Zamknij
REKLAMA

Znaleziony we Włocławku bezcenny skarb do dziś zachwyca

06:01, 24.03.2015 | Ł.D
Skomentuj Czara Włocławska podczas ekspozycji w Muzeum Ziemi Kujawskiej i Dobrzyńskiej, maj 2009 r. fot. Łukasz Daniewski
REKLAMA

105 lat temu do Muzeum Narodowego w Krakowie trafił bezcenny skarb znaleziony na przedmieściu Włocławka. Jeden z nielicznych w Polsce zabytków sztuki przedromańskiej został później nazwany "Czarą Włocławską".

Unikatowe naczynie najprawdopodobniej było pierwotnie kielichem mszalnym i powstało w I połowie X wieku, prawdopodobnie w warsztacie znajdującym się na terenie Lotaryngii lub Alemanii.

Bezcenny skarb do dziś zachwyca. Naczynie wykonano ze srebra, choć jest częściowo złocone. Zewnętrzna część czary, wraz z czterema medalionami jest bogato zdobiona w technice trybowania i rytowania. Umieszczono na niej osiem scen, przedstawiających dzieje Gedeona ze starotestamentowej Księgi Sędziów. Przedstawieniom figuralnym towarzyszą ornamenty roślinne i geometryczne.

Znalezisko zostało wyorane 3 maja 1909 roku przez Marcina Marciniaka i Jana Sapińskiego na przedmieściu Bularka (historyczna dzielnica Włocławka położona na południowy zachód od dworca kolejowego, dziś jest to część osiedla Południe).

Naczynie szybko trafiło do ojców reformatów, którzy zanieśli je do Szymona Rajcy z Muzeum Kujawskiego. Ten z kolei pokazał naczynie księdzu Władysławowi Górzyńskiemu, profesorowi i historykowi sztuki z Wyższego Seminarium Duchownego. Po konsultacji podjęto decyzję o przeprowadzeniu konserwacji eksponatu w warszawskiej pracowni braci Łopieńskich.

W obawie przed rekwizycją naczynia przez władze rosyjskie, czarę w 1910 roku zdeponowano w Muzeum Narodowym w Krakowie. We Włocławku przechowywano jej dwie kopie: w Muzeum Kujawskim i Muzeum Diecezjalnym. Ta ostatnia w późniejszych latach niestety zaginęła. W 2011 roku kopia czary ponownie znalazła się w zbiorach MD, dzięki wsparciu Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

50 lat później dyrektor Muzeum Kujawskiego, Henryka Królikowska upomniała się w Krakowie o zwrot oryginału. Okazało się jednak, że ojcowie reformaci otrzymali za zabytek 1000 koron (przekazanych w dwóch ratach), które przeznaczyli na modernizację kościoła.

Czara wróciła na chwilę do Włocławka, gdzie przez miesiąc była eksponowana w Zbiorach Sztuki. Okazją do jej zaprezentowania było 100-lecie włocławskiego muzeum, obchodzone w 2009 roku.

(Ł.D)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (6)

ZenekZenek

32 4

Czyli jak zwykle czarne sprzedawczyki przytuliły kasę która im się nie należała bo znalazł wazę kto inny. Ludzie w tamtych czasach jeszcze nie wiedzieli że plebany to złodzieje więc ufny w uczciwość duchownych znalazca zaniósł wazę do kościoła a ci już wiedzieli co zrobić żeby na niej zarobić. 08:01, 24.03.2015

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

antybushantybush

5 2

No a jakaś informacja gdzie obecnie można we Włocławku oglądać jej replike? 10:29, 24.03.2015

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

XXIwiekXXIwiek

4 9

Ciekawe jak z tego ,,POcharu''smakowałaby wóda miejscowym moczymordom na partyjno-prywatnej POpijawie ? 16:44, 24.03.2015

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

lukluk

2 0

Czy w prawym dolnym rogu na filmiku jest napisane "Czara Wrocawska" :-) 09:04, 25.03.2015

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

kapitalnakapitalna

0 0

We Włocławku przechowywano jej dwie kopie: w Muzeum Kujawskim i Muzeum Diecezjalnym. Ta ostatnia w późniejszych latach niestety zaginęła.
Szczególną uwagę przyciąga ostatni zdanie... 22:21, 25.03.2015

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

lollol

2 0

To ja się pytam dlaczego to nie jest w naszym muzeum ? 08:49, 26.03.2015

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA
0%