Na terenie przyszłego Parku Grzywno pojawiły się dziesiątki oznaczonych drzew. Mieszkańcy - a w ich imieniu radna Joanna Hofmann-Kupisz - zaczęli dopytywać, co właściwie oznaczają tajemnicze malunki na pniach. Czy miasto szykuje dużą wycinkę? Czy zagrożone są nawet młode, zdrowe okazy?
Radna w swojej interpelacji pisała wprost, że oznaczenia budzą „wiele wątpliwości”, zwłaszcza te naniesione na młode, proste drzewa i rzadko spotykane bliźniaczo zrośnięte egzemplarze.
Prezydent Włocławka rozwiał część obaw, wyjaśniając, że kolorowe oznaczenia nie są sygnałem do natychmiastowej wycinki, lecz efektem szerokiej inwentaryzacji prowadzonej przed rozpoczęciem inwestycji.
- Oznakowanie drzew jest efektem inwentaryzacji przeprowadzonej w związku z planowaną inwestycją. Sam fakt oznakowania wskazanych przez Panią drzew nie oznacza jednoznacznie, że zostaną one wycięte - podkreślono w odpowiedzi.
Miasto policzyło dokładnie 997 drzew rosnących na terenie przyszłego parku i deklaruje, że projektanci mieli jedno jasne zadanie: zachować jak największą część istniejącego drzewostanu.
Duża część roślin ma zostać poddana zabiegom pielęgnacyjnym poprawiającym ich kondycję i bezpieczeństwo użytkowników. Wycinka – jak zaznacza ratusz - będzie dotyczyć wyłącznie drzew faktycznie zagrażających, czyli takich, które mają rozległy posusz, głębokie ubytki, niebezpieczne rozwidlenia lub są pochylone i mają zachwianą statykę. Kluczowym kryterium pozostaje zapewnienie bezpieczeństwa przyszłym użytkownikom parku.
Jednocześnie urzędnicy zapowiadają, że na terenach, gdzie to możliwe, drzewostan pozostanie w naturalnej formie jako siedlisko mchów, porostów, ptaków i małych zwierząt. Co więcej, w ramach inwestycji przewidziano również nowe nasadzenia – minimum 120 drzew, które mają wzmocnić lokalny ekosystem.
Park ma objąć około 10 hektarów terenów leśnych z dwoma zbiornikami wodnymi w miejscu, gdzie przed wojną funkcjonowało osiedle Grzywno zlikwidowane przez okupacyjne władze niemieckie.
Według projektu około 60 procent terenu pozostanie zielone i naturalne. Reszta przestrzeni będzie zagospodarowana pod mini tężnię, ścieżki edukacyjne, miejsca odpoczynku, pumptrack i skills park MTB oraz przestrzeń spotkań mieszkańców. W planach jest także stworzenie miejsca pamięci poświęconego wysiedlonym i zabitym w grudniu 1939 roku mieszkańcom dawnego osiedla.
Termin realizacji inwestycji nadal pozostaje nieznany.
WYRÓŻNIONE KOMENTARZE
10 5
Inwestycja jest planowana zapewne na świętego nigdy jak stacja paliw heheh
5 1
Ty myślisz że,że jak na stacji będzie napis Miejska to paliwo będzie darmo albo za złotówkę? Nie,będzie za tyle samo co na innych stacjach, po tyle po ile Orlen pozwala.
16 3
Oznaczenie drzew "jednoznacznie" nie znaczy, że drzewa zostaną wyciągnięte. Ale pan prezydent też nie mówi jednoznacznie, że wycięte nie będą.
0 0
To jest totalna ściema Ratusza jak zawsze przy tego typu działaniach.
RATUSZ BEZCZELNIE KŁAMIE A SKUTKI BĘDĄ OPŁAKANE.
To będzie wstrętne przetrzebienie lasu pod zatoczki, ławeczki, alejki, ch.je muje dzikie węże.
Jakieś zbiorniki wodne, oczywiście zarybione, będzie tłok, gwar a wieczorami element, dewastatorzy,
bałagan.
Ludzie powinni robić swoje prywatne archiwa tego terenu leśnego i potem wytykać Ratuszowi wszystko.
Jeszcze raz powtarzam RATUSZ KŁAMIE - dojdzie do dewastacji terenu i wyjdzie z tego koszmar.
P.S.
Panie Kukucki niech Pan zajmie się jeziorem Łuba i jego infrastrukturą.
Jak tak bardzo lubi Pan wycinać drzewa to zapraszam do Amazonii, a tam za takie coś Indianie Panu
łeb upie.dolą.
Lala20
10 4
Pan Kukucki tak skrupulatnie policzy uschnięte drzewa ,,na gwarancji'' posadzone za setki tysięcy złotych z naszych podatków ?
Skoro jest taki ,,skrupulatny '' to powinien już to dawno zrobić .
Kiedy rozliczy ekipę POzoranta za spartolone remonty ? Czyżby przysłowie ,,kruk krukowi oka nie wykole '' było kultywowane w lewacji ?
6 1
Czasem liczy. Ale wszystko zależy kto sądził.
4 1
Zależy kto sadził.
3 2
Jakbyś był inteligentny a nie z PiSu to wiedziałbyś,że słowo gwarancja oznacza to,że szkła łka drzewna w ramach gwarancji dba o sadzenia i w razie potrzeby wymienia
10 6
Szkoda, że Pani radna nie była tak dociekliwa i aktywna jak wycinali drzewa na Okrężnej przy pałacu .
10 2
To niby co tam powstanie? zagraniczne cuda? jakieś PUMPTRACK i SKILLS PARK??? To my już nie używamy Polskich nazw???!!!!
2 1
Nie dowiemy się bo artykuł zamazany.
0 0
Ratusz ma Cię w doooopie i pójdzie na lunch.
Pozostałe komentarze
2 6
Depolonizacja to jest statutowe działania lewicy o zakończenia II wojny światowej .Oni są elastyczni ... za czasów ZSRR rusyfikowali ...teraz wskoczyli do koryta w Brukseli i nadal walczą z polskością ...POkażcie druga tak elastyczną partyjną zgraję która w krótkim czasie potrafi zmienić poglądy o 180 stopni ...
Wystarczyło sztandar wyprowadzić i z komuchów zrobili się kapitaliści...
0 0
A więc po co w Brukseli siedzą hieny z konfy i pisuary?, odpowiem 8.000. Euro miesięcznie.
Dlaczego wśród pisuarów jest wielu komunistów?
Dlaczego wśród pisuarów są ludzie z problematycznymi nazwiskami?
Dlaczego pisuary przedstawiają fałszywe, naciągane życiorysy?
Dlaczego ta hołota to polityczne chuligaństwo?
Dlaczego pisuary to dzbany?
***** pisuary, konfę, ***** ePiSkopat.
Mamy bardzo dobre uniwersytety, możliwość studiowania za granicą, jesteśmy w Dolinie Krzemowej,
ale to jest tylko dla mądrych, sumiennych Polaków. Dla prawicowych '' orłów ''tylko human tumanum.
Lala20
3 0
Dobry pomysł z tym parkiem a jeszcze lepszy z miejscem pamięci
2 2
A jakaś deweloperka przy okazji...???
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddwloclawek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz