W Wiśle we Włocławku dawno nie było tyle wody. Z południa kraju nadciąga do nas wysoka fala.
Do włocławskiego odcinka Wisły dociera fala wysokiej wody, która kilka dni temu spowodowała podtopienia na południu kraju. To efekt intensywnych opadów deszczu w tamtym regionie. Na przyjęcie i "spłaszczenie" nadmiaru wody przygotowuje się zbiornik włocławski.
W sobotę stan wody w rzece przy włocławskich bulwarach sięgał ponad 3,8 m (stan ostrzegawczy we Włocławku wynosi 6 m, natomiast stan alarmowy 6,5 m), ale nurt przy bulwarach jest szybki i przy zbliżaniu się do wody trzeba zachować ostrożność. Upadek do Wisły w takich okolicznościach wiązałby się z dużym zagrożeniem.
::news{"type":"see-also","item":"26565"}
W Wiśle przy bulwarach już dawno tak dużo wody nie było. Ostatnimi czasy przyzwyczailiśmy się, że beton od rzeki odgradza pas roślinności. Teraz trawy pod wodą nawet nie widać.
Tutaj można porównać jak wyglądały bulwary zaledwie miesiąc temu, kiedy wstrzymano przepływ wody przez zaporę.
WYRÓŻNIONE KOMENTARZE
12 0
Kilka lat temu było 7.5 metra, woda na Bulawarach była 30 cm poniżej tych zywopłotów także spokojnie bez paniki, ludzie chodzili ale zaraz zamknęli Bulwary taśmami policyjnymi
Pozostałe komentarze
9 2
Tama zbudowana wg ruskiej technologii wytrzyma! Tego możemy być pewni.
0 0
,,Stan Wisły '' ? Czy stan wiedzy z zakresu języka polskiego GS jest na odpowiednim poziomie ?
3 1
spier**lamy!!!!!!!!!!!!!!!!
0 0
Jak by ktoś nie pamiętał. Współczesny rekordowy poziom Wisły wynosi 853 cm a minimalny prawdopodobnie był nieoznaczany gdyż wodowskaz (Łata wodowskazowa) jest tylko do 40 cm a poziom był poniżej tej wartości.
1 0
Rzeczywiście bardzo wysoki stan, na tamie nawet nie musieli otwierać jazu, którym przepuszczają wody powodziowe :)
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddwloclawek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz