Zimowy poranek potrafi dać w kość. Szaro, zimno, człowiek idzie do pracy trochę na autopilocie i liczy tylko na to, że pierwsza kawa zrobi swoje. Tym razem jednak jedna z włocławianek dostała zupełnie inny zastrzyk energii - i to zupełnie za darmo.
::addons{"type":"only-with-us","color":"white"}
Jest środa, 11 lutego, godzina 7:05. Mieszkanka Włocławka przechodziła mostem nad Zgłowiączką przy ul. Okrzei i zerknęła w stronę Parku Sienkiewicza. To, co zobaczyła, sprawiło, że senność momentalnie minęła.
Po terenie parku spokojnie spacerowały cztery sarny. Nie biegły w popłochu, nie chowały się od razu w krzaki. Po prostu były, jakby park należał do nich od zawsze. Kobieta szybko wyciągnęła telefon i zrobiła zdjęcie tej nietypowej sceny.
W grupie były trzy sarny i jeden kozioł. Choć to tylko krótka obserwacja, już sam widok saren w samym centrum miasta robi ogromne wrażenie.

Jak ustaliła Redakcja DDWłocławek, sarny pojawiły się w Parku Sienkiewicza już dzień wcześniej. Wygląda więc na to, że nie był to szybki przebieg przez miasto, ale chwilowy „postój” w tej części Włocławka.
Zimą sarny często łączą się w małe grupy i wędrują w poszukiwaniu pożywienia. Parki, skwery i tereny wzdłuż rzek stają się dla nich czymś w rodzaju naturalnych korytarzy, którymi mogą bezpieczniej przemieszczać się nawet przez duże miasta.


Okazuje się, że to nie jedyni dzicy bywalcy tego miejsca. Park Sienkiewicza regularnie odwiedza też grupa siedmiu dzików. One również coraz śmielej zaglądają w głąb miasta i korzystają z terenów jak z przystanków w swojej wędrówce.
Takie spotkania pokazują, że natura potrafi zaskoczyć nawet w najbardziej zabiegany poranek. Warto jednak pamiętać, że choć widok jest uroczy, to wciąż dzikie zwierzęta. Najlepiej podziwiać je z daleka i pozwolić im spokojnie wrócić tam, gdzie czują się najbezpieczniej.
WYRÓŻNIONE KOMENTARZE
27 1
Więcej reklam!!!
25 2
Dla każdego, kto spojrzy na mapę, to zwierzęta w parku nie są niczym dziwnym. Za ul. Wysoką praktycznie zaczyna się las.
22 5
Nie, no rzeczywiście niesamowita historia, sarny w parku, wzdłuż rzeki Zgłowiączki, która stanowi idealny korytarz ekologiczny i łączy tereny leśne z Wisłą gdzie sarny to częsty widok. Trudno pomyśleć i połączyć fakty, że jest gruba i zamarznięta pokrywa śnieżna i trudniej zdobyć pokarm a wzdłuż rzeki jest więcej szans na znalezienie czegoś do jedzenia. A tym bardziej bliżej ludzi, zwierzęta wędrują w poszukiwaniu pożywienia, zwłaszcza w okresie zimowym. Sfrustrowanym grupom, które próbują wykorzystać obecność dzikich zwierząt w mieście do walki politycznej lub światopoglądowej, że to przez tępe lewactwo i wilki sarny są w parku radzę puknąć się w łby. Sarna w parku to efekt przetrwania trudnej zimy a nie wilczego terroru. Większym zagrożeniem dla nich są bezpańskie psy lub te puszczane na spacerki bez smyczy.
22 3
W parku widok piękny, gorzej w centrum tam spacerują szczury
Pozostałe komentarze
11 29
Chyba nikogo to nie powinien dziwić taki widok , wszak w lasach Włocławskich roi sie od wilków i nie ma miejsca na sarny - bo tępe lewactwo zabroniło kołom łowieckim regulować i utrzymywać zrównoważony poziom zwierzyny leśnej poprzez dokonywanie planowanych odstrzałów nie tylko wilków .
21 8
Gratuluję dobrego samopoczucia. Koła łowieckie i regulacja to zupełnie różne sprawy. Myśliwi nic nie regulują tylko strzelają do tego co da się przerobić na kiełbasę i pasztet. To legalni kłusownicy.
11 0
No właśnie, zaraz pojawią się prawi i sprawiedliwi myśliwi. Zabiją i zjedzą.
10 4
Dziki Włocławek
18 2
Sarny niech sobie spacerują. Ale z dzików to bym się nie cieszył. Bo zryją cały park.
8 4
A tu wilki jakieś!!!
4 7
PO-dobno to był wilk w ludzkiej skórze.
4 12
KOledzy z ferajny w reportażu w TVN POwiedzieli że na granicy syryjsko-węgierskiej też są wilki tylko tam myśliwi strzelają do nich żeby przerobić je na kiełbasy i pasztet.
13 0
Małe sprostowanie: łania to samica jelenia, natomiast samica sarny to koza.
0 2
A jak są 2 jelenie - to co to oznacza
4 1
To oznacza że POstanowili wybrać się na paradę równości
14 1
Tylko na DD przeczytasz, sarna, łania bez różnicy. To tak jak Zofijka wpada do Lubieńki 🤣🤣🤣🤣
6 4
PO dejrzewam w tym brak dotlenienia, może za wcześnie odłączyli ich od inspiratorów.-
13 2
marika nie rób z siebie Natalię albo Grażynę - naprawdę news dnia, na Celulozowej też się pokazują i co ???? i nic niech obie żyją
5 0
60 LAT TEMU TEŻ BYŁY.
7 0
Na okolicznych podwłocławskich polach od lat,sarny,lisy,zające,po ogródkach grasują nornice.
Nic nowego.
5 2
Jedną z takich saren zabił samochód na Wienieckiej. Ciało włożono do busa i tak się kończą spacery po mieście dzikich zwierząt.
4 2
To nie było KO-ło niej żadnego jelenia.
4 5
To efekt głupawych decyzji tępego lewactwa PO gimbazach ale z dyplomami, gdyż zakaz planowanych ostrzałów przez koła łowieckie powoduje brak regulacji ilości populacji zwierzyny na określonych terenach i regionach leśnych - wszystko w temacie.
5 2
Ty to jesteś ten fetoryniasz, że takie masz podejście do życia?
1 2
Jak się krzywda dzieje człowiekowi , to *%#)!& go pies, jak się krzywda dzieje zwierzęciu, to serce mi pęka .
2 2
Mnie serce ❤️ pęka jak się krzywda dzieje żmiji.
2 3
ja na zdjęciu widzę 5 saren
2 0
zgłoś się do okulisty - bo coś złego dzieje się z twoim wzrokiem.
3 0
DD to prawie jak Radio Erewań. Też można o was dowcipy opowiadać.
3 0
Disney jest winien stanu umysłowego dziennikarzy DD.
0 0
W artykule napisane, że zdjęcia zrobione gdy pani s,la do pracy. Tylko, że te zdjęcia zrobione są🤣 z balkonu
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddwloclawek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz