Wiadomości Włocławek - informacje, newsy, fotorelacje

Zamknij

Nowe fakty po ataku psa na dziecko i jego ojca. Policja ujawnia dramatyczne szczegóły

red. 13:21, 16.07.2025 Aktualizacja: 06:23, 27.10.2025
36 Nowe fakty po ataku psa. Policja ujawnia dramatyczne szczegóły

Rodzinny dramat, do którego doszło w jednym z mieszkań przy ul. Bojańczyka we Włocławku, zyskał nowe światło. Policja ujawniła szczegóły interwencji, która zakończyła się śmiercią agresywnego psa. Co wydarzyło się naprawdę?

Pisaliśmy o tym pierwsi. Tematem zainteresowały się ogólnopolskie media

Jako pierwsi opisaliśmy to wstrząsające zdarzenie – nasz materiał opublikowany wczoraj wywołał poruszenie wśród czytelników, a dramatyczna historia z Włocławka trafiła na łamy ogólnopolskich serwisów informacyjnych i społecznościowych, które zaczęły powoływać się na nasze ustalenia.

Teraz do sprawy oficjalnie odniosła się policja, publikując komunikat i ujawniając nowe, nieznane wcześniej szczegóły.

Pies nie pozwolił wejść ratownikom. Dopiero strzały otworzyły drogę pomocy

Zgodnie z nowymi informacjami przekazanymi przez włocławską policję, po godzinie 16:00 w niedzielę (13 lipca) służby otrzymały dramatyczne zgłoszenie o ataku psa na domowników w jednym z mieszkań w centrum miasta. Zwierzę najpierw zaatakowało trzyletnie dziecko, a następnie jego ojca, który próbował je bronić. Mężczyźnie udało się wypchnąć psa na klatkę schodową – i to właśnie tam zaczęła się dramatyczna akcja.

Okazuje się, że agresywne zwierzę nie tylko zaatakowało członków rodziny, ale również uniemożliwiało dostęp do mieszkania ratownikom medycznym. Pies bronił wejścia, co w ocenie funkcjonariuszy stanowiło realne zagrożenie życia i zdrowia ofiar.

- Po godzinie 16:00 zostaliśmy powiadomieni przez centrum powiadamiania ratunkowego o ataku psa na domowników, w jednym z mieszkań w centrum Włocławka. Z relacji przekazanej policjantom wynikało, że pies zaatakował dziecko, a ojciec broniąc je również został zaatakowany. W konsekwencji mężczyzna wypchnął agresywnego psa na klatkę schodową

– relacjonuje mł. asp. Tomasz Tomaszewski z Zespołu Komunikacji Społecznej KMP we Włocławku. 

Okazuje się, że agresywne zwierzę nie tylko zaatakowało członków rodziny, ale również uniemożliwiało dostęp do mieszkania ratownikom medycznym. Pies bronił wejścia, co w ocenie funkcjonariuszy stanowiło realne zagrożenie życia i zdrowia ofiar.

Tasery nie zadziałały. Policjanci musieli sięgnąć po broń

Jak informuje policja, funkcjonariusze najpierw próbowali obezwładnić zwierzę paralizatorem. Niestety – bezskutecznie. Pies pozostał agresywny i wciąż blokował dostęp do poszkodowanych. W tej sytuacji policjanci byli zmuszeni użyć broni służbowej, by umożliwić wejście ratownikom medycznym.

- Policjanci w pierwszej fazie użyli wobec psa tasera, co nie spowodowało uspokojenia się zwierzęcia. Pies przez cały czas uniemożliwiał ratownikom udzielenie pomocy i był agresywny. Policjanci byli zmuszeni, chcąc umożliwić wejście do mieszkania, uśmiercić zwierzę wykorzystując broń

– informuje mł. asp. Tomaszewski.

Dopiero po oddaniu strzałów załoga pogotowia mogła wejść do mieszkania i udzielić pomocy pogryzionym osobom.

Dziecko i ojciec trafili do szpitala. Trwa postępowanie

Zgodnie z informacjami ze szpitala, poszkodowani nie odnieśli obrażeń zagrażających życiu. Truchło psa zostało zabezpieczone do dalszych badań. Policja prowadzi postępowanie, które ma wyjaśnić wszystkie okoliczności tego niebezpiecznego zdarzenia.

- W sprawie prowadzone są czynności, które pozwolą ustalić dokładne okoliczności zdarzenia – podsumowuje przedstawiciel włocławskiej komendy.

Pies mógł dostać udaru

Rodzina twierdzi, że zwierzę wcześniej nie przejawiało agresji. Jak ustaliliśmy wcześniej nieoficjalnie, możliwą przyczyną nagłego ataku mógł być udar cieplny wywołany przebywaniem na słońcu. Sekcja zwłok ma pomóc w potwierdzeniu tej hipotezy.

(red. )

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (36)

WYRÓŻNIONE KOMENTARZE

OdpOdp

7 4

Zatrudnij się i pokaż jak się pisze, anonimie z kompleksami.

15:10, 16.07.2025

Re odpRe odp

3 3

Nie stać portalu na zatrudnienie mnie, a w dzisiejszych czasach umiejętność pisania poprawnie w języku polskim jest bezcenna 🤣🤣🤣🤣

16:44, 16.07.2025

Zakaz! Zakaz!

4 2

Już wczoraj próbowałem uzyskać odpowiedź na to pytanie ale jak widać chyba jest to ściśle tajne i nie możemy wiedzieć jaki rodzaj kundla ma taki potencjał? Pewnie okrzyknięto by to swoistego rodzaju dyskryminacją konkretnej rasy, związek kynologiczny zabronił, wszak wszystkie pieseczki są kochane i nie gryzą. 🤣🤣🤣

19:07, 16.07.2025

ZzzZzz

2 1

Rasa psa to pitbull

16:08, 16.07.2025

KARoliKARoli

0 0

Mylisz się, nie jest to istotne jaka jest to rasa psa. Pies to pies, każdy może zaatakować, zwłaszcza, jeśli cierpi. Każdy pies ma inną psychikę, ten najwidoczniej nie miał najsilniejszej, stracił nad sobą panowanie. Wina nie leży po żadnej stronie. Nie po stronie rasy, samego psa, właściciela czy dziecka. Stało się coś, czego nikt nie mógł przewidzieć. Przestańcie szukać powodów do dram, wystarczający dramat przeżyła ta rodzina i zwierzę. Nauczcie się, że nigdy nie mamy pełnej kontroli nad zwierzęciem, jest to niemożliwe. To jaka to była rasa jest ci tylko potrzebne do szerzenia nienawiści wśród danej rasy. Dlatego nie podają w artykule tej informacji. Jest ona kompletnie nieistotna, a jedynie co by zmieniła, to spojrzenie na całą rasę, nie na tego psa, na tych ludzi czy cokolwiek. Jesteście *%#)!& jeśli myślicie, że rasa ma znaczenie.

18:53, 27.07.2025

Pozostałe komentarze

  Edward Edward

14 11

Trzeba sprawdzić czy alkoholu psu nie podawali mój owczarek niemiecki Klaus von Stauffenberg po pigwówce też zmienia się w dzikusa

13:51, 16.07.2025
Wyświetl odpowiedzi:1
Odpowiedz

TaylorTaylor

4 0

Zastanawiam się po co tak się pocisz klikając w literki i wypisując te swoje wypociny. Dla mnie to szkoda byłoby czasu i energii.

15:57, 16.07.2025

halohalo

8 4

podobno ratlerek

14:17, 16.07.2025
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

XddXdd

13 2

Co za ludzie piszą te teksty dwa razy powtarzają to samo,pora wrócić do szkoly

14:40, 16.07.2025
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Włocławianka 55468Włocławianka 55468

15 3

Czegoś tu nie rozumiem. Pies pogryzł dziecko i ojca, a stał się gwiazdą tego artykułu. Pies miał 12 lat czyli był w tej rodzinie pierwszy, później przyszło dziecko i pies nie chowany z dziećmi jest zazdrosny o inne bliskie relacje. Ile by musiał być na słońcu, żeby dostać udaru. Ja miałam psa, który ciągle leżał na słońcu-sam się tam pchał i jeszcze był czarny i mały, nigdy nie miał udaru. Według mnie policjant dobrze zrobił, bo mogłoby dojść do jeszcze większej tragedii.

14:55, 16.07.2025
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

kynologkynolog

3 8

A może pies chciał tylko się bawić i nie zdążył bo mu brutalnie przerwano

15:41, 16.07.2025
Wyświetl odpowiedzi:1
Odpowiedz

HubaHuba

3 2

Zastanów się co piszesz, bo niewiadomo czy śmiać się czy płakać.

15:59, 16.07.2025

RakarzRakarz

4 2

To podobno był AMSTAF

15:42, 16.07.2025
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Biegły - niewydolnośBiegły - niewydolnoś

5 3

Ludzie jak to jest? Paralizatory działają na ludzi - przykładem jest zamordowany (niewydolność krążeniowo-oddechowa w delirium na maxa... ) Ś.P. Stachowiak, a na agresywne kundle już nie działają? To ci dopiero heca.

15:45, 16.07.2025
Wyświetl odpowiedzi:1
Odpowiedz

AdixxxAdixxx

3 0

I tak bywa……

15:58, 16.07.2025

Magda7458Magda7458

12 4

Nawet najspokojniejszy pies może zaatakować, bo coś mu odbije.

15:57, 16.07.2025
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Sąsiedzi dużo widząSąsiedzi dużo widzą

12 1

Ktoś gdzieś w komentarzach pisał, z ludzi ,którzy znali tę rodzinę ,ze pies notorycznie był kopany,przez wlasciciela.
Pytam ,czy to prawda??
Bo jesli tak ,to wszystko jasne.
Może dziecko też psa drażniło?

16:10, 16.07.2025
Wyświetl odpowiedzi:1
Odpowiedz

Sąsiadka 2Sąsiadka 2

0 1

Mieszkam obok i nigdy nie słyszałam zeby pies ujadał całe dnie za drzwiami byłam zdziwiona jak się wprowadziłam rok temu że w tym mieszkaniu wogole jest pies gdy mijaliśmy się na klatce z właścicielem. Pies był przyjazny cieszył się na każdego mieszkam drzwi obok i nie słyszałam. Nigdy aby nawet ktoś na niego krzyczał a to siadiadce przeszkadzało że pies robi siku na trawnik i chciała go truć sama słyszałam jak z drugą rozmawiała że trzeba te psy podtruć bo szczaja po trawnikach

13:19, 18.07.2025

WiesioWiesio

11 2

Ciekawe jakby jakaś starsza pani akurat przechodziła po klatce i nagle z mieszkania wypada agresywny pies

16:38, 16.07.2025
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Re wloclawiankaRe wloclawianka

4 2

Gwiazdą tego artykułu to jest Autor

16:47, 16.07.2025
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

12 lat 12 lat

3 0

To jak dla człowieka "Senior".

17:45, 16.07.2025
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

ZaleceniaZalecenia

6 2

dd po tym wypoconym artykule to już może pisać ulotki do leków psychotropowych

18:38, 16.07.2025
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Ludek Ludek

5 3

Gdzie te nowe informacje? Napisaliście to samo, co w poprzednim artykule. Nawet rasy psa nie podaliście.

20:50, 16.07.2025
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

ralfralf

3 10

Ja mam też amstafa i wszyscy patrzą jak z nim idę na spacer i mi zazdroszczą prostaki

22:06, 16.07.2025
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

ManxManx

8 2

Właściciele agresywnych psów powinni wpłacać kaucje minimum 300.000 zł a konto leczenia ewentualnych ofiar plus obowiązkowo OC. Może wtedy durnie się zastanowią czy kochają pieski co nigdy nie gryzą i są takie łagodne.

05:38, 17.07.2025
Wyświetl odpowiedzi:1
Odpowiedz

KARoliKARoli

0 1

Durniem to ty jesteś, jeśli myślisz, że rasa ma znaczenie XDDD
Za więcej ataków odpowiadają psy typu Lablador, Owczarek Niemiecki, Golden Retriever itp., niż te "przerażające i groźne potwory" molosy 🙄

19:00, 27.07.2025

pytanie pytanie

3 2

Czy ojciec i dziecko i policjant już zostali ukarani ? Nie ? Co nato aktywiści liżący się z psami i kotami ? Jeszcze nie protestują ?

08:40, 17.07.2025
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

NIEWYSPANYNIEWYSPANY

4 0

Patologia = patologiczne psy.

09:30, 17.07.2025
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

InnaInna

0 0

Przecież pies jak było sie za drzwiami i domowników nie było to ujadał jakby miał kogoś zjeść. Spokojny pies hihi, po sasiadach niech się przejdą i popytają.

22:05, 17.07.2025
Wyświetl odpowiedzi:1
Odpowiedz

Sąsiadka Sąsiadka

0 0

Mieszkam obok i nigdy nie słyszałam zeby pies ujadał całe dnie za drzwiami byłam zdziwiona jak się wprowadziłam rok temu że w tym mieszkaniu wogole jest pies gdy mijaliśmy się na klatce z właścicielem. Pies był przyjazny cieszył się na każdego mieszkam drzwi obok i nie słyszałam. Nigdy aby nawet ktoś na niego krzyczał

13:15, 18.07.2025

ghgh

0 0

Żeby jeszcze kogoś przypadkowego zaatakował, czego nie rozumiesz?! xD

14:36, 20.07.2025
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddwloclawek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%