Kładka dla pieszych w ciągu ulicy Kaliskiej przez lata stała wyłączona z użytku i grożąca zawaleniem. Wystarczyło kilka dni i kładka została zdemontowana.
Obiekt powstał w 1974 roku, ostatni remont przeszedł ponad 28 lat temu. Prace remontowe polegały wówczas na wzmocnieniu konstrukcji, wymianie stopni drewnianych na metalowe i wylaniu asfaltowego dywanika.
Przez ostatnie lata kładka stała wyłączona z użytku. Wejście na obiekt zostało zagrodzone. Przed schodami ustawiono tablice informujące, że kładka grozi katastrofą budowlaną.
W końcu przystąpiono do demontażu kładki. Najpierw pracownicy zdemontowali mniejsze elementy. Następnie sprowadzono dźwig, który posłużył do usunięcia cięższych elementów konstrukcji.
- Nareszcie ktoś zrobił z tym porządek. Od lat kładka stała grożąc zawaleniem. Codziennie chodzę tędy do pracy i już patrzeć nie mogłem na tą zardzewiałą ruinę – powiedział Marek, mieszkaniec włocławskiego śródmieścia.
Prace związane z demontażem kładki zostały już zakończone. Po obiekcie nie ma już śladu.
0 0
Koszt to jedyne 145 tysięcy zł, które miasto zapłaci firmie "Mosty Kujawy" Dlaczego nie podajecie takich informacji?
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddwloclawek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz