Mieszkańcy kamienicy przy ul. Łęgskiej 36 skarżą się na postępującą degradację budynku, brak reakcji zarządcy i rosnące zagrożenie dla bezpieczeństwa. Wskazują na odpadające fragmenty elewacji, zniszczone balkony, problemy z odpływem deszczówki, szczury, a nawet utrudnione przejście drogą ewakuacyjną. Piszą wprost o „kamienicy, która dosłownie się sypie”.
Sprawa została przez nas przekazana zarządcy – Lokalnemu Zrzeszeniu Właścicieli Nieruchomości. Otrzymaliśmy obszerną odpowiedź od jego dyrektor. Ta nie neguje trudnej sytuacji, ale podkreśla, że część problemów wynika… z zachowania samych lokatorów.
W liście mieszkańcy opisują obraz miejsca, które od dawna wymaga pilnej interwencji. Jak relacjonują:
– Kamienica dosłownie się sypie – tynk odpada z elewacji, bramy i klatki schodowej. Z balkonów odpadają kawałki betonu, widać już elementy zbrojenia. Boimy się, że w końcu komuś spadnie coś na głowę.
Skarżą się również na zanieczyszczenia:
– W piwnicy oraz na klatce, gdzie znajduje się wyjście ewakuacyjne, zalegają śmieci i gruz, przez co nie da się tamtędy przejść. Na podwórku od miesięcy leżą odpady po poprzednich lokatorach – mimo zgłoszeń nikt ich nie usunął, a pojawiły się szczury.
Wskazują także na problemy z deszczówką: - Rynny są całkowicie zapchane, w niektórych wyrosły już małe drzewa, a woda z opadów niszczy ściany budynku.
Niepokój budzi także stan dachu: - Dach, mimo niedawnego remontu, również ulega zniszczeniu – metalowe elementy szczytów odpadły po roku od naprawy. Na szczęście stało się to w nocy, więc nikomu nic się nie stało.
Mieszkańcy zaznaczają, że mimo regularnie opłacanego czynszu samodzielnie wykonują większość prac porządkowych: koszą trawę, sprzątają bramę, usuwają śmieci. Piszą, że obiecano im remont do końca 2024 roku, ale wciąż „nie zrobiono absolutnie nic”. - Zostaliśmy zostawieni sami sobie. Dlatego zwracamy się do Państwa jako do ostatniej instancji, zanim dojdzie do tragedii.

O komentarz poprosiliśmy dyrektor LZWN, Magdalenę Paczkowską-Tomczak. Już na początku odpowiedzi podkreśliła: - Śmieci znajdujące się na posesji są śmieciami wyrzuconymi bezpośrednio przez lokatorów, my nie jesteśmy od sprzątania po lokatorach.
Dyrektor przypomina, że mieszkańcy mają możliwość bezpłatnego oddawania odpadów do PSZOK-u lub w ramach zbiórek organizowanych przez Saniko, ale – jak pisze – z tych opcji nie korzystają.
Wskazuje, że kilka lat temu, po pożarze i pracach budowlanych, to zarządca usunął odpady: - Zalegające śmieci wywieźliśmy wszystkie, o tym fakcie była poinformowana Pani dzielnicowa.
Natomiast obecny problem – jak zaznacza – ma być efektem „czyszczenia piwnic i zamian mieszkań, komórek itp.” przez samych lokatorów. O tym poinformowano dzielnicową. Zarządca nie planuje sprzątania.
Mieszkańcy twierdzą, że środki miały zostać przeznaczone na inną nieruchomość po pożarze. Dyrektor stanowczo temu zaprzecza:
- Nigdy nie powiedziałam lokatorom, że ze środków nieruchomości wykonujemy prace na poczet poszkodowanych lokatorów z ul. 3 Maja 25.
Dodaje jednak, że po pożarze LZWN musiał „zaangażować wszystkich pracowników technicznych” w remont mieszkań dla poszkodowanych.
W odpowiedzi pojawia się także temat zadłużenia lokatorów:
– Na opisanym budynku mamy trzy rodziny, których zadłużenie sięga 37 870,57 zł i jest to zadłużenie ciągnące się latami. Jestem pewna, że między innymi wspomniane rodziny podpisały się na piśmie do redakcji.

Dyrektor nie ukrywa, że część interwencji była konieczna z powodu zachowania mieszkańców. Wskazuje m.in. na niedawną awarię instalacji:
– Dwa tygodnie temu doszło do awarii elektrycznej na skutek czynności dokonanych przez lokatorów polegających na „zdrutowaniu korków”. Doszło do wypalenia się gniazda bezpiecznika w tablicy głównej WLZ.
LZWN wskazuje również przypadek odzyskanego mieszkania po lokatorze z ogromnym długiem (23 tys. zł):
– Mieszkanie zostało doprowadzone przez lokatorów do dramatycznego stanu. Musieliśmy zlecić dezynfekcję, wymienić okna i drzwi oraz zapłacić za wywiezienie śmieci.
Dyrektor przypomina, że mimo trudności wykonano w budynku m.in. remont dachu i instalacji elektrycznej. Wymieniono także dwa duże okna na korytarzu za kilkanaście tysięcy złotych.
Prace remontowe mają być jednak obecnie wstrzymane – najpierw ze względu na planowane podłączenie do MPEC, które ostatecznie nie doszło do skutku, a następnie z powodu rozpoczęcia procedury sprzedaży nieruchomości przez właściciela.
– Właściciel (…) będzie dokonywał sprzedaży nieruchomości, prosił też o wstrzymanie się z pracami remontowymi.
Zarówno list mieszkańców, jak i odpowiedź zarządcy pokazują głęboki konflikt i brak zaufania między obiema stronami. Jedni alarmują o zagrożeniu życia i zdrowia, drudzy wskazują na zadłużenia i niewłaściwe zachowania lokatorów. Faktem pozostaje, że kamienica – jak opisują mieszkańcy – nadal się „sypie”, a sprawy remontowe stoją w miejscu.
Jeśli jesteś mieszkańcem tej kamienicy lub posiadasz informacje o podobnej sytuacji w innym budynku – napisz do nas: [email protected]
WYRÓŻNIONE KOMENTARZE
22 1
No niestety, często jest tak że lokatorzy w takich mieszkaniach nie płacą ani grosza za nic (inni mieszkańcy ich utrzymują), dewastują, ale wymagania maja jak by mieszkali w 5 gwiazdkowym hotelu. Najpierw niech płacą a później wymagają. Nic za darmo niema. Jeśli ktoś ma ręce, nogi, głowę zdrowe to do pracy ma iść i jak inni uczciwi obywatele pracować.
20 8
Postawa roszczeniowa, tak nauczył PIS, należy się. Nie płacą a chcieliby żeby w nich inwestować.
17 0
Gdyby prawo nie chroniło nadmiernie niepłacących i dewastujących lokatorów, właściciele łatwiej i chętniej oferowaliby mieszkania na wynajem. Byłoby wtedy więcej mieszkań na rynku, a więc i ceny wynajmu musiałyby być niższe.
12 0
Jak dbacie tak macie, a potem narzekacie
13 0
Nie trzeba przecież tam mieszkać jak warunki nie odpowiadają. Mieszkań na wynajem jest bardzo dużo.
Pozostałe komentarze
11 9
źle zrozumiałem te skomplikowane wywody zarządcy. Ale dla mnie z treści tych wywodów wynika, że zarządca jest od zarządzania a nie od działania w imieniu lokatorów i na ich korzyść. Nie jest chyba tak, że wszyscy lokatorzy nie płacą i tylko śmiecą. Właściciel chce sprzedać kamienicę i pragnie pozbyć się wszystkich. To dla mnie oczywiste.
3 10
Brama w tej kamienicy to zabytek zabytków. Od jakiegoś czasu zamykana,domofonu nie ma. Na karetkę,inne służby trzeba wyczekiwać na ulicy, lokatorów ściągać telefonicznie żeby zeszli otworzyć. Klatka schodowa to duże niebezpieczeństwo połamania się. XXI wiek.
10 2
Jakoś tak, intuicyjnie , bardziej wierzę w wersję administracji.
5 9
Niech zobaczą kamienicę na Kościuszki, należącą do tej dyrektor. Też nie w lepszym stanie. Ale najlepiej zwalić winę na lokatorów.
8 6
Jeśli nadzoruje to Lokatne Zrzeszenie Właścicieli Nieruchomości to są to nieruchomości prywaciarzy, którzy mogą sobie lawirować i robić uniki dowoli. Chodzi ktoś 3 maja? Widzieliście taśmy przy jednej kamienicy i tabliczkę o zagrożeniu? To są tego typu standardy ,,utrzymania".
5 11
A jakie wynagrodzenie pobiera pani dyrektor za tak fatalne zarządzanie ? Kto jej takie wynagrodzenie przyznaje i kto ocenia wyniki jej pracy ?
Właśnie w taki sposób lewacja doprowadziła do ruiny śródmieście Włocławka i bezczelnie zwala winę na mieszkańców . Warto przesledzić decyzje kolejnych lewackich prezydentów którzy maja w dewastacji śródmieścia 100% udziału .
1 6
Wymiana poglądów i wzajemne atakowanie nic nie da. Jak właściciel chce się pozbyć to zarządca już zwalnia się z obowiązku zadbania o tę ruinę. Gorzej,jak zawali się zanim ktoś coś postanowi,a w tym są ludzie.
9 0
Szczury można wyłapać a jak się na rodziło to trzeba posprzatac
Po drugie za darmo to można na zakręcie mieszkać a nie w centrum miasto
Pewnie marzy wam się celulozowa najpierw dbajta o tom chate
4 4
Najlepiej zwalić winę na lokatorów z tego co czytam to wynika na to że lokatorzy sami nocami kują ściany żebyś je tynk sypał i sadzą sobie drzewa w rynnach hahahhaha jeśli jest koło 15 mieszkań to większość płaci lokatorów dlatego są wrzuceni do jednego wora z ludźmi którzy nie płacą . A co do zarządcy to już nie pierwsza kamienica doprowadzona do takiego stanu mam przykład 3 maja wielki pożar ulica Piekarska kamienica się zawaliła na tej kamienicy też był pożar i dalej nic z tym nie robią czekają na następną tragedię super podejście
4 2
Bozia rąk nie dała? Z butelką przy mordzie potrafią stać od rana do wieczora, kozaki jedne, ale jak trzeba wziąć miotłę i zamieść klatkę albo umyć okna to wtedy żadnego nie ma.
2 2
Zróbta tam derektorem tobiasza albo innego girczyca i problem na pewno zniknie
6 0
nie podoba mi się ruina i czynsz to się wyprowadzam.
4 0
Gonić tych patusów, niech mieszkają w szałasach. Nie dość, że do roboty nie pójdą, wszystko mają za darmo, do tego zasiłki, to nawet posprzątać po sobie nie potrafią. Jakby mieli trochę godności to po pierwsze sami by ogarnęli swoje otoczenie, tu naprawdę nie trzeba pisać pism, tylko wziąć łopaty, miotły i worki na śmieci. Po zapomogi to wiedzą gdzie iść, ale żeby mieć czysto to już nie. Można być biednym i schludnym. Tyle osób mieszka w kamienicy, a nawet nie zrzucą się na cekol i farbę, żeby sobie odnowić klatkę schodową, czy kupić 10 desek i naprawić schody. Jak ktoś ma w d... swoje życie i otoczenie to na co liczy? Lata komuny nauczyły ich takiego podejścia i braku zaradności. To samo jest w rosji, ludzie liczą, że ktoś zrobi wszystko za nich, bo sami są nieporadni jak noworodki.
0 0
Bardzo trafna diagnoza. Niektórzy nic nie robią ze swoim życiem i tylko oczekują że ktoś coś dla nich zrobi. Zero chęci do zmiany, zero działania, zero sprawczości. Za to wieczne oczekiwania że im spadnie z nieba. Kto im tam w budynku nasyfił? Oni sami. Ale nie. Niech ktoś posprząta, bo oni przecież palcem nie kiwną. Najlepiej zgrywać pokrzywdzonego. Życie to nie bajka, trzeba zakasać rękawy i wziąć się do roboty.
0 0
mówimy o pani Kasi córce działacce SLD ???
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddwloclawek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz