19 czerwca pod Urzędem Miasta odbędzie się protest organizowany przez Związek Nauczycielstwa Polskiego we Włocławku oraz przedstawicieli włocławskiej „Solidarności”. Czego domagają się związkowcy?
Związkowcy uważają, że drastycznie pogorszyły się warunki nauczania we Włocławku, ponieważ zwiększa się liczebność klas, łączone są grupy na lekcjach wychowania fizycznego i techniki oraz likwiduje się świetlice i biblioteki szkolne. Przede wszystkim chodzi jednak o zwolnionych nauczycieli i pracowników administracji.
Zobacz też: "Solidarność" grozi prezydentowi... protestem. Dlaczego?
Pikietujący podają, że pod UM będą żądać opracowania strategii rozwoju włocławskiej oświaty, zaprzestania likwidacji jednostek oświatowych i miejsc pracy. Przywrócenia na stanowiska zwolnionych w maju pracowników, przeznaczenia na oświatę przyznanej zwiększonej części subwencji, zaprzestania czynienia oszczędności na oświacie oraz odwołania dyrektor Wydziału Edukacji, Bożenę El-Maaytah oraz skarbnika miasta – Janinę Radzikowską.
- Subwencja oświatowa jest w całości przeznaczana na edukację – podkreśla Monika Budzeniusz, rzecznik prezydenta Włocławka. – My też się zgadzamy, że trzeba zwiększyć nakłady na oświatę, ale to jest wniosek do rządu, a nie samorządu. Nasze działania są spowodowane niżem demograficznym.
Rzecznik prezydenta przypomina także, że to nie związkowcy decydują o tym, kogo prezydent zatrudnia. Podkreśla również bezzasadność stawianych zarzutów pod kątem wymienionych pracowników UM.
Co związkowcy zrobią, jeśli ich żądania nie zostaną spełnione?
- Ustawa przewiduje, że możemy wystąpić w spór zbiorowy z dyrektorami szkół, bo to oni są pracodawcami, a nie Urząd Miasta. Jeśli spór ten nie zostanie rozwiązany może dojść w przyszłości do strajków w szkole – mówi Wojciech Jaranowski, przewodniczący Komisji Międzyzakładowej Oświaty i Szkolnictwa Wyższego Kujaw i Ziemi Dobrzyńskiej.
Czytaj więcej: Czy nauczyciele wezmą udział w proteście organizowanym przez związki zawodowe?
Na pikietę 19 czerwca o godz. 14:00 związkowcy zapraszają nauczycieli, dyrektorów, pracowników niepedagogicznych, rodziców oraz wszystkich mieszkańców.
WYRÓŻNIONE KOMENTARZE
11 0
Zapytajcie tego z wąsami, biednego nauczyciela związkowca jakim samochodem jeżdzi, bawiącego na różnych imprezach ?. Kogo on i pozostali próbują bronić ?. Znam nauczycieli młodych ,którzy dostali wypowiedzenia ,udali się ZNP i całowali klamkę.Komu potrzebne są takie związki , które są figurantami.Panie D... , czyżby pan zapomniał o zwolnieniach jekie miały miejsce kiedy był pan radnym . Zwolnienia i zamykanie zakładów pracy od czasu kiedy pan jest przewodniczącm związku i byłym radnym mają miejsce i co ? dopiro teraz obudził się pan z letargu.Bicie piany dla utrzymania własnych korzyści szanowni pseudo działacze związkowi jest w modzie i to jest argumen o rzekomej obronie uciśnionych.
25 9
Co za kłamstwa rozpowiada ta pani. Przecież 7 000 000 dodatkowo w tym roku dostali na oświatę. To w tamtym roku było a w tym nie ma, choć jest więcej ? To jest łatanie dziur kasą przeznaczoną na co innego. Wy urzędasy w ogóle nam nie jesteście potrzebni, szkoda na Was każdej naszej wydanej w podatkach złotówki. Wystarczyłby jedn skarbnik, któremu społeczeństwo patrzyłoby na ręce i który robiłby referendum na co wydać pieniądze. Ot jedna osoba !
27 11
"Żądają odwołania dwóch wysokich urzędnikow Ratusza".
Tylko dwóch? Przynajmniej polowa powinna odkleić sie od stołkow.
12 1
Problemy oświaty są wszedzie takie same - rzadowe zmiany w programie nauczanie wymusily obciecie godzin, wiec nie rozumiem skad ten strajk i oburzenie. Moze zwiazkowcy powinni podzielic sie swoimi licznymi etatami i dzieki temu ochronic nauczycieli przed zwolnieniem? Teraz niby tacy obroncy praw. Obłuda, ot co!
Pozostałe komentarze
6 2
Tez żądam żeby w lipcu i sierpniu było prawdziwe lato!!!!!!! Myślę że to tez da rade załatwić!
2 5
W pełni się zgadzam z Panią rzecznik - to Prezydent jest tym kogo zatrudnia!!! Jak również to Prezydent ponosi odpowiedzialność za podległych sobie pracowników i sposób sprawowanej przez nich władzy.
Tylko Pani rzecznik nie wzięła pod uwagę, że pensje urzędników pochodzą z podatków Obywateli, i to Obywatele mają prawo w każdym momencie sprawowania władzy przez Prezydenta do pełnej informacji i wywierania presji widząc niewłaściwe zarządzanie mieniem społecznym. Nie ulega wątpliwości, że to Pani Dyrektor Edukacji doprowadza swoimi działaniami do niszczenia szkolnictwa. Wielka szkoda, że informacje z II Kongresu Edukacji znane już przed kongresem przez Wydział Edukacji delikatnie mówiąc puszczane są mimo uszu. Czyżby przyjęte na kongresie ustalenia były zbyt trudne do zrozumienia dla pracowników wydziału edukacji - jeżeli tak to jest na to rada!!!!
4 0
no właśnie, na Kongresie państwo ministrowie z PO stwierdzili, że we współczesnym świecie trzeba ciągle sie dokształcać, bo nie ma pracy na całe zycie, świat sie zmienia, trzeba być elastycznym
2 0
Winę za ten cały bajzel ponoszą wszyscy Ci,którzy dopuścili do zmian w oświacie począwszy od 2002r
2 0
oj chyba ZNP coś obiecali, skoro tak się dało zmanipulować, tak naprawdę tylko nauczycieli wykorzystają do swojego protestu, przyjdą z PIS z Solidarności i radni opozycyjni i dopiero ZNP zobaczy w co się dali zmanipulować
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddwloclawek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz