Z pozoru zwykły dzień pracy w jednym z włocławskich lokali gastronomicznych skończył się wizytą ratowników. 21-letni pracownik został poparzony wrzątkiem.
::addons{"type":"only-with-us", "color":"white"}
W niedzielę, 9 listopada, około godziny 14:30 w jednym z włocławskich lokali gastronomicznych serwujących sushi doszło do wypadku przy pracy.
Służby zostały wezwane po tym, jak jeden z pracowników uległ poparzeniu podczas przygotowywania dań.
- Policjanci wstępnie ustalili, że do wypadku doszło podczas przenoszenia z kuchni gazowej na blat garnka z wywarem. Garnek wyślizgnął 21-letniemu pracownikowi z ręki i doszło do poparzenia nogi
- przekazał mł. asp. Tomasz Tomaszewski z Komendy Miejskiej Policji we Włocławku.
Mężczyzna nie trafił do szpitala. Załoga ratownictwa medycznego na miejscu udzieliła pomocy poszkodowanemu.
Policja i służby inspekcji pracy będą teraz ustalać czy w lokalu przestrzegano zasad bezpieczeństwa.
WYRÓŻNIONE KOMENTARZE
29 3
no naprawdę news dnia !!!!!
14 0
A gdzie foty????
14 2
Poszkodowany pracował na umowę pisemną ???? Czy może na ,,krzywy ryj ' inaczej na czarno ...? Dlaczego dotychczas nie powiadomiono PIP-y ? Przeciez to wlocławska PIP-a ma w zakresie obowiązków kontrolę miejsca wypadku gdzie zdarzył sie wypadek ...ale PIP-a ...jak to PIP-a ....przeprowadza niezapowiedziane kontrole po ....wcześniejszym uzgodnieniu z pracodawcą ...
19 0
ale temat ... gratulacje ... da autora
13 1
Takich wypadków bywa dużo jak mi kubek z gorącą herbatą się wylał żaden portal nie pisał, cierpiałem mocno bo miałem martwą tkankę usuwaną.
Pozostałe komentarze
12 0
Wypadek podczas pracy zgłosić, bo będą problemy z odszkodowaniem
11 0
Co to znaczy "pośliznął"?
11 0
Z całą pewnością autor tych bzdur jest analfabetą.... wyślizgnął, a nie wyśliznął, demonie lokalnego dziennikarstwa.
5 0
Sensacja dnia. Codziennie zdarzają się wypadki w pracy i to naprawdę poważne. Czasem niestety pracodawca nie daje umowy a młodociani pracownicy są wykorzystywani. Przykład jeden z niby Topowych salonów fryzjerskich.
0 1
Daj spokoj, przeciez to od razu widac ze *%#)!& smierdzi. Poparzyl wrzatkiem noge i nie zabrali go do szpitala. Jak nie wymagal hospitalizacji to sam mogl do tego szpitala pojechac. Zapewne byl tam na krzywy ryj. S ze mlody to do szpitala nie pojechal a powinien
0 0
Ne no bez przesady, aż policja musiała się pojawić w takiej sprawie? Raczej karetka plus PIP chyba.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddwloclawek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz