Przy ul. Jaworowej w Michelinie doszczętnie spłonął drewniany dom. Właścicielka budynku została odwieziona do szpitala.
Do pożaru doszło w piątek około godz. 14. Drewniany parterowy budynek (przy Jaworowej stoi takich kilka, podobno kiedyś należały do nadleśnictwa) spłonął doszczętnie. Mieszkające w nim małżeństwo w średnim wieku opuściło dom nim pożar rozgorzał na dobre. Kobietą najpierw na miejscu zajął się zespół ratownictwa medycznego, w końcu została odwieziona do szpitala z lekkimi poparzeniami. Mężczyzna nie ma obrażeń.
Straż pożarną wezwali sąsiedzi. Niestety, kiedy strażacy dojechali na miejsce, budynek był już w całości zajęty ogniem.
::video{"type":"single","item":"366"}
Możliwe, że do pożaru doszło z powodu zwarcia instalacji elektrycznej.
- Podobno ci ludzie mówili, że włączyli pralkę i poszli spać. Obudzili się już w trakcie pożaru - mówi jeden z sąsiadów pogorzelców.
Mieszkańcy spalonego budynku stracili cały dobytek zgromadzony w domu.
Na miejscu jeszcze pracują trzy zastępy straży pożarnej. Strażacy muszą używać masek i aparatów tlenowych.
- Cały czas trwa lokalizacja pożaru. Budynek jest konstrukcji drewnianej i pożar cały czas się przemieszcza - mówił po godz. 15 st. kpt. Mariusz Bladoszewski ze straży pożarnej.
Od pożaru zostały uszkodzone sąsiednie domy - na co najmniej jednym m.in. stopiły się plastikowe panele.
WYRÓŻNIONE KOMENTARZE
22 0
Te domki to relikt przełomu lat 70/80.Ci z właścicieli,którzy nie zrobili generalnego remontu mieszkają w sypiących się ruderach co widać nawet z zewnątrz. Różnie nazywano to mini osiedle najczęściej po prostu domki leśników.W czasach kiedy w Michelinie były same obleśne piętrówki to osiedle wyróżniało się i robiło wrażenie.Takie same,ładnie pomalowane chatki podobały się wielu i mi także jako szkrabowi!Ale wszystko mija!
Pozostałe komentarze
4 20
Współczuję .Ale sami prosimy sie nieraz o jakieś nieszczęście.Pranie w nocy? Wiem,wiem bo gdyby wiedzieli to by nie włączyli pralki.Jest coś takiego jak rozum i możliwość przewidywania czy aby napewno nic sie nie stanie.Mogli to robić sto razy i nic a 101 okazał sie tragiczny w skutkach.Jeszcze raz współczuję tym ludziom.
20 0
W jakiej nocy? Czytanie ze zrozumieniem. ..... w piątek ok 14
20 0
Nikt w nocy nie prał. Pożar wybuchł około 13-14,
8 0
Sorry, matka polka zasugerowała sie tym ,że poszli spać.Najmocniej przepraszam.
4 11
C..z powodu instalacji el. . tylko ktoś potrzebował teren a pani była za bardzo przywiązana do swojego domku.
5 1
ale o co ci chodzi czlowieku...co masz na mysli
4 5
Ciekawi mnie dlaczego po Jana Pawła wciąż w obie strony jeżdżą wozy strażackie? Gdzie oni nabierają wodę? Nie ma gdzieś w pobliżu jaworowej hydrantu?!
5 0
Na ulJaworowej jest hydrant i jest podłączony jeden wóz strażacki a dwa następne jeżdżą i się napełniają
7 0
Jest godzina 16 a cały czas widzę jak straże jeżdżą po wodę do hydrantu, który jest nieopodal mnie i z powrotem, właśnie kolejna nowa jednostka straży jechała. Byłem ciekaw co się dzieje, teraz wiem i szczerze współczuję :(
4 0
Nadal dogaszają
1 1
Ale o tym ze zastepy strazy pozarnej nie maja gdzie w poblizu sie ladowac i musza daleko jezdzic podczas pozaru ktory trwa to juz nikt nie napisze .
2 1
Jest hydrant prawie kolo domu ale nie ma w nim cisnienia wody .. Smutnee
6 0
Hydrant jest na przy ulicy Jana Pawła - Liściasta i z tego hydrantu najczęściej wozy strażackie korzystają.
5 1
No wlasnie pewnie dlatego ze miasto czy kto za to odpowiedzilny nie dba o pozostale hydranty i kiedy sa potrzebne to ich nie ma.
3 7
Nie prawdopodobnie były to domki leśników tylko były to kiedyś domki leśników, zostały wykupione przez ludzi w nich mieszkających i to prawda że co nie które jeszcze remontu nie przeszły i maja starą instalacje elektryczna ale też mieszkającym w pobliżu wiadomo ze ludzie poszkodowani w pożarze lubili nadużywać alkoholu, chodź i tak im bardzo współczuje bo to tragedia jak i dla właścicieli i dla sąsiadów bo przeżyli horror
3 6
Tego niestety można było się spodziewać że kiedyś dojdzie do tragedii biorąc pod uwagę codziennie libacje alkoholowe
3 0
Proszę o namiar jak można skontaktować się z rodzina poszkodowana chciałabym przekazać kilka rzeczy które mogłyby się przydać
0 0
Moge podac pani numer tel to jest moja sasiadka
0 0
Poproszę o numer na e-mail [email protected]
3 0
Bliski sąsiedzie to nie jest twoja sprawa czy były tam libacje czy nie!!! Proszę się zająć sobą!!!bo nikt nie jest święty!!!mówimy o tym co się stało a nie jacy są!!!!!szkoda ludzi pomimo wszystko!!!a mówiono o ich prywatnym życiu a nie o tym jak to się stało współczuję im i nie życzę tego nikomu obojętnie jacy by nie byli!!!!!! Bo nikt na to nie zasłużył!!!!
0 0
Brakło tematów we Włocławku czy już nikt z waszymi " reporterami " nie
chce rozmawiać .
Dno totalne !
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddwloclawek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz