Dziurą na ul. Wolność ma się zając firma, która robiła remont sieci wodociągowej. Fot. Natalia Seklecka
Ul. Wolność, Długa i Stodólna – w tych miejscach w ostatnim czasie zapadł się asfalt. Wszystkie przypadki miały związek z awariami kanalizacyjnymi.
W każdym przypadku scenariusz był taki sam. W jezdni pojawiała się dziura, którą zastawiano pachołkiem lub barierkami, a w ciągu kolejnych kilku dni asfalt coraz bardziej się zapadał.
Awarię na ul. Długiej już usunięto, a ubytek w asfalcie uzupełniono. Na ul. Stodólnej prace przy uzupełnianiu nawierzchni jeszcze trwają, a ponieważ są prowadzone przy samym skrzyżowaniu, autobusy MPK jeżdżą objazdem przez ul. Zagajewskiego. Tylko na ul. Wolność prace przy usuwaniu awarii jeszcze się nie rozpoczęły.
- W przypadku ul. Wolność 9 prawdopodobnie zapadła się studnia kanalizacyjna – informuje Monika Budzeniusz z MPWiK. – Z uwagi na to, że na tej ulicy była prowadzona renowacja sieci kanalizacyjnej, zgłosiliśmy ten problem do wykonawcy, który ma podjąć działania.
Przypomnijmy, że podobne awarie wodociągowe miały miejsce chociażby w ubiegłym roku. Wtedy, z powodu ogromnej dziury, kierowcy nie mogli jeździć przez skrzyżowanie Stodólnej z Okrężną (pisaliśmy o tym tutaj). Kilka tygodni później podobna awaria miała miejsce kawałek dalej - przy skrzyżowaniu ul. Polnej i Barskiej(czytaj tutaj).
WYRÓŻNIONE KOMENTARZE
27 0
zapraszam na dziewińską i okrężną, wkrótce scenariusz ten sam
30 0
Jak beda łatac tak drogi ja na chopina po ostatniej awarii to nie bedzie potrzeba montowac progow zwalniajacych. Chopina a Sw Antoniego przed przejsciem dla pieszych. Porazka
16 0
odje(b)ali elegancko, to fakt :) po włocławku zaczyna się jeździć tak jak 20 lat temu, na pamięć omijając co większe dziury i wyboje. Będzie coraz gorzej, bo Najładniejszy i Najmądrzejszy z prezydentów miast ma wywalone jajca.
30 0
Skoro o jezdniach... Czy nie lepiej zatrudnić na stałe człowieka, odpowiedzialnego za jezdnię na moście? Średnio co dwa tygodnie łatają ( byle jak) dziury, które po kilku dniach powracają. To jest porażające, jak można LATAMI tak niechlujnie wykonywać swoją pracę i brać za to kasę! Czy ludzie odpowiedzialni za drogi, nie przekraczają Wisły? Most i droga w kierunku Lipna, to jakieś powojenne pobojowisko. Od wielu, wielu lat. Szydera z kierowców, którzy płacą niemałe pieniądze na ten cel. Opłaty coraz wyższe, komfort jazdy coraz niższy! Czy ktoś ponosi za to konsekwencje?
1 1
nie rżną drwa iłatają
32 0
zaraz całe miasto się zapadnie, zostanie tylko wojtek na najwyższym wzniesieniu z napisem SOS......
25 0
Nikt nie nadzoruje remontu dróg. Montują wykruszone kręgi studzienek kanalizacyjnych . Przez te wykruszenia piach z pod asfaltu leci do studzienki i droga w koło niej się zapada. problem dotyczy 20% studzienek w mieście. Zarząd miasta nic z tym nie robi, a wykonawcy nowych inwestycji nie są nadzorowani. Na Grodzkiej po deszczu już widać kałuże i zapadnięte miejsca na drodze.
Pozostałe komentarze
22 0
Na Zachodniej jakie cyrki zobaczcie.Kładli2 lata prawie i już pokrojona
16 1
Zapraszam na ul. Bukową przy szkole nr 14
Naruszono regulamin portalu lub zgłoszono nadużycie. Komentarz został zablokowany przez administratora portalu.
3 0
pani budzeniusz chyba to nie wypada smiac sie bez powodu z mieszkancow od ucha do ucha troszke skromnosci i powagi
0 3
Za prezydentury pana Skrzypka w MPWiK nie było tzw. rzecznika prasowego. Nie wymyślaj historii wodociągów. Jedynym zarządem spółki mającym cel modrnizacji sieci miejskich i ujęć wody był zarząd w składzie : prezes Wiśniewski , vice K. Leszko , członek zarządu Czajkowski , którzy zostali powołani przez zarząd miasta , panią prezydent U. Palińską . Po tym okresie , wybór kolejnych prezydentów miasta i powoływanie zarządów spółki , to porażka , którzy mają jasny cel , dokonać zmiany właściciela , podobnie jak w Gdańsku . Jak włocławianie się nie pozbierają to spółki miejskie zostaną sprzedane , gdyż nie bądą w stanie spłacać kredytów oraz wsparcia finansowego z UE.
17 1
Do Ja 1. Zgadzam się w 100% z wypowiedzią, przed remontem tej jezdni czyli przed przejściem na Chopina skrzyżowanie z św Antoniego, asfalt był równy a po remoncie faktycznie próg zwalniający. Czy za taką pracę nikt odpowiedzialności nie ponosi, czy nikt tych prac nie odbiera?!!!!
10 0
Klasyka po ciężich bojach i terminach drogi pooddawane chwila przerwy i cięcia nowej nawierzchni.Oj żeby to ta zła Unia widziała
7 0
mnie też to denerwóje
ale to jest metoda na zarobienie kasy!
jak zrobią dbrze to kase wezmą raz , a jak sknocą
to bendą poprawiać w nieskończoność a kasa będzie płynąć strumienem
do kieszeni wykonawców i zleceniodawców
9 0
to jest tak jak politolog bierze się za inwestycje
9 0
A pani Budzeniusz uchachana.
7 0
Zarząd miasta do wymiany.
5 0
To samo koło sp 14.dziura od kilku dni zabezpieczona pachołkami.pomijam jazdę autami ale chodzi o dzieci.nie każde wraca z rodzicem
4 1
Ile lat ma ta Budzeniusz bo udaje 30 latkę. A zdaje się że dobija do 50tki
1 1
a nieważne kto ile ma lat ważne jak się czuje ja mam 60 a wyglądam na 50
5 0
tak robią aby pracy nie stracić !
1 0
Czemu zawsze jak zostaje naprawiony asfal po awarii, naprawa jest robiona tak że jezdnia w tej część nie nadaje się do użytku ?
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddwloclawek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz