Po głośnych uszkodzeniach samochodów na ulicy Brzozowej mieszkańcy liczyli, że miasto zamontuje tam kamery. Radna PiS Irena Vuković-Kwiatkowska złożyła w tej sprawie interpelację. Odpowiedź ratusza jest jednoznaczna – w 2026 roku monitoring w tym miejscu nie powstanie.
::addons{"type":"we-were-first"}
W listopadzie na ulicy Brzozowej doszło do serii uszkodzeń samochodów – porysowanych zostało kilkanaście aut. Podczas jednej z interwencji funkcjonariusze zatrzymali 52-letnią kobietę, podejrzewaną o te zniszczenia. Zdarzenie zakończyło się policyjnym pościgiem.
::news{"type":"see-also","item":"86418"}
W sprawę zaangażowała się radna PiS Irena Vuković-Kwiatkowska, która zwróciła się do prezydenta miasta z wnioskiem o objęcie Brzozowej systemem miejskiego monitoringu.
W piśmie podkreśliła, że prośba została złożona „w imieniu mieszkańców”, zaniepokojonych zdarzeniami i brakiem prewencyjnej kontroli w tej części osiedla.
Odpowiedź prezydenta Krzysztofa Kukuckiego rozwiewa oczekiwania. Brzozowa nie znalazła się na liście miejsc, gdzie kamery miałyby zostać zamontowane w najbliższym czasie.
W planach finansowych dotyczących rozbudowy i modernizacji monitoringu na rok 2026 lokalizacja ta nie została uwzględniona
– napisał włodarz miasta.
Prezydent zadeklarował jednak alternatywne działania.
– Wskazany obszar objęty będzie wzmożonymi działaniami prewencyjnymi Straży Miejskiej – dodał.
Przypomnijmy, że jesienią miasto ogłosiło duży projekt modernizacji miejskiego monitoringu. Zakłada on wymianę około 40 najbardziej zużytych punktów kamerowych, stworzenie wspólnego centrum analiz obrazu dla straży miejskiej, policji i innych służb oraz wprowadzenie systemów opartych na sztucznej inteligencji, które mają wspierać operatorów w wychwytywaniu zagrożeń.
Nowe urządzenia mają być również wyposażone w funkcję komunikacji głosowej.
::news{"type":"see-also","item":"83727"}
Zatrzymanie 52-letniej kobiety i przedstawienie jej 18 zarzutów uspokoiło sytuację na Brzozowej, ale nie rozwiało wszystkich obaw mieszkańców. Dla wielu z nich najtrudniejsze były dni niepewności – nikt nie wiedział, kiedy kolejne auto zostanie porysowane i czy sprawca znów wróci na ulicę.
Choć teraz wydaje się, że problem został rozwiązany, pozostaje pytanie: co w sytuacji, gdy pojawi się kolejna osoba, która będzie niszczyć cudze mienie „spacerując z gwoździem”?
Sprawa pokazuje, jak ważne jest poczucie bezpieczeństwa na osiedlowych ulicach i jak dużą rolę może odgrywać monitoring – niekoniecznie jako środek prewencji, ale jako narzędzie szybkiego ustalania sprawców i wyciągania konsekwencji.
7 3
"Włocławek szykuje rewolucję". Znowu? Od rewolucji to był Lenin i wszyscy wiedzą jak to się skończyło. Zróbcie coś normalnie. Bez przewrotu.
7 2
To raczej planowane trucie mieszkańców smrodami z prywatnej spalarni szabskich śmieci fundowane włocławskim podatnikom bez konsultacji przez miejscowego aktywistę PZPR ...
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddwloclawek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz