech tygodniach pojawiły się nowe informacje dotyczące jej stanu.
Do zdarzenia doszło w piątek, 5 czerwca, przed południem. Służby otrzymały zgłoszenie o dziecku, które wypadło z okna mieszkania na 11. piętrze wieżowca przy ul. Wiejskiej we Włocławku.
Dziewczynka spadła na znajdujące się przy budynku zarośla. Ratownikom udało się przywrócić jej funkcje życiowe, a następnie przetransportować ją śmigłowcem do Szpitala Uniwersyteckiego nr 1 im. dr. Antoniego Jurasza w Bydgoszczy.
Jej stan od początku określano jako bardzo ciężki.
Śledztwo prowadzone przez prokuraturę wykazało, że w chwili zdarzenia w mieszkaniu razem z dzieckiem przebywała 21-letnia matka dziewczynki. Według śledczych kobieta spała, a badanie wykazało u niej około promila alkoholu. Znajdowała się także pod wpływem marihuany.
Kobiecie przedstawiono zarzuty narażenia dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu oraz nieumyślnego spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Przyznała się do zarzucanych jej czynów i złożyła wyjaśnienia.
::news{"type":"see-also","item":"95078"}
Od momentu przetransportowania do bydgoskiego szpitala 5-letnia Zosia przez cały czas przebywała na oddziale intensywnej opieki medycznej. Teraz nastąpił ważny etap w jej leczeniu.
Dziewczynka została przeniesiona na oddział chirurgii dziecięcej. Stan jest ciężki, ale stabilny
- przekazała redakcji DDWłocławek Marta Laska, rzeczniczka prasowa Szpitala Uniwersyteckiego nr 1 im. dr. Antoniego Jurasza w Bydgoszczy.
Choć stan dziewczynki nadal określany jest jako ciężki, sama decyzja o przeniesieniu jej z oddziału intensywnej opieki medycznej na oddział chirurgii dziecięcej może świadczyć o poprawie jej stanu. Przed Zosią wciąż pozostaje jednak długa droga leczenia i rehabilitacji.
Magda745814:35, 29.06.2026
Po tej tragedii należałoby odebrać dziecko marce i przyznać opiekę babci. Założę się, że chętnie przyjęłaby wnuczkę.
Marusia8615:10, 29.06.2026
Zacznijmy od tego że "matka" nie była prawnym opiekunem tylko właśnie "ukochana"babcia która zostawiła wnuczkę z "matka" wiedząc jakie życie ona prowadzi. Nieodpowiedzialność "babci"i beztroskie życie "matki"doprowadziły do tragedii.
Na wnuczka 15:47, 29.06.2026
Nad babcią też trzeba się zastanowić
Olka57wol 15:55, 29.06.2026
Nieważne kto dostanie Zosię napewno nie matka ale żeby widziała świat nie luzko tego jej życzę zdrówka ❤️❤️❤️
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddwloclawek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz