Zamknij
REKLAMA

Zaryzykowała życie, aby urodzić. Wygrała bitwę, ale rak wrócił

13:05, 24.09.2016 | Adrian Aleksandrowicz
REKLAMA
Skomentuj
Rodzina Oli Kortas prosi o pomoc, fot. www.facebook.com/walczezadwoje/

Kiedy Ola Kotas, mieszkanka Włocławka, dowiedziała się, że jest w ciąży był to najszczęśliwszy dzień w jej życiu. Zaraz potem jednak musiała zderzyć się z przerażającą rzeczywistością - walką z rakiem piersi. Narodziny Szymona dały jej siłę, aby wygrać tę walkę. Nie spodziewała się, że po dwóch latach nowotwór wróci... Ola znowu jest w ciąży, wkrótce urodzi drugie dziecko. Tym razem jej walka jest jeszcze trudniejsza. Choroba zaatakowała m.in. mózg, wątrobę i kręgi szyjne. Kobieta potrzebuje każdej pomocy, bo leczenie jest bardzo kosztowne.

Dwuletni Szymon jest dla niej całym światem, za chwilę na świecie pojawi się jej kolejne dziecko i to daje jej siłę, żeby walczyć.  Walczyć za dwoje. Niestety możliwości leczenia w Polsce dla Oli Kotas się skończyły. Życie może uratować jej eksperymentalna terapia w Niemczech. Niestety koszty leczenia przerastają możliwości finansowe rodziny kobiety. Za przeprowadzenie samych podstawowych badań trzeba zapłacić 1795 euro. Kolejny, wstępny kosztorys leczenia opiewa na kwotę 31 468 euro z zastrzeżeniem, że w przypadku komplikacji, powikłań czy konieczności zastosowania dodatkowych opcji leczenia będzie ona wzrastać. Rodzina kobiety prosi o pomoc!

- Udało się już nam zapłacić zaliczkę, ale cały czas prosimy o pieniądze na leczenie Oli, bo to naprawdę ogromna kwota. Każda złotówka ma dla nas znaczenie - zapewnia w rozmowie z Dzień Dobry Toruń Katarzyna Grabowska, siostra chorej Oli. - Środki zbieramy za pośrednictwem fundacji Się Pomaga. Aby o historii mojej siostry dowiedziało się jak najwięcej osób poprosiliśmy ludzi o wrzucanie do mediów społecznościowych zdjęć opatrzonych #walczezadwoje i #ratujmyole. Udało nam się przekonać do tego m.in. Rafała Mroczka, gwiazdora telewizyjnego serialu TVP. Lada dzień jego zdjęcie zostanie opublikowane.

36-latka z Włocławka w ciągu kilka dni zostanie przeniesiona z Centrum Onkologii do warszawskiego szpitala na Bielanach. 

- Ola trafi pod opiekę prof. Dębskiego. Tam zaplanowany zostanie poród i na świecie pojawi się drugie dziecko mojej siostry - dodaje Grabowska.

Jak można pomóc kobiecie, której życie zależy od terapii za granicą? Numer konta na jaki można wpłacać pieniądze znajdziecie na facebookowym fanpage'u Walczę za dwoje (tutaj).

(Adrian Aleksandrowicz)
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

Brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
© ddwloclawek.pl | Prawa zastrzeżone