Wiadomości Włocławek - informacje, newsy, fotorelacje

Zamknij
Ważne

Drzewa w rynnach, szczury na podwórku. Zarządca: "główny problem to lokatorzy”

G.S. 17:00, 19.11.2025 Aktualizacja: 14:17, 19.11.2025
20 Drzewa w rynnach, szczury na podwórku. Zarządca: "problem to lokatorzy” Fot. DD.

Mieszkańcy kamienicy przy ul. Łęgskiej 36 skarżą się na postępującą degradację budynku, brak reakcji zarządcy i rosnące zagrożenie dla bezpieczeństwa. Wskazują na odpadające fragmenty elewacji, zniszczone balkony, problemy z odpływem deszczówki, szczury, a nawet utrudnione przejście drogą ewakuacyjną. Piszą wprost o „kamienicy, która dosłownie się sypie”.

Sprawa została przez nas przekazana zarządcy – Lokalnemu Zrzeszeniu Właścicieli Nieruchomości. Otrzymaliśmy obszerną odpowiedź od jego dyrektor. Ta nie neguje trudnej sytuacji, ale podkreśla, że część problemów wynika… z zachowania samych lokatorów.

„Kamienica się sypie. Boimy się o swoje bezpieczeństwo”

W liście mieszkańcy opisują obraz miejsca, które od dawna wymaga pilnej interwencji. Jak relacjonują:

Kamienica dosłownie się sypie – tynk odpada z elewacji, bramy i klatki schodowej. Z balkonów odpadają kawałki betonu, widać już elementy zbrojenia. Boimy się, że w końcu komuś spadnie coś na głowę.

Skarżą się również na zanieczyszczenia:

W piwnicy oraz na klatce, gdzie znajduje się wyjście ewakuacyjne, zalegają śmieci i gruz, przez co nie da się tamtędy przejść. Na podwórku od miesięcy leżą odpady po poprzednich lokatorach – mimo zgłoszeń nikt ich nie usunął, a pojawiły się szczury.

Wskazują także na problemy z deszczówką: - Rynny są całkowicie zapchane, w niektórych wyrosły już małe drzewa, a woda z opadów niszczy ściany budynku.

Niepokój budzi także stan dachu: - Dach, mimo niedawnego remontu, również ulega zniszczeniu – metalowe elementy szczytów odpadły po roku od naprawy. Na szczęście stało się to w nocy, więc nikomu nic się nie stało.

Mieszkańcy zaznaczają, że mimo regularnie opłacanego czynszu samodzielnie wykonują większość prac porządkowych: koszą trawę, sprzątają bramę, usuwają śmieci. Piszą, że obiecano im remont do końca 2024 roku, ale wciąż „nie zrobiono absolutnie nic”. - Zostaliśmy zostawieni sami sobie. Dlatego zwracamy się do Państwa jako do ostatniej instancji, zanim dojdzie do tragedii.

Zarządca odpowiada: „Śmieci są wyrzucane przez lokatorów. Nie będziemy sprzątać za nich”

O komentarz poprosiliśmy dyrektor LZWN, Magdalenę Paczkowską-Tomczak. Już na początku odpowiedzi podkreśliła: - Śmieci znajdujące się na posesji są śmieciami wyrzuconymi bezpośrednio przez lokatorów, my nie jesteśmy od sprzątania po lokatorach.

Dyrektor przypomina, że mieszkańcy mają możliwość bezpłatnego oddawania odpadów do PSZOK-u lub w ramach zbiórek organizowanych przez Saniko, ale – jak pisze – z tych opcji nie korzystają.

Wskazuje, że kilka lat temu, po pożarze i pracach budowlanych, to zarządca usunął odpady: - Zalegające śmieci wywieźliśmy wszystkie, o tym fakcie była poinformowana Pani dzielnicowa.

Natomiast obecny problem – jak zaznacza – ma być efektem „czyszczenia piwnic i zamian mieszkań, komórek itp.” przez samych lokatorów. O tym poinformowano dzielnicową. Zarządca nie planuje sprzątania.

Zarządca: „Nigdy nie powiedziałam, że robimy remont kosztem innej kamienicy”

Mieszkańcy twierdzą, że środki miały zostać przeznaczone na inną nieruchomość po pożarze. Dyrektor stanowczo temu zaprzecza:

- Nigdy nie powiedziałam lokatorom, że ze środków nieruchomości wykonujemy prace na poczet poszkodowanych lokatorów z ul. 3 Maja 25.

Dodaje jednak, że po pożarze LZWN musiał „zaangażować wszystkich pracowników technicznych” w remont mieszkań dla poszkodowanych.

W odpowiedzi pojawia się także temat zadłużenia lokatorów:

Na opisanym budynku mamy trzy rodziny, których zadłużenie sięga 37 870,57 zł i jest to zadłużenie ciągnące się latami. Jestem pewna, że między innymi wspomniane rodziny podpisały się na piśmie do redakcji.

“Lokatorzy niszczą budynek”. Od „zdrutowanych korków” po dramatyczny stan mieszkania

Dyrektor nie ukrywa, że część interwencji była konieczna z powodu zachowania mieszkańców. Wskazuje m.in. na niedawną awarię instalacji:

Dwa tygodnie temu doszło do awarii elektrycznej na skutek czynności dokonanych przez lokatorów polegających na „zdrutowaniu korków”. Doszło do wypalenia się gniazda bezpiecznika w tablicy głównej WLZ.

LZWN wskazuje również przypadek odzyskanego mieszkania po lokatorze z ogromnym długiem (23 tys. zł):

Mieszkanie zostało doprowadzone przez lokatorów do dramatycznego stanu. Musieliśmy zlecić dezynfekcję, wymienić okna i drzwi oraz zapłacić za wywiezienie śmieci.

Zrobiono dach, instalację, okna. Reszta wstrzymana

Dyrektor przypomina, że mimo trudności wykonano w budynku m.in. remont dachu i instalacji elektrycznej. Wymieniono także dwa duże okna na korytarzu za kilkanaście tysięcy złotych.

Prace remontowe mają być jednak obecnie wstrzymane – najpierw ze względu na planowane podłączenie do MPEC, które ostatecznie nie doszło do skutku, a następnie z powodu rozpoczęcia procedury sprzedaży nieruchomości przez właściciela.

Właściciel (…) będzie dokonywał sprzedaży nieruchomości, prosił też o wstrzymanie się z pracami remontowymi.

Co dalej?

Zarówno list mieszkańców, jak i odpowiedź zarządcy pokazują głęboki konflikt i brak zaufania między obiema stronami. Jedni alarmują o zagrożeniu życia i zdrowia, drudzy wskazują na zadłużenia i niewłaściwe zachowania lokatorów. Faktem pozostaje, że kamienica – jak opisują mieszkańcy – nadal się „sypie”, a sprawy remontowe stoją w miejscu.

Jeśli jesteś mieszkańcem tej kamienicy lub posiadasz informacje o podobnej sytuacji w innym budynku – napisz do nas: [email protected]

(G.S.)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (20)

WYRÓŻNIONE KOMENTARZE

Pozostałe komentarze

Być może Być może

11 9

źle zrozumiałem te skomplikowane wywody zarządcy. Ale dla mnie z treści tych wywodów wynika, że zarządca jest od zarządzania a nie od działania w imieniu lokatorów i na ich korzyść. Nie jest chyba tak, że wszyscy lokatorzy nie płacą i tylko śmiecą. Właściciel chce sprzedać kamienicę i pragnie pozbyć się wszystkich. To dla mnie oczywiste.

17:25, 19.11.2025
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

HitHit

3 10

Brama w tej kamienicy to zabytek zabytków. Od jakiegoś czasu zamykana,domofonu nie ma. Na karetkę,inne służby trzeba wyczekiwać na ulicy, lokatorów ściągać telefonicznie żeby zeszli otworzyć. Klatka schodowa to duże niebezpieczeństwo połamania się. XXI wiek.

17:49, 19.11.2025
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Tak myślę  ...Tak myślę ...

10 2

Jakoś tak, intuicyjnie , bardziej wierzę w wersję administracji.

21:30, 19.11.2025
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

 leonp leonp

5 9

Niech zobaczą kamienicę na Kościuszki, należącą do tej dyrektor. Też nie w lepszym stanie. Ale najlepiej zwalić winę na lokatorów.

06:20, 20.11.2025
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Prywatne tak?Prywatne tak?

8 6

Jeśli nadzoruje to Lokatne Zrzeszenie Właścicieli Nieruchomości to są to nieruchomości prywaciarzy, którzy mogą sobie lawirować i robić uniki dowoli. Chodzi ktoś 3 maja? Widzieliście taśmy przy jednej kamienicy i tabliczkę o zagrożeniu? To są tego typu standardy ,,utrzymania".

06:45, 20.11.2025
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Pytanie Pytanie

5 11

A jakie wynagrodzenie pobiera pani dyrektor za tak fatalne zarządzanie ? Kto jej takie wynagrodzenie przyznaje i kto ocenia wyniki jej pracy ?
Właśnie w taki sposób lewacja doprowadziła do ruiny śródmieście Włocławka i bezczelnie zwala winę na mieszkańców . Warto przesledzić decyzje kolejnych lewackich prezydentów którzy maja w dewastacji śródmieścia 100% udziału .

07:48, 20.11.2025
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

I nicI nic

1 6

Wymiana poglądów i wzajemne atakowanie nic nie da. Jak właściciel chce się pozbyć to zarządca już zwalnia się z obowiązku zadbania o tę ruinę. Gorzej,jak zawali się zanim ktoś coś postanowi,a w tym są ludzie.

11:35, 20.11.2025
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

EdwardEdward

9 0

Szczury można wyłapać a jak się na rodziło to trzeba posprzatac
Po drugie za darmo to można na zakręcie mieszkać a nie w centrum miasto
Pewnie marzy wam się celulozowa najpierw dbajta o tom chate

15:19, 20.11.2025
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Oj nie Oj nie

4 4

Najlepiej zwalić winę na lokatorów z tego co czytam to wynika na to że lokatorzy sami nocami kują ściany żebyś je tynk sypał i sadzą sobie drzewa w rynnach hahahhaha jeśli jest koło 15 mieszkań to większość płaci lokatorów dlatego są wrzuceni do jednego wora z ludźmi którzy nie płacą . A co do zarządcy to już nie pierwsza kamienica doprowadzona do takiego stanu mam przykład 3 maja wielki pożar ulica Piekarska kamienica się zawaliła na tej kamienicy też był pożar i dalej nic z tym nie robią czekają na następną tragedię super podejście

18:30, 20.11.2025
Wyświetl odpowiedzi:1
Odpowiedz

clcl

4 2

Bozia rąk nie dała? Z butelką przy mordzie potrafią stać od rana do wieczora, kozaki jedne, ale jak trzeba wziąć miotłę i zamieść klatkę albo umyć okna to wtedy żadnego nie ma.

09:40, 21.11.2025

LZWMLZWM

2 2

Zróbta tam derektorem tobiasza albo innego girczyca i problem na pewno zniknie

20:20, 20.11.2025
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

dfgjkdfgjk

6 0

nie podoba mi się ruina i czynsz to się wyprowadzam.

21:00, 20.11.2025
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

qqqq

4 0

Gonić tych patusów, niech mieszkają w szałasach. Nie dość, że do roboty nie pójdą, wszystko mają za darmo, do tego zasiłki, to nawet posprzątać po sobie nie potrafią. Jakby mieli trochę godności to po pierwsze sami by ogarnęli swoje otoczenie, tu naprawdę nie trzeba pisać pism, tylko wziąć łopaty, miotły i worki na śmieci. Po zapomogi to wiedzą gdzie iść, ale żeby mieć czysto to już nie. Można być biednym i schludnym. Tyle osób mieszka w kamienicy, a nawet nie zrzucą się na cekol i farbę, żeby sobie odnowić klatkę schodową, czy kupić 10 desek i naprawić schody. Jak ktoś ma w d... swoje życie i otoczenie to na co liczy? Lata komuny nauczyły ich takiego podejścia i braku zaradności. To samo jest w rosji, ludzie liczą, że ktoś zrobi wszystko za nich, bo sami są nieporadni jak noworodki.

09:36, 21.11.2025
Wyświetl odpowiedzi:1
Odpowiedz

dokładniedokładnie

0 0

Bardzo trafna diagnoza. Niektórzy nic nie robią ze swoim życiem i tylko oczekują że ktoś coś dla nich zrobi. Zero chęci do zmiany, zero działania, zero sprawczości. Za to wieczne oczekiwania że im spadnie z nieba. Kto im tam w budynku nasyfił? Oni sami. Ale nie. Niech ktoś posprząta, bo oni przecież palcem nie kiwną. Najlepiej zgrywać pokrzywdzonego. Życie to nie bajka, trzeba zakasać rękawy i wziąć się do roboty.

20:11, 21.11.2025

sdwdwsdwdw

0 0

mówimy o pani Kasi córce działacce SLD ???

19:07, 21.11.2025
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddwloclawek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%