Policja zakończyła wstępny etap czynności po czwartkowej interwencji w rejonie przejazdu kolejowego na ulicy Hutniczej na Zazamczu. Dziś, dzień po zdarzeniu, wiadomo już w jakim kierunku będzie prowadzone dalsze postępowanie i jak służby kwalifikują to, co wydarzyło się wieczorem 15 stycznia.
::addons{"type":"only-with-us", "color":"white"}
Jak poinformowała redakcję DD rzeczniczka Komenda Miejska Policji we Włocławku, asp. Renata Wróblewska-Czaplicka, czynności będą prowadzone pod kątem artykułu 151 Kodeksu karnego, który dotyczy zdarzeń związanych z odebraniem sobie życia lub próbą targnięcia się na własne życie.
Jak podkreślają funkcjonariusze, to standardowa, rutynowa kwalifikacja w sytuacjach, gdy służby mają do czynienia z poważnym kryzysem emocjonalnym i realnym zagrożeniem dla zdrowia lub życia danej osoby.
Nie oznacza to automatycznie stawiania komukolwiek zarzutów - na tym etapie chodzi o zabezpieczenie okoliczności zdarzenia i wyjaśnienie jego przebiegu.
Przypomnijmy: w czwartek przed godziną 19:00 w rejonie przejazdu kolejowego na Hutniczej pojawiło się kilka radiowozów policyjnych, a na miejsce wezwano również karetkę pogotowia. Na krótko wstrzymano ruch pociągów, co dodatkowo spotęgowało niepokój mieszkańców.
Do redakcji DD od początku napływały sygnały od czytelników, którzy informowali o mężczyźnie z przedmiotem przypominającym broń. Część świadków twierdziła, że mężczyzna miał celować sobie w głowę, inni mówili o dźwięku przypominającym strzał.
W oficjalnym stanowisku przekazanym w czwartek wieczorem policja potwierdziła, że interwencja była związana z kryzysem emocjonalnym mężczyzny, który został zatrzymany w celu wytrzeźwienia.
Funkcjonariusze potwierdzili również, że 47-latek posiadał broń hukową. To istotna informacja, bo tego typu przedmiot nie jest bronią palną i można go posiadać bez pozwolenia. Pistolety hukowe są wykorzystywane m.in. podczas zawodów sportowych czy rekonstrukcji historycznych.
Jak wyjaśniała policja, krótkotrwałe wstrzymanie ruchu kolejowego było konieczne wyłącznie ze względów bezpieczeństwa. Z perspektywy służb była to sytuacja wymagająca maksymalnej ostrożności i szybkiej reakcji.
Choć skala działań - radiowozy, karetka, wstrzymane pociągi - mogła sugerować mieszkańcom różne scenariusze, dziś wiadomo, że nie doszło do zdarzenia z udziałem osób trzecich ani użycia broni w sensie kryminalnym.
Postępowanie będzie prowadzone w kierunku zdarzenia o bardzo wrażliwym charakterze, dlatego policja nie ujawnia dalszych szczegółów.
Jak podkreślają funkcjonariusze, w takich sprawach priorytetem jest ochrona życia i zdrowia oraz poszanowanie prywatności osoby, której dotyczy interwencja.
To zamyka wstępny etap głośnych wydarzeń z ulicy Hutniczej, które w czwartek wieczorem wywołały ogromne poruszenie na włocławskim Zazamczu.

WYRÓŻNIONE KOMENTARZE
10 4
Dla bałaganu komunikacyjnego do którego doprowadził miejscowy sekrytorz POstPZPR , dla partyjniactwa w obsadzaniu niekompetentnymi figurantami stołków w samorządzie , które tragicznie zakończyło się dla podopiecznej z DPS-u ....dla kłamstw wyborczych którymi ogłu...pił pan Kukucki 17% wyborcow !!!itd itp ...
11 2
Po tym jak stwierdzono, że to broń hukowa, sprawcy zamieszania powinny być postawione zarzuty. Wiele paragrafów by się znalazło.
Jak ktoś chce się zabić, to nie robi tego za pomocą zabawki.
Pozostałe komentarze
8 1
Tylko pijany czy jeszcze naćpany ?
9 4
Pijany facet z zabawką na torach a tu sensacja na kilka dni i naście artykułów. Terrorystę jeszcze z niego zróbcie.
5 3
Szkoda, byłoby jednego *%#)!& mniej. Wolny wybór nie miłe życie niech spada.
Naruszono regulamin portalu lub zgłoszono nadużycie. Komentarz został zablokowany przez administratora portalu.
7 2
Uważam, że jeżeli zachowanie tego delikwenta spowodowane było bezmyślnością, alkoholem, czy innymi środkami odurzającymi, powinien on zostać pociągnięty do odpowiedzialności karnej. To beznadziejne zachowanie, narażające na straty, związane z koniecznością użycia stosownych środków, wstrzymania ruchu, dezorganizacji pracy różnych instytucji i osób.
Zastanawia mnie tylko, że pojawiają się idiotyczne wpisy, łączące tą (i nie tylko) sytuację z polityką.
Niedługo, jak ktoś przejdzie na czerwonym świetle, to znajdzie się idiota, który połączy ten fakt z władzami miasta. No ale cóż, jak mówi powiedzenie "głupich nie sieją, rodzą się sami". Mam nadzieję, że kiedyś skończy się na nich sezon.
Naruszono regulamin portalu lub zgłoszono nadużycie. Komentarz został zablokowany przez administratora portalu.
3 1
Co to za świrus, z jakiego osiedla.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddwloclawek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz