Mieszkańcy tej okolicy we Włocławku boją się wyjść z domu. Problem, który spędza im sen z powiek, wciąż nie został rozwiązany, a ich bezpieczeństwo jest zagrożone.
Mieszkańcy bloków przy ul. Okrzei 2 (i okolicznych) twierdzą, że żyją w ciągłym strachu.
Problemem nie są hałasy ani wandalizm - problemem są szczury i to nie byle jakie!
Gryzonie o przerażających rozmiarach, które całkowicie przestały bać się ludzi mają wchodzić do klatek schodowych, opanowały piwnice, a niektórzy mieszkańcy są zmuszeni rezygnować z otwierania okien - boją się, że szczurzy problem wkrótce dotrze także do ich mieszkań!

Jak donoszą mieszkańcy, głównym źródłem problemu wydaje się być pustostan, znajdujący się tuż obok bloku przy ul. Okrzei 2.
Tam prawdopodobnie wylęgają się te nieproszone bestie (sami mieszkańcy tak nazywają gryzonie), które następnie zaczynają rozprzestrzeniać się po całym osiedlu.
Szczury można spotkać wszędzie - wchodzą do śmietników, śmiało skaczą na kontenery, a osoby wyrzucające śmieci często są świadkami, jak te gryzonie dosłownie wyskakują z pojemników.
Obok naszego bloku jest taki pustostan. Tam jest ta wylęgarnia szczurów! Szczury się rozchodzą wszędzie, po dachu, po garażach. I to nie są zwykłe szczury, to jakieś mutanty! Przestały bać się ludzi. Chodzą po drzewach, biegają po chodnikach, wchodzą do naszych piwnic i klatek. I one chodzą sobie, ja dzisiaj do bloku nie mogłam, bo mi pod nogami w tą i z powrotem, przed samą klatką, przed samymi drzwiami. Poszłam do śmietnika, olbrzymi szczur wyskoczył spod pojemnika, gdzie szkło się składa. Nie możemy normalnie funkcjonować!
- mówi przerażona mieszkanka bloku przy ul. Okrzei 2.

Walka z problemem trwa już od jakiegoś czasu. Mieszkańcy powiadomili spółdzielnię, która zapewnia, że rozkładają trutki w piwnicach i śmietnikach. Niestety, to tylko kropla w morzu potrzeb, bo szczury pojawiają się nadal, jakby odporne na podjęte działania.
Na trawnikach zaczęły pojawiać się dziury, które jeszcze bardziej potwierdzają skalę problemu.
Tam w tym pustostanie koczują bezdomni. Wyrzucają tam śmieci. Spółdzielnia ze swojej strony, jak dzwoniliśmy do administracji, to pozakładała w piwnicy trutki. Ja tam schodzę, bo mam przetwory, ale teraz się boję, bo drzwi do piwnicy są zaraz przy drzwiach do klatki.. One sobie mogą tam wejść, przecież ja mogę zawału dostać. Panicznie się boję. To jest koszmar! Boimy się chodzić do piwnic, niektórzy nawet przestali wychodzić do śmietników
- skarży się mieszkanka.

Mieszkańcy interweniowali również u straży miejskiej, ale twierdzą, nic się nie zmieniło. Gryzonie wciąż przechadzają się swobodnie, a strach narasta.
To nie do pomyślenia, że w XXI wieku musimy bać się wyjść z domu przez szczury! Ludzie boją się otwierać okna
- mówi oburzona włocławianka.
O szczurzym problemie porozmawialiśmy z rzecznikiem prasowym straży miejskiej we Włocławku, który zapewnia, że podjęli oni działania już w styczniu tego roku. Było to związane z feralnym pustostanem, w którym koczują bezdomni. Jednak sytuacja jest bardzo skomplikowana.
31 sierpnia mieliśmy zgłoszenie w tej sprawie. Interwencja w tym miejscu była. Obecnie prowadzone czynności wyjaśniające. Zanim jednak przejdę do meritum, to chciałbym powiedzieć, że straż miejska już na początku tego roku, w styczniu, interesowała się pustostanem przy ul. Okrzei 6. Z innej przyczyny. W tej nieruchomości przebywały osoby bezdomne. Od kilku lat prowadzimy działania, kontrolujące tego rodzaju pustostany i różnego rodzaju inne nieruchomości, wykorzystywane przez osoby bezdomne do przebywania. Szczególnie w okresie zimowym. I z 2 stycznia mam pismo stwierdzające różnego rodzaju nieprawidłowości, w tym różnego rodzaju odpady etc. Wtedy podjęliśmy działania mające na celu ustalenie właściciela tej nieruchomości, a następnie jego pobytu. I do tej pory nie można go namierzyć. Na początku stycznia, w związku z tym, że sytuacja, jaką strażnicy zastali jest jaka jest, wystąpiliśmy do Wydziału Nadzoru Właścicielskiego Gospodarki Komunalnej Urzędu Miasta Włocławka z takim wnioskiem, o to, aby tę nieruchomość uporządkować w sposób zastępczy, zabezpieczyć ją w sposób uniemożliwiający wejścia osób postronnych. Na co wymieniony wystosował pismo do Miejskiego Zakładu Zieleni i Usług Komunalnych z prośbą o sporządzenie wyceny kompleksowego uporządkowania tej nieruchomości. I na tym etapie czynności zakończyliśmy. Przekazaliśmy je odpowiednim służbom
- informuje Dariusz Rębiałkowski, rzecznik SM we Włocławku.
Mieszkańcy apelują o natychmiastową reakcję władz oraz dodatkowe działania. Dodają, że ten problem należy usunąć, bo zagrożone jest ich zdrowie i bezpieczeństwo.
Rzecznik straży miejskiej we Włocławku zapewnił, że dnia 19 września, wyjdzie od nich pismo do odpowiedniego wydziału w Urzędzie Miasta.
Wyjdzie od nas pismo do Urzędu Miasta do odpowiedniego wydziału z naszą prośbą, o to, żeby tam przeprowadzić deratyzację w trybie zastępczym i zobaczymy, czy wtedy uda się to zrobić
- dodaje Dariusz Rębiałkowski.

WYRÓŻNIONE KOMENTARZE
87 4
Podziękujcie tym co rzucają jedzenie dla gołębi. Śmierdziele
76 5
Widziałem jak tam chodzą z jedzeniem dla kotków, pisków i ptaszków. Wyrzucają resztki jedzenia z reklamówek. Teraz się dziwią, że mają szczury😂
8 3
A jak kot będzie głodny to i szczurów nie będzie!
57 5
Dalej dokarmianie to Was szczury zeżrą
58 5
Niech straż miejska zacznie wystawiać mandaty dla karmiących gołębie. A teraz boją się wychodzić bo szczura widzą
55 3
Ludzie sami szczury przyprowadzili. Rzucacie jedzenie to teraz macie
Pozostałe komentarze
29 7
Postawić trutki i czekać aż się poczęstują
26 2
Trutki chyba dla tych co jedzenie z okien rzucają dla gołębi
1 3
W Nowym Jorku szczurów więcej niż mieszkańców.
Naruszono regulamin portalu lub zgłoszono nadużycie. Komentarz został zablokowany przez administratora portalu.
23 0
Spółdzielnia to niech się weźmie za tych co żarcie z okien rzucają dla gołębie. To dzięki nim teraz mamy plagę szczurów
24 1
Dzięki,że można przeczytać artykuł do końca
32 3
Dokarmijacy zwierzątka muszą wym...., żeby szczury wyginęły
54 4
Resztki wyrzucanego jedzenia robią swoje. Gołębie i szczury się zawsze znajdą
53 6
Z okien patola jedzenie rzuca dla gołębi, a szczura się boi
53 6
Pamiętajcie dokarmijacy gołębie zwiększanie populację szczurów
48 4
Chodzinnie kilka razy dziennie jedzenie jest rzucane dla gołębi. Bród i smród przed klatkami jest przez Was i teraz jest problem ze szczurami
43 3
Spółdzielnia dobrze wie kto wyrzuca resztki jedzenia z okien dla ptaszków, ale boi się zareagować ❤️❤️
38 5
Kosztami dezyratyzacji powinni ponieść państwo dokarmijacy gołębie
41 2
Rzucajcie dalej żarcie to w kiblu po pupach będą Was lizać. Szczur wejdzie wszędzie
41 4
Kto wymyślił te bzdury żeby coś przeczytać trzeba odpowiedzieć na reklamę, dzięki temu większość odchodzi od czytania artykułów;(
41 3
Deratyzacja na koszt tych co dokarmiają gołębie
33 3
Szczur do brudasa rzucającego jedzenie ciagnie
37 2
Mieszkańcy sami się zachowują jak szczury, jedzenie rzucane nie patrzą czy ktoś idzie chodnikiem czy nie, ale najważniejsze to dokarmić gołębia o tej samej godzinie
29 2
Szczury same przyszły są jedzeniem rzucanym dla gołębi
29 2
Przestaną dokarmiać gołębie to szczury wyginą
31 1
Szkoda kasy i roboty na deratyzacje, przecież szczury będą cały czas jak jedzenie będzie im na tacy podawane
41 1
Tydzień temu zwróciłem uwagę sąsiadce, żeby przestała rzucać jedzenie z okna bo już szczury biegają po podwórku. To odpowiedziała, że szczur też musi jeść i gadaj z taką. Bez komentarza to zostawiłem
36 1
GRUBE MANDATY ZA WYWALANIE JEDZENIA Z OKIEN DLA LATAJĄCYCH SZCZURÓW!!!!!
28 1
Przecież za tą nieruchomość ktoś ma obowiązek płacić podatek od nieruchomości. Po drugie kto powoduje zagrożenie podlega karze natychmiastowej, wystawia się mandat. Także od stycznia do teraz to już dawno powinny pójść mandaty i wejście na nieruchomość hipotekę, skoro ktoś nie płacić podatków.
10 1
To nie jest 3 maja , że właściciel to żyd zza oceanu. Straż wiejska chyba nie słyszała o wydziałach geodezji i finansów w um :)))
29 1
Non stop dokarmianie gołębi, ludzie nie sprzyja po psach, rzucają pety gdzie popadnie, to ogromna część mieszkańców.
21 2
Na Placu Wolności 7; też grasują szczury, aż dochodzi do tego że wchodzą do domu.
W dniu dzisiejszym miałam takiego gryzonia w mieszaniu. Spółdzielnia po otrzymaniu pisma nic z tym nie zrobiła. Czy musi dojść do tragedii aby była reakcja? Przecież szczury są agresywne i przenoszą choroby. Dobrze, że nie narobił szkód ani nikogo nie zaatakował z domowników.
19 7
Stare dewoty i baby od skrobanek żarcie rzucają ptakom to co się dziwić ze szczury som.
Naruszono regulamin portalu lub zgłoszono nadużycie. Komentarz został zablokowany przez administratora portalu.
5 0
Isa no przestań no szczurze
20 2
Czym grozi dokarmianie gołębi odzwierzęcych (np. gruźlica ptasia, salmonelloza) odpasożytniczych (przenoszonych przez bytujące na gołębiach kleszcze, pluskwy, pchły)
robaczyc (powodowanych przez wydalane z ptasimi odchodami jaja tasiemca, nicieni, glist) oraz populacja szczurów. Dokarmijacy jak to przeczytają to i tak nie zrozumieją bo do tego trzeba użyć 🧠
23 1
Dokarmiając gołębie karmisz szczury, a teraz proszą o pomoc urząd miasta i straż miejska🤣🤣
19 1
Urząd nie powinien interweniować, to wina karmiących jest. Trzeba ich do odpowiedzialności pociągnąć kara mandat 1000 zl to może przestanie śmiecić
12 2
Z danych statystycznych wynika, że osoby karmiące gołębie mają skończoną tylko podstawówkę
7 1
Zgadza się. Mam sąsiadkę co rzuca żarcie z okna i ma skończoną ledwie podstawówkę, a zadziera nosa jakby była profesorem zwyczajnym
Naruszono regulamin portalu lub zgłoszono nadużycie. Komentarz został zablokowany przez administratora portalu.
8 3
Fakt, idąc na przystanek Nowomiejska..idzie spotkać pomykajacą rodzinę 🐀po chodniku szczurów.Ale bez przesadyzmu żeby zaraz Mutanty
21 0
Najpierw niech ludzie nauczą się wyrzucić śmieci do pojemników a nie walnie worek ze śmieciami pod śmietnik i ma w nosie albo cwaniaczki którzy samochodami podjeżdżają pod śmietnik i podrzucaja śmieci ze swoich domów i walą gdzie popadnie ale spóldzielnia ma to gdzieś
17 1
Trzeba więcej ptaków dokarmiać i rzucać chleba itd. Wszędzie powinny być tabliczki o zakazie dokarmiania i straż miejska powinna się za to wziasc i karać głupców co chleb rzucają bo ptaszki a później płaczą że szczury.
8 4
A kukuś co na to?
4 0
Mutanty po Czarnobylu
13 0
Zgadza się opanowały Okrzei , Chopina , Chmielna i Traugutta , to jest coś potwornego , naprawdę są ogromnych rozmiarów niektóre wielkości kota ,, Teraz zapewne jak trwają prace remontowe ulic będzie ich więcej , ponieważ ich siedliska szczególnie te w ziemi zostają naruszone , cóż pozostało uważać ,
13 1
a gdzie radny pomagam lubię to
1 1
Radny na kilku etatach, zarobki oczywiście przekraczają już 5 cyfr...
Naruszono regulamin portalu lub zgłoszono nadużycie. Komentarz został zablokowany przez administratora portalu.
1 1
Naprawdę są duże. Ostatnio jechałam rano do pracy przez Okrzei skręcając na Wronia i jeden leżał wygladał jak kot także współczuję :o
2 0
Gołębie to latające szczury
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddwloclawek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz