Do strażaków wpłynęło zgłoszenie o pożarze w jednym z mieszkań na Zazamczu. Na miejscu okazało się, że przyczyną zadymienia był garnek pozostawiony na kuchni gazowej. Dzień później, strażacy znowu musieli interweniować w tym samym miejscu.
Do zdarzenia doszło w minioną sobotę (13 lipca). Informację o ewentualnym pożarze strażacy otrzymali chwilę po godz. 15. Ze zgłoszenia wynikało, że z mieszkania na III piętrze wydobywa się silny dym. Okazało się, że przyczyną zadymienia był pozostawiony na kuchence gazowej garnek, który uległ całkowitemu spaleniu. Na szczęście nikomu nic się nie stało.
Do podobnego incydentu doszło dzień później. W to samo miejsce strażacy zostali wezwani tym razem około godz. 11
- Po przybyciu na miejsce zdarzenia zastano osobę zgłaszającą, która wskazała drzwi od zagrożonego mieszkania. Dym wydobywał się z okna na III piętrze. Nikt nie otwierał drzwi, i aby dostać się do mieszkania niezbędne było ich wyważenie - relacjonuje bryg. mgr inż. Dariusz Krysiński, rzecznik prasowy włocławskiej straży pożarnej.
Po wejściu do środka strażacy zastali silne zadymienie wynikające z postawionego na kuchni gazowej garnka. W jednym z pomieszczeń zlokalizowali również śpiącego lokatora, który po przebudzeniu został wyprowadzony na klatkę schodową. Jak udało się nam ustalić, mężczyzna nie zgłaszał żadnych dolegliwości zdrowotnych i odmówił wezwania pogotowia ratunkowego.
Po przewietrzeniu mieszkania sprawdzono je pod względem obecności w pomieszczeniach tlenku węgla. W akcji brały udział 3 zastępy straży pożarnej i policja.
::addons{"type":"alert"}
WYRÓŻNIONE KOMENTARZE
27 5
Pod bloki na uroczej nie ma dojazdu dla straży pożarnej! Ktoś jeszcze przez to zginie!
Wszystko zastawione przez samochody.
6 4
Oczywiście masz całkowitą racją - samochód powinny posiadać tylko osoby tak dobrze sytuowane jak ty posiadające wlany garaż! A plebs nie chodzi pieszo...
3 0
Napisz proszę jako prawy obywatel gdzie Ty parkujesz swój samochód?
21 0
Do trzech razy sztuka.
Następny raz zostaną wezwani to nie będzie co gasić.
Jak na Dziewińskiej.
1 0
Obyś nie miał racji, ale przed chwilą o tym samym pomyślałem! ??
10 12
tyle jednostek do jednego ,,gara,,
1 1
Miejmy nadzieję że obciążą go kosztami
16 0
Jeden raz się zdarzyło, ale drugi raz ? Albo starsza osoba albo po spożyciu...Tak czy inaczej strach być jego sąsiadem...
7 0
Na konkurencyjnym portalu podano, że miał ponad 2 promile.
2 2
Strach mieć takiego sąsiada to prawda ,obok mieszkają małe dzieci i nawet z tym się nie liczy ,jak chla i do tego denaturat to niech do lasu idzie wytrzeźwieć
Pozostałe komentarze
2 10
Ach te zazamcze to tragedia
3 0
"TO" Zazamcze jełopie
4 0
następnym razem może być wielkie BUM .
3 2
Takich alkoholików jak on to powinni słono karać ,stanowi zagrożenie dla całego bloku ,to nie pierwszy raz się już zdarzyło jak się nachlał i garnek spalił ,Marcin Oczachowski tak się nazywa a Czacha na niego wołają ,to dno skończone
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddwloclawek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz