Ponad 10 kilometrów tras, pierwszy taki projekt w tej części regionu i umowa, bez której nie dało się ruszyć dalej. Na Wzgórzach Szpetalskich powstanie sieć singletracków – efekt współpracy miasta, Nadleśnictwa Włocławek i lokalnych pasjonatów MTB.
W Nadleśnictwie Włocławek oficjalnie ogłoszono dziś start wyjątkowej inwestycji na terenach Wzgórz Szpetalskich. Chodzi o budowę pierwszych w regionie górskich tras rowerowych typu singletrack.
To przedsięwzięcie, które, jak podkreślali uczestnicy spotkania, rodziło się oddolnie, ale dopiero współpraca trzech stron pozwoliła je sformalizować i realnie uruchomić.
– Spotykamy się, żeby świętować i pochwalić się dwoma ważnymi wydarzeniami… które pokazują, że włocławscy leśnicy chcą i potrafią współpracować zarówno z lokalnym samorządem, jak i z organizacjami zrzeszającymi tutejszych mieszkańców – mówił nadleśniczy Nadleśnictwa Włocławek Mirosław Kędroń.
Pierwszym wydarzeniem było podpisanie umowy udostępniającej malownicze tereny pod budowę i organizację tras. Nadleśnictwo podkreśla, że to projekt pionierski na Kujawach w takiej formule.
– To jest pionierski projekt w tej części regionu. Dotychczas mogliśmy spotkać takie trasy jedynie w terenach górskich nadleśnictw… w Sudetach, w Bieszczadach, w okolicach Bielska-Białej, w Górach Izerskich… – wskazywał nadleśniczy.
Jak podał, trasa została wypracowana po długich uzgodnieniach, tak, aby jej budowa i użytkowanie nie naruszały środowiska i nie blokowały prowadzenia gospodarki leśnej.
– Musieliśmy wspólnie zaprojektować to tak, żeby budowa tej trasy i użytkowanie nie spowodowało naruszeń w środowisku… i umożliwiło nam prowadzenie gospodarki leśnej – podkreślał Kędroń.
Skala przedsięwzięcia jest konkretna. Trasy mają powstać na obszarze około 79 hektarów, a łączna długość projektowanych odcinków to nieco ponad 10 kilometrów.

Włocławek ma w projekcie rolę kluczową: miasto wydzierżawia teren od Nadleśnictwa, bierze na siebie ciężar formalny, inwestycyjny i później odpowiedzialność jako dzierżawca. To właśnie ten element, zdaniem leśników, przełamał wcześniejsze trudności.
– W momencie, kiedy zechciał wziąć udział w tym przedsięwzięciu samorząd i miasto Włocławek, to był ten krok milowy – mówił Mirosław Kędroń. - To umożliwiło nam dalsze prace i przekazanie tego terenu do jednostki, która gwarantuje stabilność, formalność prawną i zachowanie bezpieczeństwa później na tej trasie, bo za to będzie odpowiedzialny dzierżawca – dodał.
Prezydent Włocławka Krzysztof Kukucki podkreślał, że miasto współpracuje z Lasami Państwowymi od lat, a mieszkańcy już korzystają z efektów tych porozumień – od dróg rowerowych przez lasy po dojazdy do jezior.
– Pierwszą taką jaskółką była droga rowerowa w kierunku Jeziora Wikaryjskiego. Dzięki porozumieniu udało się wyremontować drogę na Jezioro Czarne - przypominał. Wskazał też na projekty realizowane z poszanowaniem przyrody, m.in. rozwiązania zapewniające, że woda opadowa wsiąka tam, gdzie spada.
W przypadku singletracków miasto jest po stronie przygotowania dokumentacji i realizacji. Jak przekazał prezydent, prace trwają już od dłuższego czasu.
– Dokumentacja jest przygotowywana. Wydział Inwestycji od ponad roku się tym zajmuje. Zadanie jest w budżecie miasta – mówił Kukucki.
Kiedy trasy mogą być gotowe? Prezydent nie ukrywa ambicji, ale wskazuje też na procedury.
– Chciałbym bardzo, żeby w przyszłym roku na wakacje to zadanie było zakończone. Dzisiejsze spotkanie było niezbędne do tego, żebyśmy wymagane prawem zgody mogli uzyskać – podkreślił, nazywając podpisaną umowę „kamieniem milowym”.
– O koszcie będziemy mogli mówić dopiero po przetargu… myślę, że to kwestia około dwóch milionów – przekazał prezydent.
Inicjatorzy podkreślali, że teren na Wzgórzach Szpetalskich był wykorzystywany przez rowerzystów od lat, ale dotąd w sposób nieformalny, bez oznakowania i bez jasnych zasad.
– To trwa od wielu lat, ale to były indywidualne jazdy po istniejących trasach. W międzyczasie w Polsce powstały różne układy singletracków i to leżało u podstawy pomysłu, żeby coś takiego zrobić u nas – mówił Andrzej Wysłouch z Włocławskiego Stowarzyszenia Kolarstwa Górskiego MTBT Team.
Jak zaznaczył, Włocławek, jak na „środkową Polskę”, ma wyjątkowe warunki dzięki wzgórzom, które dają przewyższenia potrzebne w kolarstwie górskim. Pomysłodawcą projektu był, jak podano, Kamil Nowak.
Wysłouch podkreślił też cel: trasy mają być dostępne dla szerokiej grupy mieszkańców, a nie tylko dla doświadczonych kolarzy.
– Całość ma być dostępna, przystępna dla wszystkich. Wiele osób nie wie, jak się poruszać… Będą trasy oznaczone kolorami pod względem trudności, będą opisy – mówił.
Zgodnie z zapowiedziami, sieć tras ma mieć różne poziomy trudności, a kręgosłupem układu będzie istniejący dukt przez grzbiet Wzgórz Szpetalskich, który – jak zapewniono – jest możliwy do przejścia nawet z małym dzieckiem.
– To będą trasy o różnej trudności. Przez sam grzbiet idzie dukt od parkingu przy PANS aż do Zofijki i to jest trasa, którą praktycznie każdy może przebyć, nawet z małym dzieckiem – tłumaczył Wysłouch.
Zarówno miasto, jak i Nadleśnictwo podkreślają, że prace mają poprawić bezpieczeństwo, wprowadzić oznakowanie i drobną infrastrukturę, ale bez trwałego ingerowania w grunt.
– To będzie infrastruktura drobna, nietrwale związana z gruntem - takie przeszkody, które można w każdym momencie przenieść, zdemontować i zmodyfikować wyjaśniał - nadleśniczy Kędroń.
Dodał, że przebieg tras został dokładnie sprawdzony w terenie jeszcze przed podpisaniem umowy: - Przeszliśmy każdym metrem tej trasy, żeby potwierdzić, że możemy bezpiecznie i spokojnie dla środowiska kontynuować - mówił.
Pytany o reakcje mieszkańców Zawiśla, Andrzej Wysłouch przekazał, że przy okazji wcześniejszych zawodów MTB prowadzonych w rejonir ZS nr 8, odbiór był pozytywny.
– Cieszyli się, że coś się dzieje w mieście. To jest teren, gdzie nikt nikomu nie przeszkadza. Spotykaliśmy takie osoby i też im nie przeszkadzało, że ktoś jeździ na rowerze – mówił.
Miasto nie zakłada dziś konkretnego programu dotacyjnego, ale, jak podkreślał prezydent , podobnie było kiedyś z parkiem Grzywno, który ostatecznie uzyskał pełne finansowanie ze środków szwajcarskich.
– Na tę chwilę Ministerstwo Sportu nie przewiduje możliwości dofinansowania, ale niczego wykluczyć nie można. Zawsze jesteśmy wyczuleni na możliwość pozyskania środków zewnętrznych – mówił Kukucki i dodał wprost: - Największą wartością jest to, że to projekt oddolny. Takie projekty mają duszę, serce włożone w realizację.
Konferencja miała jeszcze jeden ważny wątek: podpisanie 10-letniego porozumienia z Kujawskim Oddziałem PTTK dotyczącego szlaków turystycznych. Nadleśnictwo podkreślało, że chodzi o podział obowiązków i przygotowanie infrastruktury w taki sposób, by turyści mogli bezpiecznie korzystać z lasów.
Prezes PTTK Andrzej Tyrian przypomniał, że oddział działa od 118 lat, a szlaki na tym obszarze to około 200 km tras w różnym stanie, przeznaczonych zarówno do turystyki kwalifikowanej, jak i rodzinnej.
– To są szlaki, które naprawdę ukazują urok, ukazują piękno naszej okolicy. Są to szlaki piesze, ale też mogą funkcjonować jako szlaki rowerowe – mówił Tyrian.
Wskazał też na nowość, która ma ułatwić korzystanie ze szlaków: opracowanie ich w formie śladu GPS i wprowadzenie elektroniczne.
– Jesteśmy prekursorami. Nasze szlaki zostały opracowane w formie śladu GPS. Te szlaki przeszli nasi członkowie i leśnicy. Są korekty, bo dynamika gospodarki leśnej występuje – podkreślał.
Na koniec nadleśniczy krótko podsumował filozofię współpracy z mieszkańcami: - Prowadzimy gospodarkę leśną i jak widzicie, staramy się nie przeszkadzać mieszkańcom.
::video{"type":"single","item":"6084"}
WYRÓŻNIONE KOMENTARZE
12 12
Smród z prywatnej spalarni śmieci będzie inhalował użytkowników ,,górskich tras '' i mieszkańców Zawiśla .
A jak realizowany jest harmonogram prac przy remoncie mostu ? Czy są opóźnienia ? A może jakieś zobowiązania przyspieszenia remontu w ramach komunistycznego przekroczenia planu ?
19 7
Zielono to wam dopiero będzie. Unia Europejska zamierza wprowadzić rozporządzenie PPWR, które ma ujednolicić system segregacji odpadów. - informuje Portal Samorządowy - która odbywać się będzie do 11 kolorowych pojemników - niebieski, zielony, żółty, pomarańczowy, szary, brązowy, jasnobrąziwy, różowy, błękitny, czerwony, fioletowy.
A w Wlk. Brytanii efekt zielonej rewolucji odczuła firma G.Network, która oferowała klientom internet światłowodowy w kablach w ekologicznej osłonie z kompozytów z kukurydzy. Firma ogłosiła upadłość po kilkuset tysięcznych szokadach wyrządzonych przez szczury, którym zasmakowały kukurydziane kable.
17 8
Żeby tylko ścieżki nie były takie wąskie jak ulica kaliska, bo przejechać się nie da.
7 4
to zaprojektował człek jeżdżący rowerem, pomylił samochód z rowerem
18 8
Mało ścieżek rowerowych to jeszcze do lasu wjeżdżają po to by syf robić. Może jeszcze na quady ścieżkę i na off-road.
5 4
A co maja quady i offroadowe wariactwo do rowerów? Coś się pomyliło prawda?
7 3
To że zaraz będzie potrzeba ścieżek i tras dla pozostałych. Jeśli ktoś chce pojeździć w lesie to niech jeździ jest tyleścieżek,że nie potrzeba inwestować. Miasto potrzebuje innego rozwoju a nie ścieżki
12 8
po co komu rewolucja i wzgórza Szpetala, wystarczy przejechac się ścieżką rowerową na ul. Kaliskiej od przejazdu kolejowego do ul. Dziewińskiej
Pozostałe komentarze
10 9
Pojeżdżą sobie rowerami po wzgórzach to nie będą zawracali duszy tym że przez most nie można przejechać.
2 11
Mój pomysł na budżet obywatelski z przed lat. Gratuluję refleksu. Pozdrawiam serdecznie.
12 6
Ul Papieżka, jeszcze do niedawna zające, bazanty,sarny,jeże.....inwestycje niszcza przyrodę, wycinka drzew przy ścieżce rowerowej,przy szkole ul zielna itd
0 1
Niech robią inwestycje, tylko z poszanowaniem przyrody. Komu przeszkadzały te drzewa na Zielnej, ścieżka rowerowa mogła je ominąć.
12 3
Miejska Stacja Paliw - pamiętamy , nie odpuścimy, rozliczymy ...
9 7
Unia to nawet chce wprowadzić w miejsce dotychczas istniejących małżeństw kobiety i mężczyzny - nowoczesne małżeństwa wg standardów europejskich zboczeń i wynaturzeń i zaleca żenić się dwóm chłopom żeby uprawiali miłość z wykorzystywaniem odbytu - prokreacji to z tego nie będzie co najwyżej obrzydliwy smród kału i guano. Oni nawet preferują zboczeńcom adoptowanie dzieci chyba PO to żeby je przystosowywać do standardów miłosnych wg preferencji unijnych o jakich dzisiaj słyszymy ze świata zboczonego lewactwa Epstejna gdzie orgie i wynaturzone spektakle były standardem życia towarzyskiego.
2 6
Idiota!
3 0
Pytanie retoryczne - kogo albo co wychowają wynaturzone zboki jak zaadoptują np. dziecko.
12 5
Kukucki na ile nas tym razem zadłużyłeś?
6 2
W latach 70-tych wykorzystywaliśmy te dukty do skromnego narciarstwa biegowego i trochę do zjazdu (stary tor saneczkowy + zjazd ku Zofijce) może to połączyć?
12 3
3 pytania: Kto będzie zbierał śmieci po rowerzystach? (ile ich zostawiają mozna zobaczyć na obecnej "dzikiej " trasie zjazdowej.
Co z bezpieczeństwem pieszych? Teraz trzeba uważać żeby rowerzysta nie rozjechał, a później chyba zakaz wstępu pieszych.
Co roku kilkoro młodych ludzi ulega wypadkom na tej "dzikiej " trasie rowerowej . Pogotowie nie ma jak dojechać na miejsce wypadku. Wzywana jest straż pożarna która pomaga znieść delikwenta . Tak naprawdę to po co to komu?
5 4
PO co to komu ? ie widzisz że ten samorząd poza partoleniem ulic lubi wymyślać ,, misie ''?
I to jest kolejny kosztowny ,,miś '' który ma zakryć nieudolność tego samorządu i odwrócić uwagę od takich obiecanek jak miejska stacja paliw , tunele Kaliska , Wieniecka , polityka senioralna , czy ostatnie lodowiska uliczne ...
1 8
ale ty to masz zrypany beret pisobolszewiku, lepiej zainteresuj się swoim guru bo powoli schodzi z tego świata w warszawskim szpitalu na "przeziębienie"
9 1
No właśnie, co ze spacerującymi, pieszymi z pupilami, biegaczami... patrząc po "mapce" zabieracie prawie wszystkie ścieżki. Mam tylko nadzieje, że nie wprowadzicie jakichś *%#)!& zakazów dla reszty i że nie będzie więcej nich dotychczas wypadków, no i absolutny zakaz quadów i morocrosów których tam ostatnio pełno i nikt się tym nie interesuje
0 2
Może Szpetal Górny dołączy się do tego projektu ?
5 0
Wytyczone trasy znajdują się w miejscach ostoi dzikich zwierząt - szczególnie w dolinie Zofijki. To bardzo przykre, że zamierza się kompleksowo zniszczyć ten teren. Ktoś już rozjeżdża ścieżki kładem. Jest już jeden pumptrack (bardzo fajnie zrobiony), oraz ścieżka rowerowa, którą można dojechać nad morze.
0 0
Na tym POlega lewacka ekologia , wmawianie ludziom że lasy wycina się dla ich dobra , zim nie będzie bo klimat się ociepla , a zwierzynę (dla jej dobra ) POzamyka się w schroniskach ... do złudzenia przypomina to partyjną propagandę z okresu komuchów bieruta i gomuły w której nakazywano likwidację bagien i mokradeł , oraz okładanie betonem rzek w ramachtzw . ,,gospodarki socjalistycznej ''
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddwloclawek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz