Miejski Zarząd Dróg szukał wykonawcy, który miał poprawić bezpieczeństwo na wyremontowanych już etapach krajowej „jedynki”. Przetarg unieważniono, bo nie wpłynęły żadne oferty.
MZD ogłosił przetarg na zaprojektowanie i wykonanie robót zgodnie z wytycznymi audytów Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego na I i III etapie remontu DK1. Ma on wiele zastrzeżeń.
W zatokach autobusowych zdarzają się zjazdy, przy których jest słaba widoczność. W wielu miejscach jest za dużo znaków pionowych w niewielkiej odległości, które się wzajemnie zasłaniają. Znajdują się też na niekorzystnej wysokości lub np. za latarniami oświetlenia ulicznego. Ponadto na całym odcinku ulicy Okrzei nie ma znaków zarządzających prędkością.
Zobacz też: Czy jedynka zostanie oddana w terminie? Opozycja wątpi
Nieprawidłowo oddzielony jest chodnik od ścieżki rowerowej, przez co w warunkach zimowych nie można ich rozróżnić. Strefę przy skrzyżowaniu ul. Okrzei ze Starodębską uznano za niebezpieczną. Duży wpływ na tę decyzję miało sąsiedztwo szkoły.
- Wymogi unijne zmuszają nas do sprawdzenia, co można jeszcze zrobić, aby na oddanych już odcinakch „jedynki” było bezpieczniej. Jednym z przewidzianych zadań jest wykonanie oznakowania poziomego przy przejściach dla pieszych i przystankach autobusowych, które ułatwi poruszanie się osobą niewidomym lub słabo widzącym. Ma to być pas nawierzchni antypoślizgowej i łatwo dostrzegalnej – tłumaczy Marek Wiliński, rzecznik MZD.
Według wytycznych BRD należy poprawić także bezpieczeństwo w miejscu krzyżowania się ścieżki rowerowej z drogą prowadzącą w kierunku jeziora Czarnego. Przy zjeździe brakuje też znaków, które zmuszałyby do zwolnienia przed tym skrzyżowaniem.
Te elementy pozostana jednak na razie bez zmian, bo nie udało się znaleźć wykonawcy.
0 9
Rozumiem, że projekt był sporządzany za czasów pana Skrzypka, gdzie liczyło się samo bycie, a nie jakość i że sporządzenie go trwa miesiące i kosztuje miliony zł, ale może warto by było wykonać osobny? (po marnej budowie "półobwodnicy" poddałbym w wątpliwość każdy projekt za kadencji wspomnianego włodarza)
8 1
proponowałabym jeszcze poprawić większość skrzyżowań dróg rowerowych z ulicami poprzez likwidację albo znaczne zmniejszenie krawężników!
9 2
Haha, to właśnie jest to budowanie, za pół ceny. Najpierw budujemy taniej niż to na logikę możliwe, potem robimy drugi przetarg, bo albo są usterki techniczne, albo takie braki jakie wytknął urząd BRD. Pytanie: dlaczego tego nie wychwycono przy odbiorze drogi od wykonawcy? I drugie: czyżby odbierający nie miał pojęcia o przepisach obowiązujących w UE i w Polsce? Zawsze jak jadę Toruńską czy Okrzei to się zastanawiam ile można jechać? Oczywiście w centrum 50km/h, ale np, za OMSI można by podnieśc do 70km/h spokojnie, jednak brak tam jakichkolwiek informacji. Widziałem tam już parę razy drogówkę, zakładam więc, że jest 50km/h, ale to tak naprawdę wirtualne ograniczenie, nie mające sensu i bytu w tym miejscu.
9 1
wiadomo fuszera goni fuszerkę i wieczne syzyfowe prace naszych dróg ale jedyne co naprawdę im się udało to te ekrany wygłuszające dla tych co tam mieszkają wilka chyba ulga od tego hałasu tak mi się wydaje bynajmniej
5 1
Jak to nowy przetarg? Wykonawca powinien to poprawić! Ta 1dynka to jakaś kpina!!!! Jak ta droga już wygląda.
6 1
Drogto wygrał przetark na jedynke to niech i plewy naprawi
8 1
nawet ulubieńcy konsorcjum Drogtom i Spec-Dróg się nie zgłosili do przetargu? ;o
5 1
O co w tej sprawie chodzi? Kto próbuje kogo zrobić w balona? Dokumentację wykonywał podmiot - biuro projektowe, które zatrudnia odpowiednio przygotowaną kadrę. Powierzone zadanie realizuje w oparciu o wytyczne Inwestora i w zgodności z obowiązującymi przepisami. Pozostaje odpowiedzieć sobie na pytania:
1. Kto opracowywał wytyczne do projektowania?
2. Kto przyjmował dokumentację od biura projektowego,
jeżeli były błędy czy braki to dlaczego odebrano
i zapłacono?
3. Gdzie był zespół opiniujący przed wydaniem pozwolenia
na budowę i wystąpieniem o środki zewnętrzne?
4. Kto chce kogo oszukać, czyżby w firmach i urzędach
siedzieli ludzie co najmniej niekompetentni?
Zatem najwyższy czas zacząć rozliczać ludzi, którzy do tej pory nie odpowiadali za nic!!!
3 1
Przy przystanku cicha-okrzei idąc w stronę wroniej można wejść wprost pod rowery tak wymyślono chodnik i pas dla rowerów!!
3 0
Tak sobie myślę: dużo pisze się o ekranach wzdłuż Toruńaskiej. Pogada cały czas jest nienajgorsza, to prawda. A ja mam takie proste pytania:
1. czy ktoś obliczył wytrzymałośc osadzenia ekranow wygluszających w przypadku wiejących wiatrów np. od strony Wisły?
2. Kto odpowie za ewentualne uszkodzenia samochodów, ludzi lub za - nie daj Boże trupy - jeżeli pod naporem wiatru rąbinie na jezdnię lub chodnik ekran?
Jakoś nigdzie o tym przeczytac nie mogłem... Może ktoś wie, gdzie jest tego typu informacja?
-----------
ps. Skoro jest taka "precyzja" w projektach i wykonaniu jak widać w artykula...
0 0
osobom*
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddwloclawek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz