Remont ulicy Chopina we Włocławku przyniósł nie tylko utrudnienia w ruchu, ale także liczne wątpliwości dotyczące oznakowania tymczasowej organizacji ruchu. Jeden z mieszkańców, który zwrócił się do naszej redakcji, uważa, że to właśnie błędy w oznakowaniu są powodem zamieszania.
Mieszkaniec, który sam miał problem z poruszaniem się po remontowanym odcinku, zwraca uwagę na brak odpowiednich znaków informujących o zamknięciu drogi.
Według niego kierowcy mogą być nieświadomi, że wjeżdżają w nieodpowiedni kierunek.
- Uważam, że jest tam źle zrobione oznakowanie. Wyjeżdżając z Placu Wolności, nie ma żadnych znaków informujących, że droga jest zamknięta, dlatego w nią wjechałem - mówił nasz rozmówca.
Problem opisywaliśmy w poprzednim artykule.
::news{"type":"see-also","item":"70862"}
Z jego relacji wynika, że nie tylko oznakowanie pionowe pozostawia wiele do życzenia, ale także poziome linie na jezdni wprowadzają kierowców w błąd. Mieszkaniec podkreśla, że skręt w lewo w ul. Królewiecką powinien być wyraźnie oznakowany jako zabroniony, co nie jest odpowiednio wyeksponowane.
- Jeżeli nie wolno skręcać w lewo, powinien być wyłączony ten pas. Tam brakuje znaku zakazu wjazdu, a linia ciągła, która jest na jezdni, w tym przypadku nie wystarcza - zauważa.
Nasz rozmówca zwraca także uwagę na to, że szczególnie kierowcy spoza Włocławka mogą mieć problem z poruszaniem się po remontowanej ulicy Chopina.
- Kierowca z Torunia przyjechał, on nie musi wiedzieć, że tam jest remont. Jedynym znakiem, który ogranicza wjazd, jest linia podwójna ciągła, ale to może być niewystarczające, zwłaszcza dla osób, które nie są stąd - tłumaczy.
Mieszkaniec podsumował, że aby uniknąć podobnych sytuacji, powinny zostać wprowadzone bardziej czytelne oznaczenia, które z wyprzedzeniem informowałyby kierowców o zmianach w organizacji ruchu.
- Powinien stać znak już na Placu Wolności, który wyraźnie informowałby, że droga jest zamknięta. Wtedy kierowca miałby alternatywę, a nie dowiadywał się o zmianach dopiero na końcu odcinka - dodaje.
WYRÓŻNIONE KOMENTARZE
16 6
Skoro podwójna ciągła nie wystarcza i potrzebne są dodatkowe znaki pionowe tzn. że kierowca nie zna przepisów ruchu drogowego. na początku ul. Warszawskiej jest znak iż to ślepa ulica więc nie ma z niej wyjazdu. Dziwię się że jeszcze tam się nie pojawiła policja i nie wlepiła mandatów. Kilka dni temu nawet tirem się tam wpakował.
Pozostałe komentarze
5 3
A moze ubrać czytelnika w kamizelka odblaskowa i niech kieruje ruchem 🚦🚦🚦🚦🚦🚦
5 0
Wystarczy postawić zmienić oznakowanie poziome, a w oznakowaniu pionowym postawić nak D-5 pierwszeństwo na zwężonym odcinku drogi i każdy będzie zadowolony. Nie trzeba będzie objeżdżać pół miasta żeby wjechać w Królewieckiej.
3 2
nie mata sie czego czepiac czepta sie tramwaja albo tej kapitulnej co dochodzi do okrzei i wielkie korki a madrale rok beda wymieniac sterowanie zeby zrobic zielona strzalke
0 0
Czy w tym mieście ktoś myśli, jest nowy dyrektor inwestycji i nowy dyrektor MZD, a naprawa drogi do Michelina to żenada, naprawiają jeden odcinek a totalnie zniszczyli nowy odcinek od ronda do biedronki, kto za to odpowiada i gdzie jest nadzór Panie Prezydencie. Łatwo dużo mówić niż coś porządnie zrobić, ale to już chyba norma w tym mieście.
2 0
Co tam że problem ma przeciętny Kowalski, ostatnio szłam tamtędy, jechała policja i proszę bardzo gdzie wjechała? Pod zakaz. Zaznaczę że nie mieli włączonych świateł ani dźwięków, więc nie mieli prawa tam wjechać.
0 0
Znak ślepa ulica nie oznacza, że nie ma z niej wyjazdu w przeciwnym kierunku. Rzecz w tym, że po wjechaniu we Warszawską od strony Placu Wolności, na co pozwalają znaki - nie można już z niej wyjechać, ponieważ jest linia ciągła na środku. Należy umożliwić wjazd w Królewiecką albo zrobić na żółto przerywaną, aby można zawracać. Dla kierowców przyjezdnych to co tam jest to paranoja.
0 0
Znak ślepa ulica nie oznacza, że nie ma z niej wyjazdu w przeciwnym kierunku. Rzecz w tym, że po wjechaniu we Warszawską od strony Placu Wolności, na co pozwalają znaki - nie można już z niej wyjechać, ponieważ jest linia ciągła na środku. Należy umożliwić wjazd w Królewiecką albo zrobić na żółto przerywaną, aby można zawracać. Dla kierowców przyjezdnych to co tam jest to prawdziwa paranoja.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddwloclawek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz