Włocławski klub Gazety Polskiej szuka chętnych na manifestację pt. "Protest wolnych Polaków", która odbędzie się w Warszawie. Członkowie organizacji sprzeciwiają się działaniom rządu Donalda Tuska ws. mediów publicznych.
W czwartek, 11 stycznia o godzinie 16:00 pod Sejmem w Warszawie odbędzie się manifestacja, którą zaplanowała partia Prawo i Sprawiedliwość. Politycy PiS organizują "Protest wolnych Polaków".
W ten sposób partia Jarosława Kaczyńskiego chce się sprzeciwić zmianom w mediach publicznych, które rozpoczęły 19 grudnia 2023 roku. Sejm tego dnia przyjął uchwałę ws. bezstronności TVP, Polskiego Radia i Polskiej Agencji Prasowej.
Po przyjęciu dokumentu, minister kultury Bartłomiej Sienkiewicz powołał nowych prezesów mediów publicznych, którzy rozpoczęli zmiany w tych trzech instytucjach. Działaniom szefa resortu kultury sprzeciwiają się politycy PiS, którzy próbowali nie dopuścić m.in. nowego przewodniczącego rady nadzorczej TVP do gabinetu prezesa Telewizji.
W trakcie zamieszania w budynku przy ul. Woronicza poturbowana została poseł Joanna Borowiak, która przez ostatnie dwa tygodnie nosiła rękę w temblaku.
Włocławski klub Gazety Polskiej organizuje transport autokarem dla osób, które chciałyby wziąć udział w manifestacji pod Sejmem.
Szanowni Państwo! Zapraszamy na demonstrację w obronie wolnych mediów 11 stycznia 2024 do Warszawy
- zachęca Klub Gazety Polskiej Włocławek II.
Chętni mogą kontaktować się z klubem pod numerem telefonu 603 122 315.
Na marsz do Warszawy zapraszają także włocławskie posłanki Prawa i Sprawiedliwości Anna Gembicka oraz Joanna Borowiak.
WYRÓŻNIONE KOMENTARZE
62 30
zazdroszczę takiej ilości wolnego czasu, aby móc marnotrawić go na oglądanie ścieku z dowolnej stacji telewizyjnej
8 3
Już lecę ich cyrk niech sobie między swoimi rodzinami się kłócą i robią cyrki i jeszcze za swoje a nie z naszych pieniędzy😡😡😡
Tamten ten krzyżak tak krzyczał i co zrobił 🤣🤣🤣jest pionkiem razem z tym swoim bosakiem 🤣🤣🤣
65 55
Jak Tusk organizował zloty w Warszawie to i PiS może.
31 13
Oczywiście. Każdy może, niech jadą. Mam nadzieję, że nie będą się przepychać w tych autobusach bo temblaków może nie starczyć
55 79
Osiłki pułkownika sienkiewicza będą przygotowani, trzeba będzie wam pomóc❤️❤️❤️
15 3
....matole twój ....znasz to chyba
61 21
Szczęśliwej drogi, może wrócicie z ręką na temblaku to taki symbol walki jak Joanna Temblarska.
6 28
Zrobimy porządek z osiołkami pułkownika sienkiewicza🔥🔥🔥
56 30
Manifestacja popierających złodzieji, malwersantów i aferzystów.
10 5
Tak jest.Niech żyją:S.Nowak,T.Grodzki,R.Giertych,W.Karpiński,S.Gawłowski-niech żyją.
2 0
I analfabetów takich jak ty😂
Pozostałe komentarze
51 34
Taaak. Jedziemy ja, mama, tata, ciocia, wuja dziadzia i babunia
10 0
zapomniałeś o psie pucku i kocie mruczku.
38 67
Szokująca lista ambasadorów. Grochmalski o niemieckich nadzorcach Polski
Mamy do czynienia z pełzającym zamachem stanu w Polsce, którego inicjatorem są Niemcy, a w Warszawie nadzoruje ten proces Viktor Elbling. Gdy zostaniemy zredukowani do poziomu Białorusi, wówczas rzekomo zasmucony Berlin ogłosi, że Polacy nie są w stanie rządzić się sami i potrzebują nad sobą mądrej i twardej ręki niemieckiego pana. To czarny dzień nie tylko dla Polski, lecz także dla przyszłości UE. Berlin, rękoma Tuska, otwiera drogę do radykalnej barbarii. Wszystko w imię przyspieszonej budowy IV Rzeszy.
Angela Merkel, Donald Tusk
We wtorek 19 grudnia, gdy faktycznie rozpoczynał się zamach stanu ekipy Donalda Tuska, nie tylko na media publiczne, lecz także na fundamenty demokratycznego państwa, ambasador Niemiec Viktor Elbling ze spokojem informował na platformie X, dawnym Twitterze, że „W polsko-niemieckiej Szkole Spotkań i Dialogu im. Willy’ego Brandta w Warszawie spotkania są praktykowane codziennie, i to od 1978. Kształci się tam młode Europejki i Europejczyków, o czym mogłem się dziś przekonać”. Nadzorca z Berlina mógł czuć satysfakcję, że – tak jak za czasów pruskiego posła w 1772 roku, Gedeona de Benoîta, polskie państwo zmierza do anarchizacji i utraty swej państwowości.
Stan totalnej anarchii
Elbling przybył do nas we wrześniu 2023 roku, aby na ostatniej prostej wesprzeć operację „wybory”. A teraz Berlin osiągnął spektakularny sukces. Tusk w ciągu zaledwie kilku dni zredukował Polskę do bantustanu. Tak jak za czasów reżimu Jaruzelskiego, został wyłączony sygnał telewizji publicznej, a do jej budynku wtargnęła grupa osiłków. Ekipa Tuska, w stylu Nazarbajewa w Kazachstanie czy Łukaszenki na Białorusi, w oparciu o uchwałę Sejmu, a więc opinię parlamentu, rozpoczęła pacyfikację ogromnej instytucji medialnej. Z pełną świadomością tym samym zniszczono fundamenty konstytucyjne i z użyciem siły zaczęto przejmować media publiczne. A to oznacza, iż odtąd można, na zasadzie woli uzurpatora Tuska, przejąć dowolną instytucję w Polsce. Na przykład podjąć uchwałę o odwołaniu prezydenta Dudy i wysłać potem grupę osiłków, którzy go wyrzucą z gmachu. Weszliśmy w stan totalnej anarchii. Wszystko odbywa się zgodnie z głośnym dziełem Edwarda Luttwaka „Zamach stanu. Podręcznik”. Jan Rokita ostrzega: „Po raz pierwszy od odzyskania wolności konflikt polityczny wysadził ustrojowe bezpieczniki, więc walka o władzę rozlewa się teraz chaotycznie i bez hamulców”. Mamy do czynienia z pełzającym zamachem stanu w Polsce, którego inicjatorem są Niemcy, a w Warszawie nadzoruje ten proces Viktor Elbling. Gdy zostaniemy zredukowani do poziomu Białorusi, wówczas rzekomo zasmucony Berlin ogłosi, że Polacy nie są w stanie rządzić się sami i potrzebują nad sobą mądrej i twardej ręki niemieckiego pana. To czarny dzień nie tylko dla Polski, lecz także dla przyszłości UE. Berlin, rękoma Tuska, otwiera drogę do radykalnej barbarii. Wszystko w imię przyspieszonej budowy IV Rzeszy. To ujawnia starą, brutalną twarz Niemiec. Bo ekipa Tuska realizuje jedynie operację wymyśloną i zatwierdzoną przez Berlin. Ale dzisiejsze wydarzenia mają długą historię. Intensyfikacja aktywności niemieckiej agentury w Polsce nastąpiła za Angeli Merkel, która w listopadzie 2005 roku stanęła na czele niemieckiego rządu. W Warszawie wówczas do władzy doszła prawicowa koalicja z PiS-em na czele.
Prusaczka Merkel wkracza do akcji
Po katastrofie Konstytucji dla Europy podpisanej w październiku 2004 roku, a odrzuconej w referendach przez Francję i Holandię w maju i czerwcu 2005 roku, Niemcy wpadli w amok. Merkel, po dojściu do władzy, dokonała spektakularnego oszustwa. Powyciągała istotne elementy z Konstytucji i brutalnie dążyła do ich przeforsowania w formie nowego traktatu. Wiedziała, że będzie miała problem z Warszawą. Reinharda Schweppe, który od marca 2003 roku był ambasadorem Niemiec w Polsce, zastąpił w sierpniu 2007 roku Michael H. Gerdits. Był on prawą ręką ministrów spraw zagranicznych – Hansa-Dietricha Genschera (w młodości członka Hitlerjugend i NSDAP) oraz Klausa Kinkela. Obaj byli też szefami liberalno-lewackiej FDP. To również fanatyczni zwolennicy centralizacji UE, ale i budowania strategicznej osi Berlin–Moskwa. W listopadzie 2014 roku, a więc już po inwazji Rosji na Ukrainę, obaj ci byli ministrowie spraw zagranicznych uważali, że bez współpracy z Moskwą nie da się rozwiązać większości problemów międzynarodowych. Obaj opowiadali się wówczas za „nowym początkiem” w relacjach Zachodu z Rosją. A Klaus Kinkel otwarcie zaapelował o okazanie Rosji większej empatii. Ich poglądy były bliskie Michaelowi H. Gerditsowi (zmarł we wrześniu 2023 roku). Gdy przybył do Warszawy, najpierw intensywnie pracował nad osłabieniem oporu dla traktatu lizbońskiego i wsparciem dla budowy Nord Stream, a po dojściu do władzy ekipy Tuska intensywnie naciskał na Radosława Sikorskiego, aby maksymalnie przyspieszyć reset Warszawy w relacjach z Moskwą. Był w Polsce podczas zamachu smoleńskiego, po czym nagle został przeniesiony do Włoch. Wtedy Merkel w lipcu 2010 roku wysłała do Polski sprawdzonego speca od niemieckich służb, barona Rüdigera Wernera Hansa-Erdmanna Freiherr von Fritsch-Seerhausena, z kurlandzkiego rodu Hahn (od strony matki, którego udokumentowane źródła sięgają 1230 roku). Był on przedstawicielem wpływowej grupy starych rodów, którzy odgrywają istotną, zakulisową rolę w Niemczech, szczególnie w polityce wschodniej. Od 2004 do 2007 roku był wiceszefem Federalnej Służby Wywiadowczej (BND).
Agentura na pierwszym miejscu
To za obecności Fritsch-Seerhausena w Polsce BND – w oparciu o swoją agenturę w naszym państwie – przygotowało raport o Smoleńsku ujawniony w 2015 roku przez Jürgena Rotha, niemieckiego dziennikarza śledczego. Według tego dokumentu w Smoleńsku dokonano zamachu na prezydenta Kaczyńskiego i elitę państwa polskiego, a w działaniach tych odegrał bardzo ważną rolę wpływowy polityk polski, T. (w opublikowanym dokumencie jest tylko inicjał, a reszta krótkiego nazwiska została zamazana). To za von Fritsch-Seerhausena nastąpiła radykalizacja w agresywności działań niemieckich służb wspierających D. Tuska. Nieprzypadkowo też Merkel skierowała wprost z Polski tego rasowego agenta do Rosji, gdzie od marca 2014 do czerwca 2019 roku wspierał politykę Berlina w budowaniu strategicznej osi z Moskwą. Był też jednym z kluczowych graczy przy rozmowach z Putinem o budowie Nord Stream 2, które zostały podjęte tuż po inwazji Rosji na Ukrainę w 2014 roku. Agresywnie też działał przeciwko PiS. Jednym z jego potomków był Jakob Friedrich Freiherr von Fritsch, założyciel w 1762 roku weimarskiej loży masońskiej „Anna Amalia zu den drei Rosen”.
Reklama
Miejsce von Fritsch-Seerhausena w Warszawie w 2014 roku zajął Rolf Nikel, były komisarz rządu federalnego ds. rozbrojenia i kontroli zbrojeń. Jego głównym zadaniem było wsparcie PO, aby wygrała wybory w 2015 roku. Gdy to nie nastąpiło, był jednym z głównych koordynatorów koncepcji totalnej opozycji. Sama idea powstała jednak w Berlinie w środowisku BND. W 2020 roku, po kolejnych spektakularnych porażkach Rolfa Nikela, Merkel wróciła do koncepcji, że trzeba wysyłać do Warszawy speców od służb (ale nie skreślono w pełni Nikela; w 2022 roku sięgnięto do jego doświadczenia i został on wiceprezydentem Niemieckiego Instytutu Spraw Polskich).
Szpiedzy Merkel w Polsce
Ale za Nikela niemieckie służby specjalne nie zmniejszyły swojej aktywności w Polsce. Przede wszystkim dotyczy to Federalnej Służby Wywiadu (BND), a w radykalnie mniejszym stopniu Służby Ochrony Sił Zbrojnych (MAD), instytucji dysponującej potencjałem 1200 pracowników. W samym kodzie założycielskim BND jest mocny kompleks wobec Polski. Jak przypomina Jacek Gawryszewski we wnikliwym artykule naukowym „Służby specjalne w Republice Federalnej Niemiec”:
„Przed powołaniem BND funkcję cywilnego i wojskowego wywiadu RFN pełniła tzw. Organizacja Gehlena, utworzona przez amerykańskie władze okupacyjne. Reinhard Gehlen, były wysokiej rangi oficer Sztabu Generalnego Wehrmachtu, stworzył służbę rozpoznania i wywiadu opartą na modelu funkcjonującym w okresie hitlerowskich Niemiec i bazującą w znacznym stopniu na byłych członkach SS oraz funkcjonariuszach SD i Gestapo, a także oficerach Abwehry. Szacuje się, że około 30 proc. pracowników i współpracowników Organizacji Gehlena, który w latach 1956–1968 był Prezydentem BND, wywodziło się z NSDAP”.
Generał Gehlen, który odgrywał istotną rolę w walce z polskim państwem podziemnym w trakcie II wojny światowej, pozostawił po sobie tajny raport opisujący rzetelnie i z nieukrywanym uznaniem skuteczność organizacyjną Armii Krajowej, z którą – jak podkreśla – przegrał tę wojnę. Ale to jego ludzie z Organizacji Gehlena wymyślili potem pojęcie „polskich obozów koncentracyjnych” i rozpowszechnili je na świat w ramach wojny informacyjnej z Polską. Szokujące jest, że dopiero w lutym 2011 roku kierownictwo BND utworzyło specjalną grupę ekspertów, która miała ocenić skalę wpływów na tę organizację ludzi z aparatu III Rzeszy. Nie ulega jednak wątpliwości, że to w ogromnej większości wychowankowie Gehlena odpowiadają nadal za tę służbę i jej aktywność na kierunku polskim. Niemal wszyscy, którzy należeli do elity BND, mają specyficzny, groźny dla nas, stosunek do państwa polskiego. Oni też decydowali o przejęciu byłej agentury Stasi działającej jeszcze w PRL-u, a także tworzeniu nowej sieci współpracowników.
W tym drugim przypadku sięgnięto po dobrze udokumentowane zasoby związane z procederem korupcyjnym realizowanym przez biznesmenów niemieckich w Polsce od 1989 roku do wejścia naszego państwa do UE. Łapówki bowiem traktowane były przez niemiecki rząd jako koszty uzasadnione i mogły być legalizowane wobec urzędów skarbowych. Na przyszłość stanowiły więc doskonały materiał operacyjny. Niemała grupa aktywnych współpracowników BND była pozyskiwana w ramach stypendiów przyznawanych szczodrze przez szereg niemieckich fundacji ulokowanych w Polsce: Heinricha Bölla, Konrada Adenauera, Roberta Boscha, Friedricha Eberta Aleksandra von Humboldta, Friedricha Naumanna i dziesiątków innych, które tworzyły gęstą sieć współzależności. Jej uzupełnieniem byli agenci BND pracujący w Polsce w mediach z kapitałem niemieckim, które zdominowały wiele czułych obszarów. Korporacje te przejęły też kontrolę nad kluczowymi drukarniami. W rękach niemieckich ambasadorów w Polsce zasoby te były potężnymi narzędziami wpływu.
Bolesne porażki Merkel
A jednak Rolf Nikel, mimo ogromnych zasobów, jakimi dysponował, okazał się bezradny wobec Zjednoczonej Prawicy. Merkel dotkliwie odczuwała kolejne spektakularne porażki. Gdy koncepcja „ulica i zagranica” nie wypaliła, zdecydowała się na szokującą prowokację. Skierowała do Polski Arndta Freytaga von Loringhovena (on sam twierdził potem, że nic o tym nie wiedziała!). Ten gest miał być pokazem niemieckiej buty. Ten były wiceszef BND, spec od służb, głęboko przeniknięty ową mentalnością Gehlena, miał wesprzeć PO w kampanii prezydenckiej. Jego kandydatura została zaakceptowana przez Polskę po wielu miesiącach, dopiero 31 sierpnia 2020 roku, a 15 września 2020 roku Arndt Freytag von Loringhovena złożył listy uwierzytelniające na ręce prezydenta Dudy. W Niemczech trwały też wówczas przygotowania do wysłania Tuska do Warszawy. W grudniowym numerze „polskiego” Newsweeka (nr 50/2020), wydawanym przez kapitał szwajcarsko-niemiecki, ukazał się obszerny wywiad z tym przyjacielem Merkel. Nowy ambasador Niemiec konsekwentnie udawał, że nie rozumie, dlaczego jego nominacja wywołała tak silne emocje i uznana została jako swoiste wypowiedzenie wojny. Nie tylko po raz kolejny Berlin wysłał wysokiego funkcjonariusza BND do Warszawy, lecz także człowieka, którego ojciec niemal do ostatniej chwili przebywał w najbliższym otoczeniu Hitlera. Jest bowiem synem gen. Bernda Freytaga von Loringhovena, niemieckiego arystokraty z Kurlandii (jego przodek był mistrzem Zakonu Inflanckiego, najbardziej patologicznego zakonu rycerskiego w Europie), adiutanta Guderiana, jednego z najbardziej radykalnych nazistów w armii III Rzeszy. A od 1944 roku Bernd Freytag von Loringhoven był stale obecny w bunkrze Hitlera. Za osobistą zgodą tego zbrodniarza opuścił go 29 kwietnia 1945 roku, a więc dzień przed samobójstwem wodza III Rzeszy. Zrobił potem wielką karierę w Bundeswehrze, gdzie dosłużył się stopnia generała porucznika. Zmarł w Monachium w wieku 93 lat, w 2007 roku. Mianowanie jego syna na ambasadora w Polsce, w momencie gdy Niemcy prowadziły radykalnie agresywną politykę wobec Warszawy, było przerażającym eksperymentem, wiele mówiącym o pewnym deficycie emocjonalnym Merkel. Zdumiewające jest, że Berndt Freitag von Loringhofen, który niemal do końca przebywał w najbliższym otoczeniu zbrodniarza, który odpowiada za śmierć 6 mln obywateli II RP, twierdził, iż przez całą wojnę pozostał anständing (porządny, przyzwoity). Jego syn uważa podobnie. Jak stwierdził: „Wierzę mojemu ojcu, kiedy mówi, że osobiście nigdy nie popełnił zbrodni wojennych”. Jego syn zauważa: „Gdy rozmawiałem z ojcem o wojnie, przeważnie wspominał o niej z punktu widzenia Niemców. W szczególności kiedy opisywał cierpienie żołnierzy niemieckich pod Stalingradem. Albo gdy opisywał przyjaciół i towarzyszy, których stracił”. Bez trudu można sobie wyobrazić, co tkwi głęboko w sercu Arndta Freytaga von Loringhovena i jaki obraz Hitlera przekazał mu ojciec. 30 czerwca 2022 roku nowy kanclerz Niemiec, Olaf Scholz, wycofał go z Polski.
Reklama
Podbić Warszawę, obalić PiS
Ale nic się nie zmienia. Kolejny syn generała idzie na wojnę z Polską. Po von Loringhofenie nadal ta sama metoda. Tym razem Thomas Bagger, w szczególnie ważnym momencie dla europejskiego bezpieczeństwa, trafia do Warszawy. Przez pięć lat był ważnym doradcą prezydenta Franka-Waltera Steinmeiera w sprawie budowy autonomii strategicznej Europy wobec USA (Steimeier przez lata był zaufanym człowiekiem skorumpowanego przez Putina kanclerza Schroedera). Nowy ambasador Niemiec jest synem gen. Hatmuta Baggera, byłego dowódcy Bundeswehry, który urodził się w 1938 roku w Braniewie. W Warszawie szuka zaczepki, prowokuje. Zasłynął z głośnego wywiadu dla niemiecko-szwajcarskiego „Nesweeka”, w którym zagroził w sprawie reparacji: „Można mieć jednak wspólną europejską przyszłość albo reparacje w stylu wersalskim. Nie da się mieć obu tych rzeczy naraz”. Jego ojciec był w latach 1996–1999 Generalnym Inspektorem Bundeswehry, po czym przeszedł na emeryturę. W 2000 roku funkcję tę objął do 2022 roku gen. Harald Kujat, który urodził się w 1942 roku w Obornikach (ówczesny tzw. Kraj Warty, wcielony do Rzeszy). Dobrze się znali z gen. Baggerem. Mieli podobne podejście do Polski. Kujat ujawnił swoje zaskakujące poglądy, gdy ujął się za inspektorem Marynarki Wojennej Kay-Achimem Schönbachem, który wywołał prawdziwy skandal międzynarodowy. Otóż 22 stycznia 2022 roku, a więc tuż przed najazdem Putina na Ukrainę, ten niemiecki wiceadmirał stwierdził: „Myślę, że Putin (…) tak naprawdę chce szacunku. Chce być traktowany jak równy z równym, pragnie szacunku. I – mój Boże – okazywanie komuś szacunku niewiele kosztuje, nic nie kosztuje”. Ostatecznie kanclerz Scholz zmuszony był pozbyć się go z armii. Ale Schönbach uzyskał wsparcie wielu emerytowanych generałów, w tym ze strony Haralda Kujata, który od 2002 do 2005 roku był przewodniczącym Komitetu Wojskowego NATO. Ale wiele mówi to o niemieckiej generalicji i pozwala zrozumieć, jakie ich synowie, Loringhofen i Bagger, mają spojrzenie na Polskę. Nie mamy w nich ludzi przyjaznych. Przy czym Kujat na emeryturze zasiadał w radzie zarządu Instytutu Dialogu Cywilizacji, którym kierował Władimir Jakunin, sowiecko-rosyjski agent i przyjaciel Putina, współtwórca Forum Niemiecko-Rosyjskiego. O młodości gen. Hatmuta Baggera, ojca ambasadora Niemiec, wiadomo niewiele. W jednej z lakonicznych notatek pojawia się informacja: „Jako sześciolatek musiał 28 stycznia 1945 roku opuścić Prusy Wschodnie na wędrówkę z matką i młodym bratem”. Zdumiewa brak jakichkolwiek informacji o jego ojcu, a to znaczy, że generał nie chce ujawniać pewnych faktów dotyczących aktywności jego rodziny w III Rzeszy. Bagger, po katastrofie wizerunkowej, wrócił do Berlina w lipcu 2023 roku i został wiceministrem spraw zagranicznych Niemiec.
Reklama
Pełna mobilizacja na wybory
Szokująca jest ta lista ambasadorów, z których tak wielu miało mocne powiązania z niemieckimi służbami. Gdy po tej czarnej serii pojawił się 29 września 2023 roku w Warszawie Viktor Elbling, który urodził się w 1959 roku w Karaczi w Pakistanie, wydawało się, że jest to oznaka odrobiny rozsądku w Berlinie. Ale swoisty kosmopolityzm Elblinga, fakt, iż jego matka jest Włoszką, nie zmienia jego niemieckiego kodu kulturowego. A także jego powiązań z BND. Od 1993 do 1998 roku był osobistym sekretarzem Klausa Kinkela, który w kluczowym momencie dla Polski, w latach 1978–1982, był szefem BND, gdy Niemcy intensywnie tworzyli swoją agenturę w Polsce. Elbling był też najbardziej zaufanym człowiekiem Kinkela, nieukrywającego swych sympatii do Rosji. Potem przez dwa lata był zastępcą szefa gabinetu Joschki Fischera (Fischer zasłynął skandalicznym wystąpieniem w 2000 roku, podczas którego zaprezentował koncepcję silnej Europy pod niemieckim sztandarem w stylu, który dziś Scholz realizuje).
Elbing to dobry i skuteczny nadzorca Tuska.
8 3
Dlatego nie startowali w wyborach z programem bo plan dla Polski jest inny🔥🔥🔥
7 13
ty powinieneś wylądować w więzieniu !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
17 7
Samo przewijanie wpisu do końca zajęło trochę czasu, zatem zaryzykuję twierdzenie, że NIKT - prócz autora - nie przeczytał do końca.
ZWIĘZŁE formułowanie myśli i relacjonowanie faktów się kłania.
Mazel Tov.
34 25
Generalnie to co wyprawiają te dwie partie czyli PiS i PO, to jest dno dna obrzydliwa hipokryzja, dziwię się ludziom, że nie mają swojego rozumu jedni krzyczą wolne media a sami mieli swoją TVP, drudzy likwidują i robią swoją TVN2, kraj zakłamanego oszołomstwa każda partia ma swoje prawo, swoich sędziów, swoich aktorów, dziennikarzy, tylko oszołomstwo może tolerowac to co się obecnie dzieje
50 28
Posłanki Borowiak i Gembicka są skrajnie niewiarygodne. Przez ostatnią kadencję nie zrobiły żadnego ruchu ukierunkowanego na pociągnięcie ekipy Marka Wojtkowskiego do odpowiedzialności za niegospodarność w dysponowaniu publicznymi pieniędzmi. Wielokrotnie przepłacane inwestycje, brak rzetelnego rozliczania wykonawców, ostatnio nawet na horyzoncie zaczęła się pojawiać ciężka przestępczość - były zatrzymania osób z kręgów radnego Tobjasza, dostali 90.000 zł.
Jedyny ratunek dla miasta to najbliższe wybory samorządowe.
6 4
Masz rację. O decyzjach Wojtka Markowskiego, kolidujących z przepisami - nie ma co wspominać!
3 3
Gębicka i Borowiak -
Nieżyjący już { zmarł niedawno} pisarz z R.P.A. Wibur Smith, w jednej z wielu swych powieści -
'' Błękitny horyzont '' dał opis kary dla niegrzecznych kobiet -
nagie przywiązywano do stołów, następnie wkładano im w dziurki zwinięty papierek ryżowy, a w nim
zmielona ostra papryka i zmielony *%#)!& Cały czas były na ostrym słońcu.
Pierwsza powieść, to '' Drapieżne ptaki '', gorąco polecam.
1 3
A stanowiska dyrektorskie dla osób, które głośno krytykowały PIS ( min. za rozdawanie stanowisk rodzinom polityków PIS i znajomym). Nie ważne, że nie miały żadnego doświadczenia w danej dziedzinie ani odpowiednich kompetencji. Ważne, że wspierały w czasie debaty czy na portalach społecznościowych MW i przyjaźniły się z kim trzeba ....
40 25
Przecież tej NEO TVP już nikt nie ogląda! Jak podają Wirtualne Media, z 5% udziału w rynku oglądalność spadła do 0,9%.
0 0
nie ogladaja tvPO ,wiadomo !
26 44
W demokracji podobno jest wolny wybór a nie nocnozmianowy zamordyzm POd dyktando obcego państwa !
Na kogo głosowaleś ? Zapewne na nocną zmianę ?
12 6
kum kum re re
zjebrerere
kum kum
1 1
Według ciebie demokracja to albo PiS, albo PO i to jest właśnie zamordyzm obecnych czasów, nie głosowałem na nocną zmianę a swoją drogą trzeba mieć niski poziom inteligencji żeby w tak ograniczony sposób oceniać innych i powtarzać propagandę jaka sieją politycy. Przykre jest to, że jeśli ktoś jest uczciwy i chce żeby Polska była Polską bo jesteśmy to winni naszym przodkom, to zaraz jest zdrajcą nieźle wam namieszali we łbach Tusk i Kaczyński
41 9
Szerokiej drogi
22 15
Pojadą analfabeci i bezmózgi.
Wszystkie pisuary powinni mieć czarne dowody osobiste i czarne paszporty.
Mówiłyby one o zakazie wjazdu do Unii.
***** ***
12 18
Posrancu rudego jedź w dupę calowac
3 5
Lala bucik Ci się rozpie.....La takie przysłowie
1 1
Powoli Powoli i tobie się rozpier.....oli!
48 16
Ile płacą za godzinę?
9 12
Twoja stara ma wyższe stawki.
9 11
A ile bierze taka ku...a jak ty?
2 2
Więcej niż w PO😂
2 6
My bronimy Polski za darmo. A wy sprzedaliście Polskę TUSKOWI za pizzę i herbatkę. A może i za kasę 😡
22 8
Artykuł sponsorowany pod stołem....
48 19
*%#)!& i skończeni idioci. Bronią tego ścieku bo ich tępe umysły nic mądrzejszego przyjąć nie potrafią. Wolą jak plują im w twarz, bo tak wygodniej, bo tak pasuje.
5 21
Idź dalej oglądaj TVN dzbanie
34 51
To co rudy z kolegami wyprawia to republika bananowa.
6 4
Daltonista !
4 2
A jaro jest siwy baranie...
14 5
to ile gwiazdek i komu teraz .....
53 27
Szerokiej drogi . I nie wracajcie.
41 23
nie zapomnijcie zabrać kart do bankomatu . Firmy wycofały reklamy z tego badziewia ,zrobiła się bida a kaczor nie dosypie szmalu do interesu . Biedni emeryci , renciści proszeni są o zabranie zamienników tj. butelek po piwie , makulaturę lub złom . Uwaga !!!!! mogą być złote zęby , ale protez organizator nie będzie odbierał . Ci którzy nie wybierają się na marsz milionerów ,zamienniki mogą dostarczyć do biura p. Joasi i P. Anny . Tylko się nie pchać , taka jedna się pchała i doznała przez głupotę kontuzji kończyny górnej
47 18
Będą bronić milionerów redaktorów 🤣🤣🤣
19 25
#Murem za Wojtkowskim#
Brońmy naszego prezydenta.
10 5
Jedyny prezydent, zawsze gdy się wypowiada tutaj są sukcesy. Wojtkowski to miód na serce dla tego miasta. Mnóstwo osób to widzi i co chwila zwiększa się ilość mieszkańców bo tak nam pięknie rządzi.
4 4
Nasz prezydent , poprzez swoje poczynania a właściwie ich brak , jest nie do obrony.
40 14
Dziękuję nie skorzystam za kim za ludźmi którzy zarabiali 140 tys miesięcznie wille + tacy wiarygodni nie jada Janusze ale zwykli członkowie związku którzy nie otrzymywali podwyżek za pisu
27 16
WIdzom republika tv zaraz braknie firm do bojkotu:D
Przeniosą konta do Stefczyka:D:D
Żarcie kupią gotowe w Społem:D:D
Ogłoszenia w Anonsach:D
Auta w postaci IZERY kupią u PInokia:D:D:D:D
7 7
Wolę POLSKIE SPOŁEM od niemieckiego Lidla który wyprowadza kasę z Polski, PiS zrobił podatki dla tych marketów 👍
48 25
Trzeba mieć nie po kolei w głowie żeby jechać bronić tej podłej tv która dzieli Polaków .
11 11
Co robią teraz dziennikarze TVN w telewizji publicznej, publiczna mówiła prawdę o sluzbach które SKW które chlały wódkę z ruskim FSB
26 46
Do więzienia to powinien trafić tusk za oddanie śledztwa smoleńskiego rosjanom💩💩
15 11
Tylko Marek Wojtkowski, nie ma się do czego przyczepić, nawet media lokalne nie mają żadnych uwag. Brońmy naszego prezydenta, Włocławek będzie zawsze za tak wysokiej klasy menadżerem.
8 20
Jel3aćKO i waszego DT...
34 18
Jezu, broń nas, przyzwoitych, rozumnych Polaków przed katolikami, przed pisowskimi katolikami.
39 21
Pisowska patologia kwiczy, bo im zabrali propagandową tubę - bardzo dobrze, teraz powinni jeszcze wszyscy razem z Kamińskim i Wąsikiem iść siedzieć - gardzę wami.
5 9
Peowska patologia ma teraz dwie tuby
6 13
Spokojnie bo donald nosił serduszko żeby była zgoda a nie 8 gwiadek a siedzieć to pójdzie tusk za zbrodnie SMOLEŃSKĄ !!!❤️❤️
4 5
Pan Rady pewnie znowu będzie Radnym i tak to działa
34 11
Pani poseł Borowiak to następnego dnia miała zdjęcia już bez temblaka. A poturbowali to ją jej pisowscy koledzy pchając ją na drzwi, na które to napierali w 6 osób, a jeden facet próbował zamknąć od środka.
Jakie czasy tacy bohaterowie.
15 25
***** tuska i ko
12 4
Zostańcie w tej Warszaffce
7 3
Znaczy jak glosowaliscie tak i będzie za prawdę powiem wam że przewagę w kościele też stanowią nie wierni. I to ci w pierwszych rzędach.
5 17
Mówią że podobno osiłki bojówek pułkownika mają program powitalny
3 2
Chętnie z nimi pogadam.
8 24
Trzeba wreszcie przegnać TUSKA Zdrajcę Polski i jego bandę zdrajców Polski 😈minął miesiąc a oni już niszczą i sprzedają Polskę 😡😡 Jadę już się zgłosiłam.
6 6
Jedź ćwoku i nie wracaj, najlepiej celuj w Wisłę.🤣
8 9
– gen. Sławomir Petelicki – twórca GROM, ostro krytykował ustalenia komisji Jerzego Millera, krytykował premiera za nie zwrócenie się o pomoc w wyjaśnieniu sprawy do NATO. Ujawnił również smsa, którego zaraz po katastrofie rozsyłali działacze PO. Zawierał on instrukcję, wedle której wszystkiemu winni mieli być piloci TU – 154. Gen. Petelicki twierdził też, że Amerykanie fotografowali z satelity lotnisko w Smoleńsku i mają wszystko „klatka po klatce”. Petelicki został znaleziony z raną postrzałową w garażu w miejscu nieobjętym obrazem kamer ochrony. Oficjalnie było to samobójstwo.
Reklama
15 6
Pisiory wydają nasze pieniądze na bzdurne wyjazdy. Bat w rękę i rozpędzić hołotę....
2 3
Pier..ol sie tuskowy złodzieju
11 8
Marsz w obronie milionowych wynagrodzeń dziennikarzy TVP PIS. Szkoda , że ich odsunęli od koryta. Może się teraz nawrócą.
1 4
Jako kierowca autobusu zapraszam pisiorów do wycieczki do najbliższego PGR..u, wręczę widły i nauczę uczciwej pracy przy wywozie obornika, w ten sposób nauczę jak korzystać z koryta, przy którym tak się przyspawali. Bicz Boży pogoni pisiorów....
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddwloclawek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz