Obalamy mit, że we Włocławku karierę robi się tylko po znajomościach! Są firmy w których tzw „plecy” na nic się nie przydadzą. Oto przykład.
Jeśli twoje umiejętności nie podlegają dyskusji, nie martw się! Twój szef na pewno je dostrzeże. Awans jest tylko kwestią czasu.
Wiceprezes Run Chłodni Remigiusz Narkowicz, bez chwili namysłu wymienia osoby, których ścieżka kariery zawodowej potoczyła się znakomicie. Sam zresztą świeci przykładem, bowiem przygodę z pracą we włocławskiej chłodni zaczynał w 2003 roku od stanowiska asystenta technologa. Z pewnością nie przypuszczał jeszcze, że zostanie jej prezesem.
Podobnie było z szefem działu sprzedaży RUN Chłodni. Zaczynał pracując przez kilka lat z rzędu podczas sezonu kukurydzianego. Po skończeniu studiów został zatrudniony najpierw jako specjalista, później zastępca działu sprzedaży. Aktualnie Łukasz Gryciuk, dyrektor działu sprzedaży , odnosi dla firmy sukcesy na polu międzynarodowym, sprzedając produkty firmy do wielu zakątków świata.
Dyrektor działu produkcji Antoni Bocheński zaczynał pracę w trakcie sezonu truskawkowego. Stopniowo przechodził wszystkie działy, nie omijając nawet brygady myjącej. Dzięki temu bardzo dobrze rozumie swoich ludzi, którzy przesypują truskawki, zawijają zrazy czy przebierają warzywa, gdyż sam wcześniej robił to samo.
Szefowa sprzedaży produkcji garmażeryjnej Iwona Piątkiewicz, karierę w firmie zaczynała od zawijania zrazów. Brała udział w pracach dorywczych, pakowała produkty aż w końcu trafiła do działu technologii. Teraz sprzedaje wyroby, które osiem lat temu sama zawijała i pakowała.
Jak widać ciężka praca i wytrwałość w dążeniu do celu może się opłacać. Nigdy nie wiadomo jak potoczy się nasza ścieżka kariery zawodowej dlatego warto się starać!
0 0
To nie mit. To fakt.
0 0
Mit jak ktoś jest z tej samej rodziny co jest na szczycie to nie mit to fakt :) rodzina wpycha swoich nawet zmieniając nazwiska :)
0 0
No nie pracowałam w tej firmie nie ma co jeszcze nigdy nie spotkałam się z tak ogromną rodziną kuzyni bracia o pozmienianych nazwiskach :) jednym słowem kit i pic na wodę i stara gwardia komuna i głupot w jednym calu z całym szefostwem co procentów liczyć nie potrafią. !
0 0
Prawda jest taka, że na sukces firmy pracują takie osoby, jak wymienione w tekście. Reszta, tzn. znajomi znajomych, których też w firmie nie brakuje, wozi d..y w służbowych samochodach i bierze premie za nic.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddwloclawek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz