W środę (21.02) w nocy doszło do pożaru w jednym z budynków na opuszczonej posesji przy ul. Toruńskiej w pobliżu Wodociągów.
Strażacy do tej pory dogaszają pogorzelisko.
W pożarze nikt nie ucierpiał.
Monitoring świadczy, że doszło do podpalenia.
Na miejscu pracują dwa zastępy straży pożarnej.
[ALERT]1708502888091[/ALERT]
WYRÓŻNIONE KOMENTARZE
22 8
Kilka tygodni do wyborów, a na zdjęciach nie widać Marka z gaśnicą! 😱
Chyba Brauna nie widział, jakie zasięgi mają tego typu akcje 😜
7 1
Pewnie zdaje sobie sprawę, że ciężko mu będzie wygrać w najbliższych wyborach. W końcu ludzie nie są ślepi i widzą jego oblewające podejście do pracy na rzecz miasta. Do utrzymania funkcji prezydenta nie wystarczy opublikowanie nic nie znaczących fotek.
3 2
To jest dobre🤣🤣🤣
11 3
"Strażacy do tej pory ugaszają pogorzelisko."
Redakcja jak zwykle na bakier z językiem polskim. Polecam poczytać na temat aspektu czasownika. Jeśli trwa akcja gaśnicza to "Strażacy do tej pory gaszą", ewentualnie "dogaszają". Natomiast "ugaszają" to jakiś potworek językowy - aspektu dokonanego czasownika nie tworzymy dla formy czasu teraźniejszego, tylko przeszłego "ugasili", albo przyszłego "ugaszą".
Ale co ja tam wiem, jestem tylko inżynierem, nie płacą mi za redagowanie artykułów.
Pozostałe komentarze
0 3
,,Przyszedłem rzucić ogień na ziemię i jakże bardzo pragnę, żeby on już zapłonął.`` Łk 12, 49
Zawsze mówiłem, że czytanie Biblii ze zrozumieniem może być nieco ryzykowne.
Le Chaim!
7 3
Marek pojechał do Tuska aby kukuckiego zniechęcić do kandydowania na urząd prezydenta miasta
5 1
Dom spalił człowiek, który jest nieudacznikiem i nie potrafił sobie ułożyć życia, zły na to, że nie może już wykorzystywać swojej byłej żony, spalił jej stary dom rodzinny.
2 4
Muszę wyrzucić to z siebie, ten cały ból przy wypróżnianiu na oko - 4 kg bydlaka z odbytu, to był stolec stulecia. Rozpłakałem się rzewnie i przytuliłem do policzków niebagatelny kał, który ociekał wilgocią i unosiła się kąśliwa w nos para. U r w a ł e m kawałek i dałem swoim żuczkom gnojarzom, żeby spokojnie przy niedzieli toczyły kulki kałowe. Następnie się ubrałem i przygotowałem drugie śniadanie, a mianowicie: kilkuletnie marynowane rzygi po sylwestrowej libacji, grzyby zdrapane z pięt i trochę sera z napleta. Polecam z całego serca. Pozdrawiam serdecznie ❤❤❤❤️❤️ ❤️❤️❤️😊
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddwloclawek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz