Dzisiaj (06.06) około godziny 9 kierujący busem potrącił rowerzystę na skrzyżowaniu ulic Reja i Starodębskiej. 76-latek trafił do szpitala.
Przyczyną zdarzenia było nieudzielenie pierwszeństwa przejazdu przez kierującego samochodem renault. Jadący ulicą Reja kierowca busa, próbował skręcić w ul. Starodębską. Chwila nieuwagi kosztowała zderzenie z rowerzystą.
- 76-letni mężczyzna trafił do szpitala. W zależności od obrażeń ustalimy, czy zdarzenie zakwalifikujemy jako kolizja lub wypadek. Winowajcą okazał się 38-latek - mówi Małgorzata Marczak z Komendy Miejskiej Policji we Włocławku.
Kierowca busa był trzeźwy. Konsekwencje jakie poniesie, zależą od kwalifikacji zdarzenia.
WYRÓŻNIONE KOMENTARZE
17 2
Jakiś czas temu spacerując z córką w wózku na tym samym skrzyżowaniu również starszy Pan, na podobnym rowerze jadąc Starodębską w kierunku Okrzei chciał skręcić w Reja pod prąd, ul.Reja jechało auto, którego kierowca sygnalizował skręt w lewo (do ul.Chopina), starszy Pan na rowerze w ostatniej chwili odbił i przejechał ul.Reja w poprzek, jak gdyby przejeżdżał przez pasy, a pan w aucie zdążył wcisnąć pedał hamulca i stanął jakieś pół metra przed rowerzystą. Nie bronię kierowcy dostawczaka, ale na drodze obowiązują pewne przepisy, a ich nieznajomość nie zwalnia uczestników ruchu z ich przestrzegania, rowerzyści na drodze oprócz praw mają także obowiązki, obowiązują ich takie same przepisy jak innych. A najczęściej właśnie rowerzyści i kierowcy skuterów (bez względu na wiek) poruszają się po drogach bez znajomości przepisów i z pełną olewką na innych uczestników, bo oni mają prawo takie czy takie itd itd. Tak jak pewien Pan na skuterku, którego przez cały tydzień mijam wracając z pracy po 22-giej w lesie między Mielęcinem, a Falbanką, a który to pan śmiga przez las po zmroku z włączonymi światłami pozycyjnymi, jedzie od Falbanki w stronę Mielęcina, a widać go dopiero, gdy się go mija z przeciwka. Uważajcie na niego, bo mimo, że jedzie pasem pobocza to nie trudno go "zahaczyć".
11 2
Jakiś czas temu spacerując z córką w wózku na tym samym skrzyżowaniu również starszy Pan, na podobnym rowerze jadąc Starodębską w kierunku Okrzei chciał skręcić w Reja pod prąd, ul.Reja jechało auto, którego kierowca sygnalizował skręt w lewo (do ul.Chopina), starszy Pan na rowerze w ostatniej chwili odbił i przejechał ul.Reja w poprzek, jak gdyby przejeżdżał przez pasy, a pan w aucie zdążył wcisnąć pedał hamulca i stanął jakieś pół metra przed rowerzystą. Nie bronię kierowcy dostawczaka, ale na drodze obowiązują pewne przepisy, a ich nieznajomość nie zwalnia uczestników ruchu z ich przestrzegania, rowerzyści na drodze oprócz praw mają także obowiązki, obowiązują ich takie same przepisy jak innych. A najczęściej właśnie rowerzyści i kierowcy skuterów (bez względu na wiek) poruszają się po drogach bez znajomości przepisów i z pełną olewką na innych uczestników, bo oni mają prawo takie czy takie itd itd. Tak jak pewien Pan na skuterku, którego przez cały tydzień mijam wracając z pracy po 22-giej w lesie między Mielęcinem, a Falbanką, a który to pan śmiga przez las po zmroku z włączonymi światłami pozycyjnymi, jedzie od Falbanki w stronę Mielęcina, a widać go dopiero, gdy się go mija z przeciwka. Uważajcie na niego, bo mimo, że jedzie pasem pobocza to nie trudno go "zahaczyć".
20 8
Popieram KIEROWCĘ. Rowerzyści na drodze oprócz praw mają także obowiązki i obowiązują ich takie same przepisy jak innych. Nagminnie spotykam rowerzystów, którzy zamiast zsiąść z roweru i przejść przez przejście dla pieszych z rowerem, przejeżdżają na rowerze nawet nie patrząc czy nadjeżdża samochód. A jak nieszczęście się stanie to oczywiście wina kierowcy bo się na pasach nie zatrzymał.
10 8
Wina kierowcy polega na tym, że nie miał zamontowanej kamerki - jedynego sposobu aby udowodnić winę rowerzysty.
11 5
rowerzyści w podeszłym wieku to plaga włocławskich ulic, strach jeździć samochodem, strach chodzić po chodniku, nie obowiązują ich żadne przepisy lecz miejskie służby tego niedostrzegają
Pozostałe komentarze
5 2
we wtorek, mniej więcej w tym miejscu, cudem wyhamowałam autem, unikając zderzenia z szalonym dziadkiem (na podobnym rowerze), który wyjechał z impetem z podporządkowanej. co ciekawe, nie ruszył go klakson czy pisk opon, miałam wrażenie, jakby w ogóle nie zauważył, że wyjechał prosto pod samochód i beztrosko pojechał sobie dalej.
5 3
a rowerzysta miał kamizekę?
a czy rower był oświetlony... jeśli już zdecydował się wjechac na ulice ... tam używa sie świateł całą dobę.
czy badania techniczne roweru były wporzadku?
czy rowerzysta mógł w tym wieku poruszac sie drogą publiczną?
9 6
22 lata jeżdżę motocyklami , samochodami i jeszcze żaden rowerzysta mi problemu nie sprawił. Odpierdol.ie się od ludzi, których nie stać na auta lub po prostu lubią jeździć rowerami.
Patrząc na umiejętności niektorych puszkarzy ...to zaostrzyłbym jeszcze bardziej egzaminy .
3 0
Jeżeli ktoś wybiera się do Ośrodka Szkolenia Kierowców " DOMINO" p. P. S....- ODRADZAM!!! Ten Pan mało czasu poświęca na placu, przeważnie chce jeździć tylko po mieście. Trzeba dopominać się żeby jechać na plac ćwiczyć łuk i górkę. Ten Pan nie przygotuje i nie nauczy!
1 1
czy rowerzysta chcac przejsc przez przejscie dla pieszych musi zejsc z roweru czy nie? wiecie cos na ten temst moze?
bede wdzieczna za odp
4 0
do ~spekulant
A ja patrząc na umiejętności i zachowania niektórych motocyklistów (jazda na 1 kole na ul.Obwodowej lub Królowej Jadwigi)zastanawiam się dlaczego tak nie lubią "puszkarzy"? Nie zaostrzyć egzaminy tylko EKZEKWOWAĆ przestrzeganie przepisów od WSZYSTKICH poruszających się po drogach !!!
2 1
Jestem rowerzystą , jeżdżę też samochodem . To co kierowcy aut wyprawiają na ulicach (choć nie wszyscy) , to woła o pomstę do nieba . Pozabijacie nas rowerzystów ,jak tak dalej będzie się dziać !!!
Jesteśmy takimi samymi użytkownikami dróg jak i kierowcy aut. Niestety nie mamy pancerza w postaci karoserii samochodu .
Więcej uwagi i rozsądku życzę wszystkim ....
0 2
Michał...jazda na jednym kole jest trudna. Jeśli ktoś to potrafi to o jego umiejętności się nie martw.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddwloclawek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz