Dyrektor naczelny Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego, Krzysztof Malatyński (w środku) oraz dyrektor ds. lecznictwa Krzysztof Motyl i Naczelna Pielęgniarka, Izabela Patroniak. fot. Łukasz Daniewski
Dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego przyznał dziś, że z mediów dowiedział się o śmierci nienarodzonych bliźniąt w swoim szpitalu. - Nie wiem dokładnie, co się stało, bo całą dokumentację zabezpieczył prokurator - powiedział Krzysztof Malatyński.
W szpitalu we Włocławku odbyła się dziś konferencja prasowa w sprawie śmierci nienarodzonych, 8 miesięcznych bliźniąt. Na pytania dziennikarzy odpowiadał dyrektor naczelny Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego, Krzysztof Malatyński i dyrektor ds. lecznictwa, Krzysztof Motyl.
- W szpitalu jest odpowiedni sprzęt do ratowania dzieci, 13 aparatów USG dostępnych całą dobę, lekarze specjaliści, którzy potrafią wykonywać tę diagnostykę - mówił dziennikarzom Malatyński. - Szpital dysponuje całodobową salą operacyjną, która czeka na takie przypadki. Funkcjonuje zakład radiologii, gdzie są cały czas specjaliści, którzy mogą to badanie wykonać.
Szpital nie prowadzi w sprawie własnego postępowania wyjaśniającego. - Nie wiemy tak naprawdę co się stało. Z niecierpliwością czekamy na wyniki prac komisji powołanej przez ministra zdrowia i prokuratury - powiedział Malatyński. - Te organy stwierdzą, czy na terenie szpitala doszło do nieprawidłowości, czy postępowanie personelu było poprawne, co się stało, że doszło do tej tragedii. My nie chcemy w tym uczestniczyć, żeby nie stwarzać jakichkolwiek pozorów, że szpital ma tu coś do ukrycia.
Dyrektor WSS poinformował, że podczas feralnej nocy na ginekologii dyżurowało dwoje lekarzy specjalistów - ordynator i lekarka.
O śmierci bliźniąt dyrektor dowiedział się z mediów. Ordynator nie poinformował go o sprawie, bo, jak stwierdził Malatyński, "nie czuł się w obowiązku". - Mam w związku z tym duży dyskomfort - powiedział Malatyński. - Dlaczego tak się stało, również wyjaśni komisja.
Dyrektor nie brał pod uwagę zawieszenia lekarzy dyżurujących na ginekologii feralnej nocy. Zawieszenia ordynatora do czasu wyjaśnienia sprawy zażądał dziś minister zdrowia.
Według Malatyńskiego matką dzieci po przeprowadzeniu cesarskiego cięcia zajął się psycholog. - Ja osobiście z wojewodą odwiedzaliśmy matkę, również naczelna pielęgniarka - mówił dyrektor.
- Czy to prawda, że tego dnia ktoś z personelu miał imieniny, dlatego nie zajęto się pacjentką tak jak trzeba? Pacjentka nie leczyła się prywatnie, czy zgodzi się pan z opinią, że trzeba chodzić prywatnie, żeby lekarz zajął się właściwie pacjentem? - dociekali dziennikarze.
Na oba pytania dyrektor odpowiedział negatywnie.
[yt]http://youtu.be/w0rsNtN9GEI[/yt]
[yt]http://youtu.be/HXKSozKZRVk[/yt]
WYRÓŻNIONE KOMENTARZE
95 5
był sprzęt byli specjaliści była zagrożona ciąża i nic nie zrobili tzn że im się nie chciało
59 3
do włocławskiego szpitala tylko po śmierć można iść, to jedyna w stu procentach trafna diagnoza będzie... niestety... dlaczego jak mówią o tym "mieście" to tylko jak jakaś tragedia się wydarzy??... odpowiedzcie sobie sami bo każdy z osobna zna odpowiedź...
86 3
Cyt: "był sprzęt byli specjaliści była zagrożona ciąża i nic nie zrobili tzn że im się nie chciało"...
...ale nie było "koperty" tak popularnej w tym szpitalu...
60 0
Mimo iż chodziłam prywatnie do lekarza z włocławskiego szpitala, mimo iż dostał łapówkę przed porodem..prawie go przy porodzie nie było...żadnej pomocy. Dziecko nie mogło się urodzić..groziło mu niedotlenienie a LEKARZ NADAL NIE CHCIAŁ ZROBIĆ CESARKI - po wielu godzinach w końcu się zdecydował.. w ostatniej chwili..MASAKRA..nigdy nie zapomnę też wrogiego traktowania pielęgniarek po porodzie. NIECH KTOŚ TAM W KOŃCU ZROBI PORZĄDEK
57 1
Ordynator W.Uszyński powinien być odsunięty od pracy na tym oddziale by nie wpływać na prace komisji.Nowy pan dyrektor Malatyński powinien "przewietrzyć"nie tylko oddział ginekologiczny ale i inne oddziały z lekarzy,którzy obrośli w piórka i uważają się za jedyne słuszne wyrocznie.Pacjenci natomiast traktowani są jak maszynki do zarabiania pieniędzy.Jest okazja by dyrektor zrobił porządek z lekarzami bo do tej pory była to grupa poza wszelką kontrolą.Kto pozwala na takie praktyki by lekarz mając dyżur w szpitalu w tym samym czasie przyjmował pacjentów w przychodni czy gabinecie prywatnym.Poza tym na dyżurze w szpitalu gro roboty ,którą powinien wykonać lekarz wykonuje pielęgniarka.Słuszne są uwagi pacjentów,że lekarza poza obchodem nie zobaczysz przy łóżku pacjenta a zdarza się ,że i na obchodzie nie interesuje się wszystkimi pacjentami.Drodzy włocławscy lekarze czas się obudzić,zaszyć kieszenie i zgodnie z przysięgą Hipokratesa zacząć wreszcie służyć ludziom bo po to szliście do zawodu a nie jak myślę dla kasy.Jeżeli dla kasy to zróbcie miejsce młodym,zdolnym chcącym pomagać ludziom a Wy pracujcie tylko w swoich prywatnych gabinetach.
Pozostałe komentarze
40 5
w środę były imieniny Izydora - przypadek ?
36 2
Tego dyrektora z małej litery też zwolnić.
43 1
TO JEST ŚMIECH NA SALI!! WALDEMAR MIAŁ IMIENINY!!! a ten facet co siedzi obok tego dyrektora to widać jaki znudzony! kto to jest? on zaraz zaśnie!!! BIEDNI RODZICE! WSPÓŁCZUJĘ Z CAŁEGO SERCA!!! NIEWYOBRAŻALNA TRAGEDIA!!!!
33 0
-Misją Szpitala jest :"Jesteśmy aby pomagać"- taki napis widnieje na stronie internetowej szpitala.
13 0
Szpitala Wojewódzkiego we Włocławku naprawda zawsze lekceważ opieka dla ludzi............
16 25
To co wydarzyło się jest okropne i jest to cios dla rodziców tych niemowlaków ale z całym szacunkiem- nie mogę zrozumieć dlaczego mąż tej Pani dał się tak zbyć? Od godzin rannych do tragedii było sporo czasu aby na odpowiedż pani doktor powiedzieć NIE i pomaszerować do dyrektora , do ordynatora i powiadomić nfz! Trzeba było bić na alarm od razu , !!!! Ja rozumiem ból i wszystko no ale postawa taka dośc bierna męża też jest zatrważająca. Jeśli można było rozdmuchać sprawę po no to można było i przed tragedią. Przykro mi ale tak to widzę co nie znaczy ,że usprawiedliwiam szpital!!
37 2
Niestety ten szpital ma złą opinię od lat.Też niedawno byłam i przez 24 godziny tam pobytu nikt nie wszedł na salę pooperacyjną, posprzątać, zmyć podłogę.A później siew dziwią,że sepsa,że zółtaczka,że bakterie itp.Totalne zaniedbywanie pacjentów.Nie chcę już mówić,że nie ma żadnej informacji,rodzina nic nie może się dowiedzieć.KARYGODNE.Ludzie starają się dostać do Torunia ,Łodzi czy Bydgoszczy byle nie we Włocławku.To samo dzieje się w tak zwanych przychodniach specjalistycznych - jesteśmy tam dla nich intruzami.Tak to odczułam na własnej skórze.
24 2
to jest śmieszne,co ten dyrektorzyna jąkała gada?? był sprzęt i byli ludzie specjaliści to czyli skoro byli to im się nie chciało robić badań usg !!!!!!!!!!!!!!!!! tym bardziej pajdę musicie dostać za to !!!!!!
24 2
wreszcie się ktoś wezmie za ta mordownie do tej pory byli nie tykalni tylko niech sprawdza wszystkie dziwne przypadki z przed kilku lub kilkunastu lat i zrobia z nimi porzadek
28 1
nie no masakra,aż tego nie chce się słuchać,nie chce się słuchać tych idiotyzmów jakie oni wygadują na tym filmiku,to jest cyrk na kółkach i to jawnie,oni sobie jaja robią. to jakaś paranoja !!!!! dyrektorek nic nie wie,obaj nic nie wiedzą i jeszcze bezczelnie dyrektorek mówi " ja jestem ekonomistą z wykształcenia " ku..a mać to jakim cudem on został dyrektorem szpitala??? wszystko kolesiostwo i znajomości !!!! to co ja widzę na tej konferencji to jakaś kpina !!!!!!
mało tego jego tekst, " W szpitalu jest odpowiedni sprzęt do ratowania dzieci, 13 aparatów USG dostępnych całą dobę, lekarze specjaliści, którzy potrafią wykonywać tę diagnostykę "
czyli jaki wniosek?? nie chciało im się przeprowadzać tego usg,po prostu leniwi i nie chciało im się zrobić,skoro byli lekarze i specjaliści od usg !!!!!!! to jest kabaret co ja tu słyszę,żyjemy w czasach bezprawia i robienia z ludzi wariatów
21 4
Skurczybyki pieprzone!!!! Tylko kasa nic nie robioa w tym szpitalu... Smierc za smiec oni tez powinni zejsc z tej ziemi za to co zrobili... Mam dwojke dzieci gdyby niue daj Bog mi sie stalo cos takiego toooo zrobilabym to co przyszloby mi w pierwszej chwili na myslk...!!!!!
25 5
O czym wy pieprzycie?
Jaka kara ? żadnej kary nie będzie, kodeks karny w Polsce nie przewiduje kary za poród martwy. To był płód a nie dzieci. Gdyby płód był żywy a dzieci zmarły po porodzie to kara by była. A tak Izba Lekarska może nałożyć naganę jedynie za niedopełnienie obowiązku ale jak koledze ,koleżance ? ma we własne gniazdo srać? Tak samo prokurator nałoży kare na koleżankę z którą bawił się 2tyg. temu na Balu Sylwestrowym?
Syf rozdrapujecie i nic on nie przyniesie. Dyrektor jest z PO więc konsekwencji żadnych, także nie pierwszy i nie ostatni przypadek taki.
Jeszcze biedną Izę w to bagno wciągnęli.
19 2
~ rumcajs nr1. ty jesteś taki tępy czy się zgrywasz?
A skąd miał wiedzieć że coś nie tak ? płód do brudownika i cisza. Gdyby nie on to nikt by nie wiedział. Słyszysz widzisz co robili do tej pory , już kolejne doniesienie do prokuratury jest i będą następne.
A ty dyrdymały pieprzysz a bierny to ty jesteś ale przed monitorem. Zapamiętaj nie jesteś anonimowy w sieci.
20 2
Konowaly
16 1
"KARYGODNE. Ludzie starają się dostać do Torunia ,Łodzi czy Bydgoszczy byle nie we Włocławku. To samo dzieje się w tak zwanych przychodniach specjalistycznych - jesteśmy tam dla nich intruzami. Tak to odczułam na własnej skórze" - MAM TAKIE SAME UWAGI I DOŚWIADCZENIA
22 1
Wspolczuje rodzinie...ale trzeba sobie powiedziec ze caly ten szpital powinno sie nazwac PATOLOGIA..zaczynajac od izby przyjac gdzie siedza 3-4 pi.zdy i 2-3 frajerowkow,i sobie kawaly opowiadaja a ludzie stoja pod okienkiem i zero reakcji...bylem dwukrotnie i choc sytuacja mnie nie dotyczyla to z checia bym tam do nich wpadl i mordy poobijal po tym jak traktuja ludzi...podlozyc bombe i w huhu z tym bajzelem ...tam nikt niczego nie potrafi dopilnowac i nic nie mozna sie dowiedziec...zaczynajac od pielegniarek ktore maja rzekomo tyle pracy a ile razy kogos odwiedzalem to siedza z dupami i kawka ciasteczko i smiech na caly oddzial a obok w pokoju leza umierajacy ludzie..tak jak mowie zero szacunku ...mam nadzieje ze dobiora sie calemu temu szpitalowi do dupy.
9 0
wie, bo jest wszechstronnie uzdolniony
9 1
A kto był lekarzem prowadzącym??
Nie było decyzji tej osoby i temu małżeństwu stała się tragedia.
12 1
Pani dr miała urlop,wyszła w czwartek ale POGRZEB miała w sobotę.Była lekarzem prowadzącym.Chyba w kontakcie z pacjentem powinien ktoś być.
12 2
Niech Pan "Derektor" Bydgoszczanin da większe podwyżki konowałą a pielęgniarką jeszcze więcej po zabiera . Nagle zginął krzywy uśmiech z jego pięknej buzi . No tak boi się o ciepłą posadkę ale swojemu to nic nie zrobią . Współczucia dla rodziny. Dyrektor dowiedział się z mediów no bo jak mieszka 100 km od posadki to jak miał się dowiedzieć. Ordynator to jak Naddyrektor
23 1
Zwolnić Malatyńskiego i Hartwicha a nie Arłukowicza !!!!!!!
18 8
powinno się tą lekarkę wyprowadzić na plac przed szpitalem i odciąć jej łeb jak talibowie wtedy reszta lekarzy by lepiej się przykładało do pracy heheh, paranoja XXI wiek a co tu się dzieje, przyjdzie czas że ludzie będą mieli tego dość i wyjdą na ulice i będą dokonywać samosądów ,jak się nie ma sprawnego systemu i odpowiedzialności za swoje czyny to tak będzie ,amen.
12 0
Może ktoś wyjaśni sprawę śmierci 4 latka w sobotę (czy karetka przybyła na czas?);
16 0
To jest jak Krzyżaki przywieźli w "WALIZCE" dyrektorka Tyfusa.
15 1
PANOWIE. DYREKTORZY do. BYDGOSZCZY........DZIĘKUJEMY
5 4
"albano" przykro mi ,że nie zrozumiałeś co napisałem. Intencją moją było aby uczulić nas wszystkich na to ,że MUSIMY walczyć o swoje- to chciałem więc nie potrzebnie obrzucasz mnie inwektywami. W takim a nie innym kraju żyjemy i musimy domagać się tego co powinno być. Zrozum każdy z nas może być w podobnej sytuacji i musi mieć świadomość tego ,że MA SIĘ prawa i trzeba je egzekwować zdecydowanie!Czytaj bez nadmiernych emocji i pomyśl czy w tym co pisze nie mam racji. To ,że media wiedzą od Niego to jedno a to ,że nie robił rabanu to drugie i uważam ,ze powinien! Napisałem tak ku przestrodze i radzę każdemu walić pięścią w stół i żądać tego co zapisane w procedurach. To było moją intencją i mogę w oczy Ci to powiedzieć- spotkajmy się!
16 0
masz racje- kolo- bylem na izbie przyjec z chorym ojcem to mlode kobitki z tzw snitariuszami zamiast zobaczyc co sie dzieje z prawie nieprzytomnym starszym czlowiekiem to slyszalem tylko salwy smiechu i opowiesci o zabawach sylwestrowych.Ktos chyba nad tym nie panuje
10 3
Jeśli pani doktor zmarła mama to jak psu zupa należało się 2 dni wolnego. Ja osobiscie bym nie chciala zeby mi cesarke robila zaplakana lekarka bo wlasnie stracila matke. Ale ordynator- czyli szef oddziału- albo powinien kogos innego wyznaczyc albo sam dupe ruszyc i cesarke zrobic. Nie jest tu winna lekarka jak media podaja a ci co na tym oddziale tej nocy mieli dyzur. wmawianie nam ze nie byla to sytuacja niebezpieczna dlatego nie zrobili zabiegu usg - kurna- zabiegu mówia- jest paranoja. Im sie wydaje ze jestesmy tępi i nie wiemy ze usg to badanie w dodatku bezpieczne. Skoro zglosila sie do szpitala mowiąc ze coś jest nie w porządku to ktoś powinien był sie nią zająć. A zostawienie na koniec kobiety z martwymi dziećmi w brzuchu tyle godzin to już bezduszność. I położne- zamknąć mordy bo wylecicie z roboty... Znaczy zostały zabite dzieci a połozne mają milczeć mimo kodeksowego obowiązku zgłoszenia przestępstwa.
11 2
Po raz enty piszę(tylko stronnicze ddwloclawek wpisów nie pokazuje),ze ciężarnymi i połoznicami zajmują sie POŁOZNE a nie pielegniarki.
11 1
Gdyby mąż tej pani nie zrobił rabanu to do dzis nikt o niczym by nie wiedział.A dzieki jego determinacji juz od piatku wszystkie możliwe instytucje wzięły sie za sprawe.A dyrekcji albo nie było albo go zbyto.
16 0
Miał iśc na skargę do ordynatora?nakogo?przeciez to ordynator dyzurował.Miał mupowiedzieć:panie ordynatorze, przyszedłem sie do pana na pana poskarżyć?
Dyrektora chyba nie było tego dnia,ani zastępcy albo sekretarka nie wpuściła chłopa do jaśnie panów z Bydgoszczy.
A pani naczelna siedzi jak po lewatywie.
To dobrze,ze ten człowiek od razu,prosto ze szpitala powiadomił:prokuraturę,NFZ,a przede wszystkim ogólnopolskie media.
Minister Zdrowia nakazał odsunąć od obowiazków i zawiesić ordynatora a dyrektor szpitala nie wykonał polecenia.Gdyby sprawa nie została juz tak rozdmuchanato historia zostałaby zamieciona pod dywan i nikt niczego nie dowiedziałby sie.
Acha,matka bliźniat jest z wykształcenia połozna wiec zna procedury.
12 0
WYRAZY WSPÓŁCZUCIA DLA RODZICÓW ORAZ NABLIZSZEJ RODZINY NIENARODZONYCH DZIECI!
24 0
Moj pies jest lepiej traktowany u weterynarza,niz ja i pewnie wielu innych pacjentow,ktorzy byli w tym szpitalu. Lekarze uwazaja sie tam za Bogów i jedyna wyrocznie, szpital traktuja jak swoj prywatny biznes,moze ktos w koncu wezie sie z nich. Ja rozumie ze to tez ludzie i moga sie pomylic ale duzo traca przez swoja bute,arogancje i podejscie do pacjentow
3 1
JESLI PLOD OBUMRZE W BRZUCHU MATKI KOBIETA MUSI URODZIC NATURALNIE-TO OKRUTNE ALE PRAWDZIWE ; JESLI COS Z MARTWYM DZIECKIEM JEST NIE TAK W POLOZENIU TAK JAK PRZY PORODZIE ZYWEGO DZIECKA-WOWCZAS ROBI SIE CESARKE DLATEGO TEJ MATCE ZROBILI CESARKE
9 0
Ja rodziłam w tym pseudo szpitalu w 2011r. Ordynator i wspomniana pani doktor załatwili mnie tak,że jestem po 6 operacjach. Do winy się oczywiście nie poczuwają a obydwoje byli przy porodzie! Gdy leczyłam się w Łodzi młodzi lekarze nie mogli się nadziwić co tu się dzieje, a pan ordynator ma przecież wieloletnie doświadczenie! Kiedyś był ambitnym, dobrym lekarzem teraz to dla mnie dno!!! Nic nie jest wart ani jako lekarz ani jako człowiek.
4 2
Bo w tej naszej Polsce to jest tak, że nie liczy się to co się dzieje w danej chwili, nie liczy się to, czego wymaga od lekarza sytuacja, nie liczy się to, jakie działania wypadałoby podjąć jako lekarz, za to liczą się procedury i papierkowa robota.
8 0
Czyli podsumowując personel świętując imieniny nie był w stanie wykonać cesarki a nie zwalają na brak specjalistów od usg itp. Tam rozrywkowe noce zdarzają się wyjątkowo często, wiem bo byłam świadkiem. Bardzo współczuję rodzicom:(
9 3
Kochane przyszłe mamy.
W Lipnie jest szpital Bra-Med rodziłam tam dwa razy i opieka jest super. Lekarz jest zawsze przy porodzie, a nie jak we Włocławku, że przychodzi tylko "posprzątać".
Miesiąc temu właśnie w Bra-Medzie lekarze uratowali życie dziecka mojej szwagierki. Szwagierka była pacjentką Pani T........, która wysłała ją po monitoringu do domu pomimo tego iż zauważono na usg ubytek wód płodowych, a była już dwa dni po wyznaczonym terminie porodu.
Trzy dni póżniej w Lipnie zrobiono szwagierce cesarkę, w ostatniej chwili, bo wód płodowych było... niespełna łyżka stołowa, a dziecko było dwukrotnie owinięte pępowiną. Czy dziecko z taką ilością wód płodowych przeżyło by jeszcze 3-4 dni?
A co Pani Tomczewska zrobiła gdy u koleżanki stwierdziła, że dziecko jest martwe? A dała jej kroplówki na wywołanie porodu, a ona razem z innymi kobietami które rodziły żywe dzieci, rodziła przez 12godzin swojego martwego synka(37tydz. ciąży), czy to jest ludzkie?
To jest znęcanie psychiczne!!!
10 0
Dwa tygodnie temu starsza osoba z mojej rodziny ze skierowaniem do szpitala od lekarza I kontaktu z podejrzeniem zapalenia żył. Lekarz przyszedł zobaczył starzą bezbronną, z ograniczona możliwością samodzielnego poruszani się kobietę ( zabroniono rodzinie wejść do pomocy chorej). I co? Bez wykonani USG żył na oko stwierdził, że nic nie zagraża jej życiu i wyszedł zostawiając samotną kobietę. Znieczulica naszych lekarzy jest okropna. Jak ogląda się filmy o naszych szpitalach to przychodzi na myśl czy to utopia , kosmos. Czy my pacjenci tak wiele wymagamy. Chcemy być tylko traktowani jak ludzie potrzebujący pomocy.
7 1
W ogólnopolskich mediach powiedziano,ze położnym nakazano milczenie pod groźbą utraty pracy.Tam najmłodsza połozna ma 47 lat,juz nie kształci się młodego narybku bo nie ma szkół dla połoznych(niedługo same odejdą z zawodu i kto sie wówczas zajmie ciężarnymi i połoznicami?).Gdzie one znajdą pracę jak zostaną zwolnione(to samo dotyczy pielegniarek z innych oddziałów).Średnia wieku pracujacej w Polsce pielęgniarki to 56 lat.Na dzień dzisiejszy z zawodu odeszło 60 000 pielegniarek.Szacuje sie,ze wciagu najbliższych 3 lat z zawodu odejdzie co najmniej 20 000.I co z tego,ze co roku szkołę pielegniarską opuszcza kilkasetmłodych absolwentek skoro nie chcą one podejmować pracy w szpitalach(chcą od razu byc oddziałowymi,przełozonymi,naczelnymi, pracować w przychodniach,zeby sie tylko nie pobrudzic).
6 0
a ten gosc po prawo na pierwszym video zasypia!
ale gagatek heh!
6 5
Jak Pan dyrektor nie wie gdzie jego pracownicy pracują to ja Panu powiem Pani T. pracuje w szkole rodzenia na ulicy C. i jeszcze .na B.. A ten wyrok o który pytali dziennikarze to ma Pani T. i jeszcze miała do zapłacenie odszkodowanie. Ciekawe czy zapłaciła?
6 3
Poważnie to T. miała ten wyrok?????????? o matko a ja do niej tyle lat chodzę.... w sumie mi nie zawiniła nigdy ale tym razem jestem przerażona
6 0
Proponuję aby komisje zajęły się całą służbą zdrowia działającą w naszym mieście. Szczególnie za stomatologów którzy na terenie Ośrodków zdrowia przyjmują w godzinach pracy wybrańców czy prywatnie a chorych cierpiących odsyłają z kwitkiem. Oby każdy lekarz był prześwietlony i rozliczzony z jego pracy. Wystarczy utworzyć stonę abyśmy mogli opisać swoje zastrzeżenia jako pacjenci którzy przeżyli upokorzenia przez włocławskich lekarzy.
4 7
Ten wyrok nie dotyczył pani T.
7 3
Lekarzy nieuków w Szpitalu jest na pęczki to nie dziwota za pomyłki
7 2
Po sekcji zwłok w Bydgoszczy na pewno winy szpitala nie bedzie. Z bydgoszczy jest pan dyrektor, więc wszystko pozamiatane. Czu nie ma nikogo kto by mógł byc dyrektorem z Włocławka??
4 1
Po co robi konferencje jak nic nie wie . Zastawia sie komisjami. Nic nie wyjasnił nic nie powiedział, to nawet nie rozmawiał z ordynatorem?
3 0
kolej na motyle maltanskie odlecicie za kilka godzin ,partia na was postawiła a wy zawiedliscie,straciliscie czujnosc ideologiczna,a dzieci a kogo z was to obchodzi
4 3
-Do Stach-
Jeśli twierdzisz,że lekarzy nieuków szpitalu na pęczki to czemu sam nie jesteś lekarzem??? a może jesteś lekarzem czy raczej nieukiem....jeśli masz dzieci do niech idą na medycynę i uzdrowią włocławski szpital o lekarzy nieuków......
A tak w ogóle to kim jest ta pani w rudych włosach, która dyrektora (który nic nie wie) nie odstępuje??
pozdrawiam
5 2
Rok temu leżałam na tym oddziale i to największa trauma, jaką przeżyłam!!!! Zero zaintersowania, położne wielce oburzone jak sie je o cos poprosi, syf, kiła i mogiła!!!! Robi sie ktg na starym sprzecie, przypina brudnymi bandazami, lezałam ponad miesiąc i nikt nie zmienił mi pościeli. Musiałam swoja z domu przywiezc. tego sie po prostu nie da opisać!!!! Tez mialam cc i po 2 godzinach przyszla do mnie polozna i zapytala czy juz moge wstac!!! tez urodzilam blizniaki, ktore prawie caly czas byly ze mna, nawet jak nie moglam ruszyc palcem! szok, szok i jeszcze raz szok
1 0
jest okazja zatrudnić młodych zdolnych lekarzy a pozbyć się tej starej kliki.
0 0
Ktoś wie kim jest ta pani obok dyrektorów??
0 1
Patrząc na cynizm i pogardę tych dyrektorów to myślę, że oni nie mają rodzin, albo nie kochają dzieci...
Naruszono regulamin portalu lub zgłoszono nadużycie. Komentarz został zablokowany przez administratora portalu.
1 0
Kiedyś w pewnej gazecie był cykl Rodzić po ludzku i w rankingu szpitali nasz był omijać z daleka
1 0
ta Pani to jest naczelna pielęgniarek
1 0
Nawiązując do finansowych matactw wśród włocławskich lekarzy, ja również, jakiś czas temu, odbyłam płatną wizytę u laryngologa, w jednej z naszych prywatnych przychodni. Po 2-3 minutach w gabinecie i powierzchownym przebadaniu (na omówienie spostrzeżeń najwidoczniej brakowało lekarzowi czasu), zaprosił mnie na wizytę do szpitala w trakcie swojego dyżuru, gdzie miałby wykonać mi zabieg... Czy tego otwarcie nie można nazwać złodziejstwem?!
Przykre okoliczności ale myślę, że może to jest właśnie dobry moment aby wspólnie przeciwstawić się tej ignorancji i bezduszności włocławskich lekarzy (podkreślam LEKARZY - bo niestety, doktorów to my w tym mieście właściwie nie mamy
1 0
Nie tylko na poloznictwie dzieja sie dziwne rzeczy.
Rowniez pani od rejestrowania pacjentow na SORZE
decyduje o zyciu , w tym wypadku 90 letniej kobiety.
Wiem ze ma swoje lata, ale to moja mama,sprawna umyslowo i zdajaca sobie sprawe jak ja ta pani potraktowala. Nie chciala jej przyjac, wyslala ja
po skierowanie , a byla to niedziela, jak sie okazalo z rozleglym zawalem serca.Takie osoby nie powinny pracowac w szpitalu.I tak ma szczescie ze mama przezyla, bo inaczej zakonczylaby sie dla niej i dla szpitala ta sprawa.Sytuacja miala miejsce 18.05.2014r.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddwloclawek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz