Z pięknego, trzykondygnacyjnego domu nad brzegiem Wisły został okopcony i zalany hektolitrami wody, które zamarzły w ścianach, szkielet nadający się tylko do rozbiórki. Pogorzelców przyjęli pod swój dach znajomi, ale niedługo nie będą mieli gdzie mieszkać.
Pożar wybuchł w sobotę wieczorem. Było tuż przed 18:30. Jedna z sióstr akurat wychodziła na studniówkę, kiedy zauważyła ogień na poddaszu. Trzeba było szybko uciekać, żeby zachować życie. Nie było czasu na ratowanie dobytku.
- Tata z bratem próbowali gasić ogień wiadrami z wodą, ale to nic nie dawało. Musieli uciekać - opowiada ze łzami w oczach Natalia, której rodzice i rodzeństwo mieszkali w spalonym domu. Ona wracała tu ze studiów w Warszawie. - Siostra przerzuciła tylko kilka rzeczy przez balkon. Tata wziął komputer, Artur telewizor i wybiegli. Potem jeszcze tata wrócił po psa i trochę się przy tym zaczadził. To było wszystko.
Kiedy na miejsce przyjechała straż pożarna, paliło się już całe poddasze trzykondygnacyjnego krytego blachą budynku. Ogień miał ułatwione zadanie, bo strop pomiędzy poddaszem, a piętrem miał konstrukcję drewnianą.
Dla strażaków to była jedna z najtrudniejszych akcji w ostatnim czasie. Wzięło w niej udział aż 9 zastępów, cysterna i kilkanaście samochodów operacyjnych.
- W budynku była bardzo wysoka temperatura i zadymienie. Aby oddymić i obniżyć temperaturę wycięto otwory w dachu i podano przez nie prąd piany ciężkiej - mówi kpt. Magdalena Jaworska, rzeczniczka strażaków. - Rozebrano część poddasza, aby dotrzeć do ognisk pożaru i je dogasić. Utrudnieniem był dojazd do miejsca zdarzenia - śliska, kręta, wąska, stroma droga dojazdowa oraz ograniczona możliwość korzystania z sieci hydrantowej z powodu kilkunastostopniowego mrozu.
Tego jak teraz wygląda dom przy Podmokłej nie ma co opisywać. Obraz zniszczeń widać na zdjęciach, które pokazujemy. Wszystko jest śmierdzące dymem, okopcone, zalane wodą, której teraz nie zobaczymy, bo zamarzła w murach. Mimo to wszystko jeszcze widać, że to był ładny, zadbany dom. Dach w każdej chwili może się zawalić.
Pogorzelcom pomaga rodzina i znajomi. Sąsiedzi i przyjaciele porządkują spalony i zalany dom ratując z niego wszystko, co jeszcze nadaje się do użytku.
Baranowskim najbardziej potrzeba teraz jednak nowego domu. - Mieszkamy u znajomego, ale możemy tam być tylko do końca lutego - mówi Natalia.
Rodzina czeka na lokal od miasta. Decyzja, kiedy go otrzymają, jeszcze nie zapadła.
Na razie pogorzelcom przyznano zapomogę w wysokości 5 tys. zł od Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie. - To nadzwyczajna pomoc, najwyższa kwota jaką możemy przekazać - mówi Kinga Maślanka, rzeczniczka MOPR.
Dom na Zawiślu nie był ubezpieczony. Prawdopodobnie przyczyną pożaru była awaria w instalacji grzewczej.
Można pomoć rodzinie Baranowskich wpłacając pieniądze na konto Caritas diecezji włocławskiej w PKO BP o. we Włocławku, nr 36 1020 5170 0000 1502 0059 7583, w treści: "pomoc dla P. Baranowskich".
WYRÓŻNIONE KOMENTARZE
45 2
to straszne, szczerze współczuję rodzinie.
40 3
Straszne nieszczęście :( życze tym ludziom aby im sie wszystko ułożyło,i oby dostali jakies zastępcze mieszkanie ,aby mieli gdzie mieszkać zwłasza ,że teraz taki mroz!!!!!!
33 36
W takich sytuacja ujawnia się prawdziwa ludzka twarz. Najpierw TELEWIZOR a dopiero potem przymonają sobie, ze w środku został pies. Żenada...
52 15
"na bidnych nie trafiło"
Co za ludzie... Co za naród...
?!
44 3
No tak bo najlepiej dać mieszkanie biednym bo na biednego nie trafiło tym co tylko na socjal liczą,a nie chce się pracować ,a ludziom którzy pracowali a się dorobili co innych boli i gul skacze do gardła z zazdrości i zawiści, lepiej nie pomagać bo na biednego nie trafiło.Tylko ciekawe jak na biednego trafi i ktoś powie taki biedny żebrak mieszkanie mu się spaliło, a i tak żebrak wiec wielkiej straty nie ma. Nie oceniajmy innych ,i nie zazdrośćmy, obojętnie czy ktoś biedny czy bogatszy stała się tragedia i teraz nie jest ważne kto ile miał tylko to ze teraz znalazł się w trudnej sytuacji wiec należy się tym ludziom pomoc taka sama jak biednym na wiecznym socjalu!!!!
Pozostałe komentarze
26 114
na bidnych nie trafiło
28 2
Szczerze współczuję, stracić rodzinny dom to wielka tragedia. Ma ona wymiar materialny i uczuciowy. O ile nie da się odzyskać już pamiątek i innych bezcennych rzeczy o tyle, każdy dom powinien być ubezpieczony żeby odzyskać chociaż straty materialne i nie martwić się o dach nad głową w przyszłości. Znając życie, pewnie dom nie był ubezpieczony, i teraz tragedia się pogłębia, bo nie ma zabezpieczenia na przyszłość i odbudowę/budowę nowego domu. Niestety mało który dom czy mieszkanie w Polsce są ubezpieczone, żyjemy w przekonaniu, że nie warto bo nam się nic nie stanie, często bywa inaczej niestety.
28 4
Może jednak warto się ubezpieczać?
27 41
sknerstwo wychodzi zawsze wtedy ,gdy już jest za póżno .
Stać było na okazały dom ? to trzeba było ubezpieczyć ?
A teraz co ? mieszkanko należy się od miasta ? i z " rączką pod kościół" ?
22 1
Taki ladny dom, widać wmiare nowoczesny a nie ubezpieczony?
Chyba ktoś tu się niezle pomylil. . .
No ale co jak co szkoda . . caly dobytek na ich oczach splonal
8 26
Współczuje rodzinie.Mówiciemo ubezpieczeniu.Tylko,że PZU chętnie ubezpieczaale jak przyjdzie co do czego to z wypłataodszkodowania jestjuz gorzej,najczęściejmało albo wcale.
Laska przygotowywała sie do studniówki.A nie zostawiła właczonej lokówki czy prostownicy?albo w obawie przed rodzicami rzuciła popalanego po cichu papierosa?
24 2
My jako Polacy powinniśmy zapytać czego tym ludziom teraz potrzeba i jak można im pomoc a nie oceniamy pisząc na ,,biednego nie trafiło" typowo polskie zachowanie szok !!!!
5 3
Ciekawe co było przyczyna pożaru?
27 3
Znalam rodzinę i sytuację obecna tej rodziny. Z relacji rodzinnej pies wbiegł do domu Poraz drugi dlatego była potrzeba powrotu po niego. Myślę ze każdy z nas zanim napisze jakiś komentarz niech spróbuje postawić się na miejscu tej osohy
32 5
"na bidnych nie trafiło" ?
sknerstwo wychodzi zawsze wtedy ,gdy już jest za póżno .
Stać było na okazały dom ? to trzeba było ubezpieczyć ?
A teraz co ? mieszkanko należy się od miasta ? i z " rączką pod kościół" ?
Co wy ludzie w ogóle piszecie? Szlag człowieka trafia jakim bezmózgiem można być wobec takiej tragedii, biedni nie biedni jakie to ma znaczenie?
Chcielibyście zacząć teraz wszystko od zera? Nie każdemu się w życiu tak układa widocznie jak Wam, że strata domu to powód do tępych tekstów!
Oby Państwo B........... nie musieli czytać tych bzdurnych komentarzy!
12 5
Sknerstwo, za mało, co za miasto? Ile tego.. otwórz konto i przelewajmy na nie pieniądze !!
14 7
Witam jestem agentem PZU mieszkam na Zawiślu , koszt ubezpieczenia domu na 100 000zł wynosi ok 100zł , wiec proszę nie mówić że to duży wydatek na pewno każdego stać , tym bardziej że można płacić w ratach ,tel. 6.........
16 4
Panie Darku ale przewaznie jest tak ze placi sie nawet i te 500 zł a pozniej co do czego to rapte sie wykrecaja do wypłaty!
8 2
Ubezpieczenie drogie? Albo nie wypłacają? Śmiech mnie ogarnia, takie właśnie rozumowanie kończy się tym, że wiele osób nie ma ubezpieczenia, powinno być ono obowiązkowe jak OC na budynki dla rolników. Bo potem jest tragedia i nie wiadomo skąd pieniądze wziąć na remont lub odbudowanie domu. Miałem do czynienia z rzeczoznawcami dwóch firm na przestrzeni kilku lat i żaden nie oszacował strat na moją niekoorzyść, zawsze starali się zrobić wyceny tak aby pokryły straty z nawiązką. A wysokość skałdki ubezpieczenia to śmiech, zwłaszcza że dzięki temu śpie spokojnie, ubezpieczenie obejmuje i dom i ruchomości wewnątrz.
13 0
Naprawdę serdecznie Państwu współczuję tej tragedii, ufam ,że znajdziecie nowe lokum.Ważne,że nie straciliście zdrowia i zycia, a straty materialne choć olbrzymie można znieść.Szkoda tylko,ze nie zawarliście ubezpieczenia ale wielki szacun za uratowanie psa, bo wiem,że np. podczas np. powodzi psy często toną z łańcuchem u szyi.Trzymajcie nimo wszystko ocaleliście, jesteście cali i to jest najważniejsze.Zdrowie może i nie jest wszystkim ale bez zdrowia wszystko jest niczym. Wynajmijcie jakieś mieszkanie, by przetrwać do ciepłych dni.
16 1
Ubezpieczenie? Czy wystarczy tylko zapłacić kilkaset złotych i spać spokojnie? Żaden ubezpieczyciel nie wspomina przy kasowaniu za zawartą polisę o obowiązku regularnych przeglądów kominiarskich i instalacji elektrycznej. Jak przyjdzie co do czego, mają wymówkę, żeby nie płacić. Ilu ubezpieczonych o tym pamięta?
12 1
"Na biednych nie trafiło" Jak można tak w ogóle napisać..? Aż szkoda słów. Rodzina nie była w dobrej sytuacji finansowej, może i dlatego tez nie ubezpieczyli domu? Przestańcie w takim momencie krytykować..
7 0
Nikt z nas nie wie co go czeka. W chwili obecnej ta rodzina potrzebuje pomocy. Obojętnie czy spłonie mieszkanie w bloku czy dom na Zawiślu w efekcie wartość, a raczej skutek takiej sytuacji jest taki sam-ludzie pozostają bez dachu nad głową. Proszę mi wierzyć- jak się ma to raczej się ubezpiecza. Jednak i to nie jest ważne, ponieważ już jest skutek.Zawsze wydawało mi się, że wtedy należy pomóc. Może jestem naiwna-ale nadal uważam, że najmniejszy gest dobroci jest bardzo cenny. Może jakiś mały datek, może firmy budowlane w miarę możliwości przekażą materiały budowlane. Wierzę, że Włocławianie jak chcą to potrafią.
9 1
Stała się tragedia, a w ludziach tyle podłości ...jak można w ten sposób mówic..?
12 0
Chciałam tylko dodać-jeżeli ktoś z rodziny przeczytałby komentarze-proszę się nie przejmować i nadal wierzyć, że tych życzliwych jest więcej, a w grupie siła.
13 1
szkoda zdrowia na czytanie opinii tych bez mózgów,ktorzy nie maja serca i choć troche rozumu!!!czlowiek nie zależnie od tego czy ma status milionera,bogatego,bezrobotnego czy kaleki zawsze pozostaje czlowiekiem.Każdy ma uczucia,wspomnienia,pamiątki związane z domem rodzinnym.Chyba nikt nie chciałby tego stracic...?A pomoc miasta w wysokosci 5 tys zl dla 6-cio osobowej rodziny,ktora została bez niczego (BRAWO DLA WŁODARZY MIASTA) podczas zimy to jest żenada!!!Państwo B. przez większość swego życia dawali zatrudnienie bardzo dużej ilości osób z naszego miasta,placili wszelkie skladki dla panstwa,miasta.A panstwo teraz co dla nich moze zrobic? WIELKIE NIC!!!Nie pochodzę z bogatej rodziny,sam ledwo wiążę koniec z koncem,ale jeśli znajdą sie środki na odbudowę domu (portal będzie monitorował tą sprawę i informował) to służę swą pomocą fizyczną.Życzę dużo siły dla całej rodziny.
10 1
Jak możecie coś takiego pisać. Znam rodzine od bardzo dawna i sytuacja materialna była trudna, stad nieubezpieczenie domu. Jak ludzie nie wiecie to nie wypisujcie, takich rzeczy. Oby was takie coś nie spotkało. A rodzinie zycze wytrwalosci, moze jakas zbiorka dla poszkodowanych?
14 1
Matko święta, jak można być tak okrutnym, pozbawionym empatii człowiekiem, aby pisać komentarze typu na biednych nie trafiło czy " mieszkanie od miasta a ręce pod kosciół "etc. Tak, bo Ci biedni ludzie zapewne cieszą sie, że spalił im się dom, który jak ktoś już zaznaczył również ma wymiar niematerialny, bo dostaną "super mieszkanie od miasta!!! Jakim trzeba być skończonym kretynem, by w obliczu takiej tragedii wylewać swoją całą polaczkowatą żółć.
Chociaż przez chwile pomyślcie, że to mógł być Wasz dom z którym łaczycie milion wspomnień, Wasza ulubiona kolekcja płyt, zdjęcia Waszych dzieci z dzieciństwa, których nie da się odzyskać. Niech Wasze cyniczne głowy wpuszczą chociaż trochę serdeczności i empatii, bo po prostu otwierają się scyzoryki we wszystkich kieszeniach na myśl o tych komentarzach.
Bardzo współczuje rodzinie i naprawdę nawet nie umiem sobie wyobrazić jak wielką jest tragedia strata domu.
1 12
no i "ostatnia" impreza nie wyszła!!! A tyle ich było
15 1
Czytajac te bzdurne komentarze robi sie nie dobrze. Znam rodzine panstwa Baronowskich od ponad 20 lat. Sa to ludzie o dobrych sercach bardzo im wspolczuje ,ze stracili dach nad glowa. Jestesmy myslami z Wami i mam nadzieje ,ze wszystko sie ulozy. Popieram akcje zbiorki pieniedzy !!!!!!
10 1
Rodzina o bardzo dobrym sercu, pomagająca innym.... teraz czas pomóc im!
7 0
Rozumiem, że w naszym mieście wiele rodzin ma bardzo trudną sytuację,sama borykam się ze swoimi problemami, ale wypisywanie tak złośliwych komentarzy trącających dziką satysfakcją- jaką co niektórzy czerpią z cudzego nieszczęścia mnie przeraża. Moi drodzy-nigdy nie wiadomo jakiej my pomocy będziemy potrzebowali... Żądamy od innych zrozumienia, wypowiadamy się na temat znieczulicy innych ( ostatnie wydarzenia w naszym szpitalu), ale od siebie nie wymagamy nic.
Mam nadzieję, że to tylko bełkot nielicznych, którzy myślą, że fajnie jest dokopać leżącemu. Wstyd.
Z pełną odpowiedzialnością powtórzę-Włocławianie jak chcą-to potrafią i na te osoby liczę. Więcej nie zabieram głosu-szkoda nerwów i zdrowia. Włocławianom życzę spokojnej nocy.
8 0
Boże widzę że na każde nieszczęście ludzie znajdują jad i znieczulicę. My szukamy pomocy bo nasz syn walczy z nowotworem i też dostajemy od nieczułych ludzi po twarzy.Dziewczyna z tej rodziny jest dobrą kolezanką naszego chorego syna. To że mieli ładny dom nie znaczy że opływali w luksusie.Mało kogo stać na ubezpieczenie.Ludzie co się z Wami stało,dlaczego nawet w takich tragediach nie stać was na trochę współczucia????Naprawdę nie piszcie lepiej nic,bo jak taka rodzina czy mój chory syn czyta wasze bzdety to już żyć się nie chce.Na szczęście tych dobrych ludzi jest dużżżżżżżżżo więcej. Jesteśmy z Tobą Martyna :)
7 1
Ciekaw jestem gdyby któremuś z tych zawistnych ludzi piszących te durne komentarze przydarzyła się taka tragedia. Bo tak to jest tragedia!!
Komentarze typu ''z rączką pod kościół'' lub ''na biednych nie trafiło'' pozostawiam bez komentarza... Nikomu nie życzę takich przeżyć w swoim życiu. To dobrzy ludzie i trzymam za nich kciuki z całych sił żeby wyszli na prostą jak najszybciej.
2 3
Mnie też spaliło się mieszkanie,ale od MOPS nic nie dostałam,ponieważ zarabiałam wtedy ich zdaniem dużo(pracowałam w panstwowej firmie,a płace nie były "za duże".
4 0
Może jakaś zbiórka?
Na pewno każdy ma coś co będzie tej rodzinie potrzebne a dla nas jest już tylko zbędnym sprzętem! Przecież oni nie mają nic! BX16V
7 0
sknerstwo wychodzi zawsze wtedy ,gdy już jest za póżno .
Stać było na okazały dom ? to trzeba było ubezpieczyć ?
A teraz co ? mieszkanko należy się od miasta ? i z " rączką pod kościół" ?
"Na biednych nie trafiło"
boże ludzie zastanówcie się nad tym co piszecie zamiast mózgów macie chyba sieczkę w tych głowach czy totalną pustkę jak można mieć w sobie tyle okrucieństwa, goryczy, po prostu znieczulica na ludzkim nieszczęściu jak można zazdrościć domu który się rozwalał jak ktoś dobrze napisał mieć dom to nie znaczy że stać go na wszystko nigdy nie życzy się nikomu złego a co dopiero w takiej tragedii załamanie, brak słów, bardzo dobry pomysł z tą zbiórką jestem jak najbardziej na tak
5 0
Może do ddwlocławek napisać o zbiórce zorganizować?
6 0
zawiść i podłość ludzka nie ma granic, to takie katolickie, serdecznie współczuje państwu, żebyście jak najszybciej stanęli na nogi
2 0
Baran....?
6 0
wstyd czytać co wy w ogóle wypisujecie ta... Nie życzę nikomu, żeby takie coś się przytrafiło, mówicie i piszecie anonimowo nie wiadomo jakie rzeczy NIE ZNAJĄC W OGÓLE SYTUACJI I SYTUACJI RODZINNEJ. Sknerstwo? Najpierw telewizor, potem pies ta? Tak się składa napinacze, do waszej wiadomości-to ja podałam błędną informację o psie, mówiąc, że wyszedł z domu. Miasto się wykazało teraz haha, szczególnie wypowiedzi typowo szczeniackie-zastanówcie się czy kiedyś ta rodzina nie zatrudniała waszych rodziców i, że to dzięki nim mieliście na swoje zachcianki:)Oni przez wiele lt wspierali cały Włocławek, a teraz pora się odwdzięczyć;) I szczere pozdro600 ode mnei z całego serduszka dla wszystkich zazdrośnic-wszystkiego najgorszego:) buźki:)
M.K.
1 0
Zychu super pomysł podbijam
2 0
wiem wiem trzeba zglosic to
8 0
Witam, czytając Wasze komentarze, ciesze się, że chociaż mam odwagę by się podpisać. Do wszystkich hejterów, mówiąc językiem młodzieżowym, albo możemy Was nazwać zawistnymi ludźmi. Mówicie, że do biednych nie należeli bo mieli wielki dom? Czy na pewno, aż taki wielki? To, że w okresie 'dobrobytu' jakies 20 lat temu postawili sobie dom, to nie znaczy, że teraz również tak dobrze im się wiodło. Ludzie kochani, to jest tragedia, która przydarzyła się dobrym ludziom. Możecie ich nie znać, ale naprawdę lepszych ludzi nie spotkałam. Zawsze byli mili, uczynni ale także szczodrzy. Dziewczyny zawsze przygarniały każde bezdomne zwierzątko, czy to kot cy to pies, zawsze było dla nich miejsce. Kiedy piszecie komentarz, 'najpierw telewizor, a potem pies' to może dowiedzcie się najpierw jak było. Jeden z psów (Juta) kręcił się przy nogach właścicieli i kiedy próbowali ratować dobytek to po raz kolejny wszedł do domu. Oni traktują swoje zwierzęta jak członków rodziny, więc skończcie z tą gadką. W takiej sytuacji pies jest tak samo przerażony i kręci się wokół właścicieli.
Mówicie o ubezpieczeniu? A wiecie jak dokładnie było? Nie, no właśnie. Nie będę upubliczniać takich informacji, bo nie jestem do tego upoważniona. Teraz powiedzcie co byście wybrali: wykarmić rodzinę czy ubezpieczyć dom? Kiedy ciągniesz grosz do grosza to zmieniają się priorytety. Zakładam, że większość osób, które się tutaj wypowiadają mieszkają w bloku, a nie w domku jednorodzinnym i nie zdają sobie sprawy jaki to koszt utrzymania.
Jeśli chodzi o moją wiarę w miasto to chyba tylko w młodych ludzi. Patrząc na akcję zbierania pieniędzy na leczenie Kacpra, w którym sama biorę udział, nikt tego nie neguje. Młodzież zmobilizowała się do pomocy i tak samo powinniśmy zrobić tutaj. Oni nie potrzebują tylko pieniędzy ale także wsparcia.
4 0
Mam nadzieje,ze tych pozytywnie piszacych jak i wspierajacych pansta B. bedzie jak najwięcej...Szczerze zakasałem rękawy i fizycznie bede sie starał jak najwięcej pomóc w uporządkowaniu tego co pozostało.Niektóre firmy bądź też ludzie bardziej zamożni mogli by na pewno zrobić dużo więcej jak ja.Co do zbiórki pieniędzy to sporo osób o tym pisze...jestem za.Ktoś mógł by tym odpowiednio pokierować? Jesteście naprawde zgraną,kochającą się rodzina.Wielu ludzi mogło by brać przykład z Was i na pewno byli tacy co brali.Trzymajcie sie i wspierajcie.Pani AGNIESZKO wszystko bedzie dobrze bo sa napewno jeszcze tak wspaniałe osoby na świecie jak PANI,które podadzą pomocną dłoń. natka,kasia,tusia,ranba w was największe wsparcie i siła.Pozdrawiam AC:)
3 1
Od 6tego lutego zaczynam zbierać pieniądze oraz rzeczy dla Państwa B. Jeśli ktoś chciałby się przyłączyć to proszę o kontakt meilowy [email protected]
2 0
Patrycjo z najnowszych źródeł wiem ze jakąś fundacja zajmuje się tym już.
3 1
Ooo, to super... Więc nie zostaje mi nic innego jak zabawiać i rozśmieszać dziewczyny, bądź sprzątać dom :)
9 1
no to szybko powinna zadziałać rada parafialna, osobiście ksiądz proboszcz a i poszczególni parafianie i ofiarować błyskawiczną pomoc jak przystało na wielką rodzinę szanowni bracia i siostry.
4 3
jak można było takiego domu nie ubezpieczyć ??
2 1
Pani pracuje w ubezpieczalni e... i nie ubezpieczyła domu ?? nie ładnie...
1 0
To nie jest tak jak mówią ubezpieczyciele i wiekszość z was.Jak przychodzi do płacenia składek,do założenia lub przedłuzenia polisy to agenci niemal noszą nas na rękach,podlizują sie,obiecują cuda nakiju.Kiedyś sie ubezpieczałam od pozaru,zalania,kradzieży.Podpalono mi dom.Nie dostałam grosza.Bo po pierwsze ubezpieczeniu nie podlegało podpalenie ani zalanie przez straz.Od tego czasu sie nie ubezpieczam.Wolę co roku odkładać taka kwotę jakbymmiała dawac ubezpieczycielowi.I już niezła sumę mam,duuuuzo wieksza nic dostałabym odszkodowania
0 1
Pani Igo OWU należy dokładnie przeczytać przed zakupieniem ubezpieczenia.
A co do tego domu, to bez wątpienia należało go ubezpieczyć. Państwo nie ma obowiązku płacenia za ludzką głupotę. Tragedia się stała, ale przezorny człowiek, zawsze powinien być ubezpieczony
0 3
Szkoda bo dziewczyny nie mają gdzie robić imprez
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddwloclawek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz